Dodaj do ulubionych

Nocowanie u koleżanki

24.04.09, 23:52
Czy praktykujecie już coś takiego?
Hania miała już kilka propozycji, pierwszą jakiś rok temu! Więc w
końcu uległam, bo bardzo chciała, dziś nocuje u koleżanki z
przedszkola, dla tamtej to nic nowego, ale moja nigdy nie nocowała
poza domem beze mnie (nie licząc kilku dni u babci), babcie mamy
daleko i zawsze jeździmy razem, na wszelkie wyjazdy wakacyjne
również, ciekawa jestem jak będzie, bo ona jest takim typem, że np,
nie mówi co chce, czego potrzebuje ("nie wieeem..."), mam nadzieję,
że nie zacznie tam beczeć... była bardzo pozytywnie nastawiona, ale
jak już wychodziłam, to miala lekko niewyraźną minę... a zobaczymy
się dopiero po południu, bo mama koleżanki zawiezie je razem na
balet na 12-tą...
A młodsza śpi w jej łóżkusmile)) bardzo zadowolonasmile
Obserwuj wątek
    • heca7 Re: Nocowanie u koleżanki 25.04.09, 21:59
      Alicja jeszcze nie spała choć w jej grupie przedszkolnej były takie spotkania.
      Szykuje się na początek wakacji. Obiecaliśmy jej, że będzie mogła zaprosić swoją
      przyjaciółkę Kingę na noc. Właśnie na początku wakacji bo potem my wyjeżdżamy,
      potem Kinga na 3 tyg., potem znowu my i... po wakacjachwink
      Ala to straszna powsinoga, mogłabym zostawić ją na noc u kogoś kogo poznała
      10min! wcześniej i nie zaprotestowałaby. Jak była malutka to mnie to strasznie
      niepokoiło. Jako nieopierzona matka była przygotowana na jakieś dramatyczne
      rozstania a tu doopasurprised Mogłam przy Ali ubrać się i wyjść a ona nic, zero, nul.
      Żadnej reakcji typu "mamo zostań". Potem zrozumiałam, że ten typ tak ma.
      Synowie podobnie mają choć rozstania już nie są tak bezproblemowe jak u Ali.
      Nikodem też lubi jak Ali nie ma spać w jej łóżku.
    • agach77 Re: Nocowanie u koleżanki 26.04.09, 20:34
      Właśnie i u nas się zaczęło!
      Odwiedzanie, wspólne wypady na rower, a teraz nocowanki! Tylko moje dziecko jak
      również koledzy umawiają się na nocowanki z chwili na chwilę, dla nich nie ma
      problemów, nie masz rzeczy na zmianę, to nic... kolega pożyczy - bo ten sam
      rozmiar (nie ma dla nich żadnych problemów)smile
    • sgosia5 Re: Nocowanie u koleżanki 26.04.09, 22:19
      Pierwsze koty za płoty, Hania była bardzo zadowolona, choć mocno
      zmęczona po powrocie, bo chyba za wcześnie nie usnęłysmile)) a spały w
      jednym łóżku, bo mama chciała połozyć je "na waleta", ale nie
      chciały. Oczywiście zostawiła połowę rzeczy, bo nie chciało mi się
      sprawdzać a mama kolezanki mówiła, że jej spakowała, ale to
      drobiazg. Teraz muszę jakiś rewanż zaplanować.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka