capriz
15.09.09, 22:14
urodziłam sie przed 53 laty tzn 07 czerwca 1956 roku o godz. 5.30 w
warszawie.Moja młodśc była trudna i smutna. zakochałam sie w wieku
23 lat ale nie poślubiłam tej miłości a kogoś zupełnie nnego i
bardzo różnego. Moje życie od 30 lat spowite jest chłodem,smutkiem i
zwątpieniem. podtrzymuje mnie przy życiu leki przeciwdepresyjne od 8
lat i myśł, że może tamten urodzony 18 października 1956 w
dorohoi /Rumuńska Mołdawia/nadal mnie kocha tak jak ja.Wszelkie
próby dotarcia do niego napotykają przeszkody w postaci córek i
żony. Pomału sie wycofuję ale nie chę trwać w takim stanie kolejne
30 lat. Proszę o pomoc.
Elżieta a on Romica obydwoej ciemnoblondyni.
Dziękuje