Dodaj do ulubionych

Przypominam,...

08.01.06, 09:56
że wiara we wróżby, w tym numerologię, jest niezgodna w nauczaniem Kościoła.
www.mateusz.pl/ksiazki/js-pn/js-pn_26.htm
Obserwuj wątek
      • z2006 Re: Przypominam,... 14.01.06, 11:02
        "Grzechy cudze zdarzają się często, a popełnia je każdy człowiek, gdy: 1)
        Pobudza do grzechu, np. przez nieskromny ubiór, złe zachowanie. 2) Radzi do
        grzechu, np. do palenia tytoniu, picia alkoholu, do kradzieży. 3) Nakazuje
        popełnić grzech, np. dzieciom nakazuje kłamać, podwładnym fałszować dokumenty.
        4) Milczy na grzech bliźniego, np. gdy starszy bije młodszego, jak ktoś znęca
        się nad zwierzętami. 5) Zezwala popełnić grzech, np. aborcję, fałszować
        rachunki. 6) Pomaga popełnić grzech, np. przy napadzie, przy aborcji. 7) Nie
        karze grzechu, np. popełnionego przez dzieci – mowa brzydkich słów, narkotyki.
        8) Broni grzechu popełnionego przez kogokolwiek, np. adwokaci. 9) Pochwala
        grzech, np. udaną kradzież."
        www.biuletynrs.salezjanie.opoka.org.pl/Numer_25/SUMIENIE/sumienie.html
    • janus50 Re: Przypominam,... 10.01.06, 22:18
      po pierwsze numerologia to nie wróżba tylko matematyka barbzrzyńco
      po drugie, zgodne z naukami Kościoła są w odróżnieniu od numerologii:
      niepohamowana chciwość niektórych duchownych
      histeryczna pazerność na władzę niektórych duchownych
      rozlewanie jadu nienawiści do wszystkiego co inne przez niektórych duchownych
      totalny brak tolerancji manifestowany przez niektórych duchownych
      wydawanie dziesiątków miliardów złotych na budowę monstrualnych świątyń podczas
      gdy dziesiątki tysięcy Polaków dożywiają się na śmietniku
      itd, itd, itd
      powyższe nie jest jednak zgodne z naukami JEZUSA
      Pozdrawiam i życzę rozumu
      • z2006 Re: Przypominam,... 14.01.06, 11:00
        janus50 napisał:

        > po pierwsze numerologia to nie wróżba tylko matematyka barbzrzyńco
        To dlaczego nie uczy się tego na studiach matematycznych ani nie ma katedr
        numerologii na wydziałach uniwersytetów?

        > po drugie, zgodne z naukami Kościoła są w odróżnieniu od numerologii:
        [...]
        Nie, to nie jest zgodne z nauką Kościoła.
        • marvis_cam Re: Przypominam,... 14.01.06, 11:57
          jesteś pewien i wierzysz w to czego cie nauczono?
          bo skoro próbujesz przypominac i ostrzegać, wiara twoja jest mała.
          a co do liczb - to żyjesz w kłamstwie dat i liczb
          i do tego głęboko wierzysz w te kłamstwa - a próbujesz nawracać
          czy wierzysz że boże narodzenie wypada na 25 grudnia?
          to tylko jedna data, inne mają podobne podłoże.
          ta data w która tak wierzysz nie funkcjonuje 2000 lat,
          pod ta datą czci się narodziny boga ponad 4000 lat - co tu będe pisał
          poczytaj o soborach, co się na nich działo - tych wcześniejszych, o bogu słońca
          MITRZE - INTELIGENTNY I OTWARTY CZŁOWIEK ZROZUMIE. i jak mozna traktować
          powaznie twój bełkot
          jesli nie chcesz by twoja wiara się zachwiała - NIE SZUKAJ
          bywaj
          • beezqp Re: Przypominam,... 14.01.06, 15:45
            Kościół jest po to, by nam pomagać, a nie by nas sobie podporządkowywać. Ma
            pokazać nam moralnie słuszną drogę - przy czym moje pojęcie moralności jest
            takie, że swoim postępowaniem nie niszczymy życia innych osób.

            Więc z nauczania Kościoła wynieś człowieku to by, by nikogo nie ranić fizycznie
            ani psychicznie, ani nie pokazywać mu czegoś, co przyczyniłoby się do tego, by
            on kogoś ranił. Wszelkie inne działania są i były tylko po to, by zapewnić tej
            instytucji przetrwanie polityczne na ziemi.

            "Tego, czego nie znosisz, nie czyń bliźniemu - oto cała Tora; reszta jest
            komentarzem"

            Pozdrawiam
          • z2006 Re: Przypominam,... 16.01.06, 09:53
            marvis_cam napisał:

            > czy wierzysz że boże narodzenie wypada na 25 grudnia?
            25 grudnia obchodzi się Boże Narodzenie, co nie znaczy, że Chrystus narodził się
            akurat wtedy.

            > poczytaj o soborach, co się na nich działo - tych wcześniejszych,
            A co się takiego działo?

            i jak mozna traktować
            > powaznie twój bełkot
            > jesli nie chcesz by twoja wiara się zachwiała - NIE SZUKAJ
            Zależy, czego się szuka.
            "Mam nadzieję, że przedstawia ona pewien styl myślenia religijnego, który
            pogłębia umiejętność radzenia sobie z rozmaitymi problemami religijnymi i
            moralnymi, jakie mogą się w naszym horyzoncie pojawić. Było bowiem moim zamiarem
            podejmować poszczególne pytania w sposób twórczy i samodzielny, a zarazem w jak
            największej łączności z naszymi ojcami w wierze. Jest to styl myślenia
            religijnego i moralnego typowo katolicki. Do Czytelnika należy osąd, w jakim
            stopniu zamysł ten udało mi się zrealizować.

            Przede wszystkim jednak nie zapomnijmy o tym, że pogłębianie swojej wiedzy
            religijnej jest wprawdzie czymś bardzo ważnym, ale to tylko środek do celu.
            Celem wiary jest Jezus Chrystus. Być chrześcijaninem znaczy szukać bliskości z
            Chrystusem, który żyje, otwierać się na Jego światło i moc. Być zaś
            chrześcijaninem-katolikiem znaczy szukać Chrystusa w Kościele, który, jak
            zakochana małżonka, wprowadza nas w głębię nauki swojego Oblubieńca i Mistrza,
            umożliwia nam dotarcie do Jego potężnej miłości, a nawet bezpośrednie
            uczestnictwo w Jego Najświętszej ofierze i karmienie się Jego Ciałem. Żyjący
            Chrystus jako towarzysz i Pan mojego codziennnego życia jest ostateczną
            odpowiedzią na różne pytania religijne, jakie przed nami stają.

            Dlatego nie bójmy się pytań, dotyczących naszej wiary. Różne religijne
            trudności, a nawet wątpliwości, zawierają bowiem w sobie obietnicę większego
            zbliżenia do Chrystusa."
            www.mateusz.pl/ksiazki/js-pn/js-pn_00.htm
            • beezqp Re: Przypominam,... 16.01.06, 12:20
              Bez komentarza...

              Mógłbyś choć raz spojrzeć na sprawy religijne i duchowe obiektywnie? Przemyśleć,
              co tak naprawdę jest istotą moralności? Po co tak naprawdę człowiek stworzył
              religię?
              Otwórz oczy i szukaj, bo póki co prezentujesz tylko postawę zaślepionego
              fanatyka, który na 100% jest pewien, że ma jedyną rację we Wszechświecie, a
              reszta ludzi to zbłąkane owce. Niestety, ty w oczach tej reszty wyglądasz
              dokładnie tak samo, jak ona w twoich... Polecam więc więcej obiektywizmu i
              otwarcia umysłu - a może wtedy ci się uda zrozumieć.
                • beezqp Re: Przypominam,... 17.01.06, 22:09
                  No cóż, ludzkość nie jest idealna i jeszcze długa droga przed nią...

                  To, że większość tak sądzi - nie znaczy, że tak jest. Tym bardziej, że człowiek,
                  jakkolwiek by nie był wielki, zamysłów boskich zrozumieć NIE jest w stanie, a
                  tym bardziej wymyślać coś, czemu nadaje rangę jakoby pochodziło bezpośrednio od
                  Boga.
                  I dlatego, moim skromnym zdaniem, Kościół za bardzo się rozbestwił w naszym
                  świecie - przecież instytucja ta ma tylko podstawy opierające się na nauce
                  Jezusa - reszta została dopowiedziana już przez zwykłych ludzi... Więc nie
                  poddaję w wątpliwość tego, że mamy sobie wybaczać, nie krzywdzić, żyć dla innego
                  człowieka... Ale wiesz, dla mnie na tym moralność się kończy. I wszelkie
                  późniejsze dopowiedzenia dla mnie są bzdurami, zupełnie zbędnymi komuś, kto
                  potrafi żyć dobrze.
                  • z2006 Re: Przypominam,... 18.01.06, 16:05
                    beezqp napisała:

                    a
                    > tym bardziej wymyślać coś, czemu nadaje rangę jakoby pochodziło bezpośrednio od
                    > Boga.
                    Ale Bóg sam obiecał, że cokolwiek zwiąże Kościół na ziemie, będzie związane w
                    niebie.

                    > I dlatego, moim skromnym zdaniem, Kościół za bardzo się rozbestwił w naszym
                    > świecie - przecież instytucja ta ma tylko podstawy opierające się na nauce
                    > Jezusa - reszta została dopowiedziana już przez zwykłych ludzi...
                    Jak wyżej.

                    > Ale wiesz, dla mnie na tym moralność się kończy.
                    A co z tym "ktoby pożądliwie spojrzał na niewiastę, już popełnił cudzołóstwo w
                    sercu swoim"?

                    I wszelkie
                    > późniejsze dopowiedzenia dla mnie są bzdurami, zupełnie zbędnymi komuś, kto
                    > potrafi żyć dobrze.
                    "Potrafi żyć dobrze" - to brzmi dumnie, a nawet pysznie.
                    • beezqp Re: Przypominam,... 18.01.06, 21:23
                      Powiedz mi - czy to by było logiczne, gdyby ktoś przez całe życie nie śmiał
                      wyrządzić nikomu niewinnemu krzywdy, żył uczciwie i sprawiedliwie - ale, np.
                      jadał w piątek mięso, czy interesował się ezoteryką [co chociaż zakłada rozwój
                      wewnętrzny, dziwnym sposobem jest postrzegane przez kościół za grzech ciężki confused]
                      - to byłby wyklęty przez Boga? Czy Bóg jest egoistą i chce, by człowiek
                      koncentrował się wyłącznie na nim, czy by człowiek koncentrował się na innym
                      człowieku? Jak myślisz - co bardziej pasuje do definicji Miłości Doskonałej?

                      Ostatnie zdanie sobie znadinterpretowałeś sam i nie mam ochoty odpowiadać na ten
                      atak.
                      • z2006 Re: Przypominam,... 19.01.06, 14:18
                        beezqp napisała:

                        > Powiedz mi - czy to by było logiczne, gdyby ktoś przez całe życie nie śmiał
                        > wyrządzić nikomu niewinnemu krzywdy, żył uczciwie i sprawiedliwie - ale, np.
                        > jadał w piątek mięso, czy interesował się ezoteryką
                        Interesowanie się ezoteryką jest niesprawiedliwością wobec Bożej Opatrzności.

                        > - to byłby wyklęty przez Boga? Czy Bóg jest egoistą i chce, by człowiek
                        > koncentrował się wyłącznie na nim, czy by człowiek koncentrował się na innym
                        > człowieku? Jak myślisz - co bardziej pasuje do definicji Miłości Doskonałej?
                        Bóg jest nie tylko miłością ale i sprawiedliwością, a sprawiedliwie jest
                        bardziej mieć na względzie BOga niż człowieka.
                        >
                        > Ostatnie zdanie sobie znadinterpretowałeś sam i nie mam ochoty odpowiadać na
                        ten atak.
                        To nie był atak.
    • psycholozka7 Re: Przypominam,... 16.01.06, 12:48
      och jakie to wzruszajace, ze znalazl sie tutaj ktos kto naucza wiary...wink nie
      dajmy sie prosze sprowokowac takim tekstomwink bo najwyrazniej tutaj chodzi
      tylko o prowokacje... Kto o zdrowych zmyslach pisalby takie rzeczy na forum
      numerologia? No wlasnie... o zdrowych zmyslach... Pozostawmy wiec to bez
      komentarzasmile
        • ab7777 Re: Przypominam,... 18.01.06, 20:17
          W tej chwili kiedy marnujesz swój czas pisząc nikogo nie ruszające teksty może
          ktoś właśnie potrzebuje twej duszpasterskiej pomocy ,jakiegoś wyjaśnienia z
          Biblii więc może tam idź i się ''realizuj'',a swoją drogą na fora erotyczne też
          wchodzisz?a i przestań używać narzędzia szatana internetu -to zgubne
          • z2006 Re: Przypominam,... 29.01.06, 10:39
            ab7777 napisała:

            > W tej chwili kiedy marnujesz swój czas pisząc nikogo nie ruszające teksty może
            > ktoś właśnie potrzebuje twej duszpasterskiej pomocy ,jakiegoś wyjaśnienia z
            > Biblii więc może tam idź i się ''realizuj'',
            "Tam", czyli gdzie?
    • lzygan Re: Przypominam,... 18.01.06, 20:18
      wiesz dziwię ci się, że zachciało ci się pisać na forum gdzie ludzie cię
      wyśmieją, zaczną krytykować itd., ludzie tacy jak przypominają małe dzieci,
      które odwołują się do p. boga, którego podobno słowa przekazuje biblia, która
      jest tak skonstruowana, że wszystko można tam znaleźć, na dodatek była już tyle
      razy przetłumaczona, że różni się kosmicznie od oryginału, tacy ludzie jak ty
      przypominają mi bohatera serialu "tata a marcin powiedział" gdzie ty robisz za
      tego bohatera, a marcin to cała ta religijna wierchuszka, a ojciec marcina to
      oczywiście bóg, tutaj na tym forum i forum astrologicznym, gdzie również
      widziałem twój post bardzo często wierzą w boga, tylko wiedzą bardzo dobrze, że
      jemu nie przeszkadza to, że zajmują się tym czym się zajmują, że p. bogu nawet
      nie jest do niczego potrzebne chodzenie do kościoła, a nawet nasza modlitwa, bo
      sam się zastanów, po co to panu bogu, to jest tak naprawdę zniewalanie nas przez
      kler, który chce na sobie podporządkować i chce, żebyśmy postępowali tak jak oni
      nam zagrają, a jak nie to pójdziemy do piekła, podporządkowuj się i postępuj
      według tego co mówił podobno chrystus a o nas się nie bój, my sobie poradzimy z
      chrystusem czy bez niego

      pozdrawiam cię i radzę czasami spojrzeć bardziej z dystansem na twoją religię

      • z2006 Re: Przypominam,... 19.01.06, 14:29
        lzygan napisał:

        > wiesz dziwię ci się, że zachciało ci się pisać na forum gdzie ludzie cię
        > wyśmieją, zaczną krytykować itd., ludzie tacy jak przypominają małe dzieci,
        > które odwołują się do Pana Boga, którego podobno słowa przekazuje Biblia, która
        > jest tak skonstruowana, że wszystko można tam znaleźć,
        Dlatego potrzebne jest wyjaśnienie Urzędu Nauczycielskiego.

        na dodatek była już tyle
        > razy przetłumaczona, że różni się kosmicznie od oryginału,
        DLatego tłumaczy się Biblię z języków oryginalnych.

        tacy ludzie jak ty
        > przypominają mi bohatera serialu "tata a marcin powiedział" gdzie ty robisz za
        > tego bohatera, a marcin to cała ta religijna wierchuszka, a ojciec marcina to
        > oczywiście Bóg,
        Dlaczego nie używasz dużych liter? A porównanie jest bluźniercze.

        tutaj na tym forum i forum astrologicznym, gdzie również
        > widziałem twój post bardzo często wierzą w Boga, tylko wiedzą bardzo dobrze, że
        > jemu nie przeszkadza to, że zajmują się tym czym się zajmują,
        Jest obrazą Boga to, że ktoś zajmuje się praktykami zakazanymi przez Kościół i
        nie ufa Bożej Opatrzności.

        że Panu Bogu nawet
        > nie jest do niczego potrzebne chodzenie do kościoła,
        www.mateusz.pl/ksiazki/js-sd/Js-sd_52.htm
        a nawet nasza modlitwa, bo
        > sam się zastanów, po co to Panu Bogu,
        Modlitwa nie jest potrzebna Bogu, ale nam.

        > a o nas się nie bój, my sobie poradzimy z Chrystusem czy bez niego
        www.mateusz.pl/ksiazki/js-sd/Js-sd_12.htm
        • lzygan Re: Przypominam,... 19.01.06, 21:18
          cytat z twojego linku:
          "Podobnie bywa z naszym chodzeniem do kościoła. Opuszczamy niedzielną Mszę, bo
          nie mamy czasu. Naprawdę nie mamy czasu. Albo jesteśmy bardzo zmęczeni. I to
          wszystko jest prawda. Ale prawdą jest niestety również to, że nie ma w nas
          miłości Bożej."
          dla mnie to bzdura, i nie tylko dla mnie, wielu ludzi nie chodzi do kościoła,
          nie dlatego, że im się nie chce, ale dlatego że tego nie potrzebują i jest w
          nich wiele miłości do bliźniego, o wiele więcej niż w wielu ludziach, którzy na
          msze chodzą a potem w domu biją żonęi dzieci

          > Dlaczego nie używasz dużych liter? A porównanie jest bluźniercze.
          widzisz, nawet brak ci argumentów, na to co napisałem,

          > Jest obrazą Boga to, że ktoś zajmuje się praktykami zakazanymi przez Kościół i
          > nie ufa Bożej Opatrzności.
          nie obrazą boga, bo pana Boga nic nie może obrazić, jest na to zbyt wielki, p.
          Bóg jak zapewne wiesz dał nam wolną wolą i to nie p.Bóg będzie cierpiał jak
          popełnimi zły uczynek tylko my, jest to obraza koscioła, bo nie chcemy słuchać
          tych biskupów z opasłymi brzuchami, którym woda sodowa uderzyła i to już dawno
          do głowy, wmówili ludziom, że są namiestnikami p. Boga na Ziemii, i sami już
          wto uwierzyli, ciebie jak widzę też udało im się omamic
          • z2006 Re: Przypominam,... 22.01.06, 10:04
            lzygan napisał:

            > cytat z twojego linku:
            > "Podobnie bywa z naszym chodzeniem do kościoła. Opuszczamy niedzielną Mszę, bo
            > nie mamy czasu. Naprawdę nie mamy czasu. Albo jesteśmy bardzo zmęczeni. I to
            > wszystko jest prawda. Ale prawdą jest niestety również to, że nie ma w nas
            > miłości Bożej."
            > dla mnie to bzdura, i nie tylko dla mnie, wielu ludzi nie chodzi do kościoła,
            > nie dlatego, że im się nie chce, ale dlatego że tego nie potrzebują i jest w
            > nich wiele miłości do bliźniego,
            A co z miłością do Boga?
            >
            > > Dlaczego nie używasz dużych liter? A porównanie jest bluźniercze.
            > widzisz, nawet brak ci argumentów, na to co napisałem,
            To, co napisałeś, nie było argumentem, tylko twoją opinią, że przypomina ci się
            pewien serial.
            >
            > nie obrazą boga, bo pana Boga nic nie może obrazić,
            Można. Każde nieposłuszeństwo Go obraża.
    • nefretetee1 Re: Przypominam,... 23.01.06, 17:57
      hahahah a księża to świętoszki?i to jest zgodne z nauką kościoła co wyprawiaą;
      uprawiaja wolną amerykankę.... głód wiedzy powinno sie zaspokajać, jedni
      zaspokajaą ten rodzaj głodu , a np księża inny...
      • z2006 Re: Przypominam,... 24.01.06, 11:37
        nefretetee1 napisała:

        > hahahah a księża to świętoszki?i to jest zgodne z nauką kościoła co wyprawiaą;
        > uprawiaja wolną amerykankę....
        Do takich księży odnoszą się słowa Jezusa: "słuchajcie, ale ich czynów nie
        naśladujcie."

        głód wiedzy powinno sie zaspokajać, jedni
        > zaspokajaą ten rodzaj głodu , a np księża inny...
        Jezli ktoś jest ciekawy przyszłości, niech zda się na zdrowy rozum nie
        zaciemniony przez wiarę w numerologię.
        • ab7777 Re: Przypominam,... 24.01.06, 13:40
          Pomysl ilu ludzi zamarzło kiedy piszesz te słowa,czemu nie sprzedasz
          komputera,żeby im pomóc?nie widzisz ,że ta twoja działalność"duszpasterska" nic
          nie daje? każdy może jak papuga recytować pismo św.i w dowolny sposób je
          interpretować,kościół jest niesamowicie ograniczony jeżeli chodzi o naukę,a
          przecież już Pitagoras mówił ,że świat składa się z liczb i każdy jest
          liczbą.Aha jesteś księdzem czy tak sobie głosisz te plomienne
          orędzia ,dziergając w zaciszu mocherowy berecik ?
          • z2006 Re: Przypominam,... 28.01.06, 17:22
            ab7777 napisała:

            > Pomysl ilu ludzi zamarzło kiedy piszesz te słowa,czemu nie sprzedasz
            > komputera,żeby im pomóc?
            Komputer jest mi potrzebny do pracy.

            > każdy może jak papuga recytować pismo św.i w dowolny sposób je
            > interpretować,
            Ja nie głoszę dowolnych interpretacji.

            > kościół jest niesamowicie ograniczony jeżeli chodzi o naukę,
            Dlaczego tak uważasz?

            > Aha jesteś księdzem czy tak sobie głosisz te plomienne
            > orędzia ,dziergając w zaciszu mocherowy berecik ?
            Nie jestem księdzem.
            • ab7777 Re: Przypominam,... 28.01.06, 23:29
              z2006 napisał:



              > Komputer jest mi potrzebny do pracy.
              o nie wątpię!


              > Ja nie głoszę dowolnych interpretacji.
              uważasz ,że tylko twoja jest właściwa?

              >

              > Nie jestem księdzem.
              czyli poprostu jesteś małym "prorokiem",uprawiającym krucjatę?
              pytanie zasadnicze big_grinlaczego to robisz? tzn.wypisujesz tego typu rzeczy na
              forum o numerologii?

              Tak kościół jest bardzo ograniczony jeśli chodzi o naukę:
              -sprawa antykoncepcji chociażby-te wszystkie ,jakże zawodne metody naturalnego
              planowania rodziny,egzorcyzmy-wypędzanie szatana w XXI wieku!!,wiele innych przy

              • z2006 Re: Przypominam,... 29.01.06, 10:37
                ab7777 napisała:

                > Ja nie głoszę dowolnych interpretacji.
                > uważasz ,że tylko twoja jest właściwa?
                Jeżeli jakaś jest prawdziwa, to inne, sprzeczne z nią, muszą być fałszywe.> >
                >
                > > Nie jestem księdzem.
                > czyli poprostu jesteś małym "prorokiem",uprawiającym krucjatę?
                > pytanie zasadnicze big_grinlaczego to robisz? tzn.wypisujesz tego typu rzeczy na
                > forum o numerologii?
                Dlatego, żeby nie mieć na sumieniu grzechu cudzego.
                "Grzechy cudze zdarzają się często, a popełnia je każdy człowiek, gdy: 1)
                Pobudza do grzechu, np. przez nieskromny ubiór, złe zachowanie. 2) Radzi do
                grzechu, np. do palenia tytoniu, picia alkoholu, do kradzieży. 3) Nakazuje
                popełnić grzech, np. dzieciom nakazuje kłamać, podwładnym fałszować dokumenty.
                4) Milczy na grzech bliźniego, np. gdy starszy bije młodszego, jak ktoś znęca
                się nad zwierzętami. 5) Zezwala popełnić grzech, np. aborcję, fałszować
                rachunki. 6) Pomaga popełnić grzech, np. przy napadzie, przy aborcji. 7) Nie
                karze grzechu, np. popełnionego przez dzieci – mowa brzydkich słów, narkotyki.
                8) Broni grzechu popełnionego przez kogokolwiek, np. adwokaci. 9) Pochwala
                grzech, np. udaną kradzież."
                " target="_blank">www.biuletynrs.salezjanie.opoka.org.pl/Numer_25/SUMIENIE/sumienie.html>
                > Tak kościół jest bardzo ograniczony jeśli chodzi o naukę:
                > -sprawa antykoncepcji chociażby-te wszystkie ,jakże zawodne metody naturalnego
                > planowania rodziny,
                To nie jest sprawa nauki, ale moralnej dopuszczalności.

                > egzorcyzmy-wypędzanie szatana w XXI wieku!!,
                I gdzie tu sprzeczność z nauką?
                www.mateusz.pl/ksiazki/js-pn/js-pn_09.htm
    • urania77 Re: Przypominam,... 29.01.06, 16:08
      weź tylko pod uwagę, że wszystcy ale to wszystcy jesteśmy tylko ludzmi,
      popełniamy błędy, grzeszymy, zarówno ja, ty i inni, dla ciebie wiara we wróżby
      jest grzechem, ale inni może tak nie myślą,
      nie wszystcy którzy zaczytują się w numerologii są osobami wierzącymi, może są
      ateistami,
      ja jestem osobą wierzącą ale mam mnóstwo znajomych, którzy nie wierzą w Boga,
      czy według ciebie powinnam drążyć z nimi tylko temat wiary aby ich nawracać,
      mówić im co powinni robić a co nie, tego nie robię dlatego że uważam, że kazdy
      ma wolny wybór, wolną wolę i każdy postępuje według swojego sumienia i zasad,

      dlatego uważam że masz prawo wyrazić swoje zdanie na temat wróżb, co o tym
      myślisz, ale nie powinienieś pouczać innych, każdy z nas ma grzechy i grzeszki,
      w tej chwili ja odnoszę wrażenie (jeżeli się mylę to przepraszam) że ty też
      grzeszysz pychą, wypowiadasz się tak jakbyś był idealny, a wiesz dobrze że tak
      nie jest, bo idealny i nieskończenie dobry jest tylko Bóg, a my niestety nie i
      nigdy nie będziemy tacy

      pozdrawiam urania77




      [*] 28.01.2006 Katowice,
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka