01.06.08, 15:26
Witam

jakiś czas temu tu na tym forum postawiłyście mi karty dot. mojej firmy. Wtedy
było OK czyli miało być dobrze. Dziś jest różnie, ja się miotam, pracuję na
dwóch etatach, prowadzę firmę kosztem mojego czasu dla dzieci , rodziny.... i
wiąż mnie oszukują. Mam dość. NIe wiem, czy warto się dalej w to bawić,
perspektywy może i są, ale wtedy też były i pieniedzy jakoś nie widać.
Proszę pomożcie mi- ręce mi opadają, już nie wiem, co mam robić. Marzę o tym,
aby po przyjsciu z pracy nie siedzieć już przy kompie ileś tam czasu, mieć
czas dla dzieci... no, ale może robię to ponieważ może to i ma sens. Coraz
mniej w to wierzę, mam coraz mniej nadziei i sił... Stawiałam sobie karty
-były pozytywne, ale ja chyba nie jestem już obiektywana- może zobaczylam w
nich marzenia? Może po prostu poszukać sobie innej, lepszej pracy a firmę
sobie podarować?
Proszę, jeśli znajdzie się ktoś chętny, wyślę zapłatę i poproszę o karty- co z
moją firmą, czy warto to ciągnąć, jakie są perspektywy? No i co z pracą
etetową- zostać w tej obecnej czy poszukać innej.


Dziewczyny- proszę...
Obserwuj wątek
    • antosia5 Re: Mam dosc 01.06.08, 17:35
      Czy Marti powinna prowadzić firmę nadal? diabeł - chyba nie ma co
      kombinować, że może być to pozytywna odpowiedźsmile
      Co przemawia za zlikwidowaniem firmy? 8 denarów - żmudna długotrwała
      praca, której trzeba poświęcić mnóstwo czasu i wysiłku, a na efekty
      czekać dłuuugo
      Jak Marti będzie się czuła porzucając firmę? umiarkowanie
      Więcej czasu, spokoju
      Czy firma przyniesie zyski finansowe - 3 miecze - może ktoś wie, ja
      nie.
      • marti07 Re: Mam dosc 01.06.08, 18:44
        Podziękowanie poszło na maila, dzięki za karty.
        A co z pracą? Skoro firma padnie i nie ma sensu tego ciągnąć to może jakaś
        zmiana pracy się szykuje, a może coś w obecnej się stanie dobrego? Proszę
        zajrzyj raz jeszcze. Dziękuję.

