Dodaj do ulubionych

Przyszłość??

28.07.03, 11:56
Szanowne Wróżki,

znów wracam na Wasze Forum. Jak zwykle kilka pytań błąka się po mojej głowie,
choć teraz już wiem, że to ja sama tak kieruje moim życiem, żeby się mieć nad
czym zastanawiać.

Wróciłam z tych Niemiec, po to, by się dowiedzieć, że nie mam gdzie pracować.
Po wielu trudach znalazłam inną pracę. W międzyczasie wyjaśniłam sprawę z
Wodnikiem i Panną (03.09.1968 Hanau lub Frankfurt nad Menem) na korzyść tej
drugiej i chyba ku własnemu utrapieniu. Na razie sobie jakoś radzimy, choć te
1200 km to odległość jak dla mnie koszmarna.
Teraz zamierzam wrócić do Niemiec. Od kilku miesięcy szukam tam pracy, ale na
razie oczywiście bez większych rezultatów. Problem w tym, że mój legalny(tzn.
turystyczny) pobyt w Niemczech jest ograniczony max do 3 miesięcy. Niestety
brak zgody na pobyt dodatkowo utrudnia znalezienie pracy.
Mamy wprawdzie z tą Panną plany na przyszłość, ale nie są one bliżej
skonkretyzowane. Wiem, że ślub byłby najlepszym rozwiązaniem, ale on o tym
głośno nie mówi (choć mam nadzieję, że przynajmniej myśli). Ja natomiast nie
chcę naciskać, choć zdarza mi się o tym głośno myśleć. Jestem nawet gotowa,
zostawić tę pracę i pojechać tam do niego. Taka zresztą była też jego
propozycja, że nie muszę się martwić o pracę i dach nad głową, że on mi to
wszystko zapewni, ale przyznam się, że się trochę boję takiego szaleństwa.
Tak po prostu być na utrzymaniu faceta? Nie to, że jestem taką business
woman, ale zawsze mniej lub więcej pieniędzy miałam w portfelu. Tak naprawdę
chyba boję się takiego uzależnienia i innego kraju.

Szanowne Wróżki, opisałam w miarę krótko to, co mnie dręczy, a pytania mam
trzy (TYKLO TRZY :)) )
1.Czy ten związek ma szanse na przyszłość (małżeństwo, dzieci, które już mieć
bym chciała) czy te 1200 km go nie zniszczy?
2. Czy warto rzucić wszystko, zaryzykować i wyjechać?
3. Czy uda mi się tam znaleźć pracę?

Z góry dziękuję za cierpliwość do mnie i za poświęcenie mojemu wątkowi uwagi.

Komplikujący sobie życie Baran (g. 18.20 dnia 28.03.1972 Otwock )
Obserwuj wątek
    • aneta.g Re: Przyszłość?? 14.08.03, 09:30
      i hop do gory :)
    • irona.sonata Re: Przyszłość?? 01.05.23, 03:01
      Jestem w szoku

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka