Dodaj do ulubionych

warsztat 172 - łabędzie

09.01.11, 19:01

Łabędzie to jedne z moich ulubionych ptaków – królewskie ptaki.
Kiedyś zanosiło się na to, że łabędzie staną się wizytówką bulwarów toruńskich – tak jak gołębie są wizytówką krakowskiego rynku. Duże stado tych ptaków mieszkało w zaroślach Wisły i łabędzie rodziny pływały wzdłuż bulwarów – obserwowane i podkarmiane przez spacerowiczów. Skończyło się to od czasu fobii ptasiej grypy. Toruńskie łabędzie (całe stado kilkadziesiąt (chyba 30-tu) łabędzi) zostało zagonione do siatkowej zagrody (myślę, że je przedtem czymś podkarmiono, że tak się dały zapędzić), potem zbadano każdą sztukę wysyłając próbki krwi do laboratorium, a na koniec zdrowe łabędzie wypuszczono, a chore zabito. Straszne to, zabito połowę z tych królewskich ptaków. Od tego czasu żaden łabędź nie zamieszkał już w Toruniu czy w okolicy... Przestałam je widywać (poza paroma sztukami w wakacje na jeziorach, już nie w Toruniu).

Kiedyś jednak, w parę lub kilka lat po fobii ptasio grypowej, zobaczyłam ogromne stado tych ptaków. Było ich chyba z 30-i lub więcej. W ich zachowaniu było coś nietypowego.

Co takiego robiły te ptaki?
Jak zinterpretowałam – zrozumiałam ich zachowanie?

I pytania dodatkowe:
Gdzie je zobaczyłam – na wodzie, lądzie czy w powietrzu?
W Toruniu, gdzieś w Polsce, czy za granicą?


Temat dla mnie jest trochę smutny, bo wiąże się ze wspomnieniem piękna, które minęło...
Ale często jeżdżę rowerem bulwarami i wspominam te królewskie ptaki, które przez ludzką głupotę zostały wyeliminowane z Torunia. Głupotą są fobie, które umiejętnie rozpowszechnia przemysł farmaceutyczny – obecnie najbardziej dochodowy przemysł...

Po utracie kogoś, kogo się kocha i szanuje, ma się ochotę powiedzieć mowę pożegnalną. Ten warsztat jest dla mnie taką mową pożegnalną skierowaną do łabędzi...
Obserwuj wątek
    • mun-ka Re: warsztat 172 - łabędzie 11.01.11, 15:19
      Ja zacznę nieśmiało, bo to mój pierwszy post i miałam się w ogóle nie odzywać, tylko przyglądać, czy wynik będzie taki, jak mój, ale ponieważ karty odpowiedziały mi bardzo jasno, to pokuszę się o podzielenie z Wami.

      Na pytanie, czy syt. miała miejsce na wodzie, lądzie, czy w powietrzu wyciągnęłam Króla Mieczy. Wydało mi się, że to powietrze, ale nie byłam pewna, więc pociągnęłam dodatkową kartę na wyjaśnienie i wyszła Krolowa Mieczy, więc potraktowałam to jako silne potwierdzenie.

      Co robiły ptaki? Zapytałam, czy akcja skierowana była na zewnątrz (robiły coś z czymś/kimś), czy do wewnątrz (robiły to między sobą). Wyciągnęłam 6 mieczy. Nie wiem, jak w innych taliach, ale na Arcus Arcanum miecze w parach są skierowane ku sobie tworząc trzy odwrócone V. Moim zdaniem akcja była skierowana do wewnatrz, ptaki robiły coś między sobą... Kształt odwróconych V może wskazywać, że leciały w kluczu - ale nie mam pojęcia, czy łabędzie w ogóle latają w kluczu wink

      Zapytałam na koniec, czy było to w Toruniu, w Polsce, czy zagranicą. Wyciągnęłam 3 Denarów - moim zdaniem w Polsce, ale nie w Toruniu, chociaż sentymentalny ton Twojego posta wskazywałby, że raczej w Toruniu smile Dodam, że na kilku z wyciągniętych kart przewijał się motyw ptaków w locie, co by potwierdzało, że ptaki były w powietrzu.
      • kita32 Re: warsztat 172 - łabędzie 11.01.11, 19:38
        Witaj Mun-ko smile.
        Bardzo się cieszę, że swoją osobą wzbogaciłaś grono uczestników warsztatów smile.
      • kita32 Re: warsztat 172 - łabędzie 11.01.11, 19:53
        Mun-ko, a zadaj jeszcze jedno pytanie - jak zinterpretowałam ich zachowanie?

        Ich zachowanie coś znaczyło - w każdym razie ja jakoś zrozumiałam ich zachowanie. Nie jestem znawcą łabędzi ani ogólnie ptaków, więc nie mogę pytać co znaczyło to co one robiły, tylko pytam jak ja zinterpretowałam to co one robiły.
        • klamra Re: warsztat 172 - łabędzie 11.01.11, 23:03
          Piękny temat, ale strasznie trudny.... przynajmniej tego typu rzeczy słabo widze na moim RW.
          Mimo braku czasu postanowiłam jednak spróbowaćsmile

          Ląd, powietrze? Czy woda?
          Już przy tasowaniu wypadły mi 9 mieczy, potem ponownie jak z calej talii ciagnelam znowu 9 mieczy
          Wiec wychodzi na to że żywioł powietrza.

          Miejsce?
          Cesarzowa – tez patronka żywiołu powietrza,
          Poza tym kojarzy mi się z przyroda, dzika natura, lasem, poza miastem (lub ew, jakas zielona dzielnica), stawialabym na wies, mala miejscowosc, łąke ale raczej u nas w Polsce niż zagranica.

          Zachowanie ptaków
          2 miecze, arcykapłan, giermek denarów.

          I tu klops. Może chodzi o specyficzne ułożenie ptaków w locie ( 2 miecze) tworzyły takie widełki? Może było tez sporo młodych ptaków, w jakiś sposób ciekawskich? (giermek denarow)
          Widzę w tym troche takie duchowe przezycie, nie „przyziemne”, ale strasznie mi trudno tu jakiś konkret podać.
          Jak zinterpretowałaś?
          Wieża, 8 buław, krolowa buław.

          Wieża, to znowu lot – może poszukiwanie nowego domu? Koniec jakiegoś etapu? Początek nowego na ruinach starego?
          8 buław – lubię tą kartę, (nie ma na niej ludzi,)czas na zmiany, uwolnienie
          Mam wrazenie ze patrzac na ptaki poczułaś WOLNOŚĆ, przestrzen wolnosci.
          I że ptaki te mają w sobie jakąś tajemnicę i mądrość,
          I ze sobie poradzą.
          Niech im tylko ludzie nie przeszkadzają.

          To takie moje wolne refleksje, jeśli za mało konkretów przepraszam, jeszcze nie ten etap, że zawsze widzę konkretne gesty, ruchy, wydarzenia.
          Ale taki ładny temat i chciałam spróbować

          Tak tu wklejam odpowiedź....

          Dalej jednak nie widzę, w tym nic nietypowego... więc wprost zapytałam:
          Ale co w tym nietypowego? smile)))))
          Dociagnełam jeszcze karte: rydwan się pokazał
          Wiec cos w ich ruchu może było nietypowego dla łabędzi?
          Ciągle to powietrze i ruch....

          Hmm
          Cieżkie strasznie, ale tym bardziej czekam na rozwiązanie

        • mun-ka Re: warsztat 172 - łabędzie 12.01.11, 10:25
          Hej smile Dzięki za miłe powitanie smile

          Jak odebrałaś ich zachowanie? Wyciągnęłam 6 pucharów. Sądzę, że odebrałaś je jako pozytywne, radosne. Być może ich zachowanie zrozumiałaś jako okazywanie sobie więzi a la rodzinnych, uczucia? Sądzę, że miało to związek z 'tworzeniem społeczności'.

          Jeszcze wrócę do 3 monet na lokalizację, bo myślałam nad tą kartą jeszcze trochę. Ogólnie zinterpretowałam ją jako 'miejsce lubiane, ale nie to najbliższe sercu'. Potraktowałam Toruń w całości, jako miejsce bliskie Twemu sercu i dlatego pomyślałam, że było to poza toruniem, ale może być też tak, że jest to miejsce w Toruniu przez Ciebie lubiane, ale nie ulubione.
          • kita32 Re: warsztat 172 - łabędzie 12.01.11, 14:58
            Cieszę się, Klamro, że wzięłaś udział w warsztatach smile.

            Dzięki, Mun-ko, za ciąg dalszy interpretacji smile
    • andgie Re: warsztat 172 - łabędzie 14.01.11, 22:20
      Czesc, dolaczam sie smile
      1. Co takiego robiły te ptaki?
      Sad, dziewiec mieczy, dziewiec kijow.
      Dziewiec mieczy to wolnosc,dziewiec kijow- konserwatyzm. Skojarzylo mi sie, jakby starsze uczyly mlode czegos? Szykowaly sie do odlotu? Zdrugiej strony ta 9 kijow? Zostaje,gdzie mi dobrze smile
      2. Jak zinterpretowałam – zrozumiałam ich zachowanie?
      Kolo Fortuny, 9 kijow, 10pucharow.
      Uznalas,ze to czas godowy? Ale to sie mija z pierwszym pytaniem, tam mlode juz byly. Cyklicznosc zmian. Mysle, ze mialas pozytywne odczucia. Rodzinne smile
      3. Gdzie je zobaczyłam – na wodzie, lądzie czy w powietrzu?
      Cesarzowa, 6 mieczy, 6 kijow.
      Na szostce mieczy pokazana jet lodka na wodzie, ale same miecze, Cesarzowa i jezdziec na koniu na 6 kijow sugeruja powietrze. Obstawiam, ze czesc na wodzie, a czesc w powietrzu.
      4. W Toruniu, gdzieś w Polsce, czy za granicą?
      Tu obralam technike prostych-odwrocownych kart.
      Czy w Toruniu? Wisielec. Tak
      Czy gdzies w Polsce? Odwrocone Slonce. Nie
      Czy gdzies za granica? Odwrocony Ksiezyc. Nie
      Zatem w Toruniu, byc moze w jakism nietypowym dla labedzi miejscu, lub gdzie ich przeddem nie widzials, nie wiedzialas, ze tam bywaja.
      Tyle ode mnie . Czekam na rozwiazanie.
      >
      > Temat dla mnie jest trochę smutny, bo wiąże się ze wspomnieniem piękna, które
      > minęło...
      > Ale często jeżdżę rowerem bulwarami i wspominam te królewskie ptaki, które prze
      > z ludzką głupotę zostały wyeliminowane z Torunia. Głupotą są fobie, które umiej
      > ętnie rozpowszechnia przemysł farmaceutyczny – obecnie najbardziej docho
      > dowy przemysł...
      >
      > Po utracie kogoś, kogo się kocha i szanuje, ma się ochotę powiedzieć mowę pożeg
      > nalną. Ten warsztat jest dla mnie taką mową pożegnalną skierowaną do łabędzi...
      • kita32 Re: warsztat 172 - łabędzie 15.01.11, 19:10
        Andgie, witaj smile
        Cieszę się, że wzięłaś udział w warsztatach smile
    • tarot.marsylski Re: warsztat 172 - łabędzie 15.01.11, 13:17
      kita32 napisała:

      > Co takiego robiły te ptaki?

      https://lh3.ggpht.com/_vT5v4EiZA4A/TOKk2uq-4hI/AAAAAAAANiU/IdGhekNsGeg/49.jpg
      https://lh6.ggpht.com/_vT5v4EiZA4A/TOKk81moNbI/AAAAAAAANjU/8EW-qt_gNXI/68.jpg
      Jakby uciekały,marzły,były karmione przez mężczyznę,biły się o jedzenie

      > Jak zinterpretowałam – zrozumiałam ich zachowanie?
      https://lh4.ggpht.com/_vT5v4EiZA4A/TOKk_UXAbMI/AAAAAAAANjo/7yxB3zaLpSc/74.jpg
      https://lh6.ggpht.com/_vT5v4EiZA4A/TOKk9lJV5QI/AAAAAAAANjY/aiaIIi_VWyI/73.jpg
      https://lh5.ggpht.com/_vT5v4EiZA4A/TOKks4dXfVI/AAAAAAAANg4/Z7VAU4TaVbA/12.jpg
      zrozumiałaś to jak zaloty,zakładanie rodziny,zawieszenie,utknięcie,bezruch

      > I pytania dodatkowe:
      > Gdzie je zobaczyłam – na wodzie, lądzie czy w powietrzu?
      > W Toruniu, gdzieś w Polsce, czy za granicą?

      https://lh3.ggpht.com/_vT5v4EiZA4A/TOKkzOBQ5xI/AAAAAAAANhw/4QP997f1UeY/42.jpg
      https://lh6.ggpht.com/_vT5v4EiZA4A/TOKkz3kI1UI/AAAAAAAANh4/iLZxTGyNgs4/52.jpg
      https://lh6.ggpht.com/_T1YxQ99m9js/SGKClm9h45I/AAAAAAAAAHA/8A2CEBW_Aqs/20.jpg
      Toruń,w powietrzu

      ale to "Po utracie kogoś, kogo się kocha i szanuje, ma się ochotę powiedzieć mowę pożegnalną. Ten warsztat jest dla mnie taką mową pożegnalną skierowaną do łabędzi..." jest wg. mnie przesadą.I tyle.
      • klamra Re: warsztat 172 - łabędzie 15.01.11, 15:28
        Tarocie, dlaczego Ty w kólko kogoś/coś osądzasz? I jeszcze w niemiły, dosadny, złośliwy sposób komentujesz psując atmosferę warsztatów (to naprawde nie pierwszy raz). Po co? Skąd taka potrzeba? Skąd tyle jadu i agresji?




        Sory, ale musiałam to napisać, bo nie wytrzymałam. Ale polemizując....

        Wg mnieTemat jest bardzo ładny, zresztą każdy temat nas też czegoś nowego uczy. Poza tym każdy prowadzący warsztaty czymś innym się inspiruje, Kitę zainspirowały zwierzęta (łabędzie) skoro to dla niej było znaczące wydarzenie, to przekaz energetyczny powinien być silny, i powinno ładnie wyjść w kartach.
        Takiego tematu jeszcze nie było, a Kita zawsze wymyśli coś ciekawego.
        Mam nadzieję że tak będzie i że nasze interpretacje pokryją się z rzeczywistością.
        Ja osobiście wolę takie warsztaty bo mają w sobie przestrzeńsmile niż egocentryczne "opisz moją osobę" tudzież pytania co mnie dziś zażenowałosmile
        I teraz ja oceniłamsmile Z pełną premedytacją.

        ściskam Kito i czekam na rozwiązanie

        • kita32 Re: warsztat 172 - łabędzie 15.01.11, 19:14
          Klamro, miło mi, że ujęłaś się za mną, dzięki smile
          • kita32 do kiedy 15.01.11, 20:12
            Ostatnio było trochę zamieszania z godziną zakończenia warsztatów.
            Rozwiązanie tradycyjnie podam w niedzielę (czyli jutro) o 18-ej.

            Jest już trochę odpowiedzi, cieszę się smile
            i zapraszam - może jeszcze się ktoś skusi ciekawym tematem smile.
    • pacha.mama Re: warsztat 172 - łabędzie 16.01.11, 16:26
      Kurde, nie znam się na łabędziach więc nie wiem co jest nietypowe.

      Co takiego robiły? 6 pucharów, królowa mieczy

      Patrząc na obrazki to wyszły chyba z wody na ląd, podeszły do kogoś/czegoś.
      Ewentualnie stały na lądzie, tuż przy brzegu i wydawały z siebie jakieś łabędzie dźwięki.

      Jak zinterpretowałaś ich zachowanie? król mieczy

      Próbowały wg ciebie coś przekazać Tobie/ludziom. Może to o czym piszesz... " prze
      > z ludzką głupotę zostały wyeliminowane z Torunia"?

      Gdzie je spotkałaś (woda, powietrze, ląd) śmierć
      Na lądzie.

      Gdzie (Toruń, Polska, za granicą)? cesarz
      Tam gdzie jest Twój dom rodzinny. Zakładam, że to Toruń.
      • tarot.marsylski Re: warsztat 172 - łabędzie 16.01.11, 16:51
        sorry że zaśmiecam ale wchodzę tu i co widzę w reklamach?
        Leczenie grzybicy pochwy
        Jakie są główne przyczyny grzybicy? Sprawdź czy domowy sposób wystarczy
        big_grin big_grin big_grin big_grin
        w Polsce jest łabędzi ok. 5000-6000 par.=10000-12000 czyli dużo zostało
      • kita32 Re: warsztat 172 - łabędzie 16.01.11, 17:47
        Pacha.mamo, cieszę się, że zdążyłaś smile
        • kita32 Re: warsztat 172 - łabędzie 16.01.11, 17:50
          Warsztaty poszły świetnie, za 12 minut wkleję odpowiedź. Ale cały czas nie wiem, kto napisał najlepiej - myślę i myślę, kto powinien zostać zwycięzcą...
          • kita32 odpowiedź 16.01.11, 18:00
            Wracałam z mężem i dwoma psami z długiego spaceru z lasu. Byliśmy już na skarpie nadwiślanej, praktycznie na wschodniej granicy Torunia. Usłyszeliśmy dziwny szum. Spojrzałam w tamtym kierunku i dojrzałam nadlatujące ptaki. To było duże stado wielkich ptaków. Gdy nadleciały bliżej zobaczyłam, że to łabędzie. Nigdy wcześniej nie widziałam lecącego stada łabędzi. Dzikie gęsi to bardzo często, ale łabędzie w stadzie i jeszcze w locie widziałam po raz pierwszy. Stałam i obserwowałam je. Nagle, prawie nad nami, ptaki zaczęły latać w kółko zataczając kręgi i strasznie hałasując. Ich głos brzmiał jak gęganie ( ale to były łabędzie, a nie gęsi). Latały nad Toruniem (na wschodnim skraju Torunia). Dość długo latały krążąc. Myślałam, że zaraz gdzieś wylądują nad Wisłą. Ale nie, nagle uciszyły się i odleciały. Gdy latały - przyglądałam im się zafascynowana, zasłuchana i zdumiona. Ale najbardziej zdumiało mnie, nawet wręcz zaszokowało, gdy łabędzie odleciały. Bo nie odleciały w linii prostej kontynuując lot, tylko skręciły pod kątem między 90 a 120 stopni od pierwotnej linii lotu. Więc Toruń nie leżał im po drodze!!! One specjalnie zboczyły ze swojej trasy, by nad Toruniem przekazać coś ważnego wszystkim łabędziom. Od razu pomyślałam o historii z ptasią grypą i o zabiciu połowy stada. Nigdy potem żadne łabędzie nie zatrzymały się w Toruniu. Teraz rozumiem, że przekazują sobie informacje o tym co stało się w Toruniu z łabędziami pewnej zimy... Już nie ma szans, żeby tu wróciły...

            Ich zachowanie było i jest dla mnie bardzo czytelne. Nie znam się na ptakach, ale jestem pewna, że opowiadały tą historię, przekazywały informacje, ostrzegały się wzajemnie. Zastanawiało mnie tylko, dlaczego kołowały po wschodniej stronie Torunia, gdy uwięzienie stada, a potem zabicie jego części miało miejsce po zachodniej stronie Torunia.
            Może tak bardzo bały się tamtego miejsca, że wolały kołować nad Toruniem z drugiej jego strony...?
            • kita32 komentarz do interpretacji Mun-ki 16.01.11, 18:02
              Ja zacznę nieśmiało, bo to mój pierwszy post i miałam się w ogóle nie odzywać, tylko przyglądać, czy wynik będzie taki, jak mój, ale ponieważ karty odpowiedziały mi bardzo jasno, to pokuszę się o podzielenie z Wami.
              .......Bardzo dobrze, że się odezwałaś wink

              Na pytanie, czy syt. miała miejsce na wodzie, lądzie, czy w powietrzu wyciągnęłam Króla Mieczy. Wydało mi się, że to powietrze, ale nie byłam pewna, więc pociągnęłam dodatkową kartę na wyjaśnienie i wyszła Krolowa Mieczy, więc potraktowałam to jako silne potwierdzenie.
              ......Tak!

              Co robiły ptaki? Zapytałam, czy akcja skierowana była na zewnątrz (robiły coś z czymś/kimś), czy do wewnątrz (robiły to między sobą). Wyciągnęłam 6 mieczy. Nie wiem, jak w innych taliach, ale na Arcus Arcanum miecze w parach są skierowane ku sobie tworząc trzy odwrócone V. Moim zdaniem akcja była skierowana do wewnatrz, ptaki robiły coś między sobą... Kształt odwróconych V może wskazywać, że leciały w kluczu - ale nie mam pojęcia, czy łabędzie w ogóle latają w kluczu
              ......Wszystko się zgadza wink

              Zapytałam na koniec, czy było to w Toruniu, w Polsce, czy zagranicą. Wyciągnęłam 3 Denarów - moim zdaniem w Polsce, ale nie w Toruniu, chociaż sentymentalny ton Twojego posta wskazywałby, że raczej w Toruniu Dodam, że na kilku z wyciągniętych kart przewijał się motyw ptaków w locie, co by potwierdzało, że ptaki były w powietrzu.
              ......W Toruniu, chociaż już na obrzeżach, na granicy miasta.

              Jak odebrałaś ich zachowanie? Wyciągnęłam 6 pucharów. Sądzę, że odebrałaś je jako pozytywne, radosne. Być może ich zachowanie zrozumiałaś jako okazywanie sobie więzi a la rodzinnych, uczucia? Sądzę, że miało to związek z 'tworzeniem społeczności'.
              .......Nie radosne, ale drugie zdanie idealnie oddaje charakter zdarzenia.

              Jeszcze wrócę do 3 monet na lokalizację, bo myślałam nad tą kartą jeszcze trochę. Ogólnie zinterpretowałam ją jako 'miejsce lubiane, ale nie to najbliższe sercu'. Potraktowałam Toruń w całości, jako miejsce bliskie Twemu sercu i dlatego pomyślałam, że było to poza toruniem, ale może być też tak, że jest to miejsce w Toruniu przez Ciebie lubiane, ale nie ulubione.
              ......Świetnie!

              Mun-ko, bardzo mi się podoba Twoja interpretacja. Masz świetną intuicję.
              • kita32 komentarz do interpretacji Klamry 16.01.11, 18:05

                Piękny temat, ale strasznie trudny.... przynajmniej tego typu rzeczy słabo widze na moim RW.
                Mimo braku czasu postanowiłam jednak spróbować
                ......I bardzo dobrze wink

                Ląd, powietrze? Czy woda?
                Już przy tasowaniu wypadły mi 9 mieczy, potem ponownie jak z calej talii ciagnelam znowu 9 mieczy
                Wiec wychodzi na to że żywioł powietrza.
                ......Tak!

                Miejsce?
                Cesarzowa – tez patronka żywiołu powietrza,
                Poza tym kojarzy mi się z przyroda, dzika natura, lasem, poza miastem (lub ew, jakas zielona dzielnica), stawialabym na wies, mala miejscowosc, łąke ale raczej u nas w Polsce niż zagranica.
                .......Super! Z jednej strony las, z drugiej łąka ze skarpą, w dole widoczna Wisła oraz osiedle które kiedyś było wsią, a teraz jest przedmieściem Torunia, no i 5-10 minut pieszo do już gwarnego wschodniego brzegu Torunia.

                Zachowanie ptaków
                2 miecze, arcykapłan, giermek denarów.

                I tu klops. Może chodzi o specyficzne ułożenie ptaków w locie ( 2 miecze) tworzyły takie widełki? Może było tez sporo młodych ptaków, w jakiś sposób ciekawskich? (giermek denarow)
                Widzę w tym troche takie duchowe przezycie, nie „przyziemne”, ale strasznie mi trudno tu jakiś konkret podać.
                ........Najpierw leciały w kluczu, potem zaczęły krążyć (też specyficzne ułożenie w locie). Myślę, że właśnie chodziło o przekaz informacji dla młodych ptaków. Duchowe przeżycie – jak najbardziej – to był przekaz wiedzy, historii, czegoś o charakterze ponadczasowym.

                Jak zinterpretowałaś?
                Wieża, 8 buław, krolowa buław.

                Wieża, to znowu lot – może poszukiwanie nowego domu? Koniec jakiegoś etapu? Początek nowego na ruinach starego?
                .......Wieża – świetna karta! Koniec etapu zaufania do torunian, koniec etapu korzystania z wygodnego dokarmiania – przynajmniej w tym miejscu.

                8 buław – lubię tą kartę, (nie ma na niej ludzi,) czas na zmiany, uwolnienie
                Mam wrazenie ze patrzac na ptaki poczułaś WOLNOŚĆ, przestrzen wolnosci.
                I że ptaki te mają w sobie jakąś tajemnicę i mądrość,
                I ze sobie poradzą.
                Niech im tylko ludzie nie przeszkadzają.

                .......Świetnie! Wszystko trafione, a najbardziej:
                I że ptaki te mają w sobie jakąś tajemnicę i mądrość,

                To takie moje wolne refleksje, jeśli za mało konkretów przepraszam, jeszcze nie ten etap, że zawsze widzę konkretne gesty, ruchy, wydarzenia.
                Ale taki ładny temat i chciałam spróbować
                .....Świetnie, Klamro, napisałaś wink

                Tak tu wklejam odpowiedź....

                Dalej jednak nie widzę, w tym nic nietypowego... więc wprost zapytałam:
                Ale co w tym nietypowego? )))))
                Dociagnełam jeszcze karte: rydwan się pokazał
                Wiec cos w ich ruchu może było nietypowego dla łabędzi?
                Ciągle to powietrze i ruch....

                .......Tak! Nietypowy był sposób latania – krążyły w kółko długo w jednym miejscu – nie opadając, ani się nie podnosząc. Zaskakujące było to, że specjalnie przyleciały nad Toruń zbaczając z trasy swojego lotu.

                Hmm
                Cieżkie strasznie, ale tym bardziej czekam na rozwiązanie
                ........Bardzo dobrze poradziłaś sobie, Klamro wink

                • kita32 komentarz do interpretacji Andgie 16.01.11, 18:06
                  Czesc, dolaczam sie
                  1. Co takiego robiły te ptaki?
                  Sad, dziewiec mieczy, dziewiec kijow.
                  Dziewiec mieczy to wolnosc,dziewiec kijow- konserwatyzm. Skojarzylo mi sie, jakby starsze uczyly mlode czegos? Szykowaly sie do odlotu? Zdrugiej strony ta 9 kijow? Zostaje,gdzie mi dobrze
                  .....Tak właśnie myślę – starsze uczyły młode, może również nie tylko młode, może te z Torunia co przeżyły uczyły i ostrzegały po prostu inne łabędzie.

                  2. Jak zinterpretowałam – zrozumiałam ich zachowanie?
                  Kolo Fortuny, 9 kijow, 10pucharow.
                  Uznalas,ze to czas godowy? Ale to sie mija z pierwszym pytaniem, tam mlode juz byly. Cyklicznosc zmian. Mysle, ze mialas pozytywne odczucia. Rodzinne
                  .......Zrozumiałam, że te królewskie ptaki tworzą wielką rodzinę, dbają jedne o drugich.

                  3. Gdzie je zobaczyłam – na wodzie, lądzie czy w powietrzu?
                  Cesarzowa, 6 mieczy, 6 kijow.
                  Na szostce mieczy pokazana jet lodka na wodzie, ale same miecze, Cesarzowa i jezdziec na koniu na 6 kijow sugeruja powietrze. Obstawiam, ze czesc na wodzie, a czesc w powietrzu.
                  ......tylko w powietrzu, ale woda była blisko.

                  4. W Toruniu, gdzieś w Polsce, czy za granicą?
                  Tu obralam technike prostych-odwrocownych kart.
                  Czy w Toruniu? Wisielec. Tak
                  Czy gdzies w Polsce? Odwrocone Slonce. Nie
                  Czy gdzies za granica? Odwrocony Ksiezyc. Nie
                  Zatem w Toruniu, byc moze w jakism nietypowym dla labedzi miejscu, lub gdzie ich przeddem nie widzials, nie wiedzialas, ze tam bywaja.
                  ......Świetnie! W tym miejscu i tam gdzie mieszkam bardzo często widzę przelatujące klucze dzikich gęsi, ale łabędzi lecących w kluczu nigdy wcześniej nie widziałam, ani tam, ani w innym miejscu.

                  Tyle ode mnie . Czekam na rozwiazanie.
                  .....Bardzo dobra interpretacja.
                  • kita32 komentarz do interpretacji Tarota.Marsylskiego 16.01.11, 18:07
                    Co takiego robiły te ptaki?
                    Jakby uciekały,marzły,były karmione przez mężczyznę,biły się o jedzenie
                    ......W pewnym sensie uciekały...

                    Jak zinterpretowałam – zrozumiałam ich zachowanie?
                    zrozumiałaś to jak zaloty,zakładanie rodziny,zawieszenie,utknięcie,bezruch
                    ......W pewnym sensie zawieszenie i utknięcie – bo nie leciały dalej, tylko krążyły z krzykiem nad Toruniem. I w pewnym sensie dotyczyło zakładania rodzin, bo ostrzegały się, żeby tu się nie osiedlać.

                    Gdzie - W Toruniu, gdzieś w Polsce, czy za granicą?
                    Toruń,w powietrzu
                    .....zgadza się!
                    • kita32 komentarz do interpretacji Pacha.mamy 16.01.11, 18:09
                      Kurde, nie znam się na łabędziach więc nie wiem co jest nietypowe.

                      Co takiego robiły? 6 pucharów, królowa mieczy

                      Patrząc na obrazki to wyszły chyba z wody na ląd, podeszły do kogoś/czegoś.
                      Ewentualnie stały na lądzie, tuż przy brzegu i wydawały z siebie jakieś łabędzie dźwięki.
                      .......Tak, przekaz dźwiękowy był intensywny.

                      Jak zinterpretowałaś ich zachowanie? król mieczy

                      Próbowały wg ciebie coś przekazać Tobie/ludziom. Może to o czym piszesz... " prze
                      z ludzką głupotę zostały wyeliminowane z Torunia"
                      ?
                      ......Właśnie to! Tylko nie przekazać ludziom, a sobie. Super, Pacha-mamo!

                      Gdzie je spotkałaś (woda, powietrze, ląd) śmierć
                      Na lądzie.
                      ....to nie

                      Gdzie (Toruń, Polska, za granicą)? cesarz
                      Tam gdzie jest Twój dom rodzinny. Zakładam, że to Toruń.
                      ....Tak!

                      Świetnie, Pacha.mamo – i widzisz, nie musiałaś się wcale znać na łabędziach wink
                      • pacha.mama Re: komentarz do interpretacji Pacha.mamy 16.01.11, 18:17
                        Chce się rzecz: karty dobre tylko interpretator do d...
                        Mamy tą samą talię, więc sama widzisz wink

                        Co do powietrza, wahałam się ale w końcu uznałam, że nasz feniks siedzi na gałęzi a skoro siedzi to ląd. I na 6 pucharów trzeba było patrzeć na ptaki a nie syrenę z pierwszego planu no! big_grin
                        • kita32 Re: komentarz do interpretacji Pacha.mamy 16.01.11, 18:22
                          Ha!, gdybyś napisała "w powietrzu" to nie miałabym wątpliwości, żeby Tobie przekazać pałeczkę.
                      • kita32 problem z wyborem zwycięzcy... 16.01.11, 18:20
                        Pierwsze miejsce: Mun-ka, Klamra, Pacha.mama;
                        drugie miejsce: Andgie.

                        Mun-ka do wszystkich pytań napisała dobrą interpretację i podała dużo szczegółów, Klamra również, a Pacha.mama wprawdzie nie trafiła z tym, że ptaki były w locie, ale trafiła w samo sedno pisząc:
                        Próbowały wg ciebie coś przekazać Tobie/ludziom. Może to o czym piszesz... " przez ludzką głupotę zostały wyeliminowane z Torunia"?

                        Chyba wyciągnę karty z zapytaniem której z Was przekazać pałeczkę...

                        • kita32 zwycięzca 16.01.11, 18:31
                          Spytałam kart, kto powinien wygrać te warsztaty: Mun-ka, Klamra, Pacha.mama i wylosowałam:
                          Paź Monet, 3 Mieczy, 7 Mieczy.

                          Paź jest silniejszy od 3-ki i 7-ki. Monety podkreślają rzeczowość, zgodność z wieloma szczegółami.

                          Wygrywa Mun-ka!!!!
                          Gratulacje!!!

                          I gratulacje dla wszystkich, świetnie Wam poszło!!!
                          • kita32 głos łabędzi 16.01.11, 18:45
                            Tu poniżej wklejam link do strony z nagraniem głosu łabędzia krzykliwego. Tamto stado, to chyba były łabędzie nieme, bo krzykliwe to rzadkość. Ale niewykluczone, że nieme, chociaż nie nadużywają swojego głosu – też potrafią go wydawać. Głos był taki sam jak ten z nagrania. Słychać go jak gęganie przelatujących dzikich gęsi, chociaż głos łabędzi wydaje mi się trochę cieńszy:
                            www.przyrodapolski.org/foto/57/
                            No i gęsi wydają podobny głos w locie, a łabędzie leciały cicho (jeżeli nie brać pod uwagę głośnego szumu skrzydeł), tylko krążąc nad Toruniem - wydawały ten głos.
                        • andgie Re: problem z wyborem zwycięzcy... 16.01.11, 19:32
                          Droga Kito, moim zdaniem warsztat byl trudny, wiec ciesze sie z drugiego miejscasmile
                          Wielkie gratulacje dla Mun-ki! Klamro, Pachamamo, bardzo dobrze Wam poszlo smile
                          • pacha.mama Re: problem z wyborem zwycięzcy... 16.01.11, 19:39
                            Gratuluję wygranej smile

                          • kita32 Re: problem z wyborem zwycięzcy... 16.01.11, 19:42
                            Tak, był trudny, bo nie wiadomo było czego można się spodziewać.
                            Ale poszedł świetnie smile
                            • mun-ka Re: problem z wyborem zwycięzcy... 16.01.11, 20:26
                              Ojej, bardzo mi miło, bardzo dziękuję smile I gratuluję pozostałym zwycięzcom smile

                              Czy to oznacza, że teraz ja mam wymyślić temat warsztatów? Ile mam na to czasu?
                              • tarot.marsylski Re: problem z wyborem zwycięzcy... 16.01.11, 21:11
                                masz wymyśleć temat i otworzyć nowy wątek max. jutro wieczór chyba
                                • klamra Re: problem z wyborem zwycięzcy... 16.01.11, 23:11
                                  Munka!

                                  To się nazywa Mocne wejscie!!!!
                                  Wszystkim którzy byli blisko ( i tym którzy byli troche dalej) gratuluję!
                              • kita32 Re: problem z wyborem zwycięzcy... 16.01.11, 23:57
                                Zgadza się, Mun-ko, wymyślasz następną zagadkę. To może być cokolwiek.

                                Tak z doświadczenia - im bardziej temat Twojej zagadki będzie dla Ciebie ważny lub wywołujący emocje, to tym lepiej pójdą warsztaty, bo łatwiej będzie nam wychwycić jakąś energię związaną z tematem.
                                Na pewno do jutrzejszego wieczora coś znajdziesz/wymyślisz smile.
                                • casablanca76 specjalnie dla kity :) 21.01.11, 13:10
                                  mam nadzieję że uda mi się wrzucić fotkę...
                                  <script type="text/javascript" src="http://fotoforum.gazeta.pl/zajawka.xjs?id=4781056396&a=casablanca76&tag=&showTitle=0&count=1&defaultStyles=1"> </script>
                                  • casablanca76 Re: specjalnie dla kity :) 21.01.11, 13:12
                                    dlaczego mi się nie udało? sad mam tą fotkę na fotoforum na gazeta.pl skopiowałam link i d..a!
                                    spróbuję jeszcze raz...jak mi nie wyjdzie to proszę kogoś o podpowiedź....uncertain
                                    • casablanca76 Re: specjalnie dla kity :) 21.01.11, 13:13
                                      fotoforum.gazeta.pl/photo/2/fb/fb/2wt3/uRpaNGN4jVmxU3UYZA.jpg
                                      • casablanca76 Re: specjalnie dla kity :) 21.01.11, 13:14
                                        hmm....to nie do końca to co chciałam zrobić...uncertain
                                        • kita32 Re: specjalnie dla kity :) 21.01.11, 18:52
                                          https://fotoforum.gazeta.pl/photo/2/fb/fb/2wt3/P72732JAAEa42gdSZX.jpg
                                          Casablanko, dziękuję za foto smile
                                          (Jak napisałaś, że wkleiłaś na FotoForun, to znalazłam i wkleiłam (kopiuje się nie zdjęcie tylko adres obrazka.)

                                          Dzięki, jest mi bardzo miło smile
                                          • casablanca76 Re: specjalnie dla kity :) 21.01.11, 21:39
                                            https://fotoforum.gazeta.pl/photo/2/fb/fb/2wt3/uRpaNGN4jVmxU3UYZA.jpg
                                            HA!! wygląda na to że mi się udało!!!!!
                                            • casablanca76 Re: specjalnie dla kity :) 21.01.11, 21:41
                                              hmm..przepraszam kito że tu zaśmiecam ale...dlaczego Twój jest taki duży a mój taki mały?? nie gniewaj się ale nawet nie wiesz jak się radocham że się nauczyłam wklejać obrazki!! big_grin
                                              • kita32 Re: specjalnie dla kity :) 23.01.11, 10:58
                                                Gdybym korzystała z linku, który wkleiłaś - to też wkleiłabym mały obrazek. Ale wolę duże smile, dlatego weszłam w Twoją galerię na FotoForum, kliknęłam na mały obrazek - wtedy się powiększył, a ja skopiowałam adres powiększonego obrazka smile.
                                                • casablanca76 Re: specjalnie dla kity :) 23.01.11, 13:54
                                                  dzięki kito kiss dzięki Tobie i Twojemu warsztatowi nauczyłam się wklejać swoje zdjęcia!! big_grin
                                                  • kita32 Re: specjalnie dla kity :) 23.01.11, 19:35
                                                    Cieszę się big_grin
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka