Dodaj do ulubionych

dziwne zbiegi okoliczności

IP: *.acn.pl / 10.129.134.* 30.06.02, 16:42
Jestem Skorpionem, ur. 16.11.1971. Jestem wdową - mój zmarły mąż ur.
14.11.1959.Moja matka ur. 08.02.1947, teściowa była - 06.02.1935. Brat męża ur.
30.08. Mój wujek - 30.08. Teraz najśmieszniejsze - wdową jestem od kilku lat i
ostatnio poznałam człowieka, który ur. 14.11.1973. Co to za głupie zbiegi
okoliczności? Już wolę nie dopytywać się, kiedy jego rodzina się urodziła. Ale
może mi ktoś coś wyjaśni?
Obserwuj wątek
    • Gość: rahel Re: dziwne zbiegi okoliczności IP: *.acn.pl / 10.129.134.* 30.06.02, 22:52
      I hop do góry. To dla mnie istotne, gdyż facet nie miał wypisanej na czole daty
      urodzin. Wyobraźcie sobie moją minę, gdy się o tym dowiedziałam. Bradzo liczę
      na pomoc wróżek! Pomóżcie mi, kochane współpytaczki!!!
    • white.falcon Re: dziwne zbiegi okoliczności 01.07.02, 19:58
      Pomogę - hop do góry!!!
    • white.falcon Re: dziwne zbiegi okoliczności 02.07.02, 18:21
      I do góry, Skorpionku!!!
    • mii.krogulska Re: dziwne zbiegi okoliczności 02.07.02, 18:49
      Witam serdecznie :)
      to rzeczywiście dziwne zbiegi okoliczności, ale w moim archiwum astrologicznym
      mam kilka takich przypadków - nawet we własnej rodzinie, gdzie po linii babci
      wszystkie kobiety od kilku pokoleń rodziły się w znaku Wagi, a dokładnie między
      24 a 30 września. Mam więc same urocze "Wagusie" wokół siebie - mamę, babcię,
      ciotki, cioteczne babcie. Każda moja "Wagusia" czasem mówi co innego, a co
      innego myśli, a jeszcze soć inngo robi, więc się nigdy nie nudzimy :) ja się
      wyłamałam, ale mam silnie obsadzony tzw. siódmy dom, więc też mam duszę Wagi i
      jakoś się w tej rozgadanej rodzinie odnajduję.
      Z "punktu widzenia" astrologii członkowie rodziny powinni mieć w jakiś sposób
      podobne do siebie horoskopy, aby istniała między nimi nić porozumienia. Często
      są to horoskopy podobne, a czasem prawie idealnie zgadzają się daty dzienne
      urodzenia. Bywa też tak, że indywidualny horoskop "przyciąga" te, a nie inne
      horoskopy. Być może dlatego, że planeta z konkretnego stopnia zodiaku tego
      drugiego horoskopu oddziałuje na planetę z horoskopu pierwszego, przez co
      łatwiej właśnie na taką osobę zwrócić uwagę. Według astrologów indywidualny
      horoskop zdradza, jak widzimy świat i jakie inne horoskopy będziemy chętniej
      spostrzegać i zapoznawać. Pani jest niezwykle silnym, wesołym i wytrwałym
      Skorpionem. Inne Skorpiony to czują i chętnie przebywają w Pani towarzystwie.
      Mąż dodatkowo osob Słońca, mieł w horoskopie Marsa - a więc Skorpionowa Pani
      była dla niego trafnym wyborem. Ktoś nowy ma Słońce w Skorpionie, ale też i
      Merkurego - a więc czuje, że bardzo dobrze Panią rozumie! Pani ma też w swoim
      horoskopie bardzo mocno obsadzony pas Strzelca, który jest istotny w obu
      poprzednich horoskopach. To dobry aspekt porównawczy!
      Wodniki i Panny to rzeczywiście wyjątkowo ciekawy zbieg okoliczności - być może
      ich "pojawianie się" jest związane z Pani ascendentem lub ascendentem męża
      (choć nie znam godziny). Panny wydają się też wiązać z pozycją Marsa w Pani
      horoskpie, a więc być osobami, z którymi troche sie Pani kłóci, a trochę uczy i
      pobiera energię.
      W każdym razie takie przypadki trzeba traktoac w szczególny sposób, jak pewne
      wyzwanie losu i swoisty znak. Takie osoby moga okazać się ważne i lepiej
      przyglądać się uważnie relacjom z nimi, bo można się w ten sposób wiele
      nauczyć. Z "kimś nowym" ma Pani dobre astrologiczne układy, a przecież jest
      Pani młodą i pełną życia osobą :)

      Pozdrawiam bardzo serdecznie,
      Mii

      • Gość: Rahel Re: dziwne zbiegi okoliczności IP: *.acn.pl / 10.129.134.* 03.07.02, 13:02
        Droga Mii! Bardzo serdecznie dziękuję za szczegółowe zajęcie się tą kwestią -
        wiele mi Pani wyjaśniła i bardzo pomogła, również ucieszyła mnie szybka
        odpowiedź. Bardzo, bardzo dziękuję. Pisze Pani o ascedencie - ja ur. ok. godz.
        20.30. Gdyby Pani była tak miła i pod tym kątem zerknęła w gwiazdy, może
        uzyskałabyn większy pogląd na sprawę, bo kilka pytań mnie nurtuje, ale nie chcę
        zabierać Pani cennego czasu, gdyż pytających jest bardzo dużo. Pozdrawiam :-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka