04.09.02, 15:57
Proszę o wyjaśnienie snu.

Przez tydzień czasu, każdej nocy chodziłam we śnie po cmentarzu.
Ostatni sen z tej czarnej serii był dziwny. Na cmentarzu stały "skamieniałe"
postaci, ale w kilku szeregach, każda z otwartym parasolem w ręku. Moim
ostatnim/tak to rozumiałam/ zadaniem było pozamykać im te parasole.
Przerażające, że jakby wiedziałam, że nie mogą mi nic zrobić, a jednak bałam
się.
Pomimo strachu, zrobiłam to.
Obserwuj wątek
    • lora3 Re: Sny 04.09.02, 16:43
      I jeszcze jeden sen.
      Pieniądze - dolary frunęły z nieba - całe mnóstwo dolarów.
      • iza.podlaska Re: Sny 05.09.02, 00:10
        Pani sny są pozornie niepokojące, ale i również przełomowe. Prawdopodobnie są
        komentarzem lub zapowiedzią sytuacji, które wpłyną na Pani życie. Cmentarz i
        nieruchome figury obrazują to, co Pani ukrywa, czego Pani się boi lub nie chce
        dopuścić do swojej świadmomości. Pokonanie strachu we śnie i zrobienie czegoś
        konkretnego, nawet jeśli będzie to czynnośc absurdalna, świadczy o przełomie i
        pokonaniu pewnych niepotrzebych zachamowań czy lęków. Cmentarz jest symbolem
        odrodzenia i siedliskiem starych przyzwyczajeń, lęków i problemów. O symbolice
        spadająych z nieba pieniędzy chyba nie muszę za dużo pisać i przekonywać, że to
        bardzo dobry omen.

        Pozdrawiam serdecznie

        Iza Podlaska
    • irona.sonata Re: Sny 02.05.23, 11:38
      Jestem oszołomiona

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka