Dodaj do ulubionych

Prawdziwa wróżka (cała prawda)

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.07.08, 21:20
Prawdziwa wróżka to nie taka która chce nie wiadomo ile pieniedzy ,
prawdziwa wróżka to taka która chce pomagać ludziom, i robi to z
przyjemmnością.
Ja poleciłabym wróżkę o której było kilka lat temu głosno gdyż
przepowiedziała miejsce w ktorej było ukryte ciało człowieka który
był bardzo długo poszukiwany. Ta wróżka mieszka w rucianych nidach i
bierze co łaska , nie obrazi ją żaden pieniążek jaki jej dasz, nawet
złotówka starczy. To bardzo miła 60-letnia kobietka:))
Wszyscy mieszkańcy rucianych nid do niej chodzą zawsze jej
przepowiednie się sprawdzają wystarczy ze wystawisz łapki (ręce)
Co do wróżki Bacardi Marii którą tak krytykujecie mam wrażenie , że
ona nie jest wcale jakaś zła , owszem chce troche zarobic ale jaka
wróżka wam przedstawi wybór ceny?? albo (niewiem czy czytaliscie
listy do niej) przyjęła niewielki datek od osoby bezrobotnej lub
przyjęła obraz o zachodzie słońca jako datek za wróżbe...
Jaka wróżka przedstawiłaby wam taką ofertę??
Czekam na wasze komentarze miłe jak i na słowa krytyki:))
Życze wam wszystkim spełniania marzen :))
Cześć!!!!:))
Obserwuj wątek
    • Gość: Wróżka Re: Prawdziwa wróżka (cała prawda) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.07.08, 22:06
      Cała różnica polega na tym, że to nie jest jej praca.

      Jestem wróżką, biorę pieniążki, cena nie za niska ani przesadnie wysoka, bo to
      moja praca, utrzymuję się z tego, płacę rachunki i podatki. Może mam pracować co
      łaska i żyć z opieki społecznej?
      Mogłabym brać za minutę rozmowy 7-8 zlotych, 300-400 za spotkanie, ale to chyba
      faktycznie przesada jest. Cenę kazdy sam ustala i kieruje się przy tym roznymi
      przesłankami. Towary też w sklepach są różne, droższe i tańsze. Jak coś jest dla
      nas za drogie nie kupujemy tego i nie mamy pretensji do sprzedawców ani
      producentów. W stosunku do wróżek nie wiedzeić cczemu ta prosta zasada nie
      obowiązuje.
      • kaska123 Re: Prawdziwa wróżka (cała prawda) 11.07.08, 08:31
        Moze ludzi tak oburzaja wygorowane ceny wrozek, ze towaru tutaj nie
        bardzo maja jak reklamowac. Kupie cos w sklepie bardzo drogiego, ale
        okaze sie felerne to moge wymienic na nowy lub sklep zwraca
        pieniadze.
        A wrozki czesto mowia wszystko bardzo pewnie, opowiadaja ile to sie
        nie sprawdza wszystkim u nich. A jakos wielu osobom sie nie
        sprawdza, nie dosc ze zaalaca kilkaset zl to przychodzi
        rozczarowanie.
        • olenka_studentka Re: Prawdziwa wróżka (cała prawda) 11.07.08, 12:50
          To moze inaczej zmienmy to wszystko . W sklepie mozna towar
          wymienić ... Da się to zrobić ... Jezeli wróżba jest felerna to
          zawsze mówcie ze będzie można do was wrócić zeby wszysko wyjasnic a
          dlaczego nie? Wtedy powróżycie jeszcze raz albo wyjaśnicie wrózbe w
          inny sposob za darmo
          I co boicie się takiego czegoś?
      • Gość: tessmarii Re: Prawdziwa wróżka (cała prawda) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.09.08, 01:46
        Proponuję zacząć żyć uczciwie, a nie żerować na ludzkiej naiwności a
        nawet często nieszczęściu. Co to się porobiło, żeby wróżenie stało
        się zawodem i sposobem na życie. To po prostu manipulacja w
        najczystszej postaci. Naprawdę uczciwsze byłoby życie z opieki
        społecznej i nie pisz bzdetów o zasadach, poza tym wróżenie to nie
        towar w sklepie, nie kupuje się kota w worku jak u ciebie. Na czym
        polega "praca" wróżki widać jak na dłoni w serialu "Mamuśki".
    • Gość: Tekla Re:złotówka... IP: *.centertel.pl 11.07.08, 08:55
      Powiadasz
      ze nawet złotówka wystarczy...Za czas ci poswięcony,za chęc pomocy,za wysiłek,za umiejętność.Czy ty za złotówke byś pracowała?Szczerze?Spotkałam sie z zarzutem-za taki dar nie powinna pani brac pieniędzy!Może i nie powinnam.Tylko szkoda,że musze wszędzie płacić,nic za darmo nie chcą inni dawać.Choc zdarza się,że za wróżbę dostaje...książkę albo dobre ciasto:-)))
      • Gość: Ola Re:złotówka... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.08, 11:08
        Ale wrózka nie powinna spoczywać na laurach też powinna się
        kształcić jak nie na studiach to w szkole policelanej zdobyć jakiś
        zawód a nie wykorzystywać to co dostała od Boga dar przepowiadania
        przyszłości , i dar pomagania ludziom , a czy Jezus chciał pieniądze
        ze jakiekolwiek uzdrowienia??
        Ta wróźka o której wspominałam utrzymuje się z obrazów , i coś robi
        a nie leży do góory brzuchem i czeka aż ktoś łaskawie przyjdzie zeby
        mu co kolwiek przepowiedzieć
      • ewajanson-on-line Re:złotówka... haj, Tekla!!!! 11.07.08, 18:15
        O czym my w ogóle mówimy??? W sklepie płacisz, u dentysty też, w aptece i
        wszędzie. To niby czemu tutaj nie? Najlepiej to poświęcić 9 godzin dziennie
        charytatywnej pomocy i żyć powietrzem, no bez przesady.
        Nie wiem, moze tu problem leży w tym, ze ludzie za pewne rzeczy MUSZĄ zapłacić,
        a tu to uważają, że to na przysługach polega.
        Za niepłacenie czynszu dostana eksmisję, ale tu można poszukać, może się uda.
        Tłumaczenie tego, ze dar ma byc dawany za darmo? Mi się nóż w kieszeni otwiera,
        za przeproszeniem. Uczę się ciagle dwadzieścia lat i za coś musiałam ten czas
        przeżyć.
        Jeśli Jezus rozdaje za darmo - proszę iść po pomoc do Jezusa. Albo do kościoła,
        tyle że kościół też za darmo nie daje, bo wszyscy za to płacą.
        • olenka_studentka Re:złotówka... haj, Tekla!!!! 11.07.08, 19:29
          Oczywiscie hahahah:D
          Tylko nikt dalej nie bierze tego pod uwagę ze mozna isc do normalnej
          pracy i uczciwie zarabiac i wrózyc i wrozbami pomagac ludziom i brac
          co laska i podkreslam zabieraj sie za to jesli naprawde chcesz pomoc
          czlowiekowi ktory jest w potrzebie , bo zaden biedak o porade nie
          przyjdzie jedynie jacys bogacze tam chodza ....
          Ja jestem studentka pracuje uczciwie w hotelarstwie starcza mi to i
          co komus krzywde robie ktos za to ucierpi tak jak za te nie uczciwe
          wrózki ktore nie wiadomo ile biora, nie dosc ze człowiek zdołowany
          cos tam uslyszy ze sie ulozy a tutaj nic zero zmian i wydane
          pieniadze??
        • brzoskwinka242 Re:złotówka... haj, Tekla!!!! 21.07.08, 20:11
          witam tak czytam wszystko.i zastanawiam sie co do niektorych ldzi..o to ze
          ciagle cos chcha za free ciagle cos jest nie tak...ja ostanio jak sie pytalam
          gdzies ile kosztuje wrozba to mi watek ktos kasowal...
          • iwona.biedermeier Re: Prawdziwa wróżka (cała prawda) 22.07.08, 15:36
            zanim skorzystam czy to z jakiegoś sklepu internetowego, czy to z
            wróżki albo jakiś innych usług, zawsze, ale to zawsze wpisuje do
            google: imię i nazwisko danej osoby lub adres sklepu czy innych
            usług lub pseudonim wróżki i do tego różne
            słowa: "jakość", "forum", "opinie", "dobra
            wróżka", "klienci", "wróżenie w
            warszawie", "wróżka", "tarocista", "tarocistka", "wróżka sprawdziło
            się?" "wróżby u wróżki" "jaka to wróżka". "ile lat wróży" albo
            wpisuje numer telefonu, adres mailowy, czy adres.

            to może wydać się komuś głupie, ale właśnie to takie moje (a może
            jeszcze ktoś tak robi-nie wiem) sprawdzanie i nie zawiodłam się. w
            wynikach wyszukiwania pojawia się wiele stron, opinii z forów,
            czasem jakiś wypowiedzi danej osoby, opinii o wróżkach, sklepie,
            usługach itp. to daje mi obraz jakie są jakieś tam usługi, jaka jest
            dana osoba, lub wróżka, wróż, tarocista. to ważne, bo np. jak widzę,
            że wróżka, wróż reklamuje się w bezpłatnych ogłoszeniach, to już
            wiele mi to mówi o danej osobie, lub gdy wykłuca się na forach, to
            już daje obraz tej osoby. zwracam uwagę jakim posługuje się
            jezykiem, jakie ma odniesienie do ludzi - to bezcenne informacje,
            kórych nie uzyska się polecając lub polecając na jakimś forum.

            wg mnie warto zwracać uwagę na osoby np. wróżki, usługi np. wróżby,
            które owszem są w wielu miejscach w interncie ale nie w pierwszych
            wynikach wyszukiwania na słówo "wróżka", "wróżby", "tarot" "wróżka
            warszawa" bo jak ktoś słusznie zauważył, wystarczy zapłacić i
            wypozycjonować stronę na te słowa i będzie w pierwszej 15stce, a nie
            można zapłacić za dobre imię w internecie, nawet na dalszych
            miejscach.

            to trochę zajmie czasu, bo zazwyczaj sprawdzam dokładnie, ale po
            kilku dniach już jak wszystko przejrze, to wiem z kim mam do
            czynienia.

            w mojej ocenie pisanie w pośpiechu i proszenie o opinie np. na forum
            niczego nie daje, a to co daje to jeszcze większe wątpliwości.
            dlatego ja zawsze korzystam z tego mojego sposobu, bo daje mi on
            obraz jaka jest ta osoba, wyszukiwarka pokazę nawet coś, co było 2,
            3 lata temu.

            to mój sposób na znalezienie dobrej wróżki i nie zawiodłam się.
            • sadosia75 Do Iwony 22.07.08, 15:41
              Ja tez sprawdzam zawsze czy to sklep internetowy, czy cokolwiek innego.
              Sprawdzam po to, zeby sie nie rozczarowac. wole poswiecic 2 czy tez 3 dni na
              zdobycie interesujacyc mnie faktow czy tez opinni danych itp niz na przyslowiowe
              hurra porwac sie z motyka na slonce a pozniej wypisywac negatywne opinie bez
              wczesniejszego zapoznania sie z tematem.
            • Gość: czarownica Re: Prawdziwa wróżka (cała prawda) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.08, 18:53
              ku seerr demono
        • Gość: tessmarii Re:złotówka... haj, Tekla!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.08, 19:31
          A mi się nóż w kieszeni otwiera jak czytam twoje wypociny. Głupi i
          naiwni ludzie płacą za bzdety, jedziesz na oszukiwaniu ludzi w jakiś
          sposób nieszczęśliwych, zagubionych. Wszystkim naiwnym polecam
          program "Wróżki" w TVN 7 (program rozrywkowy?), a jeszcze lepiej
          serial "Mamuśki" - nie wymaga komentarza.
          Jeżeli uważasz, że dostałaś pewien dar, to powinnaś go właśnie
          rozdawać, on nie jest na sprzedaż. Trzeba się zdecydować czy się
          służy ludziom, czy mamonie.
    • paplaninka Re: Prawdziwa wróżka (cała prawda) 11.07.08, 11:29
      olu z ciekawości gdzie przyjmuje ta wróżka jestem w rucianym
      conajmniej dwa razy do roku i jeszcze nigdy o niej nie słyszałam
      możesz mi wysłać jakies na nią namiary będę we wrzesniu więc może
      przy okazji bym skorzystała choć zawsze sobie obiecuje nigdy
      więcej ::)))
      • Gość: pamparam Re: Prawdziwa wróżka (cała prawda) IP: *.e-wro.net.pl 11.07.08, 11:40
        Zgadzam się z Teklą.Wróżba jest towarem luksusowym i nie widzę
        powodu aby żądać jej za darmo. Olu jeśli Jezus uzdrawiał to
        następnym razem przy prywatnej wizycie u lekarza posłuż się tym
        argumentem moze Ci policzy co łaska:). Znam wróżki które sa bardzo
        wykształconymi osobami i jeśli nawet wrozenie będzie ich zajęciem
        dodatkowym to też nie widzę powodu aby robiły to za darmo. A co ty
        robisz za darmo jeśli żądasz tego od innych?
        • olenka_studentka Re: Prawdziwa wróżka (cała prawda) 11.07.08, 12:39
          Nie jestem wróżką ale zawsze pomagam ludziom tyle ile mogę robię to
          bezinteresownie wystarczy ze ktos potrzebuje pomocy. A ile razy ktos
          chciał mi zapłacić ja nie wziełam kasy. Hyh mam wrazenie ze Bóg nie
          daje wam tej mocy zebyscie wy zarabiali pieniadze ale po to zebyscie
          pomagali ludziom biednym zagubionym opetanym.
          Zresztą wy wszystko podobno mozecie to dla was nie problem chyba
          zeby naprzyklad w razie kryzysu kiedy brak wam kasy na zycie je
          przyciągnąć za pomocą wróżby która preferujecie na stronkach
          internetowych:D
        • olenka_studentka Re: Prawdziwa wróżka (cała prawda) 11.07.08, 12:40
          Tak tylko lekarz nie czaruje tylko próbuje pomoc a ta pomoc nie
          zawsze moze byc pewna . I co do tego to jest jego wyuczony ciężko
          zawód a nie dar dany od Boga
          • Gość: Tekla Re: dar??? IP: *.centertel.pl 11.07.08, 15:06
            Wrózka nie czaruje.A co do daru boskiego...dziewczyno-poczytaj biblię,tam Bóg ostro traktuje wrżóbitów!Wrózka leżąca do góry brzuchem:-)))jeśtes niesamowita-nie szanujesz wrózbitów i domagasz się darmowych usług.Malarz ma dar-więc obrazy ma rozdawać za darmo,tak?Wrózka sie dokształca ,uczy ciągle-przynajmniej ja i te osoby,które znam.I pracuję "na etacie".I nie rozumiem,dlaczego mam swój wolny czas dawać za darmo?Wkładam w to dużo serca,zaangażowania,staram sie byc profesjonalistką.Ech...
            • Gość: Olcia Re: dar??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.08, 15:40
              Nie chodziło mi o to ...
              A co przewidywanie przyszlosci nie jest darem??
              Ta wrózka o której wspominam tutaj cały czas ma taki dar widzi
              przyszlosc wróży kart i z run oraz z reki a wystarczy wyciagnac rece
              nic wiecej...nie reklamuje sie i nie robi z siebie gwiazdy utrzymuje
              sie z malarstwa (owszem obrazy sprzedaje drogo bo musi sie jakos
              utrzymywac i takie cos jest zgodne) a nie zeby wrozyc za niewiadomo
              ile kasy , w dodatku wyciagnac kupe szmalu za nic nie dziwcie sie ze
              ludzie nie maja do was zaufania....
              Dziwne ze ta 60-letnia kobieta nie musi jeździć na jakies pratyki
              zeby komus cos wywróżyć i to sie nazywa wróżka prawdziwa z klasa....
              A wy za robotę się weźcie a nie zerujcie na ludzkim nieszczesciu
              zaden biedak ktory bedzie potrzebowal prawdziwej pomocy czy
              bezrobotny do takiej wrozki nigdy nie pojdzie bo co niby ma zapłacić
              kupe pieniedzy a dzieciom nie dac jesc??
            • Gość: Ola Re: dar??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.08, 15:47
              Aaaa jeszcze cos ...
              Chyba jestescie po to zeby pomagac ludziom w zyciowej drodze a nie
              im szkodzic prawda???Czy nagadac bzdur i nadzei narobic??Obserwuje
              ezo tv tam naprawde dla mnie to jest jedno wielkie kłamstwo jak
              czasami widze to wróżki az mi sie nie dobrze robi a ludzie dzwonią i
              płaczą w słuchawce.... Zresztą już miałam doświadczenie z wróżka z
              tego programu .... Po prostu az mi zal tych pieniedzy które wydałam
              na telefon i tych głupot co mi nagadała. Zreszta moja kolezanka byla
              u jednej takiej wrozki nagadała jej głupot jak cholera nic sie nie
              sprawdzilo i co nie da sie do niej z reklamacja isc... tylko
              stracila czas i stówę która mogła mieć na fajne ciuchy
      • olenka_studentka Re: Prawdziwa wróżka (cała prawda) 11.07.08, 12:46
        Kwiatowa 3d/6
        • Gość: Ola Re: Prawdziwa wróżka (cała prawda) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.08, 16:03
          Mojej mamy kolezanka byla u takiej wróżki z prawdziwego zdarzenia
          wziela od niej niewielki datek pieniezny i co ... uratowała jej
          życie , bo kazala jej zrobic badania nie pamietam juz jaka to byla
          choroba ale wiem ze gdyby nie to jej juz by nie bylo na tym
          swiecie.... I to sie nazywa wróżka....
          A co do Biblii wiem znam biblię bo moja kolezanka ze studiow jest
          swiatkiem jechowy , ja tak dla wiedzy czesto ja wysluchje znam
          pogląd na ten temat...
          Ale..
          Mam na to inne zdanie...
          Moim zdaniem Bóg potepia takich którzy za swój dar biorą gruby szmal
          albo tylko sie uczą wróżyć z kart tarota i udają ze są nie wiadomo
          czym...
          Dlaczego ta 60-letnia pani nie chelbi sie tym nie bierze kupy
          pieniedzy??Ma dar poszła do szkoły malarstwa i sobie maluje ale nie
          wykorzystuje tego co ma do przekazania dla ludzi... Czy o was
          wróżkach co tak ah i oh sie reklamujecie bylo cos kiedys w gazecie
          wspomniane lub napisane?? .... Wy tylko wyciagacie forse i potem
          macie wille z ogródkiem z basenem i zycie jak w madrycie...
          A ludzkie cierpienie raczej wam jest nieznane
          • Gość: Tekla Do Oli IP: *.centertel.pl 11.07.08, 19:00
            Rozbawiłaś mnie...masz inne zdanie niż Bóg co do wróżenia:-)))A poza tym-naooglądałaś się za duzo filmów.Wrózka to nie czarodziejka,nie ZMIENIA czyjegoś życia.To my sami je zmieniamy.Czary-mary,hi hi.Przestań juz oglądac "Czarodziejki",rzeczywistosc myli ci sie z filmem:-)A co ezo,czy czegos tam...jak jest zapotrzebowanie...
            • ewajanson-on-line Re: Do Tekli 11.07.08, 19:06
              Tekla, nie jesteś mercifull. Ja tam uważam, że powinno się jeszcze dzwonić do
              klientów i rachunki samemu zapłacić. Co z tobą????????????
              Wiesz co, można pomóc, ale niech nikt nikogo do niczego nie obliguje, bez przesady.
              A co do postawy roszczeniowej to się zgadzam z rozmówczynią, i ta postawa
              występuje coraz częściej. niestety, tak jakby współgra z problemami
              emocjonalnymi, co jakby trochę rozjąsnia sytuację.
            • olenka_studentka Re: Do Oli 11.07.08, 19:18
              Eh a ile razy piszecie na tych swoich stronach internetowych "wróżka
              moze wiele nawet odmienić twoją przyszłosc" rozmawiałam z Anubisem
              na ten temat potwierdzil pewne rzeczy i moje przypuszczenia ....
              Co do Biblii napisał ją człowiek i ja mam prawo do wierzenia w Boga
              na swój własny sposób i myslec inaczej....Jak nie zmieni tak
              wogóle??? a te wasze magiczne miłosne itp rytuały które oferujecie
              to co nic nie zmieniaja??? ze naprzyklad partner wraca pod wpływem
              magii??
        • Gość: Ola Re: Prawdziwa wróżka (cała prawda) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.08, 17:02
          Wiesz Teklo własnie ogladam rozmowy w toku i moje przypuszczenia sie
          sprawdzily zostalo powiedziane: "prawdziwa wróżka to taka która nie
          bierze wielkich pieniedzy tylko bierze co łaska"
          I co ty na to ?
          Pozdrawiam
          • Gość: Gosia Re: Prawdziwa wróżka (cała prawda) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.08, 17:30
            > własnie ogladam rozmowy w toku i moje przypuszczenia sie
            > "prawdziwa wróżka to taka która nie
            > bierze wielkich pieniedzy tylko bierze co łaska"
            > I co ty na to ?


            Ja akurat na to powiem krótko: a bzdura.
            I cóż to za autorytet "Rozmowy w toku"? Słuchaj ich dalej, będziesz chodzić
            zimą w sandałach. ;)
            Pieniedzy nie bierze tylko taka wróżka która nie traktuje tego jako pracę, bo
            utrzymuje się z czegoś innego.
            Twoje stwierdzenie mówi tyle że masz niewłaściwy stosunek do pieniędzy i
            wymagasz żeby inni też taki mieli, inaczej są "nieprawdziwi". Pieniądze nie
            śmierdzą, są takim samym darem bożym jak wszystko inne, w tym umiejętność wróżenia.

            Nie mieszajcie do tego tematu programów w stylu "ezotv" bo NewAge'owa papka
            istniejąca tylko i wyłącznie po to, żeby zbijać kasę, sprzedają modny temat.
            • Gość: Ola Re: Prawdziwa wróżka (cała prawda) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.08, 18:12
              Zastanów się Gosiu czy jakas smutna osoba zakompleksiona mająca
              wiele problemów nie mająca pieniedzy przyjdzie do tak drogiej
              wróżki???Przeciez taka osoba musi myslec o tym zeby cos dla dzieci
              do gara wlozyc. Ale dzieki Bogu są takie osoby które biorą co
              łaska.Przeciez wy jestescie po to zeby zmieniac zycie człowieka a
              nie na nich zarabiac!
              A wogole w rozmowach w toku wypowiada sie sama pani psycholog....
              I chyba macie takie umiejetnosci (wogole z wasza mocna mozna
              wszystko wiec to jest dla was łatwiejsze)zeby skaczyc szkoly i
              normalnie pracowac w jakims wyuczonym zawodzie a nie to co dały wam
              niebiosy wykorzystywać??
              Wy sie bronicie a same wiecie ze tak jest.......
              • ewajanson-on-line Re: Prawdziwa wróżka (cała prawda) 11.07.08, 18:17
                Po prostu napisz od razu, że cię nie stać, nie dorabiaj ideologii. Wróżka nie
                "musi", wróżka "może". Ale jak wróżce zabraknie na chleb, to klient jej nie da,
                bo powie jej, że "ona ma dar i musi za co łaska".
                Na jakim ty świecie w ogóle żyjesz?????????????????
                • olenka_studentka Re: Prawdziwa wróżka (cała prawda) 11.07.08, 19:13
                  Na chleb droga koleżanko zarabia się uczciwą pracą , wtedy się idzie
                  do jakies szkoly albo na studia i sie konczy tak jak ja jestem
                  studentka w dodatku mam zawód technik hotelarstwa konkretnie i ja
                  juz nie mam problemu wy sie umiecie tylko bronic bo na chleb bo na
                  zycie ale innych rozwiazan wogole nie bierzecie pod uwage i to jest
                  w tym najsmieszniejsze
                  • ewajanson-on-line Re: Prawdziwa wróżka (cała prawda) 11.07.08, 19:21
                    Ja droga koleżanko, chociaż twoją koleżanką nie jestem, na chleb zarabiam
                    inaczej i nie biorę 300 pln za wróżbę. A jak ci praca wróżek nie pasuje, to po
                    jaką cholerę do nich chodzisz i wymagasz usług za darmo? A co, ty w hotelu za
                    darmo będziesz pracować?
                    Nie chodź, jak chodzisz to zapłać albo się sama naucz.
                    I następnym razem bez "koleżanko" poproszę.
                • Gość: tp.s-ka Re: Prawdziwa wróżka (cała prawda) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.09.08, 02:08
                  Pani Ewo, Pani to doskonale wie na jakim świecie żyje i bardzo
                  umiejętnie wykorzystuje swoją "elokwencję", bo na pewno nie dar o
                  czym świadczą liczne Pani wypowiedzi, z których jasno wynika, iż
                  interesuje panią tylko kasa i lekkie życie. Nie ma żadnego przymusu
                  bycia wróżką, rynek jest tym towarem dostatecznie nasycony. A poza
                  tym interesuje mnie i chyba nie tylko mnie, czy ma Pani jakieś
                  konkretne wykształcenie i zawód. Przepraszam, ale wrózenie za kasę
                  to pewien rodzaj prostytuowania się!
              • Gość: Ola Re: Prawdziwa wróżka (cała prawda) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.08, 18:27
                Wogóle wróżka bez daru to zadna wrózka bo bawicie sie tylko tymi
                kartami przepowiadacie bzdury ktore sie nie sprawdzaja skoro nie
                macie tego daru po prostu sie do tego nie zabierajcie nie żerujcie
                na ludziach!!!
                Po co ludziom robic zgubne nadzieje ??
                Jak wy to zawsze mówcie: "tak tak wróci pani sie nie martwi będzcie
                mieli dzieci" no i tym podobne bzdury....
                Moja kumpela jeszcze raz to pisze poszla do takiej wrozki niby to
                sprawdzona zaplacila stowe a chlopak jak nie wrocil tak nie wrocil
                Podkreslam : czas, pieniądze,nerwy .......
              • Gość: fotek Re: Prawdziwa wróżka (cała prawda) IP: *.euro-net.pl 11.07.08, 18:28
                chodzę do wróżek i słono płacę. Jeden jedyny raz wróżka przepowiedziała mi to co
                się spełniło. I o dziwo, była ta najtańszą... a cała reszta, ceniących się na
                grube setki, poczarowała psychologicznym bełkotem i wzięła kase.
                Jeśli idę do sklepu i kupuję jakiś bubel, to sklep w którym to kupiłam bierze za
                to odpowiedzialność. Jeśli dajmy na to w kartoniku od mleka będzie woda (co mi
                się zdarzyło) to wymieni na inny kartonik, albo zwróci pieniądze. Proste.
                A czemu wróżki są pewne siebie wszechwiedzące do momentu pytania, jaką gwarancję
                mamy na spełnienie się wróżby? Wtedy, to nie ma ludzi nieomylnych...!

                Cenicie się drogie wróżki, ale nie przyszło wam przez myśl iż się przeceniacie?
                Proste zasady ekonomii. Jeśli zajmujesz się czymś, co jest twoim źródłem
                dochodu, dbasz aby ten dochód był jak największy. I nie ważne czy ktoś zwróci
                sie o pomoc na schyłku załamania życiowego. Czy w obliczu tragedii. Klient to
                klient! cennik gotowy, a więc...
                -cierpliwości, trzeba czasu, spluń przez ramię i wszystko będzie dobrze! 300 zł
                proszę:)
                -a jaką mam gwarancję?
                -los jest w pani rękach...:)

                czy nie uczciwiej byłoby, tak jak było pisane wcześniej, brać co łaska?? jeśli
                przyjdzie ktoś zamożny i będziecie wiarygodne, to nie rzuci wam złotówki. pomoc
                jest nieoceniona. A czy któraś wróżka odważyła by się, rozłożyć płatność na
                raty? pół przed wróżbą a pół po sprawdzeniu się jej? godziwa zapłata prawda? a
                mogę się założyć że nikt z was by na to nie poszedł! ehh

                i jeszcze te reklamy na forach...
                • ewajanson-on-line Re: Prawdziwa wróżka (cała prawda) 11.07.08, 18:37
                  Wiesz co, przekłamanie może być po prostu w uczciwości danej osoby. Ja się nie
                  reklamuję jako super piekarz, bo się totalnie na tym nie znam - ale mając duzo
                  tupetu, to może???
                  Tu chodzi bardziej o charakter, uczciwosć i prawdę, a o to trudniej...
                • olenka_studentka Re: Prawdziwa wróżka (cała prawda) 11.07.08, 19:08
                  Brawo fotek wreszcie ktos mnie poprał dzięki pozdrawiam
            • Gość: cyprianka Re: Prawdziwa wróżka (cała prawda) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.08, 18:18
              Ola a z czego Ty żyjesz? kto Cię utrzymuje?
              Jesteś jakąś niedojrzałą osobą. To na ile wróżka się ceni, to jej prywatna
              sprawa. Jeśli mnie stać to idę do niej, jeśli nie stać mnie, szukam tańszej.
              Mówisz, że wróżka powinna się uczyć. A wiesz ile wśród wróżek jest
              wykształconych kobiet? Sama chodzę do wróżki z 2 fakultetami i otwartym
              przewodem doktorskim. I powiem Ci, że przepowiada przyszłość rewelacyjnie. I to
              czy ona skończy jakąś szkołę ezoteryczną zwisa mi.
              Wróżka ma pomagać innym, a nie szkodzić. Ale ma prawo pobierać za to pieniądze.
              No chyba, że wróżenie traktuje jako hobby czy wróży na czarno. Ale taka poznać,
              bo ma stosunkowo niską cenę. I o dziwo te nieuczciwe wróżki nie są krytykowane,
              bo......są tanie.
              • ewajanson-on-line Re: Prawdziwa wróżka (cała prawda) 11.07.08, 18:27
                no i ładnie to ujęłaś - 10 pln się nie komentuje - ale 200 pln to już bardzo
                kieszeń boli, trzeba się na kimś odreagować. Naj;epiej to chyba na tej wróżce,
                co droga, nie????????????? Obsmarować, a co - bo pustki w kieszeni.
                • Gość: Gosia Re: Prawdziwa wróżka (cała prawda) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.08, 18:56
                  Olu, nie wylewaj swoich frustracji na innych ludzi. Jeśli cię nie stać, masz co
                  najmniej trzy drogi
                  - znaleźć wrozkę tańsza lub darmową
                  - zrezygonować z wróżenia
                  - zastanowić się nad swoim życiem: dlaczego klepiesz biedę? Może właśnie
                  dlatego, że nie potrafisz doceniać pracy innych ludzi więc twoja też nie jest
                  przez nikogo ceniona? Może ta roszczeniowa postawa jest taka zgubna: inni mają
                  obowiązek ci dawać, ale ty innym już nic? Życie stale wystawia ci rachunek.
                  • Gość: Gosia Re: Prawdziwa wróżka (cała prawda) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.08, 19:05
                    Jak widzisz to nieprawda że darmowe wrózki są najlepsze, a te które biorą
                    konkretne pieniądze zawsze ściemniają. Wśród darmowych nie brakuje czarnych
                    owiec, wśród płatnych również.

                    Wróżki darmowe mylą się tak samo często, jak te którym płacisz. Róznica jest
                    tylko tutaj, ze na błędną darmową przepowiednię wzruszysz ramionami, natomiast
                    na tę za którą zapłaciłaś możesz mieć pretensje i się oburzać.
                    Wrózenie za darmo jest prostsze, nie wiąże sie z żadną odpowiedzialnością i
                    można się tym bawić - jesli bierzesz za usługę pieniażki podchodzisz do rzeczy
                    zupełnie inaczej.
              • Gość: Ola Re: Prawdziwa wróżka (cała prawda) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.08, 19:05
                Ja jestem studentką
                HYh
                Ale sprawa wygląda tak ze ja przykładowo pracuje i zarabiam
                normalnie w hotelarstwie i nikomu nie robie przy tym krzywdy....
                Utrzymuje sie z tego i to mi starcza ....
                heh tylko sie zastanawiam czy sprawia tym wróżka przyjemnosc
                przepowiadanie głupot.Każdy się moze utrzymywac jak ja i idzie za to
                normalnie zyc .
                Prawdziwa wróżka to prawdziwa wrózka a nie jakies niewiadomo co ja
                juz mialam przyklady kolezanki jednej drugiej co wydały stówe a niby
                to takie sprawdzone wrózki byly i niewiadomo co a sie nic nie
                sprawdzilo....
                A ja miałam tanią wrózke moze to smieszne ale przez telefon i
                przepowiadziala mi moje przeznaczenie które staneło na mojej drodze
                i imie sie zgadzalo i charaker zapalacilam za kazda wróżbę 2 zł i
                przepowiedziala mi zdanie matury....zadna oszustka a pozniej
                dostalam znowu jakies od innej sprawdzilam ja az za 4,99 masakra nic
                sie nie sprawdzilo wydałam kupe kasy....
                A potem odkrylam ta w rucianych nidach to jest niesamowita kobieta
                nie zeruje na ludziach i o to chodzi.
                A cenenie swoich umiejetnosci.... wychodzi na to ze jej zalezy tylko
                na forsie he zadna wrozka z dobrego serca nie bierze takiej ogromnej
                sumy pieniedzy.......one maja pomagac a nie zbijac na nas fortune
                I co to nie są dowody na to ze prawdziwe wrózki biorą małe pieniądze
                lub za łaskę .... Takie są dopiero z prawdziwego zdarzenia....
                • Gość: cyprianka Re: Prawdziwa wróżka (cała prawda) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.08, 20:42
                  Rzeczy z prawdziwego znaczenia są takie, że jesteś głupia i nie znasz życia.
                  Praca jest po to, żeby zarobić na godziwe życie a nie byle jakie przeżycie.
                  Masz mieszkanie, dom, samochód, dzieci na utrzymaniu?
                  I pamiętaj, że nie można wszystkich wróżek wkładać to jednego worka.
                  • Gość: Ola Re: Prawdziwa wróżka (cała prawda) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.08, 20:52
                    Nie mam dzieci, ale ha powtarzam poraz kolejny są bardziej uczciwe
                    prace a co maja powiedziec ci co nie sa wrozbitami co oni sobie nie
                    radza nie maja dzieci domu na utrzymaniu tylko wrozki posiadaja
                    takie rzeczy>??? a gdzie sie podzial twoj wyuczony zawód?ja mam
                    zawód do tego studjuje uczciwie i nikogo swoja praca nie ranie bo co
                    was to obchodzi jakich głupot zdołowanemu człowiekowi nagadacie
                    wazne ze kasa dodatkowa jest co nie???(zreszta przeczytaj sobie
                    droga wróżko co napisał sam fotek) i jeszcze jedno ja
                    przeciwienstwie do ciebie nie obrazam ludzi moze to ty jestes glupia
                    i nie rozumiesz co ja ci chce przekazac piszac takie rzeczy :D
                    • Gość: cyprianka Re: Prawdziwa wróżka (cała prawda) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.08, 21:33
                      Dziecko przeczytaj moje posty uważniej i doczytasz się, że ja CHODZĘ do wróżki ;)
                      Wróżka, wróżbita to normalny zawód, bodajże mieści się w kategorii usług. Jest
                      wiele zawodów uczciwszych mówisz- grabarz, lekarz, prawnik, urzędnik, sędzia
                      sportowy.....
                    • Gość: GOSC Re: Prawdziwa wróżka (cała prawda) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.07.08, 10:18
                      > zawód do tego studjuje

                      CIEKAWE, ŻE "studJujesz"... NA STUDIACH TAKA ORTOGRAFIA TO ŻENADA
                      IDŹ POCZYTAJ SŁOWNIK ORTOGRAFICZNY, TAK BĘDZIE LEPIEJ
    • blog.estee Re: Prawdziwa wróżka (cała prawda) 11.07.08, 21:34
      Jak tak was czytam, to mam wrażenie, że niektórzy nie wiedzą czego
      właściwie chcą...

      Jeżeli wróżka jest UCZCIWA, prowadzi legalną działalność, płaci
      podatki i ZUS, a co za tym idzie pobiera opłaty za wróżbę, to się na
      niej wiesza psy, że bierze pieniądze sa swoją uczciwą pracę (sic!).

      Nie ma ludzi nieomylnych, od tego zacznijmy. Każdy może się pomylić,
      każdy może mieć gorszy dzień - lekarz, prawnik, wróżka, tancerka,
      pianista. Powiecie, że to nie to samo? A czy na pewno każda pierwsza
      lepsza osoba z ulicy jest w stanie skończyć studia medyczne i zdobyć
      zawód lekarza? Albo grać przepięknie na pianinie? Nie. Do tego
      potrzebny jest TALENT, z którym się człowiek rodzi. Talent do
      czegoś. Tym samym jest wróżenie. To talent do czegoś. Jeżeli
      przychodzicie na koncert, raczej nie twierdzicie, że należy się wam
      to za darmo, no bo przecież pianista/muzyk/wokalista z talentem się
      urodził. On się urodził z talentem, i musiał go kształcić. Wróżka
      urodziła się z talentem, ale musiała go odkryć i rozwijać - to
      wszystko KOSZTUJE. Pokutuje fałszywy przesąd, że wystarczy wziąć
      talię do ręki i błyskawicznie wie się wszystko, a to bzdura! Trzeba
      pracować, czytać, brac udział w warsztatach etc.

      Pochwalacie za to osoby, które biorą od was wasze ciężko zarobione
      pieniądze, i nie odprowadzają od nich podatków. Zarabiają je
      nielegalnie. Wy płacicie podatki, to, co zaoszczędzicie i zostanie,
      dajecie wróżce za wróżbę "co łaska". Ona to chowa do kieszeni...i
      tyle. To ma być uczciwe? To ma być fair? Bo tak się zdarzyło, że
      urodziła się z jednym z talentów, to wolno jej pracować nielegalnie?

      I ostatnia możliwość: za darmo. Dajcie mi za darmo. Bo mi się
      należy. Bo ja chcę. Darmo, darmo, DARMO! Bo co to jest rozłożyć
      karty, nic! Wydaje mi się, że każda osoba, która ma poczucie
      własnej godności i szacunku dla drugiej osoby, nigdy nie będzie
      chciała czegoś za darmo bo wie, że ten ktoś poświeca swój czas i
      pracę. I za to należy się szacunek i wynagrodzenie (choć
      niekoniecznie pod postacią pieniędzy). Dla niektórych jest to
      naturalne, niektórzy tego nie zrozumieją nigdy.
      • Gość: fotek Re: Prawdziwa wróżka (cała prawda) IP: *.euro-net.pl 11.07.08, 22:16
        nie rozumiesz

        > Jeżeli wróżka jest UCZCIWA, prowadzi legalną działalność, płaci
        > podatki i ZUS, a co za tym idzie pobiera opłaty za wróżbę,

        no i bardzo dobrze. niech prowadzi swoją działalność, niech działa legalnie ale
        niech odpowiada za swoje usługi.

        Jeśli pójdę do "UCZCIWEGO, prowadzącego legalną działalność, płacącego podatki i
        ZUS" szewca, i po tygodniu fleki mi odpadną, to zaniosę je z reklamacją. BO
        KAŻDY KTO OFERUJE SWOJE USłUGI ODPOWIADA ZA ICH JAKOść, tym bardziej jak w
        ofertach jest zazwyczaj pięknie cudownie, 100% trafności!!

        > Nie ma ludzi nieomylnych, od tego zacznijmy.

        No właśnie! Ale większość wszechwiedzących, zachęca nas do korzystania ze swoich
        usług pod przykrywką nieomylności.

        Drogie Panie! Wróżki które piszą w tym temacie. Tu nie chodzi o to, czy
        powinniście zarabiać na tym, czy też nie. Tylko o to, że jak już macie zarabiać,
        to róbcie to adekwatnie do swoich zdolności. Z częścią się zgadzam, za darmo
        mogę sobie sama powróżyć... z horoskopów w gazetach.
        Ale na litość boską, jeśli idę do wróżki ceniącej się na grube pieniądze i
        słyszę psychologiczny bełkot z happy endem, który rzecz jasna się nie sprawdza!
        To czemu JA nie mam żadnych praw!!

        Oczywiście teraz odezwą się głosy, że każda wróżka jest inna, i nie odpowiadacie
        za nie. A drogie Panie, jakie Wy macie sposoby gwarancyjne? Żeby kogoś bardziej
        nie przybić? Ewentualnie naprawić krzywdę?

        Może tu jest inny problem... może wróżki żyjąc z wróżenia, zatracają się trochę
        w tym? te ogłoszenia co chwile pojawiające się na forum, do tego dodać brudzenie
        imion konkurencji.. A czy nie macie napisane na swoich stronach iż wasz dar jest
        po to by pomagać? Czy kolejna osoba zwracająca się do was po pomoc, jest tylko
        klientem? Czy może jest osobą z dużym problemem, z którym nie może sobie sama
        poradzić, i ślepo ufam WAM. Bo piszecie piękne słowa na forach i stronach.
        Przychodzi, albo uśmiechacie się, albo nie kryjecie nawet znudzenia... I
        zaczynacie mówić.... minął czas? To dowidzenia:) Jak coś nie będzie zrozumiałe,
        to proszę przyjść... powtórzę!
        I tak osoba wychodzi i wierz że będzie ok, że spotkała na swojej drodze osobę,
        która rzeczywiście jej pomogła! Jest gotowa każde pieniądze jej zapłacić...
        tylko efektów brak:] i co dalej? albo sie załamać, albo szukać innej wróżki 100
        zł/pytanie, 300 zł/h:)

        Pani Ewo (piszę do Pani bo wiem że Pani wróży), czy jakby ktoś przyszedł do Pani
        z reklamacją, co by Pani zrobiła? Albo jak wcześniej pisałam, jakby zaproponował
        część płatności po sprawdzeniu się wróżby?
        • Gość: Tysia Re: Prawdziwa wróżka (cała prawda) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.08, 22:48
          Rozumiem, jeśli coś się nie sprawdziło kto powiedział że nie mozna do takiej
          wróżki zajść z reklamacją? Ja bym poszła. Niech wytłumaczy dlaczego, moze
          rozłoży karty drugi raz, cokolwiek.....

          > I tak osoba wychodzi i wierz że będzie ok, że spotkała na swojej drodze osobę,
          > która rzeczywiście jej pomogła! Jest gotowa każde pieniądze jej zapłacić...
          > tylko efektów brak:] i co dalej?

          Pomijając że wróżka mogła się pomylić....
          życie nie polega na tym żeby siedzieć na tyłku i czekać na wywrózone szczęście.
          Trzeba jeszcze COŚ ze sobą robić. Nie wróżki to wina, że ludzie potrafią
          spieprzyć nawet najbardziej proste rzeczy.

          • Gość: fotek Re: Prawdziwa wróżka (cała prawda) IP: *.euro-net.pl 11.07.08, 22:59
            hehee w tym sęk że ta wróża zrobi wielkie oczy i będzie truć dalej, że no cóż,
            źle odczytała, ale i tak będzie dobrze:)

            tu nie chodzi o wywróżone szczęście, tylko o pomoc, którą oferują wróżki. jeśli
            wróżka powie Ci że masz wykazać się cierpliwością i czekać, bo powiedzmy widzi
            że do danego zdarzenia nie dojdzie, to co byś zrobiła? zacisnęła zęby i czekała.
            A tu zonk.

            Poza tym, prawie wszystkie mają w usługach pomoc. Nie same wróżby.
            • Gość: Tysia Re: Prawdziwa wróżka (cała prawda) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.08, 23:46
              > hehee w tym sęk że ta wróża zrobi wielkie oczy i będzie truć dalej, że no cóż,
              > źle odczytała, ale i tak będzie dobrze:)

              Skąd wiesz? Może wcale tak by się nie zachowała. Są osoby które nie potrafią się
              przyznać do błędu i będą odwracały kota ogonem, są też takie które mają zdrowy
              dystans do własnych sukcesów i porażek. Ale trzeba iść i się przekonać... :)


              > tu nie chodzi o wywróżone szczęście, tylko o pomoc, którą oferują wróżki. jeśli
              > wróżka powie Ci że masz wykazać się cierpliwością i czekać, bo powiedzmy widzi
              > że do danego zdarzenia nie dojdzie, to co byś zrobiła? zacisnęła zęby i czekała

              Czekać potrafi każdy, nawet pies. Życie wymaga od nas czegoś jeszcze, mianowicie
              WIARY i pozytywnego nastawienia. Jeśli wrózba była pozytywna, ale osoba siedzi,
              czeka ogryza paznokcie i w kółko myśli "a co jak nic nie będzie? napewno nic się
              nie zmieni, wszystko się popsuje i pójdzie nie tak!?" to może być pewna że
              pozytywnego scenariusza nie zobaczy. Wrózka nie ma wpływu treści jakie człowiek
              ma w głowie, o czym myśli i jakie ziarno sobie sieje. Może wytłumaczyć jak to
              działa ale nie może myśleć ani żyć za niego...
              • Gość: fotek Re: Prawdziwa wróżka (cała prawda) IP: *.euro-net.pl 12.07.08, 10:43
                wiem z autopsji...

                nie wiesz o jaką sprawę chodzi, więc nie oceniaj tego czy powinnam siedzieć i
                obgryzać paznokcie czy też nie. i nie dopowiadaj scenariusza.. nie znasz moich
                myśli.

                jak sprawdzić renomę wróżki, to że nie jest oszustką?
                - znajomi nie opowiadają sobie takich rzeczy
                - info na www, wszędzie takie samo:)
                - fora... najżałośniejsza forma reklamy

                nie ma sposobu
                • Gość: Olcia Re: Prawdziwa wróżka (cała prawda) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.07.08, 10:51
                  Brawo jestem pod wrażeniem:D
                • Gość: Tysia Re: Prawdziwa wróżka (cała prawda) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.07.08, 13:03
                  Jasne, mogłeś trafić na niewłaściwą osobę. Ale jest sposób, żeby to się więcej
                  nie powtórzyło... Przestań nastawiac się na to że wszyscy tylko kombinują jak
                  cię oszukać, a nie będziesz trafiał na nieuczciwych ludzi.
                  Wylewanie żalów na forum nie daje nic poza tym że znów produkujesz sobie taką
                  karmę.
        • ewajanson-on-line Re: Prawdziwa wróżka (cała prawda) do fotka. 12.07.08, 13:27
          Cześć, ja nie wróżę, moja praca polega na tym, zeby wiedzieć lepiej i
          dogłębniej, niż karty pokazują. Ja pracuje z człowiekiem przez kilka tygodni lub
          miesięcy, to zależy, dopóki nie staje się osobą taką, jak ja uważam, ze być może.
          Chodzi tu też o wykształcenie talentów, nowej drogi życiowej.
          Nie mam "reklamacji". Bywa iż klient obsesyjnie upiera się przy czymś co go
          wyniszcza, wiec ja robię swoje i i tak potem wychodzi na moje.
          A co do tej dyskusji tutaj , to mam wrażenie że za chwilę jakaś domorosła wróżka
          wskoczy na to forum z ceną 10 pln i po prostu grunt bada.
          pozdrawiam,
      • Gość: Tekla Nic dodać,nic ująć... IP: *.centertel.pl 12.07.08, 10:29
        Napisałas bardzo mądrze,dziekuję...Trafiłas w sedno sprawy.Postawa roszczeniowa jest przerażająca.
        • Gość: Tekla do blog.estee IP: *.centertel.pl 12.07.08, 10:33
          To było do blog,estee-podziekowanie.Nie wiem dlaczego,ale trafiam zawsze nie w to miejsce w dyskusji,gdzie chciałam:-((((
    • testaruda Re: Prawdziwa wróżka (cała prawda) 12.07.08, 00:43
      Prawdziwa wrozka, to wg mnie osoba, ktora ma prawo brac pieniadze za
      usluge, bo to kazda praca jak inna. Jest tylko male "ale" -
      umiejetnosci wrozbiarskie trudno sprawdzic (tak jak i w przypadku
      innych zawodow umyslowych zreszta) i stwarza to ogromne pole do
      naduzyc - tym wieksze, ze wrozb nie traktuje sie w spoleczenstwie
      powaznie, wiec nikt nie pojdzie do sadu i nie powie: "ta i ta pani
      wziela ode mnie 300 zl i nic mi sie nie sprawdzilo"! Nawet czesto w
      gronie znajomych nie przyznajemy sie do chodzenia do
      wrozek/wrozbitow, zeby nie zostac wysmianymi - rozmawiamy o tym z
      zaufanymi kolezankami, ktore tez chodza do wrozek (nas zrozumieja)
      lub na takim forum jak to. To wszystko powoduje, ze potencjalnie
      kazdy moze sie okrzyknac wrozbita i nagle "odkryc" w
      sobie "powolanie"! Oszustow jest 3/4 i mowie to z pelna
      swiadomoscia.

      Wg mnie jesli wrozka ceni sie na 300 zl to mnie guzik obchodzi, ze
      placi podatki czy ZUS - dla mnie to jest/powinien byc sygnal, ze
      osoba taka ma szeroka wiedze/super intuicje/talent/jej przepowiednie
      sie sprawdzaja w 90% - wtedy jestem gotowa zaplacic za to nawet 300
      zl. Tymczasem wrozki biora umowne 300 zl, bo PLACA PODATKI A NIE
      DLATEGO, ZE SA DOBRE! I tu jest wlasnie pies pogrzebany!

      Uwazam, ze byloby super gdyby powstal ogolnopolski ranking wrozek!
      Kazdy moglby oddac swoj glos w kilku kategoriach:
      1) podejscie do klienta
      2) jakosc wrozby (rekwizyty,atmosfera, etc)
      3) sprawdzalnosc
      4) cena
      System powinien liczyc procentowo ktora z wrozek ma najwiecej glosow
      pozytywnych. Oczywiscie system powinien byc obwarowany
      zabezpieczeniami typu np: niemoznosc oddania glosu z tego samego IP
      i inne (nie mam pojecia na ten moment jakie, nie jestem
      informatykiem), zeby uniemozliwic lub zminimializowac oddawanie
      pozytywnych glosow na siebie. Nie mam pomyslu kompletnie jak
      zabezpieczyc przed oddawaniem glosow negatywnych na konkurencje,
      zeby ja wykosic. Na podstawie % wyliczenia, ktora z wrozek jest
      najlepsza (np. pierwsza 10) mielibysmy orientacje, do kogo mozemy w
      miare spokojnie pojsc, wiedzac czego oczekiwac. Wiem ze jest to malo
      realne - wiec tym bardziej szerzy sie szarlataneria....

      pozdrawiam
      • Gość: Tysia Re: Prawdziwa wróżka (cała prawda) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.07.08, 01:06
        Zgadzam się z Tobą, kwota rzędu 300 złotych wcale nie gwarantuje że będziemy
        mieć do czynienia z profesjonalistką, tak samo jak nie gwarantuje tego darmocha
        lub niskie ceny.
        Nie zapłaciłabym 300 złotych za wróżbę żeby nie wiem jaką renomą się ta wróżka
        cieszyła. Nie i już, bo uważam to za przesadę i zdzierstwo. Ktoś moze tak nie
        uwazać i zapłaci, jego sprawa. Nie poszłabym też do wróżki wróżącej za dychę
        albo za darmo, bo nie ufam promocjom, taniźnie i darmochom...

        Ranking może i miałby sens, gdyby nie jedna ważna rzecz: nie ma wróżek
        nieomylnych, nie ma wróżek które każdemu będą odpowiadały. Wrozka to w pierwszej
        kolejnosci człowiek taki sam jak każdy. Nie z każdym dobrze ci sie rozmawia, nie
        każdego polubisz, nie kazdy ci się podoba i tak dalej... To ze kogoś nie
        polubiłas czy masz jakieś zastrzeżenia nie oznacza że jest złą osobą, nie zna
        się na swojej pracy... Taki ranking byłby mało obiektywny.


    • Gość: :) Re: Prawdziwa wróżka (cała prawda) IP: 85.219.142.* 12.07.08, 01:43
      Jesteś nie zrównoważona psychicznie. Przepraszaam za te słowwa, ale
      same cisną się na usta...
      Masz wysokie mniemanie o sobie, a inni to plebs...? Żal mi Ciebie.
      Uważam, że nie szanujesz czasu poświęconego przez innych.Sama
      decydujesz o sobie i nie dopuszczasz myśli innych. Masz problemy ze
      sobą i zwalasz je na wróźki...
    • sadosia75 Re: Prawdziwa wróżka (cała prawda) 12.07.08, 12:50
      Olu to ile bierze Wroza za wrozbe zalezy wylacznie od wrozki.
      Nie mozesz zadac wrozby za darmo. Albo co laska. Wrozka poswieca swoj czas dla Ciebie, slucha Twojego pytania, rozklada karty. A Ty dasz jej 10 gr i powiesz masz co laska i pojdziesz.
      Wrozenie to tez praca!! Moze nie taka jak Twoja w hotelu, nie taka jak moja, nie taka jak Basi, Kasi, Zosi! Ale PRACA!
      Wrozka czy Wroz musi sie skupic, odpowiedziec na Twoje pytanie.
      Mowisz,ze sie nie sprawdzaja wrozby ( pomijam tu temat "wrozek" ktore nimi nie sa ) TO TY ukladasz swoje zycie, to TY decydujesz,ktora droga pojdziesz. Nie karty, nie Wrozka, nie Pani z warzywniaka!
      Jesli Wrozka mowi, ze X wroci do Y to niech Y nie siedzi z zalozonymi rekami i czeka az X przyjdzie do niej i beda szczesliwi. Karty pokazuja jedynie mozliwosc! Karty nie zadecyduja za Ciebie.
      Wiec to czy wrozba jest sprawdzalna zalezy od Ciebie jak Ty swoim zyciem pokierujesz.

      I nie, nie jestem Wrozka, nie zajmuje sie kartami itp. Chodze do wrozki w moim miescie od wielu lat. Nie zyczy sobie 300zl za wrozbe, ale tez nie zyczy sobie co laska. Bo to jest dodatkowy jej dochod! i za cos sie musi utrzymac!

      Jesli Ty jestes taka filantropka, ze z checia pomagasz innym za darmo to gratuluje. Ale nie wymagaj od innych tego, zeby swoj talent dawali Tobie za darmo! Bo maja prawo zadac zaplaty za swoj czas, prace, wrozbe. A to, ze sie nie spelni?? To czemu winna wrozka? Powiedziala jak moze byc, ale to Ty musisz wybrac droge, ktora doprowadzi Cie do upragnionego celu.

      I pamietaj, ze kazda negatywna energia wypuszczona z Twojej strony kiedys do Ciebie wroci.
      • Gość: Tysia Re: do Fotek i reszty frustratów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.07.08, 13:07
        Jasne, mogłeś trafić na niewłaściwą osobę. Ale jest sposób, żeby to się więcej
        nie powtórzyło... Przestań nastawiac się na to że wszyscy tylko kombinują jak
        cię oszukać, a nie będziesz trafiał na nieuczciwych ludzi.
        Wylewanie żalów na forum nie daje nic poza tym że znów produkujesz sobie taką
        karmę.
        • Gość: FreEp Re: do Fotek i reszty frustratów IP: *.chello.pl 15.07.08, 21:23
          Świetna dyskusja, szkoda, że wszyscy krytykujący nie wiedzą na czym TAK NAPRAWDĘ
          polega wróżenie. Reklamacja usług? Ha!

          Posłużę się najprostszym przykładem:

          Wróżbita wywróżył kobiecie, że prawdopodobnie w ciągu 6 miesięcy spotka miłość
          swojego życia. Tarot wskazał, że wśród wielu mniejszych scieżek życia, jest też
          droga. I trzeba ruszyć się z miejsca, aby na nią trafić.

          Kobieta całą zadowolona 6 miesięcy spędziła praktycznie w domu. Hmmm.... Pewnie
          tym facetem będzie listonosz, albo Pan Gazownik?! Nie!

          Wściekła kobieta udaje się po pół roku do wróżbity żądając zwrotu wydanej kasy.
          Nie wydaje się to Wam śmieszne? Nie widzicie sedna problemu?

          Szczęście ma to do siebie, że trzeba o nie walczyć, ruszyć się z domu, czy
          swojego najbliższego otoczenia. Tarot wskazuje kierunek, w którym możemy
          odnaleźć naszą Drogę! Ale na pewno nie sprawi, że bez ruszenia palcem się na
          nią... teleportujemy? I co? Tarot ma jeszcze nas pchać z tyłu, abyśmy łaskawie
          ruszyli swoje cztery litery i szli do przodu?!

          Pełno w tym wątku szczekania, szkoda, że niektórzy mają takie podejście do wróżb
          i wrzucają wszystkich pałających się tym zajęciem do jednego wora.
          Wróżbici też muszą coś jeść i zarabiać. Jedni pracują i dodatkowo wróżą, inni
          traktują to jaką jedyną formę zarobku. I mają do tego święte prawo! Zabronicie
          im? Nie odpowiada to szukajcie innych wróżek!
          • Gość: Tekla Re: racja!!! IP: *.centertel.pl 15.07.08, 21:52
            racje masz.I w dodatku tak konkretnie i jasno to wyłożyłaś!karty maja wyczarować los,hi hi...
            • Gość: FreEp Re: racja!!! IP: *.chello.pl 15.07.08, 22:08
              WyłożyłEm, tak dla ścisłości, bo jestem przedstawicielem płci brzydkiej :P
              Niestety, widziałem, że niektórzy próbowali pewnym osobnikom pięknie, ładnie i
              kulturalnie odpowiadać na stawiane zarzuty, z mizernym niestety skutkiem.
              Czasami trzeba po "chłopsku", jak to mawiają :)
              Pozdrawiam Cię serdecznie Teklo! Adam.
              • ewajanson-on-line Re: racja!!! 15.07.08, 22:18
                Adaś, bo ty pominąłeś jedną grupę zawodową - tym wymarzonym mógł być też
                hydraulik z administracji :D
                • Gość: FreEp Re: racja!!! IP: *.chello.pl 15.07.08, 22:27
                  Był taki słynny Polski hydraulik reklamowany zagranicą na
                  billboardach... Prawdziwe ciacho :)
                  Są jeszcze kominiarze wciskający kalendarzyki... Też całkiem nieźli,
                  choć odrobinę ubrudzeni (co kto lubi, prawda?).
                  Pozdrawiam serdecznie Ewo!
                  • ewajanson-on-line Re: racja!!! 15.07.08, 23:17
                    Kominiarze biorą co łaska, ale minimum 2 złote - to się tak jakby z filozofią
                    założenia wątku zgadza.

                    Nawet kalendarzy
                    od zwykłych kominiarzy
                    za darmo nie da się mieć,
                    trzeba zapłacić, żeby "chcieć"

                    pzdr...
                    • blog.estee Re: racja!!! 16.07.08, 02:03
                      ewajanson-on-line napisała:

                      > Kominiarze biorą co łaska, ale minimum 2 złote - to się tak jakby
                      z filozofią
                      > założenia wątku zgadza.

                      Kominarze biorą o łaska, ale minimum 50zł - piszę z doświadczenia.
                      Za co? Za wejście na dach i jednokrotne włożenie i wyjęcie z komina
                      czegoś, co kiedyś może przypominało jakby szczotkę, ale dawno nią
                      juz nie jest.

                      To owszem, idealnie pasuje do idei wątku - nie tylko pseudowróżki
                      biorą pieniądze za nic, ale w każdej branży znajdzie się taka czarna
                      owca.
                      • ewajanson-on-line Re: racja!!! 16.07.08, 09:09
                        Witaj, co jest, bezsenność?? :D
                        2 złote biorą u nas za kalendarz, dachy i szyby są trochę jakby za frico, bo ADM
                        płaci, czyli wszyscy płacą, żeby niektórzy mieli za darmo.
                        Życzę Ci miłego dnia!
                        • iwona.biedermeier Re: Prawdziwa wróżka (cała prawda) 16.07.08, 17:00
                          praktycznie wszystko już zostało powiedziane i zarówno jedna strona
                          przywołująca argumenty za, jak i strona przeciw, nigdy nie zmiani
                          zdania.

                          jeśli o moje zdanie chodzi, to doskonale rozumiem wróżbitów: wróżki,
                          wróżów, jeśli jest to czyjś zawód - ma zarejestrowne taki usługi, to
                          normalne, że bierze za to pieniądze i choć jestem potencjalną
                          klientką, to sama jestem za, jak najbardziej rozumiem, że ktoś za
                          swoją pracę bierze wynagordzenie.
                          zresztą z czym tu dyskutować: jest to, ponownie od przedwojny,
                          uznany urzędowo zawód, praca jak każda inna.
                          ja do wróżek chodziłam w latach 70-tych, 80-tych i mimo że było to
                          tamtym okresie też wróżbici się cenili, z tym że teraz wydaje mi się
                          mają do tego większe prawo, bo profesjonalnie prowadzą usługi.

                          dziś zawodowe wróżki biorą od 150 zł w górę, to normalne, warto
                          zobaczyć jak podrożało życie, teraz mając 50 zł i idąc do zwykłego
                          sklepu po zakupy na jeden dzień wydaje się więcej: chleb, masło,
                          mleko, jajka, jakaś - byle jaka, wylina, herbata- 50 zł na to nie
                          starczy.

                          ceny były zawsze różne, jak komu nie odpowiadało szedł gdzie taniej,
                          jak pokazują takie sytuacje: chytry traci dwa razy.
                          • Gość: fotek Re: Prawdziwa wróżka (cała prawda) IP: *.euro-net.pl 16.07.08, 17:28
                            po pierwsze, nie przypisuj zdarzeń FreEp. nie wiesz po co chodziłam do wróżki,
                            nie wiesz co mi mówiły i jak moje postępowanie dalej się przedstawiało...
                            jasnowidzem nie jesteś;/

                            jeszcze raz, nie uważam że wróżbici powinni za darmo pomagać. dla mnie to
                            normalne. Ale, uważam że nie każda wróżka umie pomóc, chociaż że utrzymuje
                            inaczej... i to jest oszustwo. a prawo "gwarancji" powinno istnieć, żeby chronić
                            ludzi przed oszustami bądź naciągaczami. jaki jest stosunek osób na tym forum
                            zadowolonych z wróżbitów (nie licząc wątków reklamowych...) a niezadowolonych?
                            to chyba o czymś świadczy.

                            owszem, żadna strona nie przekona drugiej, jako że dyskusja toczy się miedzy
                            klientami a usługodawcami. ale w obu jest ziarnko racji, i zaprzeczanie temu
                            jest po prostu głupie..
                            • Gość: FreEp Re: Prawdziwa wróżka (cała prawda) IP: *.chello.pl 16.07.08, 18:41
                              Nie przypisuję zdarzeń droga Pani, proszę czytać ze zrozumieniem.
                              Dałej jedynie przykład obrazujący, że prawo "gwarancji" jak pięknie
                              Pani to nazwała, nie ma w tym fachu większego sensu, bo
                              sprawdzalność wróżby zależy w największym stopniu od osoby pytającej
                              a nie od Tarota, czy wróżki.
                              Nie wiem do czego Pani tak pieje? W każdym zawodzie są naciągacze i
                              nie nie wszystkich opcjach "kumsument" ma prawo "zwrotu". Wróżki
                              trzeba wybierać starannie- np. poprzez opinie znajomych. Nie wolno
                              sugerować się reklamami w kolorowych pisemkach, gdzie co druga osoba
                              jest jasnowidzem i cudotwórcą (a do tego bioenergoterapeutą,
                              mistrzem Reiki i srata-tata).
                              Starannie wybierajmy wróżki, nie sugerujmy się opiniami w
                              internecie (gdzie większość opinii wygłasza konkurencja, czyli inne
                              wróżki pod ukrytymi pseudonimami, bądź sama zainteresowana). W ten
                              sposób zminimalizujemy możliwość trafienia na oszustkę/naciągacza.
                              Ale błagam- jak wróżba się nie spełni to nie wykrzykujcie potem, że
                              taka wróżka to oszustka, itp. itd., bo to nie od wróżki zależy Wasza
                              przyszłość...
                              • Gość: fotek Re: Prawdziwa wróżka (cała prawda) IP: *.euro-net.pl 16.07.08, 18:52
                                dziękuję za odpowiedź. zgadzam się z Panem. ale nie można wykluczyć sytuacji dla
                                których ja daję przykłady, i takich dla jakich Pan.

                                uważam że w pewnych sytuacjach bezkarność pseudo-wróżek jest wyjątkowo duża... i
                                nie uważam że te sposoby o których pan napisał zdają egzamin.
                                z własnego przypadku wiem, że o wizytach u wróżki nie rozmawia się po prostu. a
                                jak starannie wybrać wróżkę..?? nadal nie wiem.
                                • Gość: FreEp Re: Prawdziwa wróżka (cała prawda) IP: *.chello.pl 16.07.08, 19:16
                                  Ezoteryka ma to do siebie, że nie można jej zaszufladkować, opisać i
                                  wrzucić do bezpiecznego (dla klienta) woreczka. Dla jednych wróżka X
                                  jest naciągaczką i szarlatanką, inni chodzą do niej od 10 lat i
                                  wiele razy im pomogła.
                                  Były już próby stworzenia stowarzyszeń Tarocistów, którzy min. mieli
                                  pomagać oszukanym. Wszystko zginęło już w samym zalążku. Bo wróżenie
                                  jest niczym powietrze, którego nie można uchwycić dłońmi. Zawsze
                                  znajdzie się otwór, przez które ono ucieknie...
                                  Wróżba jest jedynie słowem, za wypowiedziane słowa nie można żądać
                                  reklamacji. Jeżeli wróżka nie będzie Pani odpowiadać, proszę ją
                                  zmienić, na taką, która będzie :). Życie jest wiecznym poszukiwaniem.
                                  Pozdrawiam, Adam.
                          • Gość: czarownica Re: Prawdziwa wróżka (cała prawda) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.08, 18:53
                            ku seeree demono
          • Gość: fotek Re: do Fotek i reszty frustratów IP: *.euro-net.pl 16.07.08, 17:31
            do reszty frustratów... najbardziej to chyba TY się frustrujesz, a za Tobą
            mocmające....
            • Gość: gość do Fotek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.07.08, 18:37
              Człowieku, zachowujesz się jakbyś był pępkiem świata. Oczekujesz że wszyscy mają
              ciebie rozumieć, podczas gdy sam nie rozumiesz nikogo i nawet nie chcesz
              rozumieć. Na każdym kroku podkreślasz jak bardzo twoja sytuacja była wyjątkowa,
              żądasz wyjątkowego traktowania i przywilejów. Niczego nie dajesz, niczego nie
              dostałeś. Sprawiedliwość jednak istnieje.. :)
              • Gość: fotek Re: do Fotek IP: *.euro-net.pl 16.07.08, 18:48
                gościu, ty się zachowujesz za to jakby ktoś cię ugryzł w ...

                nie oczekuję zrozumienia na pewno na tym forum, ale wydawało mi się że jest to
                miejsce do dyskusji, najwyraźniej niektórzy nie znają tego pojęcia..

                o co ci chodzi z dawaniem???? jeśli płacę za usługę, wymagam jakości, jak w
                każdej innej sferze życia- TO TYLE

                póki co to widzę tylko jak bardzo bolesny jest to temat dla pewnego środowiska,
                słaby punkt? i bynajmniej nie mowa o $ a o rzetelności.

                wierzę we wróżki, w ich zdolności. ale nie każda jest fair! są oszuści i
                naciągacze jak w każdym innym zawodzie. więc dlaczego, oszustwo np biura podróży
                można zgłosić do właściwego urzędu, a oszustwo działającej legalnie wróżki jest
                bezkarne??

                gościu, tu nie chodzi o moją sytuację, nie mam zamiaru jej poruszać nawet na
                forum. a tOBIE radze nauczyć się czytać ze zrozumieniem. albo zmienić branże, bo
                coś czuję że jesteś jedną ofiarek których ten temat dotyczy...

                • iwona.biedermeier Re: Prawdziwa wróżka (cała prawda) 16.07.08, 19:04
                  skoro mowa o tzw. "gwarancji" czy reklamacji, to należy zacząć od
                  tego, że wszędzie jest zasada brania paragonu lub faktury za usługę,
                  na dowód tego, że coś się zakupiło, czy gdzieś było, i jeśli jest
                  paragon lub faktura, to można dyskutować. tyle tylko, że klienci nie
                  zdają sobie sprawy i śmieją się gdy usłyszy się o paragonie od
                  wróżki albo fakturze od wróżki, tymczasem gdyby brali paragon albo
                  fakture mieli by podstawę by rościć sobie pretensje. wiec wniosek
                  dla mnie jeden - zamiast krytykować, zacznijmy od siebie.

                  wróżka do której chodzę 25 lat od blisko 20 lat prowadzi
                  działalność, a na życzenie klienta daje paragon z kasy fiskalnej
                  albo wystawia fakturę za usługi. jak mi powiedziała niektórzy
                  klienci biorą fakturę, ponieważ odpisują sobie podatek od tzw.
                  rozrywek, wpisują to jako koszty rozrykwowe lub koszty tzw.
                  reprezentacyjne, gdy zapraszają wróżkę na impreze np. firmową dla
                  urozmaicenia imprezy. nie trzeba być jednak firmą i organizować
                  imprezy, by poprosić wróżkę o paragon lub fakturę, w końcu suma 150
                  zł lub więcej zobowiązuje.

                  także zamiast przekrzykiwać się argumentami, a i tak jedna strona
                  drugiej strony nie przekona i nikt nie zmieni zdania, zaczniejmy od
                  siebie: a nie płaczmy ze śmiechu i nie róbmy żartów z tego, gdy mowa
                  o paragonie lub fakturze od wróżki. po prostu prośmy i bierzmy
                  paragon lub fakture, wtedy będzie uprawiona
                  mowa "gwarancja", "reklamacja". a przy tym, gdy poprosimy po wróżbie
                  o to, to będziemy wiedzieć, czy mamy do czynienia z hobbystką
                  dorabiającą po pracy w sklepie, która pieniędze chowa do kieszeni,
                  czy z osobą uczciwą, która pracuje jako zawodowa wróżka i odprowadza
                  podatki.

                  • Gość: FreEp Re: Prawdziwa wróżka (cała prawda) IP: *.chello.pl 16.07.08, 19:09
                    Dokładnie, paragon, lub faktura oznacza, że dana wróżka ma
                    zarejestrowana działalność gospodarczą i nie dorabia "na czarno"!

                    Pomijając jednak to, warto się zastanowić z jakiego powodu wróżka ma
                    zgadzać się na daną reklamację? Niesprawdzalność wróżby nie jest dla
                    mnie argumentem, a jedynie faktem, że klient idzie inną ścieżką, niż
                    ta wskazana we wróżbie... Według mnie oczywiście..
                  • ewajanson-on-line Re: Prawdziwa wróżka (cała prawda) 16.07.08, 20:43
                    Wiesz co, Iwono chyba po prostu prawdziwa wróżka to ta, która ten dar faktycznie
                    posiada, a nie tylko mówi, że posiada. I tyle.
                    A ile bierze, to już jej sprawa.
                    • Gość: fotek Re: Prawdziwa wróżka (cała prawda) IP: *.euro-net.pl 16.07.08, 20:53
                      pod tym mogę się podpisać czterema łapami:)

                      tylko trafić na taką...
                      • ewajanson-on-line Re: Prawdziwa wróżka (cała prawda) 16.07.08, 21:21
                        najprościej trafić nie z forum - ktoś to tu pisał - ale z polecenia osoby z
                        realu. większość ludzi niechętnie w pierwszym kontakcie mówi, że chodzi do
                        wróżki. jak już się kiedyś z kimś zgadasz na ten temat, to pewnie ci powie, że
                        byłem/am i mi się wszystko sprawdziło. Poczta pantoflowa międzyludzka działa
                        najlepiej i to od dawna.
                        Zresztą nie oszukujmy się, ja też większość klientów mam z "polecenia" w realu,
                        ale nie na karty akurat.
                        Tu anonimowo można kłamać, udawać kogoś i bezkarnie oskarżać - to specyfika
                        sieci. w życiu codziennym są troche inne prawa.
                • Gość: gość Re: do Fotek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.07.08, 19:27
                  > o co ci chodzi z dawaniem???? jeśli płacę za usługę, wymagam jakości, jak w
                  > każdej innej sferze życia- TO TYLE

                  Nie wiem, ale mam wrażenie, że ty bardziej masz pretensje do wróżki, niż do
                  wróżby. Jakbyś oczekiwał że ta osoba coś w twoim życiu zmieni, albo że samo coś
                  się zmieni bo zapłaciłeś.
                  Na razie tylko wylewasz pretensje, ale jak widzę nie zrobiłeś nic żeby wyjaśnić
                  sytuację, stwierdziłeś że po co iść z jakąś reklamacją skoro wróżka i tak cie
                  nie wysłucha. O czym więc mówimy?


                  > wierzę we wróżki, w ich zdolności. ale nie każda jest fair! są oszuści i
                  > naciągacze jak w każdym innym zawodzie. więc dlaczego, oszustwo np biura podróż
                  > y
                  > można zgłosić do właściwego urzędu, a oszustwo działającej legalnie wróżki jest
                  > bezkarne??


                  Bo wróżba to nie kilogram ziemniaków, nie wycieczka do Madrytu i nie sprzęt agd.
                  Czy tak ciężko to pojąć?
                  Taka sama logika: skoro płacisz nieliche pieniądze za slub, ksiądz go udziela i
                  daje wam błogosławieństwo to jest odpowiedzialny za waszą przyszłość, jeśli się
                  nie ułoży znaczy że was oszukał.
                  • Gość: fotek Re: do Fotek IP: *.euro-net.pl 16.07.08, 19:46
                    > Czy tak ciężko to pojąć?
                    > Taka sama logika: skoro płacisz nieliche pieniądze za slub, ksiądz go udziela i
                    > daje wam błogosławieństwo to jest odpowiedzialny za waszą przyszłość, jeśli się
                    > nie ułoży znaczy że was oszukał.

                    zupełnie nie trafione porównanie... sorry

                    > Na razie tylko wylewasz pretensje, ale jak widzę nie zrobiłeś nic żeby wyjaśnić
                    > sytuację, stwierdziłeś że po co iść z jakąś reklamacją skoro wróżka i tak cie
                    > nie wysłucha. O czym więc mówimy?

                    NO WŁAŚNIE o czym my mówimy skoro ty wiesz lepiej? nie stwierdzilam tego co
                    napisałaś, byłam z "reklamacja" i stało się to co napisałam, jeśli nie czytasz
                    pobieżnie, a na to wygląda.
                    I tak mam pretensję do wróżki. nawet nie jednej. kiedyś miałam jedną, która
                    naprawdę dużo rzeczy potrafiła wytłumaczyć doradzić a i przewidzieć sporo. Ale
                    jej już nie ma... i jestem w szoku mając kontakt z innymi!

                    jeszcze raz, nie chodzi mi o sprawę, o mój problem, więc człowieku nie wyciągaj
                    wniosków. chodzi o sam fakt, na którego temat nie mam zamiaru się powtarzać.
                    • Gość: gość Re: do Fotek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.07.08, 20:01
                      Cytuję twoją wcześniejszą wypowiedź a propos reklamacji.


                      Re: Prawdziwa wróżka (cała prawda)IP: *.euro-net.pl
                      Gość: fotek 11.07.08, 22:59 Odpowiedz

                      hehee w tym sęk że ta wróża zrobi wielkie oczy i będzie truć dalej, że no cóż,
                      źle odczytała, ale i tak będzie dobrze:)



                      Czy stwierdzilaś jasno że byłaś z reklamacją? Mówisz tylko co twoim zdaniem
                      będzie jeśli...



                      Powiem jaśniej: żadna wróżka nie jest wszechwładnym i wszechmogącym guru. Jest
                      takim samym człowiekiem jak ty i ja. To że widzisz we wróżkach archetyp V
                      Kapłana, to tylko i wyłącznie twój problem. Zamiast starać się dowieść swoich
                      racji i dorabiać ideologię, odrzuć wyobrażenie, przecież przekonałaś sie że jest
                      błędne.

                      hej, a może ty się nigdy nie mylisz, może robisz wszystko tak jak trzeba? W
                      takim razie po co chodzisz do wróżek? Moze sama spróbuj zostać wróżką? A wtedy
                      ja zostanę twoją klientką? :)
                      • Gość: fotek Re: do Fotek IP: *.euro-net.pl 16.07.08, 20:15
                        nie piszę nigdy czegoś czego nie wiem. nie mam zamiaru pisać jak dla dzieci w
                        podstawówce. wiem co napisałam i wiem co miałam na myśli. domyślać ani wnikać w
                        to nie musisz... wystarczy że przeczytasz kolejny mój post pod spodem
                        "Re: Prawdziwa wróżka (cała prawda)
                        Autor: Gość: fotek IP: *.euro-net.pl 12.07.08, 10:43
                        Dodaj do ulubionych Skasujcie
                        Odpowiedz

                        wiem z autopsji..."


                        nie wiem po co wchodzę w tą dyskusję na temat co napisałam a czego nie..

                        szczerze? nie mam żadnego pojęcia na temat tarotaaa, jasnowidztwa, i innego
                        rodzaju wróżb. wiem tylko pobieżnie co to takiego. ale jak to się dzieje że
                        jakaś przemiła Pani z tego potrafi coś wyczytać? nie wiem! jestem zwykłym
                        człowiekiem, ze zwykłymi problemami, na które kiedyś znajdywałam pomoc w postaci
                        wróżb. i nie chodzi tu o pieniactwo w sprawach błahych, ale to pozwolę zachować
                        dla siebie.
                        jeśli w danym momencie szukam pomocy, nie mam gdzie indziej szukać jak w
                        internecie. i co znajduję? wystarczy w wpisać w google wróżka, i przeczytać 5
                        pierwszych stron.. i wszystko pięknie ładnie, tylko że co do czego nie na
                        temat.. to jest rzetelność?

                        • Gość: gość Re: do Fotek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.07.08, 22:16
                          Spoko, nie czepiajmy się bo to do niczego nie prowadzi.

                          Nie prawda wszystkie wróżki będące w pierwszej 10 w google to profesjonalistki
                          godne zaufania. Prawdą jest na pewno to, że znają się na pozycjonowaniu www,
                          albo wynajęły kogoś kto się zna.

                          Im więcej na jakiejś stronie widzisz przechwałek "mam 100% sprawdzalnosci,
                          jestem genialna, narysowałam sobie karty mając 3 latka, mam wielu stałych
                          klientow w kraju i za granicą, uderzyłam się w głowę,trafił mnie piorun, pogryzł
                          pies i dostałam dar jasnowidzenieaa, blablabla" tym większe prawdopodobieństwo
                          żenującej ściemy i lepiej nie ryzykować.

                          Noooo... Pomijając wszystko inne, jeśli szukasz pomocy, ale trafiasz na
                          niewłaściwe wróżki... może Wszechświat próbuje ci uświadomić, że poradzisz sobie
                          sama, żadna wróżka nie jest ci do niczego potrzebna?
                          :)


    • Gość: gabriell Re: Prawdziwa wróżka (cała prawda) IP: *.toya.net.pl 17.08.08, 22:04
      Witam
      Czy mogę Cię prosić o dokładny adres tej wróżki jakie jest to województwo
      ponieważ nie mam kompletnie pojęcia gdzie jest ta miejscowość.Mój e-mail
      Gabriell1@vp.pl.Z góry bardzo dziękuję za odp.
      Pozdrawiam. Iwona
    • Gość: ddd Re: Prawdziwa wróżka (cała prawda) IP: *.fortbema.net 24.08.08, 22:42
      hahaha ale macie problemy i w ogóle po co ta dyskusja?
    • Gość: Ewelka Re: Prawdziwa wróżka (cała prawda) IP: 195.116.19.* 26.08.08, 18:18
      A posiada ktoś do niej adres lub kontakt telefoniczny?
      • Gość: zuzka Re: Prawdziwa wróżka (cała prawda) IP: *.c9.msk.pl 27.08.08, 09:45
        ja znam tylko strone z filmami


        de.youtube.com/watch?v=fk6fxmxpNFM
    • Gość: ania...... Re: Prawdziwa wróżka (cała prawda) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.08, 21:02
      Jesli chodzi o Panią Marię Bucardi to ja napiszę tylko tyle, że ja dzięki tej
      Pani żyję:) I nie dam na te wróżkę ani słowa złego powiedzieć, nawet jeśli
      chodzi o zarobienie to wierzcie mi , to co ja zapłaciłam (a jeszcze nie do
      końca) to ogólnie to za czyjeś życie to jest na prawdę malutko. I cieszę się, że
      jak miałam taki problem a nie inny zgłosiłam się właśnie do tej pani, bo
      przynajmniej miałam do kogo "buzie otworzyć". dała ta Pani radę, a normalnie
      tyle co moje się wyczytała, no to masakra. Nobla ta wróżka powinna dostać:P
    • Gość: zuzka Re: Prawdziwa wróżka (cała prawda) IP: *.c9.msk.pl 27.08.08, 09:38
      Ja nie znam Bucardi, tylko z tego filmu

      de.youtube.com/watch?v=fk6fxmxpNFM
      Mowi bardzo fajnie
    • agrentowy4321 Re: Prawdziwa wróżka (cała prawda) 05.03.23, 23:49
      To elektryzuje wręcz
    • irona.sonata Re: Prawdziwa wróżka (cała prawda) 26.04.23, 11:45
      Nie wiem, ale się dowiem
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka