Dodaj do ulubionych

Ponawiam prosbe o wrozbe

31.01.03, 01:23
Mam na koncie kilka trudnych lat. Ostatnio to, co wazne, szlo mi pod gorke.
Najbardziej boli mnie praca. Staralam sie bardzo, a tu same konflikty i brak
znaczacych sukcesow. Teraz chyba opadly mi rece. Czy zmienic prace lub
zawod? Czy tu gdzie jestem sie cos polepszy? Urodzilam sie 4 sierpnia 1969
roku w Wodzislawiu Slaskim o 16.10. W nowej pracy pojawilam sie w pierwszych
dniach maja 2000 roku. Z gory dziekuje za odpowiedz.

Jeszcze raz pytam, moze Wrozki mi odpowiedza... W miedzyczasie (miesiac temu
prosilam o wrozbz pierszy raz) w pracy sie nie tyle posypalo, co ktos komu
ufalam (choc nie powinnam), zawiodl mnie w bardzo waznej sprawie. Czy
zmienic prace lub nawet zawod? Czy tu gdzie jestem sie cos polepszy? Walczyc
czy odejsc?
Obserwuj wątek
    • druidka Re: Ponawiam prosbe o wrozbe 04.02.03, 01:00
      Czyzby bylo az tak zle, ze nawet wrozki zamilkly?
    • jemiola2 Re: druidka 04.02.03, 11:12
      druidka napisała:

      > Mam na koncie kilka trudnych lat. Ostatnio to, co wazne, szlo mi pod gorke.
      > Najbardziej boli mnie praca. Staralam sie bardzo, a tu same konflikty i brak
      > znaczacych sukcesow. Teraz chyba opadly mi rece. Czy zmienic prace lub
      > zawod? Czy tu gdzie jestem sie cos polepszy? Urodzilam sie 4 sierpnia 1969
      > roku w Wodzislawiu Slaskim o 16.10. W nowej pracy pojawilam sie w pierwszych
      > dniach maja 2000 roku. Z gory dziekuje za odpowiedz.
      >
      > Jeszcze raz pytam, moze Wrozki mi odpowiedza... W miedzyczasie (miesiac temu
      > prosilam o wrozbz pierszy raz) w pracy sie nie tyle posypalo, co ktos komu
      > ufalam (choc nie powinnam), zawiodl mnie w bardzo waznej sprawie. Czy
      > zmienic prace lub nawet zawod? Czy tu gdzie jestem sie cos polepszy? Walczyc
      > czy odejsc?


      Wiesz, teraz z pracą jest ciężko. Nie wiem jakie masz kwalifikacje i jakie
      doświadczenie, ale jeśli nie masz nic w zanadrzu to spróbuj przeczekać. Poza
      tym pracujesz tam dopiero ok. 1,5 roku, dopiero się przyzwyczaiłaś i do Ciebie
      się przyzwyczaili. To trudne dla obu stron. Nie rezygnuj więc, tylko walcz, ale
      nie siłą - raczej łagodnie, z uśmiechem ale konsekwentnie. Nie pozwól się
      wykorzystywać ale i pomagaj tym którzy tego potrzebują. Z czasem wszystko się
      ułoży. Co do rozczarowań, to są one wpisane w ludzkie życie - tak już jest, że
      jednym można zaufać a innym nie. Myślę, że nie tylko Tobie się to przytrafiło,
      na przyszłość będziesz mocniejsza o to doświadczenie.
      Pozdrawiam, trzymaj się i głowa do góry.Jola
    • irona.sonata Re: Ponawiam prosbe o wrozbe 01.05.23, 17:11
      Sprawdź czy nie ma Ciebie za ściana dobrze

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka