Gość: angel-a
IP: *.pools.arcor-ip.net
18.07.06, 21:16
Poyawlam sobie wrócić do poruszanego niegdyś na tym forum wątku na temat Wróźki,Pani Marii
Bigoszewskiej. Jako że ne mam zwyczaju oceniać ludzi po samym sposobie bycia, przeczekałam 2
lata od wizyty aby zobaczyć czy osoba ta miała rację lub nie.Ostatnio przeczytałam artykuł we
Wróżce o Pani Marii i uważam że jest to totalne naciąganie ludzi.Po pierwsze: to, co Pani
Bigoszewska opowiada w artukule, o jej sposobach analizy karmy nie ma nic wspólnego z
rzeczywistością.Ta osoba wyciąga na każde pytanie 3 karty i udziela bardzo ogólnych odpowiedzi w
stylu `noooo jest tu jakaś szansa, ale czy ona zostanie wykorzystana, to nie wiem`.
O żadnej analizie nie ma mowy.Ta osoba działa jak maszyna losująca, od siebie nie powie absolutnie
nic i jest niestety bardzo niemiła, na co można by oczywiście przymknąć oko, gdyby jej wróżby się
sprawdzały.W tym przypadku tak nie jest. 3 Sprawy, które przewidziała pozytywnie zakończyły się
wyjątkowo żle, 4 przepowiednie w ogóle nie miały związku z rzeczywistością, a na resztę która miała
się żle skończyć jesycye czekam, może będzie akurat odwrotnie. Zero szczegółów, nerwowe
patrzenie na zegarek, irytacja pztanem o szczegóły,brak zrozumienia, to wszystko nie są cechy
których szuka się u dobrej wróżki.W momencie kiedy osoba ta żąda astronomicznej sumy 250 zł za
poradę, coś takiego jest nie do przyjęcia.Mogę tylko ostrzec potencjalnych klientów, za taką cenę
można w Polsce znaleźć naprawdę kogoś lepszego.Nie dajcie się zwieść reklamą.
Pozdrawiam,
A.