Gość: mała
IP: *.chomiczowka.waw.pl
24.04.10, 08:46
Jestem na skraju załamania.W depresji od paru miesięcy.a wszystko przez
faceta.Wiem.Powinnam zapomnieć.ale nie potrafie bo nie wiem dlaczego odszedł i
przestał sie odzywać.Nie odpowiada na smsy,nie odbiera tel,nie czyta
maili.Mieszka daleko wiec rozmowa w cztery oczy tez odpada.Wiem że tu duzo
wróżek powiedzcie mi błagam co sie stało.Że kobieta inna to moge sie domyslać
ale to nie jest główny powód.ćzy tą znajomośc da sie uratować?Odrodzić?Nie
umiem tak żyć.Nie chce.Prosze pomóżcie.