Dodaj do ulubionych

Facet grozi, ze moze sobie cos zrobic :/

27.07.17, 14:27
Chcialam go zostawic, bo okazalo sie, ze nie byl wobec mnie w porzadku. Wyszlo jak wyszlo - "jestesmy" razem, ale ja nie widze z nim juz przyszlosci. On natomiast nie wyobraza sobie zycia beze mnie i kiedy sie klocimy mowi, ze jeszcze troche i zrobi cos glupiego, moze wtedy przejrze na oczy, jak on mnie kocha... Coz. Ja sie obawiam, ze z czasem znowu bedzie nieszczerym manipulantem (latwo jest sie kajac po przylapaniu na winie).

Jesli ktos kto juz wczesniej stawial mi karty znajdzie czas, np. beata, adoptowany, misboaa, prosilabym o odpowiedz na pytanie - czy ten gosc rzeczywiscie jest w stanie byc ze mna 100% w porzadku, czy jednak jego "popedy" (zdrady fizycznej jednak na razie nie bylo) ma we krwi i tego typa sie nie zmieni. Dzieki...
Obserwuj wątek
      • adoptowany Re: Facet grozi, ze moze sobie cos zrobic :/ 27.07.17, 17:03
        zimna woda potrafi zdzialac cuda, a wiec tak, oboje jesteście b. młodzi i bywa tak ze obie strony nie chcą dac się zdominować,czemu się nie dziwie to normalne.cokolwiek postanowisz będzie bezpieczne dla Ciebie i..dla niego,karty to

        9 monet 7kielichow 4monety,

        czyli jak to się mowi z dużej chmury maly deszcz, pan wyraźnie traktuje Cie jak cos, co mu się należy (czy naprawdę jest az tak przystojny żeby być tak zarozumiałym?? ) ta siodemka kielichow to jego mrzonki i manipulacje Twoimi uczuciami, nie daj się nabrać,ale jeszcze raz podkreślam to co postanowisz odnośnie Waszego związku jest bezpieczne i ok.,..mysle,ze to jeszcze nie ten czas i nie ten partner, a poza wszystkim powiedz mi dlaczego wlasnie pieniądze u Was tak wyraźnie wylazły, bo to rzadkie, rozumiałbym gdyby miecze, kielichy,czy nawet bulawy, w każdym nic nie wskazuje na dramat jaki zapowiada pan, wg. mnie niezły z niego manipulator..
        ps.a tym tytulem wystraszylas mnie. A.
        • uhuhana Re: Facet grozi, ze moze sobie cos zrobic :/ 27.07.17, 17:14
          Adoptowany, wow, dzieki, szybko sie uwinales. Nie wiem, dlaczego wylazly monety, Ty mi powiedz... Nie wiem, czy pamietasz moj watek o problemach z sexem z tym jegomosciem i co sie pozniej okazalo... ano okazalo sie, ze te jego tyrady o wielkiej milosci, o tym, jakie zaufanie jest wazne, jaka zdrada straszna, mozna o kant d rozbic, bo odkrylam ze mial konto na fb na ktorym wysylal zaproszenia do atrakcyjnych cycatek (w ciagu niecalego miesiaca wyslal ich ponad sto!!) i do niektorych zagadywal. Ale ze ja jestem jego milosc ta jedyna to nadal to utrzymuje, a to co zrobil - po co zrobil - nie wie. Tak dla jaj pewnie. Nie wiem, gdzie tu monety. Przysiegal ze na swoja rodzine, ze jest niewinny! Pozniej sie tlumaczyl, ze po prostu bal sie mnie stracic. Od tamtej pory nie ufam mu i ciagle sie klocimy, widze, ze go to zzera i chcialby, abysmy o sprawie "zapomnieli", ale czy moge?! Jak wspominam o rozstaniu to tak placze, ze prawie sie kurde swoimi lzami moze udusic. Raz po klotni powiedzial, zebym poszla do lazienki i wziela stamtad noz i pochowala klucze do pokojow. Moim zdaniem on naprawde tak strasznie chce mnie przy sobie zatrzymac, ze 2 miesiace temu inna tarocistka powiedziala, ze on mnie bardzo kocha, no ale ze dupek, to inna sprawa. Adoptowany, nie wiem, co masz na mysli mowiac, ze cokolwiek postanowie, jest bezpieczne? Rowniez uwazam, ze to manipulator, buduje taka nieskazitelna otoczke w oczach partnerki a na boku szuka rozrywki, przynajmniej na razie - internetowej. Pan twierdzi, ze "zrozumial" i nie wyobraza sobie zycia beze mnie. A ja sobie wyobrazam, jak z nim zostaje i po jakims czasie dostaje po rogach. Matko poradz cos uncertain
    • tamara567 Re: Facet grozi, ze moze sobie cos zrobic :/ 27.07.17, 21:24
      Co osiągniesz, jak z nim zostaniesz, jak na tym wyjdziesz- diabeł
      Co on osiągnie- paź mieczy
      Najbliższa przyszłość- paź denarów, 9 mieczy, as buław
      Dalsza przyszłość- 10 buław
      Typowy związek toksyczny, będzie zarzucał Cię swoimi cierpieniami, szantażami i wywierał presję. Wykończysz się na dłuższą metę. Może daj znać jego rodzicom, rodzeństwu czy przyjaciołom, że go zostawiasz i niech go ewentualnie pilnują, jak się boją. Szkoda marnować czas w takiej niezdrowej relacji.
        • adoptowany Re: Facet grozi, ze moze sobie cos zrobic :/ 28.07.17, 10:40
          ,..siebie nie obwiniaj, to on nie panuje nad własnym popędem sexualnym i jest bardzo niedojrzaly, nawet jak na swój młody wiek, u Tamary widzimy dwa pazie, a oni to dziecinada i infantylność, która wylazła z jego sposobu tłumaczenia kiedy przylapalas go na tym fejsbuku, ale powtorze Ty tu decydujesz bo to Twoje zycie może być,ze tak bardzo kolokwialnie się wyraze,..spieprzone.
        • tamara567 Re: Facet grozi, ze moze sobie cos zrobic :/ 28.07.17, 11:06
          Paź denarów pokazuje, że on specjalnie będzie Cię zarzucał tym cierpiętnictwem, bo wie, że na tym korzysta, bo nie masz dość odwagi, żeby odejść, bo zaczynasz myśleć, że Cię kocha, wierzyć w jego obietnice, dlatego chętnie to wykorzysta. Paź mieczy- będzie szukał sposobów, żeby Cię zatrzymać, ale te paziki mają takie niepoważne podejście do związku, jak zauważył Adoptowany. To nie jest facet, z którym można wiązać sobie życie. Diabeł pokazuje, że staniesz się ofiarą jego szantażu emocjonalnego. Para jest przykuta na tej karcie, będziesz czuć się uwiązana jego wyobrażeniami, jak to on sobie coś zrobi, ale przyciągana też przez niego pięknymi słówkami o miłości. Diabeł to zawsze toksyczna relacja, z której człowiek prędzej czy później ucieka, zwłaszcza jak masz 10 buław na wyniku. Będziesz tym przeciążona. Tu nawet nie chodzi o jego uczciwości czy nieuczciwości, ale ogólnie ma niepoważne podejście do związku i cokolwiek się wydarzy, stracisz czas na związek, którego nie będziesz mogła zapomnieć długo, ale w sensie negatywnym. Jego nastroje wynikają z manipulacji, będzie ich używał, żeby sterować Tobą, a Ty się będziesz zastanawiać, czy to Twoja wina?
          • adoptowany Re: Facet grozi, ze moze sobie cos zrobic :/ 28.07.17, 12:15
            ,..nasza mloda kolezanka musi sama zmierzyć się z tym problemem, ale zyczymy jej najpiękniejszej milosci, takiej która będzie spełnieniem jej marzen.. a tu obrazki o jakich w jej wieku się marzy.a my.trzymamy kciuki,aby się jej to spelnilo
            www.youtube.com/watch?v=Lz9gm0vlhlY
            • tamara567 Re: Facet grozi, ze moze sobie cos zrobic :/ 28.07.17, 12:22
              Masz rację, życzymy koleżance spełnienia w miłości, ale jako starsi (smile) wiemy, że jest cienka granica między odgrażaniem się, że ktoś sobie coś zrobi, a odgrażaniem się, że się komuś coś zrobi. Niestety desperaccy kochankowie szybko przechodzą od jednej metody do drugiej, jak pierwsza nie skutkuje wink Jak już noże każe chować, to mi się to nie podoba.
                • uhuhana Re: Facet grozi, ze moze sobie cos zrobic :/ 28.07.17, 13:23
                  Mloda? Ja mam 30, on 32 lata. Co za zmarnowany potencjal ten zwiazek..
                  adoptowany, zechcialbys mi moze jeszcze dopomoc i postawic karty na 2 krotkie pytania? Krotka pilka.. 1) czy on mnie kocha? 2) czy moge mu ufac? Staram sie zamknac ten temat. Same porazki uczuciowe, najpierw karma z jednym, teraz z drugim. Brawo ja ;/
                  • tamara567 Re: Facet grozi, ze moze sobie cos zrobic :/ 28.07.17, 13:32
                    Adoptowany na pewno coś wyjmie, tylko co to za różnica, czy kocha, skoro to miłość toksyczna.
                    Nie chciałam Cię dobijać wczoraj, ale na pytanie, co on będzie wnosił w tą znajomość wyjęłam karty 10 denarów, król denarów, 3 miecze. Możliwości są dwie. Albo tak zadziała, że stracisz pieniądze przez niego mówiąc bardzo ogólnie. Albo w końcu poznasz porządnego faceta, a on będzie zadrą, która wszystko popsuje.
                    • uhuhana Re: Facet grozi, ze moze sobie cos zrobic :/ 28.07.17, 15:26
                      tamara, biorac pod uwage nasza sytuacje to moze byc tez tak, ze on straci kase, bo aktualnine jestesmy za granica - dostal prace w miedzynarodowej firmie i jesli by odszedl wczesniej, musialby zaplacic spora kare - a zapowiada, ze jak go zostawie, to on tu na pewno nie zostanie. Ale to pewnie takie jego gadanie. Dawno odkrylam, ze duzo gada, ale pokrycie ma to srednie.
                      • tamara567 Re: Facet grozi, ze moze sobie cos zrobic :/ 28.07.17, 15:50
                        Czyli diabeł mógłby tez znaczyć, że musiałabyś się poświęcić i zostać tam, gdzie jesteś, żeby on utrzymał tą prace. Do pewnego stopnia w każdym związku tak jest i zawsze trzeba coś poświęcić i jedna ze stron musi z czegoś zrezygnować, ale w tej 10 buław to ja dla Ciebie nie widzę szczęścia w tym układzie. Poza tym jak facet kocha kobietę i świata poza nią nie widzi (jak on Ci to przedstawia w swoich słowach), to nie szuka rozrywki na boku. Jednocześnie dziwne są jego reakcje, to że zalewa się łzami, jak rozmawiacie o rozstaniu. Jak facet płacze na pogrzebie albo w obliczu naprawdę trudnych problemów, to jest to zrozumiałe, ale w trakcie kłótni? To jakaś nadwrażliwość raczej. I jak taki jest wrażliwy, to czemu wysyłał zaproszenia innym kobietom za Twoimi plecami?
                        Wszystko to jakieś niepoważne i niekonsekwentne.
                        • uhuhana Re: Facet grozi, ze moze sobie cos zrobic :/ 28.07.17, 15:58
                          tak, masz racje, ze to jakas nadwrazliwosc. No chyba, ze az tak nie chce mnie stracic, ale dlaczego wiec zachowal sie tak, jak sie zachowal. Mielismy razem zamieszkac - dla mnie to bylo ciut za wczesnie, ale on tego chcial - i jednoczesnie szukal czegos na boku. Trudny przypadek, nie wiem, co tak naprawde w nim siedzi, ale obawiam sie, ze to typ faceta, ktory np. kocha zone, ale jednoczesnie ja zdradza (sa tacy). Chyba jeszcze gorsza kategoria niz ci, ktorzy po prostu zakochuja sie w kims innym, no czasem tak bywa... ale kochac i zdradzac, bo nad portkami ciezko panowac, coz... Wyzsza szkola bycia dupkiem.
                          Tamara, nie chcialabys postawic kart na pytanie, dlaczego on mi to zrobil? On nie daje mi zadnego wyjasnienia nic. Obawiam sie, ze po prostu jest dupkiem i tyle.
                          • tamara567 Re: Facet grozi, ze moze sobie cos zrobic :/ 28.07.17, 16:32
                            A proszę bardzosmile Dlaczego to zrobił- 9 pucharów, kapłanka, papież. Nie ma tu zdrady fizycznej, facet siedzi na kanapie w domu, nie idzie popić z kumplami, a zamiast tego pisze do innych kobiet w tajemnicy, bo w gruncie rzeczy wydaje mu się to nieszkodliwe i niewinne, tylko musi to ukryć przed Tobą. Papież może mówić o takiej podwójnej moralności w tym przypadku czyli jawnie nic złego nie robię, ale mam swoją małą tajemnicę. Nie wydaje mi się, aby chodziło o seks i portki, jakoś mi to bardziej idzie w taki kryzys nudy w związku, potrzebę emocji bardziej niż doznań fizycznych. Co chciał tym osiągnąć- 10 pucharów czyli spokój w związku z Tobą, ale też i jakieś przeżycia,ale w sensie uczuć, a nie potrzeb seksualnych. Może w Wasz związek wkradła się nuda i tyle. Gdyby to była jakaś dłuższa korespondencja z kobietą, to bym sądziła, że się z kimś fajnie dogaduje, czyli takie "duchowe" porozumienie- kapłan i kapłanka, ale chodziło tylko o jakieś zaproszenia? Chyba jego rodzina nie wpływała na niego? Te karty takie rodzinne, nikt Ci nie mieszał z jego rodziny? Kapłanka różne rzeczy kryje, czasem to kobieta, matka często, albo ktoś, kto stoi w ukryciu, ale to niemożliwe, żeby go namawiali bezpośrednio do takich zachowań, ale może wpływali na niego, żeby z kimś innym się związał, akceptują Cię? Jakby nie reszta kart, to bym Ci nawet radziła nie robić z tego halo (akurat ja podchodzę na luzie do znajomości internetowych), ale ta reszta kart na Was + jego dziwne zachowania, to już niestety nie rokują dobrze.
                            • uhuhana Re: Facet grozi, ze moze sobie cos zrobic :/ 01.08.17, 19:23
                              Tamara, dziekuje Ci bardzo, ze ze mna korespondujesz. Dziekuje rowniez za ten rozklad. Jego rodzina nie mieszala na pewno - jestesmy za granica, jeszcze nie poznali mnie, byli (sa) mnie bardzo ciekawi i byli szczesliwi, ze kogos poznal (po tym, jak go dziewczyna zostawila bez slowa po 6 latach, 2 lata byl singlem). Kazalam mu sie przyznac matce, co zrobil (ah te wloskie rodzinne wiezi) i dostal spory skypowy opieprz. Jego matka co chwila dopytuje, czy jest ok... wiec nie, rodzina nie mieszala. Wyszla Ci 10 pucharow w tym, co chcial osiagnac - moze on wlasnie szukal innej kandydatki do zbudowania tego domu?? Mozna tak to widziec? Dlaczego to zrobil - 9 pucharow - moim zdaniem widac, ze to taki dupek, siedzial rozpasany wsrod tych pucharow i robil sobie dobrze (jak zwal tak zwal), z kaplanka - ukrytymi kobietami. Nie wiem, co znacza ten papiez. Tamara, nie chodzilo tylko o zaproszenia. Generalnie odkrylam co tam robil - wiec, ogladal zdjecia cycatych (bardzo cycatych) amatorek na roznych fanpageach, dziewczyn, ktore po prostu lubia sie obnazac lub ktorych polnagie zdjecia z jakiegos powodu sa w necie. To raz. Dwa, tak, wyslal ponad sto zaproszen do przypadkowych - jak lecialo - dziewczyn/kobiet - takich ktore gdzies sie przewijaly w rekomendacjach. Wszystkie atrakcyjne i wiekszosc z duzym, naturalnym biustem. Do niektorych zagadywal. I wszystkie z okolicy gdzie albo mieszkal, albo studiowal tam we Wloszech. No nie powiesz mi, ze to niewinne... A mnie w tym czasie opowiadal ze chce byc dobrym partnerem i w przyszlosci mezem i ojcem. On sam natomiast jest zazdrosny - jak nazwalam jakiegos kumpla przystojniakiem gdzies tam na fb, nie omieszkal "zauwazyc", a jak jakis czas temu stwierdzilam, ze ten caly prezydent Francji jest przystojny, zdenerwowal sie i gderal o tym pod nosem jeszcze z 10 minut dluzej. Taka podwojna mentalnosc. Moze wlasnie jak ten papiez. Taki to przypadek ze wiekszosc jego "kolezanek" ma spore biusty. Moim zdaniem wiekszosc probowal tak poznawac (internet) i zadne to tam realne kolezanki. Kiedys mi tlumaczyl co tam mial na skype - ta byla fizjoterapeutka jak zlamal noge, ta z jego malej miejscowosci, itd - wszystkie cycate. To nie wiem, czym je mamy we Wloszech karmia, ze tam same takie sie rodza tongue_out Nie przypadek... A z drugiej strony sprawia wrazenie dobrego faceta, nie szlaja sie nigdzie itd. Tamara, powroz mi jeszcze prosze, czy on szukal tam kandydatki dla siebie, jakby kogos znalazl (jakby byla jakas chetna, ktora by z nim konwersowala i cos by sie rozwinelo), to czy chcialby mnie zostawic? Nawet nie wiesz, ile mam pytan i jaki metlik w glowie odnosnie tego przypadku. Dla mnie jest to najgorsze, ze nie ogladal sobie roznych "pameli anderson" (whatever, mozna przezyc), ale ze zaczepial "autentyczne" kobiety. Wiesz, to takie uczucie jakby Twoj facet podgladal ci kolezanke pod prysznicem. Niby nic, a jednak.
                              • uhuhana Re: Facet grozi, ze moze sobie cos zrobic :/ 01.08.17, 19:29
                                acha, czy to nuda - jestesmy ze soba dopiero 8 miesiecy (choc dwa ostatnie spedzone na klotniach), a to sie stalo (lub odkrylam) po 6 miesiacach bycia razem - no jak sie facetowi juz po kilku miechach nudzi, to ja dziekuje uncertain raczej obstawiam jego niedojrzalosc, egoizm i poped seksualny...
                              • tamara567 Re: Facet grozi, ze moze sobie cos zrobic :/ 01.08.17, 21:29
                                Myślę, że za bardzo się doszukujesz ukrytych podtekstów, bo karty wyszły rodzinne, a jeśli jesteście w związku, to Ty jesteś jego rodziną. Oczywiście możesz sobie interpretować jak chcesz.
                                To, co opisujesz wydaje się tak niewiarygodne, że brzmi jak opowieść z książki. Może jakiś kumpel kombinował przy jego komputerze, bo trudno uwierzyć, żeby jednemu facetowi chciało się tak bez sensu rozsyłać zaproszenia. I powiedz mi, jak to możliwe, że na wszystkich zdjęciach widać, że te kobiety są "cycate"? Poza tym nie masz się co tak emocjonować, bo w tych sprawach to nie wielkość jest najważniejsza, ale żeby były jędrne i kształtne i żeby miał przyjemność je dotykać i patrzeć na niesmile Każdy normalny facet to przyzna wink I jeszcze zauważyłaś, że są naturalne te piersi?? I wszystko na fotkach?
                                Zaczynam się zastanawiać, czy nie powinnam była dokładniej sprawdzić ten Wasz związek w kartach, bo coś mi mówi, że ten diabeł i 10 buław mają chyba kompletnie inne znaczenie.... Tak to jest jak się pobieżnie zada kilka pytań bez szczegółów i jeszcze się wierzy w to, co ktoś opowiada sam o swoim związku.
                  • adoptowany Re: Facet grozi, ze moze sobie cos zrobic :/ 28.07.17, 13:49
                    ,..mlodosc to najpiękniejszy etap w zyciu (chyba) , dla mnie jesteś mlodziutka, bo ja mam ghmm.. 59
                    ale dobrze, nie chciałem cie urazic. a teraz do rzeczy..
                    pytanie, nr.1

                    VII Rydwan - i proszę bardzo masz tu wszystko o czym pisaliśmy wcześniej,on wpada z jednej skrajności w druga, miotają nim i uczucia do Ciebie, nawet mocne w jedna strone, w Twoja, a druga strone ciagnie go wlasna zadza, niczym te dwa konie w Rydawnie..zle, bardzo zle.

                    pytanie. nr2.

                    8 mieczy - u mnie ta karta to ostrzeżenie przed nieszczęściem, co w polaczeniu z Rydwanem mowi nie,absolutnie nie mozesz mu ufac.

                    i on ma 32 lata?,..skoro tak,to obym się mylil,bo dla mnie to wygląda na sklonnosci w przyszłości do przemocy
                    • donbas Re: Facet grozi, ze moze sobie cos zrobic :/ 28.07.17, 14:05
                      Krótka piłka: powiedz mu, że w sumie to jego życie, więc co z nim zrobi to jego problem. I sobie też to wyraźnie powiedz bez żadnych wyrzutów sumienia. Nie należy tworzyć związku z kimś, kto manipuluje i jako argumentów używa szantażu. Tylko uważaj, żeby Tobie coś nie zrobił w trakcie tego mówienia.Po prostu przygotuj się na tą rozmowę i nie bądź z nim sama w tym momencie. Najlepiej w jakimś publicznym miejscu pełnym ludzi. Jeśli oczywiście masz wątpliwości i chcesz to zakończyć. Karty, kartami ale to musi być Twoja decyzja.
                      • ucztababette Re: Facet grozi, ze moze sobie cos zrobic :/ 28.07.17, 14:47
                        A ja postawie Juz krzyz w pacierzu I zakoncze te opowiesc o wspoluzaleznieniu I toksycznosci pewna humoreska, ktora mnie rozbawia kiedy wychodzimy z roboty z pewna kumpela psychotrrapeutka.
                        Ja ja pytAm tak:
                        A co zrobisz jak po sesji z Toba gosc lub kobieta powie Ci ze sie chce zabic?
                        Ona na to tak: powiem tak: rob co chcesz ale nie skacz z mojego okna.

                        Amen.
                      • tamara567 Re: Facet grozi, ze moze sobie cos zrobic :/ 28.07.17, 16:35
                        Rydwan to raczej wyzwanie, uparte dążenie do celu, w miłości często nie zauważa potrzeb drugiej osoby, bo nie ma czasu, żeby nawet o tym pomyśleć. Ważne, żeby zdobyć, a potem realizować kolejne cele. A jak się odwróci, to nie zawsze tylko rozstanie, czasem i zemsta.
                            • misboaa Re: Facet grozi, ze moze sobie cos zrobic :/ 02.08.17, 23:23
                              O tym czlowieku juz sie wypowiedzialam dawno temu wiec nie bede tego powtarzac. Obejzalam obecne karty wyciagniete tu na forum zeby miec wglad w obecna sytuacje szczegolowa, a skoro na samym poczatku przywolalas mnie do pomocy wiec odpowiem tak jak to widze: ten zwiazek nie rokuje tego czego ty od niego oczekujesz. To nie jest ten czlowiek. Nie dawaj sie wciagac w zadne jego tlumaczenia. Tam nie ma krzty prawdy! Tego sie trzymaj. On jest niedojrzaly i nigdy nie zapewni tobie tego na co zaslugujesz bo mysli innymi kategoriami. Zawsze taki bedzie. Jego zapewnienia o milosci nie maja tu nic do rzeczy. On juz taki jest bo tovjest dziecko. Pradopodobnie nie mialas nikogo obok siebie kto by tobie podal obiektywna rade i dlatego sprawy sie zagalopowaly na twoja niekorzysc. To najwyzszy momen by zakonczyc ta relacje tak jak jest. Te problemy to jego sprawa. Tak o tym mysl.
                              Pamietam twoj wczesniejszy rozklad i wiem ze bedziesz szczesliwa z zupelnie inna osoba smile

                              Widzialam ze od mnie pisalas. Odpowiem na priv. w ciagu kilku dni.
                              • misboaa Regulaminowo 02.08.17, 23:39
                                Szkolka tarota nie podejmuje sie rozstrzygania powstalego w tym miejscu sporu dlatego tez niektore watki zostana usuniete "w niepamiec". Ewentualne "wazne uwagi" sugeruje wyjasniac na priv.
                                Szkolka tarota zajmuje sie nauka tarota i wspolna, kolezenska pomoca poniewaz duze grono osob dobrze sie juz tutaj zaznajomilo ze soba, a nowi wciaz sie sie zapoznaja smile
                                Kierujemy sie zasada, ze jakis watek nas nudzi to go po prostu omijamy. Odpowidanie na pytania jest calkowicie dobrowolne. Pamietajmy tez o tym, ze ci ktorzy udzielaja nam rad poswiecaja nam duzo uwagi, wlasnego zaangazowznia i czasu ktory obecnie jest luxusem.

                                Myslcie pozytywnie bo wreszcie mamy lato big_grin
                                Pozdrawiam serdecznie
                                misboaa

                                • uhuhana Re: Dziekuje administratorom za wyczyszczenie 03.08.17, 11:14
                                  ... watku. Misboa, dzieki, ze sie do mnie odezwalas. Boli to, co sie czyta, ale coz. Zycie. Bede czekac na Twoja wiadomosc na priv.

                                  Ja z nim w zwiazek weszlam bo w koncu zostalam singielka (nieszczesny karmiczny zwiazek z Niemcem w koncu padl), a Wloch sprawial naprawde dobre wrazenie. Cos w nim wyczuwalam tak "nie do konca", ale w swietle wszystkiego co mowil, jak sie zachowywal, stracilo to na znaczeniu. Kazdy, kto go poznawal mowil, ze to "konkretny" czlowiek. To wszystko sie kpy nie chce trzymac.

                                  Juz Tobie pisalam, (co zreszta nazwalas bzdura tongue_out), "moja" tarocistka w Pl nawet pokusila sie o stwierdzenie, ze "nie wie, czy jeszcze jakis facet tak mnie pokocha, jak on" - a jest to naprawde dobra tarocistka. Moze czasem karty troche przeklamuja, wylapuja jakies wibracje, ktore u osoby sa, ale to nie znaczy, ze to uniwersalna prawda, nie wiem. Na pytanie, czy on sie zmieni wyciagnela... kolo fortuny. Ale to bylo ok 3 miesiace temu a mnie nadal szarpia niepewnosci. To, jak przepowiedzialas, ze Wloch zawali - a nawet jeszcze nic tego nie zapowiadalo - zrobilo na mnie wrazenie.

                                  Bede czekac smile
                                  • asia.33 Re: Dziekuje administratorom za wyczyszczenie 03.08.17, 19:15
                                    Fajny wątek, lubie jak duzo osób jest zaangażowanych i padają rózne interpreacje , wtedy mamy swiatło rzucone z kilku stron. Jesli pozwolicie napisze co o tym myslę na podst kart , które juz pały.
                                    Zaczne od :
                                    dlaczego on to robi/zrobił : 9 puch , kapłanka , kapłan
                                    9 pucharów to umiłowanie bycia w centurm, lubie byc w centrum, lubi mnie wokół otoczke zainteresowanych (kobiet) , kapłanka pokazła że robił to pokryjomu w tajemnicy a kapłan , ze na koncu odwoływał sie doautorytetów czyli kajał i "juz nigdy wiecej bo to ee". Wg mnie on po protu lubi firtowac. Nie mam jak wkleic kart jakie padły póxniej bo zamkne tym samym to okno, w którym pizę gdybym chciala odszukac ale rydwan i 8 mieczy wg mnie facet odregowuje stres. * mieczy to stres , który go paralizuje a rydwan zaczyna akcje (polowanie na kobiety) i bardzo go to wciaga , czuje sie lepiej. po kartach typu Diabeł gdzies przewinęła sie 9 mieczy i na końcu 10 buław powiem, że mozesz miec z nim tzw " droge przez męke" . Facet moze byc uzalezniony od porno, sexu itp(diabeł) ma jakies swoje tajemnice. Przeciez sie nie przyzna ,bedzie sie tlumaczył, uzna jako złe i bił w piersi (kapłan znowu tu w całej okrasie) ale dalej go to kręci bo to działanie rydwana to go nakreca i napedza. Natomiast wcale nie znaczy ,ze nie kocha, moze kochac i mie problem ze soba aby nie wdawac sie w takie flirty. Wydaje mi sie ze to go jakos motywuje, lepiej sie czuje, dowartosciwoany. Fakt, ze pojawiła sie 9 mieczy ale to juz moze byc Twój problem, Twój bół głowy po tym co sie stało i co spedzi sen z powiek na dłuzszy czas, bo nie da sie nie myslec i rozważac po tym co zaszło.Ni e bedzie lekko 10 buław to przeciązenie. Mozesz nie dac rady psychicznie z tym sie zmagac , gdy po takich akcjach tracimy grunt pod nogami. A Pan bedzie kombinował, mówił co chcesz usłyszec, bił sie w piersi ...iwydaje mi sie ze moze sie co najwyzej leiej kryć i pilnowac. Z drugiej strony wcale nie musi zdradzac , moze to go jakos podbudowuje. Apropos "męzów kochających swoje zony i zdradzających" to netak, oni deklaruja słownie miłośc ale zauwazyłam ( troche na tym swiecie zyje) że wiekszośc tyhc kochajcych to raczej martwi sie tym aby niezostac z niczym, dlatego zdradzaja a mimo to sa ze swoimi zonami, bo dom, bo praca, bo wsóólny dorobek zycia. Jakas wygoda i komfort w domu , który jst dużo wart ale jak okazja sie nadarzy to korzystaja - tak to z kochajcymi mężami bywa. Facet , który kocha to nie spojrzy na inna, o zdradzie nie wspmne bo zadna nie jest taka cudowna aby mogła zastapić ukochana ...i tyle. Tutaj trzebaby rozwayc sytaucje czy te zaczeoki kobiet w internecie nie przełoża się na real ...nie teraz ale czy kiedys tego nie wcieli w zycie, tego bym sie obawiała.
                                    • uhuhana Re: Dziekuje administratorom za wyczyszczenie 04.08.17, 12:57
                                      asia, tez sie tego obawiam, a zaczepek nawet jesli "tylko" internetowych nie toleruje i wiedzac, ze on po prostu taki jest - czuje sie zablokowana. W prawo czy w lewo, nie wiem. Moze w dlugoletnich malzenstwach na wiele rzeczy przymyka sie oko, ale dla mnie to jeszcze nie ten czas... moja mama dobrze podsumowala, jak ja sie teraz czuje - ze on odebral mi poczucie bycia "diamencikiem w pierscionku", a tak w swiezym zwiazku powinna sie czuc kazda kobieta. Ale co zrobic, gdy facet dostrzega wokolo sporo roznistych kamieni wink Troche do d... kiedy ma sie taka swiadomosc wink
                                      • asia.33 Re: Dziekuje administratorom za wyczyszczenie 06.08.17, 21:56
                                        Zgadzam ię, nie powinno byc przyzwolenia na takie geiri ani na poczatku związku ani po 20 latach bo tu chodzi o szacunek do drugiej osoby, uczciwośc, intencje drugiej osoby. Bycie obok i udawanie ze jest OK jest ohydne nawet po 20 latatch. Nie klei mi sie to , bo facet ktory kocha i grozi , ze sobie cos zrobi nie ma na tyle odwagi aby równilegle szykac przygody w sieci. Wiec kłamie i robi sceny -cyrk aby zrobic na Tobie wrazenie. Mówi to co wie ma duzy na Ciebie wpływ , po prostu facet manipuluje Toba sad
                                          • asia.33 Re: Dziekuje administratorom za wyczyszczenie 17.08.17, 17:59
                                            Trudne pytanie sad
                                            Kazdy ma inne wartości uznane jako priorytety. Na pewno porozmawiałabym z nim, mówiąc co czuję gdy wiem bądź widze , ze on flirtuje z innymi. Czy mam to uznać jako poszukiwanie nowej kobiety a ze mna jest tylko do czasu az znajdzie tą nową? Z jedenj strony nie mozesz pokazac , ze na to pozalasz, ze jestes sama dla siebie mało warta ale z drugiej trudno mi to ocenić , na ile to jest groźne. Moja dorosła córka ma bardzo zdrowe do tego podejście. Jest otwartą osobą i czesto na imprezach wśród znajomych może nie flitruje ale rozmawia dos chyba "życzliwie" bo mówiła mi że zięc ma pretensje o kazdy usmiech czy normlana rozmowę z innym panem. Z jej strony to niegrożne i lubi po prostu rozmawia, zna granice iich nie przekracza. Zięć z kolei denerwuje się, że ona za badzo się usmiecha . Tylko znowu usmiechanie i rozmowa sa czymś innym niż zaczepianie cycatek i próba umówienia się. Jesli próbował się umówić z inna dałabym jedno ostrzeżenie , powiedziała konkretnie, ze drugiego nie będzie bo nie chciałabym się bawić z nim w "chowanego" , związek nie polega na kontrolowaniu , ludzie powinni ze sobą być bo im na sobie bardzo zalezy i kochaja się , sznauja , podziwiają.
                                            • uhuhana Re: Dziekuje administratorom za wyczyszczenie 19.08.17, 06:24
                                              Oj, gdyby probowal sie umowic, nie mielibysmy o czym rozmawiac. Zadna nie byla z kraju, w ktorym jestesmy (ale za to wiekszosc wloszki). Pewnie to bylo takie internetowe flirtowanie, a raczej proby. Nadal zastanawiam sie, czy go nie zostawic. Dobrze, ze Twoja corka ma zazdrosnika, a nie odwrotnie heheh smile
                                              • asia.33 Re: Dziekuje administratorom za wyczyszczenie 24.08.17, 18:18
                                                Czy ma fajnie hmmm ona twierdzi, ze jest juz tym zmeczona, nie ma imprezy bez jego zazdrości. Ja z kolei byłam po dwóch stronach, moj pierwszy związek to była kontrola męża totalna, na kazdym kroku mnie kontrolował, poszłam do stomatolga to jak nie wróciłam do domu w odpowiedniej godzinie szedł tam po mnie ..ile ja sie wstydu najadłam! Nie wiedziłam co to zazdrość.Nie byłam zazdrosna. Była pewna swojej sytaucji. Byc moze to wynikało to z tego, ze on sie we mnie zakochał i o mnie długo starał . Drugi związek niestety odwrotnie, ja byłam zazdrosna i wiem co to znaczy. człowiek sobie czasami wkręca rzeczy do głowy, których nie ma. Jest to bardzo męczące.Ale to wyniakło tez z tego ze mąz (nr2) bardzo i sie podobał od pierwszefgo spojrzenia tzw piorun. on poniewaz był/jest starszy o 10 lat zauwazył to wykorzytsywał ten fakt.Choc sam mi kilka razy powiedział, ze jest zazdrosny ale pewnych rzeczy woli nie wiedziec bo to za bardzo boli, wiec jak cos zrobie to po prostu zrobie i wtedy bedzie myslał co z tym fanetem począć. Może i to jest jakieś wyjście?! Na próbe zacznij i Ty flirtowac zobaczysz jakie emocje to wywoła. Zrób kilka takich niby przypadkowych akcji. Jesi on Włoch to nie rozumie polskiego (tak?). Rozmawiaj sobie z jakims kolega niby przypadkiem gdy on ma wrócic. poprs kolege o zdjecie ina tel i zostaw go gdzies blisko by to zobaczył. Ocenisz czy tylkoCiebie to trapi czy jemu też się włączyła opcja zazdrosci.Po takiej akcji powiedz jemu ze teraz przynajmniej wie jak to jest. Tylko jesli cos takiego zaplnujesz nie moze się zorientowac , ze to była strategia.Ja raz tak zrobiłam przynam sie bo tez jestem zazdrośnica. i mój mą znie wiedział co ze soba zrobić. Milczał, nie odzywał sie,c hodził podenerwowany. poźniej się przyzanł , ze bał sie że zmienię na nowszy model wink bo czemu nie skoro juz raz tak zrobiłam w zyciu (nie zupełnie ale ...) Doskonale Cie rozumiem. Gdy idziemy dokąś razema maz spojrzy sie na kobiete chocby katem oka widze to, nawet gdy on ukradkiem zerknie . Oczywiscie kontroluje swoje rekacje ...moj maz lubi niestety gdy jestem zazdrosna a mnie to starsznie męczy.Jak to sie mówi trafiła kosa na kamień big_grin
                                                • uhuhana Re: Dziekuje administratorom za wyczyszczenie 05.09.17, 13:49
                                                  No tak, zazdrosc to srtaszna rzecz. Ale nadal twierdze, ze to lepsza sytuacja, kiedy to facet trzesie sie o kobiete, a nie odwrotnie. I oby Twoja corka nigdy nie musiala. Takich strategicznych akcji robic nie bede, poniewaz on jest bardzo zazdrosny- ale to nie znaczy, ze sam jest emocjonalnie wierny. To taka mentalnosc tarotowego papieza wlasnie - autorytet co grozi palcem, ze nie wolno i ze be, ale kiedy nikt nie widzi, sam chetnie wyciagnie lape po to, czego "nie wolno".
                                                  • misboaa Re: Dziekuje administratorom za wyczyszczenie 10.09.17, 00:31
                                                    To ze ktos jest zazdrosny niekoniecznie musi oznaczac milosc, a zaborczosc. Mowie oczywiscie o duzej zazdrosci bo troszke to kazdy jest. To zupelnie normalne jest smile
                                                    Dzis wlasnie wrozylam na taka sprawe pani ktora ma chorobliwie zazdrosna synowa. Zainstalowala nawet gps mezowi (synowi tej pani). On nie moze odwiedzic i spokojnie porozmawiac z wlasna matka bo co 5min. tel. Zona kontroluje czy on jeszcze tam jest.
                                                    Doszlo do tego ze on przyszedl z synkiem i dziecko objadlo sie u babci frykasami po czym pobrudzilo pieluszke. On slyszal tel. ale nie odebral bo zmywal "katastrofe" z malucha. Dziewczyna dzwonila non stop z dwoch telefonow do niego i tesciowej jednoczesnie!
                                                    To niszczy cala ich rodzine.
    • tamara567 Re: Facet grozi, ze moze sobie cos zrobic :/ 03.08.17, 21:50
      Uhuhana,
      Na zgodę dociągnęłam Ci kilka kart na dwa Twoje pytania:
      1. Czy Cię kocha- 3 buław, 8 buław, paź pucharów.
      2.Czy możesz mu ufać, że będzie Ci już wierny - królowa denarów, rydwan, rycerz pucharów
      Będzie, jak do tej pory. W obu przypadkach widać otwartość na nowe znajomości i jak ktoś go zainteresuje, to nie odpuści, chociaż życzę Wam, żebyście się pogodzili i jakoś dopasowali.
      • tamara567 Re: Facet grozi, ze moze sobie cos zrobic :/ 03.08.17, 22:12
        I jeszcze tylko dodam, że jeśli miałoby dojść do rozstania między Wami, to uważam, że musiałby poczuć prawdziwe uczucie do kogoś, silną fascynację, a nie z popędu. 3 buław byłaby ok, jakbyście byli po rozstaniu i razem nie mieszkali. Wtedy te karty mogłyby wskazywać na nawrót uczuć. Jeśli jednak jesteście w stałym związku, to trójki to osoby trzecie.
        Podobnie w przypadku drugich kart- jesteś Ty- jego stała partnerka- królowa denarów i to Wasze wspólne życie w rydwanie, ale jemu nie wystarcza to emocjonalnie. Może jednak wkradło się Wam trochę nudy w związek, nawet jeśli jesteście ze sobą krótko, albo coś nie gra.
          • tamara567 Re: Facet grozi, ze moze sobie cos zrobic :/ 04.08.17, 15:52
            Mojego stwierdzenia, że jakby odszedł to dla prawdziwego uczucia, nie traktuj jako pewnik, to taka luźna myśl, bo nie wyszły w kartach jakieś seksualne akty. Ale pytanie nie dotyczyło tego, więc nie można się na tym oprzeć jako na pewniku.
            3 buław nie można tu interpretować jako pojedynczej karty, która odpowiada na pytanie, bo mamy ciąg trzech kart. Czyli ona tylko zaczyna opowieść. Pytanie było, czy kocha swoją stałą partnerkę czyli Ciebie. Karty wyszły takie, jakby już kogoś poznał, bo choć 3 buław to jeszcze nie jest zdrada, ale potem mamy 8 buław i pazia pucharów. Dziwnie to wyszło, bo 8 buław jest trochę jak runa sowilo. Kojarzy mi się to, jakby on już pędził w tej 8 buław do nowej znajomości. 8 buław może mówić o kimś, kto jest niczym lider grupy i nie jest sam w swych działaniach, ale ktoś mu towarzyszy. Ale nie twierdzę, że tak u niego jest (czyli np. że towarzyszą mu kumple w jakiejś męskiej gierce). Tylko że jakby na końcu stała jakaś królowa buław, to wiadomo by było, skąd ten pośpiech i że w grę wchodzi nadzieja na seks. A tu mamy pazia pucharów. Karta uczuć z jednej strony, ale jakby miała określać typ kobiety, to ten paź powie o kobiecie, która na pewno nie jest typem romansowym. To ktoś skromny i nie pasuje do opisu jakiejś cycatej w mini. Poczytaj sobie o paziu jako o kobiecie, to zrozumiesz. Dla Ciebie to ona jest ta osobą trzecią. Wygląda naiwnie, niewinnie, ale jako szczera osoba. Stąd to moje skojarzenie, że nie chodzi o popęd. I jeśli on liczy na seks bez zobowiązań, to na tym się wyłoży, bo paź pucharów nie bazuje na popędzie. Mam nadzieję, że teraz już jasno to wyjaśniłam.
            • tamara567 Re: Facet grozi, ze moze sobie cos zrobic :/ 04.08.17, 16:50
              Paź pucharów to typ romantyczki, którą można przekonać tylko szczerym uczuciem. Z drugiej strony przez swoją naiwność teoretycznie mogłaby zostać wykorzystana. Jeśli więc on jest takim napalonym gościem i nastawionym na seks, to musiałby być bardzo bystrym gościem, żeby ją tak oszukać, żeby nie dowiedziała się o Tobie i uwierzyła, że kocha ją prawdziwą miłością. Musiałby użyć podstępu i wykazać się dużą przebiegłością. Ale z kart wynika, że on jest dopiero na etapie prób, a nie faktu dokonanego.
            • uhuhana Re: Facet grozi, ze moze sobie cos zrobic :/ 04.08.17, 16:54
              opis pazia brzmi jak opis mnie wink on raczej nigdzie nie pedzi, kurczowo sie mnie trzyma... wczoraj znowu mielismy "rozmowe" i walnelam wprost, ze mu nie ufam i jest mi ciezko z tym wszystkim - znowu mialam dantejskie sceny w chacie w jego wykonaniu wink Tak mnie kocha ze zaraz na serce padnie, bosz, co za przypadek wink
              • uhuhana Re: Facet grozi, ze moze sobie cos zrobic :/ 04.08.17, 16:57
                ja nie jestem ekspertem w czytaniu kart, ale te 3 bulawy pokazuja, ze moze sie rozgladal, ale sie ogarnal i popedzil do swojego pazia z powrotem i chce mnie przy sobie zatrzymac, moze i dlatego, ze nie ma zadnej alternatywy. Tak sobie naciagam interpretacje jak gumke na majtkach, po pasuje mi do tego, co sie wokol dzieje wink
                • tamara567 Re: Facet grozi, ze moze sobie cos zrobic :/ 04.08.17, 17:06
                  Gdyby nie ta trójka buław, to też bym sądziła, że chodzi o Ciebie. Tylko jeśli jesteście w stałym związku, to trójka to już jest rozglądanie się za kimś innym, a reszta kart pokazuje pęd w kierunku nowej znajomości. Poza tym spójrz na następne karty. One kończą się rycerzem pucharów, a on jest niewierny emocjonalnie, a więc również może się to przełożyć na konkrety czyli na zdradę. Choć ja bym nie martwiła się, że w najbliższym czasie dojdzie do zdrady, bo sądzę, że ten paź go przyhamuje. Taka osoba nie lubi pośpiechu w tych sprawach, musi kogoś poznać, żeby mu zaufać. I to będzie hamować pośpiech 8 buław, będzie zawieszać jego zamiary, jeśli są czysto seksualne.
                  Czyli może się wycofywać. Poza tym paź to uczucia ukrywane i coś mi mówi, że on nie będzie miał może śmiałości, żeby otwarcie jej coś zaproponować i tak może ta znajomość utknąć. Zależy, jak to rozegra oczywiście, ale z paziem można tylko szczerze i uczciwie, chyba że ktoś planuje podstęp.
                  • uhuhana Re: Facet grozi, ze moze sobie cos zrobic :/ 04.08.17, 17:12
                    fajnie napisalas. Zastanawia mnie jedno - ze on za bardzo nie ma gdzie kogo poznac. Znam jego ekipe z pracy (ta najblizsza), a po pracy pedzi do domu i przykleja sie do mnie. Jesli masz ochote, pociagnijmy ten temat, zapytajmy o pazia. Moze jednak ktos z pracy? smile W takim razie musialby byc jakis chory, zeby teraz gdzies maslane oczy robic a przy mnie beczec i bic sie w piersi (tak, byla taka akcja) wink
                      • uhuhana Re: Facet grozi, ze moze sobie cos zrobic :/ 04.08.17, 17:21
                        dobra, przyznam sie - linczuj, jesli chcesz - po tej akcji z internetem wiem, ze nie ma juz zadnego dziadowskiego konta i nie pisze z nikim - przynajmniej na razie, bo zludzen nie mam. Uwazam, ze na razie balby sie cokolwiek robic. Wie tez, ze stawiam te taroty - wierzy czy nie, ale co, jak cos wyjdzie? big_grin
                      • tamara567 Re: Facet grozi, ze moze sobie cos zrobic :/ 04.08.17, 17:22
                        I chcę jeszcze dodać, że jeśli to żart z Twojej strony, to te karty pokazują tylko NADZIEJE na uzyskanie wiadomości o jakimś romansie, którego może nie być. Spójrz na karty- 3 buław, 8 buław, paź pucharów. Może chodzić o wieści. Człowieka można oszukać, ale Tarot stawia opór.
                        • adoptowany Re: Facet grozi, ze moze sobie cos zrobic :/ 04.08.17, 18:13
                          ,..tak sobie czytam ten watek i czytam..rzadko kiedy tak długo jak ten Twój teraz,..nie wiem może to przeczytałem, a może nie, ale czy on nie jest wlochem?? Zalozmy ze tak i zalozmy ze ma na imie Marco nosi modne tzw. otwarte okulary przeciwsłoneczne które maja gorna krawedz zlocona, twarz raczej okragla ale ladna wlosy krótkie czarne czesane do gory..

                          powiedz mi jeszcze tylko co z tego jest prawda,a może nic?
                          • uhuhana Re: Facet grozi, ze moze sobie cos zrobic :/ 04.08.17, 18:28
                            tak, Wloch, to sie zgadza. Ten na ktorego juz kiedys stawiales mi karty ubieglej zimy. Heheh ten opis taki "ksiazkowy" i nie, jesli chodzi o wyglad, to pudlo. Imie chyba bez znaczenia... takich szczegolow nie chcialabym podawac. Dziekuje Ci za karty, wczesniejsze i te z tego watku od siedmiu bolesci uncertain Musze sie przestac taplac w tym bagnie i jakos z tego sama wyjsc.
                            • adoptowany Re: Facet grozi, ze moze sobie cos zrobic :/ 04.08.17, 18:36
                              ,..pytałem, bo dziś pierwszy raz robiłem medytacje na swój temat oczywiście, ale krotko potem mignela mi twarz typowego południowca w okularach, w każdym razie taka bardzo mloda w swoim wyrazie, powidzialbym ze troche dziececa, może to wynikało z tych wszystkich kart jakie tu się przewinely,a być może to obraz jego psyche?, nie wiem nie znam się na tyle żeby cos sensownego mowic, w każdym razie obraz kojarzy się infantylnoscia, Mysle ze masz racje powinnas raczej zaprzestać drazyc temat, bo nic bardziej sensownego chyba już nie wyjdzie,..pozdr. A.
                              • uhuhana Re: Facet grozi, ze moze sobie cos zrobic :/ 04.08.17, 18:41
                                twarz trojkatna, szczupla, z zarostem, lekko juz siwieje mimo mlodego wieku. Mozliwe, ze ten pyzaty mlodziak to jego srodek - taki ciekawy przypadek - on wyglada na powaznego i konkretnego faceta, moze nawet na starszego niz jest. Ale niektore jego aspekty to wlasnie takie infantylne, zlotawe okularki wink Wow, medytujesz? Probowalam i nigdy nie mialam cierpliwosci, ale ciagnie mnie do tego.
                                • adoptowany Re: Facet grozi, ze moze sobie cos zrobic :/ 04.08.17, 19:04
                                  ,..dopiero zaczynam, ale już wiem ze to cos fantastycznego, wyzbądź się strachu a zobaczysz sama siebie, taka jaka obiektywnie jesteś, daje wiele do myslenia bo obrazy sa realistyczne! Może komus wyda się dziwne,ale porownalbym to do milosci fizycznej, z tym ze medytacja może trwac znacznie dluzej niż seks,no i widzisz to tylko Ty..wiec odpada ewentualny wstyd jeśli cos jest nie tak,to akurat wiem od autorki książki która zacheca do tego typu wykorzystania wlasnie talii Raidera,
    • tamara567 Re: Facet grozi, ze moze sobie cos zrobic :/ 04.08.17, 22:26
      Podsumowując wszystkie karty, jakie Ci wyjęłam dotychczas, czyli mając szerszy obraz sytuacji, myślę, że ten związek nie rokuje dobrze. Rycerz pucharów idzie zawsze za swoją wizją. 10 buław może tu mówić o presji, będziesz np. włączać w to jego rodziców, żeby go przywołali do porządku, sprawdzać czy ma konta na fb lub opisywać go na forum. Przyniesie to wszystkim cierpienie, a i tak nic z tego nie będzie. Presja działa na krótko, aż przychodzi moment, kiedy człowiek nie wytrzymuje tego i odchodzi.
      • tamara567 Re: Facet grozi, ze moze sobie cos zrobic :/ 04.08.17, 23:16
        Ale żebyś dobrze spała, powiem Ci, że dociągnęłam karty na pytanie, czy ten naiwny paź pucharów da się złowić na piękne słówka Twojego napalonego faceta. Bo to że on chce, to jedno, ale zapominamy przecież że paź też ma swoje zdanie i odczucia. I powiem Ci, że aż mnie zaskoczyły karty. Wygląda na to, że pazik zamieni się w groźną królową big_grin Chyba Twój facet będzie miał problem, żeby ja podejść, więc naprawdę możesz spać spokojnie.
        A karty wyszły: królowa mieczy i 9 buław. Wiedziałam, że szybko się nie uda, ale nie wiem, czy tu w ogóle coś wskóra, bo to ostra babka. Może więc tylko on ją uważa dziś za naiwną ptaszynę do wzięcia, a jeszcze nie wie, co go czeka smile
      • uhuhana Re: Facet grozi, ze moze sobie cos zrobic :/ 04.08.17, 23:20
        Ten rycerz pucharow przy nim czesto sie pojawia. Taki kochas wlasnie. Jezdzi na tym koniu i rozdaje kwiatki. Tylko po co zawraca komus glowe niby stalym zwiazkiem. I opowiada, jaki to on wierny i jaka zdrada be a milosc najwazniejsza. To juz drugi moj karmiczny zwiazek. Nie tak ciezki, jak pierwszy, ale nie mam juz sil na kolejne tance...
          • tamara567 Re: Facet grozi, ze moze sobie cos zrobic :/ 04.08.17, 23:30
            Ok, to jeszcze tylko napisze, że z talii wyleciała mi też 3 pucharów, nazywam ta kartę w takim układzie przedwczesnym optymizmem czyli z królową mieczy można fajnie pogadać, bo potrafi być czarująca w słowie i może być tak, że się facet już ucieszy, że coś z tego będzie, a tu klops w postaci twierdzy w 9 buław. Czyli gadu gadu, ale dalej nic.
            Może za bardzo bierzesz te karty do siebie, bo skupiałam się na innej kobiecie, którą pokazał paź. Najważniejsze, że Ty tak czy inaczej martwić się nie musisz, że za Twoimi plecami wywinie Ci jakiś numer, bo to nieprędko raczej.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka