Gość: tamara
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
07.11.04, 18:45
Bardzo prosze o interpretacje mojego snu, z gory dziekuje.Snila mi sie moja
pani profesor, rozmawialam z nia, dzialo sie to w mojej uczelni, pokazywalam
jej naszyjnik i mowilam jej, ze sa to moje kamienie- granaty.Ona powiedziala
jakie sa jej ulubione ale nazwy nie pamietam.Byla bardzo mila ale kiedy
zaczelam jej tlumaczyc moja nieobecnosc na zajeciach, zrobila dziwna mine, ja
sie chyba przestraszylam i obudzilam sie.Faktycznie kilka dni temu nie bylam
na jej zajeciach.Wczesniej mialam sen, ze plyne lodzia, w dol rzeki, bylo
bardzo stromo, woda dostala sie do lodki ale plynelam dalej, przy ttym
wszystkim byla kolezanka, z ktora nie zyje w zgodzie, a ktora bardzo czesto
sie w moich snach pojawia.Jej obraz we snie jest wtedy bardzo mily, nie taki
jak na jawie.Bardzo bylabym wdzieczna za kilka slow od pani