        A może jeszcze toś się pokusi o karty dla mnie? To tak ważne dla mnie...
        • antosia5 Re: Mam dosc 01.06.08, 20:20
          Mój uśmiech przy tym diable wygląda co najmniej diabelnie nie na
          miejscu.
          I chyba diablo podkusiło mnie, żeby wyciągnąć dla kogoś karty i
          później mieć dylemat, że namieszłam komuś w głowie.
          Mam nadzieję, że ktoś wyciągnie mnie z tego moralniaka i postawi
          karty dla Marti.
          • angelbell Re: Mam dosc 01.06.08, 20:53
            A ja bym w przypadku tak powaznych zyciowych decyzji nie radzila sie
            na forum Szkolka Tarota. Cos tu nie tak-nie uzaleznia sie takich
            rzeczy od tego co wyciagnie z kart dziewczyna uczaca sie czytac
            Tarota. Kubelek zimnej wody na glowe polecam. I jak juz to wizyte u
            profesjonalnej wrozki na sesji live. Pisze dla oprzytomnienia bo jak
            widac latwosc otrzymania jakiejkolwiek wrozby jest bardziej
            pociagajaca niz postaranie sie i pojscie na konkretna sesje, na
            ktorej zreszta dowiedzialabys sie, Marti, duzo wiecej.A tu na los
            firmy objawia sie Diabel....i...co...zlikwidowac dlatego ze ta 1
            karta sie zjawila? A moze ona mowi o Twoim zlym stanie psychicznym,
            moze mowi o niekorzystnym czasie, moze jeszcze cos innego ma na
            mysli, wszak Diabel jest specem w wielu dziedzinach-takze powiada o
            poczuciu zniewolenia, ktorego jest sie wlasnorecznym sprawca. Nie ma
            tu analizy dzialalnosci firmy, nie ma prognoz, nie ma rad co poczac,
            jak rozwiazac problem. Nie mowie tu do Antosi, ona sie uczy-mowie do
            Ciebie Marti- lyknelas co Antosia napisala i prosisz o wiecej...za
            chwile mozesz miec niezly bajzel w glowie co przy Twoim przemeczeniu
            i wkurzeniu sytuacja da mieszanke bardzo destrukcyjna. A do
            dziewczyn stawiajacych karty-uczulam na to bo w zyciu takze sie z
            tym spotkacie kiedy komus zechcecie karty postawic.A mianowicie
            pamietajcie-sa sytuacje doinformowujace ciekawskich czy watpiacych a
            sa i takie typu zakret zyciowy.Jesli macie do czynienia z zakretem
            to albo zanalizujcie sytuacje albo nic nie robcie.Nie ma nic
            gorszego jak czlekowi w stanie wzburzenia czy zniechecenia wrzucic
            do glowy mysl mogaca powodowac odruch dzialan destrukcyjnych bez
            planu, projektu na zmiany.To na tyle moralow.
            • mellisanda Re: Mam dosc 01.06.08, 21:21
              Oh... Angelbell, świete Twoje słowa są !
              Sama całkiem niedawno miałam taką sytuację, że moja przyjaciółka w
              stanie wielkiego wzburzenia przyszła do mnie prosząc o postawienie
              kart w związku z tym, ze "nie układa" jej się w małżeństwie.
              Nie bardzo miałam chęć na pytanie Tarota o tak poważne sprawy, bo
              mam świadomość, że czasem jednym nieopatrznie wypowiedzianym słowem
              można bardzo zaszkodzić, tym bardziej, że moja wiedza tarotowa jest
              co najwyżej raczkująca.
              W tym przypadku wystarczyła rozmowa i tzw. mądrość życiowa.
              Boję się kłaść karty ludziom w sytuacjach, jak to Angelbell
              określiła "zakrętu życiowego", bo nieumiejętne odczytanie kart może
              narobić więcej szkody niż pożytku.
              Wolę eksperymentować na sobie wink Tu przynajmniej będę miała tylko i
              wyłącznie do siebie pretensje jak coś pójdzie nie tak jak potrzeba wink
            • antosia5 Re: Mam dosc 02.06.08, 09:07
              Właściwie to faktycznie nikt nie ma obowiązku chodzić za mną i
              sprzątać, a tak zdaje się myślałam: jak coś chlapnę, to ktoś
              przyjdzie i poprawi.
              Zresztą Marti sama stawia karty, więc pomyślałam sobie, że
              mogę "chlapać" do woli.
              Poza tym nie mam w sygnaturce "nie słuchaj mnie, ja sobie tylko
              brzdąkam".
              • vickydt Re: Mam dosc 02.06.08, 09:14
                Antosia, luz, wszyscy tu są dorośli smile
                • antosia5 Re: Mam dosc 02.06.08, 16:52
                  Wszyscy minus jeden. Ale nie powiem kto to smile))
                  • marti07 Re: Mam dosc 02.06.08, 19:14
                    dzięki za rady, wiecie, sama wiem, co muz zrobić, życie jest moje a nie kart.
                    Poprosiłam was o karty nie dlatego, żeby się w 100 % nimi kierować, sądzilam, że
                    jesśli ktoś już stawia komuś karty to wie co robi. Jateż się uczę ale nie
                    odważyłabym się postawić komuś, chyba nie... choć nie wiem.
                    W każdym razie poza początkującymi są też tutaj osoby już z doświadczeniem.
                    Tak czy inaczej dzięki za posty i dobre rady.
                    • ines113 Re: Mam dosc 02.06.08, 20:00
                      Marti, to jest Szkolka Tarota, wiec jak ktos ma powazny i
                      skomplikowany problem, to powinien sie zglosic do zawodowej wrozki.
                      Moze istnieje np. sposob, abys zachowala firme i jednoczesnie
                      znalazla czas dla dzieci, moze moglabys kogos zaufanego wciagnac w
                      sprawy firmy, moze okazaloby sie, ze to zdolna osoba, moze by sie to
                      oplacilo, moze sa inne rozwiazania dla Ciebie, ale do tego potrzeba
                      normalnej sesji, wielu rozkladow itd.
                      To nie wina dziewczyn, ze stawiaja karty , gdy ktos poprosi o to,
                      jak Antosia, tylko Ty sama musisz zachowac tu rozsadek i dystans.
                      Jest wyrazna roznica miedzy szkolka, gdzie dziewczyny wyciagaja
                      kilka kart, ktore mozna tez roznie interpretowac , a wizyta u
                      zawodowej wrozki, ktora tlucze z Toba temat przez 2 godziny i jest
                      do Twojej dyspozycji i mozecie rozebrac problem na czesci pierwszesmile
                    • vickydt Re: Mam dosc 02.06.08, 20:53
                      > sądzilam, że
                      > jesśli ktoś już stawia komuś karty to wie co robi. Jateż się uczę ale nie
                      > odważyłabym się postawić komuś, chyba nie... choć nie wiem.

                      no to "pojechałaś" teraz, Koleżanko. A moze warto przyswoić sobie słowo "szkoła/
                      szkółka" ????

                      Może tez warto do szpilek włożyć zdanie, że na ciąganie po sądach za złe wróżby
                      żadna się nie zgodzi, a sąd na takie dictum poturlałby się ze śmiechu?
                      • angelbell Re: Mam dosc 02.06.08, 23:35
                        > > sądzilam, że
                        > > jesśli ktoś już stawia komuś karty to wie co robi. Jateż się
                        uczę ale nie
                        > > odważyłabym się postawić komuś, chyba nie... choć nie wiem.

                        Sadzilam, ze osoba proszaca o wrozbe w powaznej zyciowej sprawie na
                        forum Szkolka Tarota takze wie dokladnie co robi i z jakim
                        skutkiem.A argument, ze sa tu takze osoby zaawansowane w czytaniu
                        Tarota jest sliskim zalozeniem, poniewaz pytajacy nie moze zalozyc,
                        ze odpowie mu akurat ktos szczegolnie zaawansowany.Celem swiadczenia
                        jakichkolwiek tu wrozb jest NAUKA!!!! Moze postawie jeszcze kilka
                        wykrzyknikow, zeby to bylo jasne.Proszacy o wrozbe sa tu swoistymi
                        dobrowolnymi krolikami doswiadczalnymi i powinni o tym pamietac.No
                        dobra, juz nie czestuje moralami tongue_out
                        • wrozbitamaciej81 Re: Mam dosc 02.06.08, 23:59
                          Zgadzam sie angelbell smile pozdrawiam smile
    • marti07 Re: Mam dosc 03.06.08, 20:15
      Nie było moim zamiarem pojechanie po kimś- zresztą za wróżbę podziękowałam
      załacznikiem i to chyba coś fajnym, prawda?
      Jeśli kogoś urazilam to proszepraszam, nie było to moją intencją.

      Szkoda, ale wydaje mi si, że mam tu chyba "nieźle przechlapane" i już nikt mi
      kart nie postawi...
      • marti07 Jeśli kogoś urazilam to przeepraszam, 03.06.08, 20:16

        Jeśli kogoś urazilam to przepraszam, nie było to moją intencją.
      • vickydt Re: Mam dosc 03.06.08, 21:15
        marti07 napisała:

        > Nie było moim zamiarem pojechanie po kimś- zresztą za wróżbę podziękowałam
        > załacznikiem i to chyba coś fajnym, prawda?

        ale na forum furczysz na kogos, kto Ci karty stawial, ze niby ma to robisz
        odpowiedzialnie.


        > Jeśli kogoś urazilam to proszepraszam, nie było to moją intencją.
        >
        > Szkoda, ale wydaje mi si, że mam tu chyba "nieźle przechlapane" i już nikt mi
        > kart nie postawi...

        czy tylko mnie zemdliło na tak szczery wyraz Twej interesownosci?
        • vickydt Re: Mam dosc 04.06.08, 09:26
          po prostu pomysl, jak traktujesz ludzi i jak chcesz, by Cie traktowano. Niech to
          bedzie spojne. smile
          A propąsik: juz Ci kiedys wrozono na sytuacje zawodowa - wystarczy wyciagnac
          wnioski... smile
          Pozdrawiam.
          • marti07 Re: Mam dosc 04.06.08, 16:54
            Zejdz ze mnie, dobra? Antosia się nie obraziła za to ty jezdzisz po mnie
            równo... Dlaczego? Po prostu daj mi spokój, znajdz sobie inny obiekt.
            • vickydt Re: Mam dosc 04.06.08, 19:00
              aniele, juz sie nie dziwie, ze ci nie idzie w biznesie.
            • vickydt Re: Mam dosc 04.06.08, 22:49
              marti07 napisała:

              > Zejdz ze mnie, dobra? Antosia się nie obraziła za to ty jezdzisz po mnie
              > równo... Dlaczego? Po prostu daj mi spokój, znajdz sobie inny obiekt.

              Najpierw chcialas wmanipulowac Antosie, teraz mnie. To, ze podziekowala za
              załacznik to nie znaczy, ze sie cieszy z objechania za analize. Mam Cie
              przepraszac za to, ze tanie gierki tu nie przechodzą? I zawsze bedzie zwracana
              uwaga sfochowanym paniom i panom, ktorych nie martwi to, ze narobili kwasu a
              jedynie to, ze ktos im juz nie powrozy.
      • antosia5 Re: Mam dosc 04.06.08, 00:47
        Fajnym, ja przesłałam fajniejszy, pozdrawiam
    • antosia5 Re: Mam dosc 04.06.08, 23:22
      Tak myślałam, że to mnie przerasta - tarot i cała reszta. Nie umiem
      i tyle. Nie dźwigam tych klimatów, po co mi to?
      Szkółka to szkółka, jest śliczny wstęp o tym, że jest to miejsce dla
      osób, które zaczynają,więc po co ta cała afera? Nie przypuszczam,
      żeby Marti była na tyle głupia, żeby to wziąć na serio. Cały ten
      wątek to takie licho wie co. Ja jestem głupia, bo się wkręcam.
      • ines113 Re: Mam dosc 04.06.08, 23:59
        Antosiu, nie pomylilas forum, jestes we wlasciwym miejscu, czuj sie
        tu jak u siebie w domusmile
        A watek wbrew pozorom nie dotyczy Ciebie osobiscie, na Twoim miejscu
        moglby byc ktos inny i bylaby taka sama sytuacja.
        Pozdrawiamsmile
      • angelbell Re: Mam dosc 05.06.08, 02:08
        >A co z pracą? Skoro firma padnie i nie ma sensu tego ciągnąć to
        >może jakaś
        >zmiana pracy się szykuje, a może coś w obecnej się stanie dobrego?
        >Proszę
        >zajrzyj raz jeszcze. Dziękuję.

        Wziela na powaznie jak widac z tego co tu pisze. Przelknela Diabla
        na firme i prosila o wiecej.

        > Szkółka to szkółka, jest śliczny wstęp o tym, że jest to miejsce
        dla
        > osób, które zaczynają,więc po co ta cała afera? Nie przypuszczam,
        > żeby Marti była na tyle głupia, żeby to wziąć na serio.

        I tu sie troche Antosiu mylisz ze nie powinna brac na serio, ze
        chyba nie taka glupia.Szkolka to szkolka, zgadzam sie, ale hec sobie
        lekkomyslnie tu klepac nie mozna wlasnie dlatego ze Tarot to nie
        karty do Piotrusia i ktos kto pyta powinien wiedziec czy odpowiedz
        jest w duchu zabawy czy nie.Tarot zas nie jest zabawka do
        generowania wrozb wyroczni jak w gazetowych horoskopach.
        Przypomnialam Marti ze to szkolka i z tak powaznymi sprawami powinna
        sie skierowac do profesjonalistow, co nie znaczy ze tu jest miejsce
        na radosne klepanie byle czego.Znaczy tylko tyle, ze odpowiedz moze
        dostac niekoniecznie trafna i od osoby, ktora ma niewielkie
        doswiadczenie a skutki moglyby ja wiele kosztowac. Jesli uwazasz ze
        nie dzwigasz tego i po co ci to, to nic na sile, glupia nie jestes,
        ale podejscie do kart warto zmienic nieco.
        • alka.5 Re: Mam dosc 06.06.08, 17:02
          Przepraszam,że pod inną nazwą, ale stwierdziwszy, że jednak nie
          czas, bym mogła się tym zajmować zlikwidowałam popędliwie konto.
          By odpowiedzieć musiałam założyć nowe.
          Dlaczego myślisz, że jest to radosne klepanie czy hece?
          Odpowiadając Marti byłam pewna, że ktoś to zweryfikuje. Byłam tego
          pewna.

          Ale masz rację, stosunek do tarota muszę nieco zmienić.

          Jeżeli wygląda to na klepanie horoskopów gazetowych to tylko dlatego
          że taki poziom umiejętności reprezentuję, nie dlatego że się nie
          staram, jestem tym zresztą wystarczająco zażenowana.


          • alka.5 Re: Mam dosc 06.06.08, 17:03
            Uciekła mi sygnaturka, teraz dodaję.
          • angelbell Re: Mam dosc 06.06.08, 18:11
            Antosiu, nie ma sie co emocjonowac, ja czasem odezwe sie ostro ale
            tylko po to by zwrocic uwage na cos jeszcze poza zasadami odczytu
            kart.A mianowicie na aspekty etyczne u osob wrozacych i tych
            pytajacych.Staramy sie tu na Szkolce trzymac standardy jak najwyzsze
            co do przekazywania wszelakiej wiedzy o Tarocie i o
            wrozeniu.Niewatpliwie stanelam po Twojej stronie zwracajac sie do
            Marti z przypomnieniem, ze Ty sie uczysz dopiero, ona zas z tego
            rodzaju sprawa do profesjonalisty na szczegolowa analize udac sie
            powinna jesli chce miec sensowna, wiarygodna i nie przyczyniajaca
            jej chaosu odpowiedz.Do wrozek zas powiadam by stosowaly od samego
            poczatku lekarska zasade:primum non nocere ( po pierwsze-nie
            szkodzic) czyli zanim cos rzekna niech sie pochyla nad sprawa, nad
            osoba i przymierza to do wlasnych mozliwosci, zas kiedy juz zrobia
            rozklad to tez niech sie gleboko zastanowia czy widac w nim sensowny
            zestaw informacji czy cokolwiek.Jesli cokolwiek to albo inny rozklad
            albo inna wrozka niech mowi.
            • alka.5 Re: Mam dosc 06.06.08, 20:47
              Twoje wypowiedzi nie były powodem zlikwidowania przeze mnie
              konta,wręcz odwrotnie, tę, na którą odpowiedziałam, przeczytałam już
              po zrobieniu tego. Poza tym już od jakiegoś czasu czytam to forum,
              więc wiem, że nikt tu nie ma złych intencji. Poza tym wyszedł mi
              rycerz kielichów wink - życzliwa atmosfera...
              No i udało mi się przebrnąć przez 8 kielichów, bo mam tendencje do
              tego typu zachowania, nad którym pora zapanować. Pozdrawiam.
              • angelbell Re: Mam dosc 06.06.08, 21:27
                8 kielichow....hehe doobre big_grin Znaczy zamieniasz sie w takie male
                ninja, ktore robi PUFFFF !!!! I znika w obloku dymu????? Noo to
                wyzsza szkola jazdy , wchodzenie z marszu w predkosc
                podswietlna big_grinDDD
                • alka.5 Re: Mam dosc 07.06.08, 16:03
                  Dokładnie smilei dopiero niedawno odkryłam, że świadomość własnych
                  zachowań pozwala mi na przynajmniej próbę ich zmiany.

                  Teraz tak spojrzałam na te karty, które wyciągnęłam dla Marti: licho
                  cię podkusiło, żeby odpowiadać na to pytanie, potrzebujesz dużoo
                  czasu, dużoo pracy, by zabierać głos, na razie działasz wbrew
                  rozsądkowi.
                  No ale cieszmy się weekendem!!!
    • marti07 po co ten watek 05.06.08, 17:21
      Po co takie Panie jak ta, która wiąż po mnie jeździ, ciągną wątek? Nic jej nie
      zrobiłam, nie wiem o co jej chodzi - ma zle dni czy co?
      Za wróżbę postawioną przez Antosię podziękowałam - na forum i osobiście, to, czy
      się przejęłam czy nie już moja sprawa, prawda? Temat skonczony i koniec. KONIEC,
      moja ty przyjacółko od tarota, ta, która wiąż sączy jad. Koniec, kropka.
      A nawiazem mówiąc - gdzie Moderator?
      • angelbell Re: po co ten watek 05.06.08, 17:30
        Marti, adminki forum to Ines i ja, wlascicielka zas Romanticca, to
        wyraznie jest w naglowku napisane.Watki na tym forum sa ku edukacji
        wrozek, maja taka wartosc i ten rowniez.Nie decydujesz o tym kiedy
        watek sie konczy-konczy sie wtedy kiedy nikt nie ma na temat tegoz
        watku nic do powiedzenia albo nikomu nie chce sie pisac w nim, taka
        jest zasada na kazdym forum.Tu zas bylo pare rzeczy do wyjasnienia
        takze w kwestii podejscia do kart zarowno jednej strony (pytajacego)
        jak i drugiej (wrozki).W interesie obu stron toczy sie rozmowa, dla
        niejednej osoby moze ona miec wartosc.
      • vickydt Re: po co ten watek 05.06.08, 18:16
        > Po co takie Panie jak ta, która wiąż po mnie jeździ, ciągną wątek?

        Zeby Ci sniele zaklamanie udowodnic i unaocznic sposob traktowania ludzi.
        Traktujesz forumowiczow jak pokojowki od dostarczania wiesci a mi sie to nie podoba.

        >? Nic jej nie
        > zrobiłam, nie wiem o co jej chodzi - ma zle dni czy co?

        Alez zrobilas tylko "palisz głupa", kolokwialnie mowiac.

        > Za wróżbę postawioną przez Antosię podziękowałam - na forum i osobiście, to, cz
        > y
        > się przejęłam czy nie już moja sprawa, prawda? Temat skonczony i koniec. KONIEC

        to pisz sobie na mail z wrozkami, ktorym zaplacisz. I wtedy sobie bedziesz
        decydowac, kiedy jest koniec, a nie tu. I nie krzycz.


        > moja ty przyjacółko od tarota, ta, która wiąż sączy jad.

        po pierwsze, nie wycieraj buzi slowem przyjazn, bo w paczce moich przyjaciol są
        tylko serdeczne, myślące i niezakłamane osoby, a żadnego warunku nie spełniach,
        po drugie, jakas cie alergia wziela nagle, gdy sie akurat usmiechnelam,
        wskazalam droge do poprzedniej wrozby - zawsze tak reagujesz na wyciagniecie reki?

        >Koniec, kropka.
        > A nawiazem mówiąc - gdzie Moderator?

        Czy jest na sali moderator? rotfl. Aniele, nie osmieszaj sie.
        • marti07 Re: po co ten watek 05.06.08, 19:00
          Szkoda mi czasu przyjaciółko na dypsuty z tobą. Znalazła się obronczyni
          uciśnionych.
          Powodzenia życzę mimo wszystko.
          • ines113 Re: po co ten watek 05.06.08, 23:03
            Moze trzeba wprowadzic taka zasade na forum: jak nie potrafisz
            okazac zyczliwosci drugiemu, niezyczliwosc okazuj gdzie indziej.
            Vickydt jest naszym LWEM forumowym i choc serdeczna z niej
            dziewczyna, to i ostry ma jezyczek, co moze byc zle odbierane przez
            osoby, ktore jej nie znaja, ale ona nic zlego na mysli nie ma. Ty
            Marti mialas "interes" do dziewczyn, a one pomagaja, jak potrafia.
            Twoja uwaga zabrzmiala ironicznie i lekcewazaco,bo w koncu to
            szkolka tarota, a nie salon wrozb. To forum gdzie cwiczy sie i
            eksperymentuje z kartami, a przy okazji mozna sie nauczyc dystansu
            do swoich umiejetnosci i wiedzy , gdy sytuacja osoby proszacej o
            wrozbe jest bardzo trudna i skomplikowana. Wystarczylo, ze Angelbell
            zwrocila na to uwage.
            Mysle, ze juz wszystko powinno byc jasne i nie ciagnijmy tej
            dyskusji, bo zrobilo sie niemilo.
      • alka.5 Re: po co ten watek 06.06.08, 17:07
        Nie doszedł do mnie załącznik od Ciebie, nie jest to dla mnie
        problemem, natomiast wyjaśniam, bo skoro napisałaś, że fajnie
        podziękowałaś, ja mam prawo napisać, że tego nie zrobiłaś. Tak jak
        ja nie wysłałam niczego Tobie, tak Ty mnie.
        • angelbell Re: po co ten watek 06.06.08, 18:14
          Nikomu z nas nie chodzi o nominalna wartosc zalacznika a o zasady,
          gest podziekowania i wymiane cos za cos zgodna z zasada nie
          zaciagania energetycznych dlugow, ktore potem i tak trza splacic
          jesli nie w ten to w inny sposob.
        • marti07 to sprawdz proszę na antosia5@gazeta.pl 06.06.08, 19:52
          skąd mam wiedzieć że antosia5 to to sama osoba co alka5? Wiesz, aż taką super
          wróżką to nie jestemwink
          • alka.5 Re: to sprawdz proszę na antosia5@gazeta.pl 06.06.08, 20:48
            Sprawdzałam Marti, teraz konto nie istnieje.
            A z Twojej wypowiedzi wynika, że obydwie musimy się doszkolić smile
            • alka.5 Re: to sprawdz proszę na antosia5@gazeta.pl 06.06.08, 20:52
              Czy możemy zamknąć już ten wątek?
          • vickydt Re: to sprawdz proszę na antosia5@gazeta.pl 07.06.08, 10:06
            w nieskonczonym lamerstwie wystawilas jej adres na zer dostawcow viagry i
            cud-metod na powiekszenie penisa. Dobrze, ze dziewczyna skasowala juz konto.
            • marti07 Re: to sprawdz proszę na antosia5@gazeta.pl 07.06.08, 13:06
              Może się wreszcie odczepić ode mnie? Masz coś to pisz na priv- wciąż smiecisz i
              smiecisz, pomimo, że kilka osob prosiło o zamknięcie tematu.
              Jak ktoś kasuje konto to chyba nie moja wina że coś nie dociera, prawda? To
              jasne jak slonce, ale chyba nie dla ciebie.
              • vickydt Re: to sprawdz proszę na antosia5@gazeta.pl 07.06.08, 13:27
                a zarzekałaś się, że nie będziesz mi już odpisywać. I cóż słowo Twe warte...
                • marti07 Re: to sprawdz proszę na antosia5@gazeta.pl 07.06.08, 14:28
                  tyle co i twoje, spadam do ciekawszych zajec niz dyskusje z kims takim jak ty,
                  przyjacioleczko od tarota
                  • vickydt Re: to sprawdz proszę na antosia5@gazeta.pl 07.06.08, 18:48
                    ależ drogie niebożątko:
                    -ja w przeciwienstwie do ciebie nie obiecywałam, że nie będę ci odpowiadac - jak
                    to jest robic z buzi cholewe?
                    -od 1 czerca gdy postawiono ci wrozbe do 5 czy 6 czerwca, gdy Antosia zmienila
                    konto mialas duzo czasu, by wyslac jej zaplate lub sprawdzic, czy doszla po jej
                    uwadze o "rewanzu" (nie zaskoczyly cie jej slowa, ze wyslala ci cos lepszego?)
                    -nie lamuj, umieszczajac czyjs adres w naglowku postu -tego tyczyla moja
                    ostatnia uwaga, ktorej oczywiscie w swej sfochowanej łepetynce nie pojełaś
                    -skoro masz lepsze zajecia niz tarot (na forum jestes tylko toksycznym biorcą,
                    ktory biorąc wydala jad. NA 33 POSTY ANI RAZU NIE POMOGLAS W INTERPRETACJI
                    CZYJEGOS ROZKLADU, NIE POSTAWILAS NIKOMU KART, TYLKO PROSILAS O ROZKLADY I
                    INTERPRETACJE DLA SIEBIE) to rzeczywiscie pora zrobic wypad.
                    • marti07 Re: to sprawdz proszę na antosia5@gazeta.pl 08.06.08, 07:09
                      vickydt napisała:

                      > ależ drogie niebożątko:
                      > -ja w przeciwienstwie do ciebie nie obiecywałam, że nie będę ci odpowiadac - ja
                      > k
                      > to jest robic z buzi cholewe?
                      > -od 1 czerca gdy postawiono ci wrozbe do 5 czy 6 czerwca, gdy Antosia zmienila
                      > konto mialas duzo czasu, by wyslac jej zaplate lub sprawdzic, czy doszla po jej
                      > uwadze o "rewanzu" (nie zaskoczyly cie jej slowa, ze wyslala ci cos lepszego?)

                      to zapytaj ją czy dostala coś ode mnie- to takie proste- po prostu wyslij maila
                      i zapytaj- umiesz to zrobić czy to przekracza twoje mozliwosci?

                      > -nie lamuj, umieszczajac czyjs adres w naglowku postu -tego tyczyla moja
                      > ostatnia uwaga, ktorej oczywiscie w swej sfochowanej łepetynce nie pojełaś

                      zobacz madralo jak ten adres jest napisany- czy aby dokladnie tak jak jej konto?
                      celowa pomyłka z mojej strony, wlasnie po to, aby uniknąc spamu- ale tego też
                      nie zauważyłas, bo bylas i jestes zbyt zajeta pyskowaniem

                      > -skoro masz lepsze zajecia niz tarot (na forum jestes tylko toksycznym biorcą,
                      > ktory biorąc wydala jad. NA 33 POSTY ANI RAZU NIE POMOGLAS W INTERPRETACJI
                      > CZYJEGOS ROZKLADU, NIE POSTAWILAS NIKOMU KART, TYLKO PROSILAS O ROZKLADY I
                      > INTERPRETACJE DLA SIEBIE) to rzeczywiscie pora zrobic wypad.

                      Ha, ha, ha, tu widać twaja glupotę, malolato - widzisz, jakos tak sie zlozylo,
                      ze poczta na gazecie pozwala na posiadanie kilku kont, nie tyko jednego- wlasnie
                      ja takie posiadam, pisze pod roxnymi nickami- pojelas to wreszcie?
                      Co do stawiania kart- jak wyzej- czasem stawiam innym, czasem nie, to zalezy od
                      nastroju i mojego poczucia czy dam radę czy nie.
                      Moje wyjasnienia są proste, prawda? Kazdy pojetny to zrozumie, ty chyba tez.
                      A na razie zajmij sie sesja, gdzies pisalas cos o egzaminach... nie doczytalam,
                      bo szkoda mi czasu i w szpiegowanie sie nie bawie. nie jestem malolata jak ty.
                      • vickydt Re: to sprawdz proszę na antosia5@gazeta.pl 08.06.08, 11:09
                        > zobacz madralo jak ten adres jest napisany- czy aby dokladnie tak >jak jej konto

                        wskaz roznice miedzy antosia5 na gazeta pl w temacie postu powyzej, a antosia5
                        na gazeta pl, czyli poprzednim adresie dziewczyny, ktora ci karty stawiala.



                        > to zapytaj ją czy dostala coś ode mnie- to takie proste- po prostu >wyslij maila
                        > i zapytaj- umiesz to zrobić czy to przekracza twoje mozliwosci?

                        na forum dyskutujemy a nie smiecimy po privie. I tu 6 czerwca napisala, ze nie
                        dostala. Wystarczy.



                        > Ha, ha, ha, tu widać twaja glupotę, malolato - widzisz, jakos tak sie zlozylo,
                        > ze poczta na gazecie pozwala na posiadanie kilku kont, nie tyko jednego- wlasni
                        > e
                        > ja takie posiadam, pisze pod roxnymi nickami- pojelas to wreszcie?
                        > Co do stawiania kart- jak wyzej- czasem stawiam innym, czasem nie, to zalezy od
                        > nastroju i mojego poczucia czy dam radę czy nie.


                        Twoje klamstwa az cuchną: kilka dni temu pisalas, ze nie wrozysz innym:
                        cyt.:

                        ">marti07 02.06.08, 19:14
                        > Jateż się uczę ale nie
                        >odważyłabym się postawić komuś, chyba nie... choć nie wiem."

                        Powiedz koledze Alzheimerowi, zeby sobie poszedl, bo robisz z siebie oblesna
                        klamczuche.



                        > A na razie zajmij sie sesja, gdzies pisalas cos o egzaminach... nie doczytalam,
                        > bo szkoda mi czasu i w szpiegowanie sie nie bawie. nie jestem malolata jak ty.

                        Wiesz, ja bym sie nie przyznawala, zem matka dzieciom, prowadze biznes i robie z
                        siebie pajaca, co jeszcze wlasnie malolatom przystoi.
                        Dla twej wolno zaskakującej główki: mozna jeszcze w tym pseudodemokratycznym
                        kraju studiowac tyle kierunkow, ile i kiedy dusza zapragnie.
                        No ale jak brak argumentow leciwej matronie, to podejmie i ten o roznicy wieku.
                        Cos nie tylko skleroza naszą matronę dopadła, ale i nam się bidula zacina: juz
                        chyba z trzeci raz powtarzasz sie, ze nie bedziesz pisala a piszesz, czym
                        potwierdzasz moją tezę o swej kłamliwej naturze.
                        • marti07 Re: to sprawdz proszę na antosia5@gazeta.pl 08.06.08, 11:26
                          Wiesz co? Nie che mi sie z toba gadac wiecej
                          • vickydt Re: to sprawdz proszę na antosia5@gazeta.pl 08.06.08, 19:08
                            czwarty raz klepiesz to samo -nie zarzekaj sie jak żaba błota.
                            Ale wiesz? Przynajmniej nie zaprzeczasz temu, co o Tobie pisze, respect.
        • alka.5 Re: po co ten watek 10.06.08, 00:18
          --------
          • marti07 dziękuję 10.06.08, 05:59
            dziękuję za potwierdzenie, może ktoś się wreszcie ode mnie odczepi i przestanie
            po mnie pluć.
          • vickydt Re: po co ten watek 10.06.08, 07:38
            no to najpierw rzucasz wrozbe z 1 karty, potem oskarzenia o niedopelnienie
            obowiazku i uwazasz, ze to w porzadku? wink
            Maile moga miec opoznienia z pol dnia przez jakies update'y serwerow, ale nie 5
            dni. Oj ....

            BTW - ponoc zlikwidowalas tamto konto i nie moglas juz wejsc w nie? Czy tez
            dostalas podziekowanie wyslane 1.06 na konto, ktore zalozylas 6.06? smile))
            No tak z ciekawosci pytam, lubie w cuda wierzyc.


            --------------------------------------------------------------
            o ile zdrowy człek czasem wątpi czy nie stał sie wariatem, o tyle wariat co do
            swej normalności i choroby innych nie ma cienia wątpliwosci...
            • alka.5 Re: po co ten watek 10.06.08, 15:12
              Karty były cztery, nie wiem gdzie wyczytałaś oskarżenie albo gdzie
              Marti obronę, tak dostałam, tak wkleiłam, dlaczego w ten sposób
              doszło nie mnie wiedzieć - nie jestem lwem forumowym. Poza tym nie
              wiem co to znaczy BTW.
              Tak, zlikwidowałam, tak - nie mogłam na nie wejść.
              Zaraz wejdę na pocztę i sprawdzę.
              • alka.5 Re: proszę tak to wygląda, jeszcze jakieś pytania? 10.06.08, 15:16
                Oto załącznik-podziękowanie, ktore podobno nie zostalo wyslane.
                Raz jeszcze dziękuję i zapewniam, że gdybym wiedziala, ile to
                wszytsko wywoła nieporozumień dalbym obie spokój z prośbą o karty.
                Wszystkiego dobrego


                --------
                • alka.5 Re: proszę tak to wygląda, jeszcze jakieś pytania 10.06.08, 15:23
                  i tak doszło na konto "alka" 6.06

                  a co sie z tym dzialo po drodze niewiele mnie obchodzi; napisalam,
                  że nie wysłano do mnie podziękowań, zrobiono to, więc sprostowanie z
                  mojej strony sie nalezy.
                  • vickydt Re: proszę tak to wygląda, jeszcze jakieś pytania 10.06.08, 15:35
                    nie trzeba być od razu "lwem" by nie motać.

                    --------------------------------------------------------------
                    o ile zdrowy człek czasem wątpi czy nie stał sie wariatem, o tyle wariat co do
                    swej normalności i choroby innych nie ma cienia wątpliwosci...
                    • marti07 lew? 10.06.08, 17:39
                      Alka i reszta rozumnych- znacie przysłowie o krowie ktora dużo ryczy? Oto i
                      macie analogię- lew ktory dużo ryczy.... ta kobieta jest upierdliwa strasznie,
                      za wszelką cenę chce mieć ostatnie zdanie, choćby i głupie i bez sensu ale
                      zawsze ostatnie. Co chce udowodnić?

                      Raz jeszcze dziękuję Alka.5. Na tym konczę mój wątek.
                      • ines113 Re: lew? 10.06.08, 18:08
                        marti07 napisała:

                        > Alka i reszta rozumnych- znacie przysłowie o krowie ktora dużo
                        ryczy? Oto i
                        > macie analogię- lew ktory dużo ryczy....

                        Ano znamy to przyslowie, tylko zacytuj je do konca- "krowa, ktora
                        duzo ryczy, malo mleka daje" tylko ze Vickydt daje od siebie bardzo
                        duzo na tym forum, to ona czesto stawia karty osobom o to proszacym,
                        to ona pomaga w interpretacjach i to ona pociesza zmartwionych, wiec
                        porownanie jest w tym przypadku pudlem.

                        ta kobieta jest upierdliwa strasznie,
                        > za wszelką cenę chce mieć ostatnie zdanie, choćby i głupie i bez
                        sensu ale
                        > zawsze ostatnie. Co chce udowodnić?

                        To nie jest jakies forum, na ktorym mozna sobie stala uzytkowniczke
                        wyzwac od "upierdliwych", bo sa jeszcze adminki, ktore czuwaja nad
                        tym, aby poziom kultury nie obnizyl sie zanadto. Masz prawo do
                        odrebnego zdania , ale wyrazaj je bardziej kulturalnie, zwlaszcza ze
                        wpadasz tu tylko w sytuacjach, gdy masz jakas prosbe do kogos.
                        >
                        > Raz jeszcze dziękuję Alka.5. Na tym konczę mój wątek.

                        To dobrze, ze Alka napisala o otrzymaniu zaplaty za wrozbe i to sie
                        jej chwali, choc przyznam, ze ja tez nie rozumiem, jak mozna
                        zlikwidowac konto, a potem na nie wchodzic. Jednak nie bede
                        kontynuowac tego tematu, bo to sprawa miedzy Toba -Marti, a Alka.
                        Najwazniejsze, ze Wy to sobie miedzy soba wyjasnilyscie.
                        Jednak mam nadzieje, ze zapanuje w koncu spokoj w tym watku, a
                        przynajmniej wiecej dyplomacji, dyplomacja nie boli, a czyta sie to
                        przyjemniej i podnosi poziom dyskusji.
                        • marti07 Re: lew? 10.06.08, 18:21
                          Ines, masz absolutną rację. Nie mogę jednak pozostawać bierna podczas gdy wciąz
                          jestem atakowana. Co do moic wizyt tutaj- teraz jestem Marti, ale nie zawsze
                          się tak loguję- jak pisalam wcześniej mam kilka kont stosowanych do kilku forów.
                          Proszę nie wrzucaj mnie do wora pod nazwą pasożyt- też postawiłam karty, też
                          dostalam zaplatę- i co więcej- moja wrożba się sprawdzila.
                          Pozdrawiam.
                          • ines113 Re: lew? 10.06.08, 18:34
                            Wybacz Marti, ale moglabym to odwolac, jakbym dostala od Ciebie
                            wiadomosc na maila z innego nicka, bo tak to kazdy moze powiedziec,
                            ze ma kilka kont i pod jakims innym nickiem pomaga innym ludziom, a
                            jeszcze pod innym o cos prosi.
                            Pisze tylko to, co widze, a nie o tym, co ukryte jest przede mna.
                            Vickydt, a do Ciebie taka prosba, zebys moze tez troche powstrzymala
                            swoj gniew i moze udaloby sie juz nie wracac do tego tematu, bo juz
                            naprawde wszystko zostalo powiedziane w tym temacie i ciagniecie
                            tego powoduje tylko narastajace konflikty. Kazdy i tak ma swoj rozum
                            do oceny, kto ma racje. Nie chce nikogo w niczym blokowac, ale
                            lagodzenie konfliktow nalezy do obowiazkow adminki, a ja nie wiem,
                            jak Was ze soba pogodzic, wiec prosze Was o dobrowolne zawarcie
                            pokoju, co? big_grin
                            • vickydt Re: lew? 10.06.08, 18:37
                              smile


                              --------------------------------------------------------------
                              o ile zdrowy człek czasem wątpi czy nie stał sie wariatem, o tyle wariat co do
                              swej normalności i choroby innych nie ma cienia wątpliwosci...
                              • ines113 Re: lew? 10.06.08, 19:19
                                vickydt napisała:

                                > smile
                                >
                                > Dziekuje Vickydtsmile
                                > --------------------------------------------------------------
                                > o ile zdrowy człek czasem wątpi czy nie stał sie wariatem, o tyle
                                wariat co do
                                > swej normalności i choroby innych nie ma cienia wątpliwosci...
    • olga.78 Re: Mam dosc 06.06.08, 19:14
      Obserwując w jakim kierunku poszła ta dyskusja czuję się zniesmaczona.
      • marti07 Re: Mam dosc 06.06.08, 19:53
        Tak, to poziom kostki chodnikowej, masz rację.
        • erollekk Re: Mam dosc 08.06.08, 15:07
          bardzo niesmaczna dyskusja, tyle w niej złośliwości

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka