aka11
25.02.02, 18:10
Witam i pozdrawiam.
Niezręczna sprawa. Mam problem z rodziną męża. Jest specyficzna, delikatnie
powiedziwszy. Jedna osoba bardzo mnie nienawidzi (zresztą nie tylko mnie),
druga niby się do mnie uśmiecha ale wyczuwam w tym ogromny fałsz. Nie wiem, jak
z nimi postępować. Dyplomatyczne metody, które stosowałam do tej pory, budzą we
mnie powoli gniew. Co robić? Mam poza tym bardzo udane małżeństwo i nie
chciałabym tego stracić.
Bardzo proszę o pomoc.