sny o podróżowaniu

IP: *.limes.com.pl 28.01.09, 09:57
Witam serdecznie forumowiczów :)
Mam pytanie, czy może ktoś z Państwa, może mi wyjaśnić co oznaczają
ciągłe sny o podróżowaniu. Od jakiegoś czasu co noc śni mi się, że
wyjeżdzam gdzieś, jestm za granicą, sa to miejsca które odwiedziałam
ale i te w których nigdy nie byłam... Nie są przyjemne, raczej
smutne, dziwne. Bardzo proszę o pomoc, bo nie mam pojęcia co to
znaczy :)
Dziekuję i pozdrawiam wszystkich :)
    • Gość: Michał Re: sny o podróżowaniu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.09, 11:28
      Kurczę ja też tak mam. Ciągle śni mi się, że gdzieś jadę, śnią mi się autobusy,
      pociągi i dziwne przy tym zdarzenia /często woda też się pojawia/. Niektóre sny
      są bardzo realistyczne.
      Podróżuję w snach po okolicy ale zdarza się również, że jestem w innym kraju.
      Proszę kogoś kto coś wie na ten temat o podzielenie się swoimi informacjami. Co
      to może znaczyć?
      • Gość: Michał Re: sny o podróżowaniu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.09, 23:40
        czy nikt nie wie co to może znaczyć?
      • Gość: devilangel Re: sny o podróżowaniu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.09, 23:49
        Moze i wie. Motyw wody z reguly dotyczy sfery uczuciowej i takichze
        relacji z bliskimi osobami. Motyw podrozy zas...podroz,
        przemieszczanie sie to obraz drogi zycia i zdarzen na niej. Jezeli
        podrozujesz: autobusem, pociagiem, samolotem, tramwajem ( srodek
        komunikacji o trasie z gory ustalonej) to najczesciej chodzi o
        zdarzenia, sprawy stale, niemal rutynowo ukladajace sie w podobny
        schemat powtarzalny. Jesli przy tym motyw wody- moze chodzic o
        uczuciowe relacje ( w zwiazku czy rodzinie). Pytanie tylko co z ta
        woda, jaka ona jest i czy we snie sa z woda problemy ( lub z powodu
        niej) czy tez wystepuje ona jako element pozytywny. Domniemalabym
        jednak, ze jesli woda bywa klopotliwa we snie to chodzi o ukazanie
        powtarzajacych sie zdarzen o charakterze uczuciowym- takich, w
        ktorych mozliwe, ze trzeba zmienic metode postepowania by byly
        skutki lepsze. Malo szczegolow podajesz, wiec i sila rzeczy ogolnie
        ci odpisuje. Zwroc uwage na to czy w tych snach nie pojawia sie
        konkretna i ciagle ta sama osoba lub osoby.A moze w nich czujesz
        brak lub szukasz konkretnej osoby? To tez bywa wskazowka czy
        aktualnie sen nie zwraca uwagi na twoje relacje i problemy z ta
        wlasnie osoba.
        • Gość: Michał Re: sny o podróżowaniu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.09, 00:04
          Dziękuję Ci Angel.
          Najczęściej podróżując we śnie spotkam ludzi, którzy chcą mi zrobić krzywdę,
          albo wydarzają się takie sytuacje, że się chowam lub uciekam przed nimi.
          Natomiast woda...
          Przykład - jadę autobusem, nagle autobus przewraca się na moście, ludzie
          panikują, ja próbuję kogoś ratować.
          Drugi przykład z wodą - jadę z kimś ciężarowym samochodem. Przed nami wąska
          droga i wiem, że nie uda nam się przejechać, mówię kierowcy, ale on nie reaguje,
          więc wyskakuję z samochodu.
          Woda nigdy nie jest klarowna, przejrzysta, zawsze stanowi zagrożenie.
          Miałem taki okres w życiu, ze prawie codziennie podróżowałem. Teraz te sny nie
          są codziennie, ale nadal są.
          Jestem studentem. Nie mam problemów z rodzicami /którzy są kochani/ ani z
          dziewczyną, która fakt - jest bardzo emocjonalna, ma problemy i chcę jej pomóc.
          • Gość: devilangel Re: sny o podróżowaniu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.09, 00:21
            Sny z woda wiec moga dotyczyc Twoich relacji z dziewczyna. Wazne
            jest jak okresliles wode- ze stanowi dla Ciebie zagrozenie jakies.
            Mozna domniemac, ze sny odzwierciedlaja Twoje obawy, iz na skutek
            mocnego angazowania sie emocjonalnego w relacje z bliska Ci osoba
            sam oberwiesz a nie wplyniesz na zmiane w tych ukladach. Skoro w
            snach uciekasz, chowasz sie i inni ludzie chca Ci cos zrobic
            niedobrego to moga byc to Twoje obawy przed tym jak zostaniesz
            potraktowany, w nowych zas sprawach i kontaktach uwaga skierowana
            mocno na wychwycenie sygnalow jakiegokolwiek zagrozenia ze strony
            drugiej osoby. Mysle, ze sny odzwierciedlaja Twoja spora wrazliwosc
            a ty nie chcesz by wszyscy ja widzieli. Starasz sie byc dla innych
            zyczliwy, pomagac im, radzic ale czujesz, ze tego nie doceniaja, ze
            nie widza Cie we wlasciwym swietle, ze za mala wage przywiazuja do
            tego co im komunikujesz. Bardzo boli Cie lekcewazenie, jest jak atak
            niemal ( nie mowie tu o rodzicach). Zapewne rodzice nauczyli Cie
            duzo z siebie dawac a Ty teraz widzisz ze nie zawsze warto i
            powstaje konflikt pomiedzy tym co Ci wpojono a co sam widzisz i
            sadzisz na temat napotkanych przez Ciebie na Twojej zyciowej drodze
            osob. W kazdym razie sny te sa raczej odzwierciedleniem Twoich
            refleksji a nie zapowiedzia katastrofy. Jedyne co mnie w nich
            niepokoi to Twoje ciagoty terapeutyczne i latwosc wchodzenia w
            bliscie i scisle relacje uczuciowe z osobami emocjonalnie
            nieposkladanymi, nawet toksycznymi, raniacymi bo same zranione. Bym
            Ci przepowiadala pasje psychologa-terapeuty wszystkiego co zyje i
            placze hehe :DDD Tylko w tym nie zgub siebie :DDD Pozdrowionka :D
            • Gość: devilangel Re: sny o podróżowaniu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.09, 00:28
              A domniemalabym sobie, ze gdybys spotkal 2 bezdomne pokiereszowane
              psy: duzego rosyjskiego charta i malutkiego, brzydkiego,
              chudziutkiego zabiedzonego jak siodme nieszczescie kundelka i
              musial z nich wybrac jednego, ktorego wezmiesz a drugiego oddasz do
              schroniska to wzialbys to biedactwo i nawet bys sie nie
              zastanawial , nie myslac o wartosci psa tylko o tym ze to male ma
              zerowe niemal szanse na dom i kogos kto poglaszcze a chart sobie
              poradzi. Czyzbym sie mylila w swoich domniemaniach ??? ;)
            • Gość: Michał Re: sny o podróżowaniu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.09, 00:54
              Czy Ty Angel jesteś jasnowidzem?

              A jak z tym mam sobie poradzić?

              > Jedyne co mnie w nich niepokoi to Twoje ciagoty terapeutyczne
              > i latwosc wchodzenia w bliscie i scisle relacje uczuciowe
              > z osobami emocjonalnie nieposkladanymi, nawet toksycznymi,
              > raniacymi bo same zranione.

              Zawsze przyciągam takie osoby. Co mam zrobić, aby to zmienić ?

              > Bym Ci przepowiadala pasje psychologa-terapeuty
              > wszystkiego co zyje i placze

              Tak jest. Tak było. Czy tak nadal będzie?
              Jak mam sobie z tym radzić, aby nie zagubić siebie?

              Pozdrawiam serdecznie.
              Kolorowych snów

              A jeśli znajdziesz chwilkę czasu to proszę odpowiedz ma moje pytania. Jak mam
              radzić sobie z tą wrażliwością, empatią i czy właśnie dlatego przyciągam takie
              osoby? Czy mam dawać im szczęście samemu szczęścia nie otrzymując?
              • Gość: devilangel Re: sny o podróżowaniu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.09, 01:19
                Kim jestem...hmm sorry, to forum publiczne, nie lubie
                sie "rozbierac " przy widowni hehe ( zart ;D ). Jak plomien
                przyciaga do siebie cmy tak i Ty przyciagasz ( a moze raczej
                reagujesz na nie ) osoby polamane, potrzaskane na duchu i serduchu.
                Kolo Ciebie wytwarza sie taki "cieply prad", ktory zagarnia je jak
                fala a ty nie umiesz sie bronic, slowo "nie" jest u Ciebie czyms na
                co sobie w takich przypadkach rzadko zezwalasz i to raczej wtedy
                kiedy juz zostales solidnie pokasany i podrapany przez takie kocie
                czy szczenie przerazone, zagubione, sploszone i w kazdym gescie
                widzace atak ( kasanie bywa podyktowane rozpaczliwa obrona, nie
                zawsze jest celowym przemyslanym atakiem). Ty holdujesz zasadom
                rycerskim i "lekarskim" znaczy : uratowac, obronic i wyleczyc.
                Mozliwe, ze bylbys niezlym psychologiem , ale... . Jest jedno
                male "ale" w tym wszystkim. A mianowicie dobry lekarz nie choruje z
                pacjentem pospolu by pacjentowi bylo razniej, nie czuje tego co
                pacjent, nie utozsamia sie z nim. Rozumie, ale zachowuje przytomny
                dystans, wszak jest by pomoc a nie dzielic nieszczescie albo zabrac
                komus bol i wsadzic go sobie ( powszechny blad, na ktorym potykaja
                sie bioenergoterapeuci wielcy pasjonaci, bardziej emocjonalni niz
                racjonalni). Ratownik tez jest po to w danym momencie by wyciagnac z
                rzeki tonacego a nie zaczac sie z nim topic zeby temu bylo razniej,
                albo jeszcze lepiej- utopic sie zamiast tego, ktorego ma wyratowac.
                Zawsze beda Twoja uwage zwracaly i przyciagaly Cie osoby, ktore
                zapewniaja realizowanie Twoich psychicznych potrzeb ratowania,
                ochrony, obrony i leczenia. Niemniej popatrz na przyklad jakim sa
                wlasnie miedzy innymi lekarze, ratownicy. Oni nie zyja 24/dobe
                leczac czy ratujac. To czesc zycia, ktora jest kontrolowana przez
                nich ( jesli nie kontroluja to traca rodziny, swoich bliskich i jest
                zle, potem coraz mniej sie realizuja a coraz bardziej sami zmierzaja
                ku destrukcji). Wszystko musi byc w odpowiednich proporcjach, kazdy
                sam znajduje ten swoj zloty srodek. W kazdym razie kiedy pojawia Ci
                sie w glowie haslo "musze" czy "powinienem", od razu zapytaj sie
                siebie : -a chce? Litosc i milosc to nie jest to samo i kiedy litosc
                jest podstawa, milosc nie wyrosnie na tym gruncie. Jest takie
                wyswiechtane slowko asertywnosc. Ty masz takie same prawa jak ktos
                inny, nawet najblizszy. Sa wyjatkowe , ekstremalne sytuacje kiedy
                wlasne prawa chwilowo sa niewazne. Ale to wyjatki- kiedy chodzi o
                czyjes zdrowie, zycie, naprawde nie dzieje sie tak czesto. W calej
                reszcie przypadkow kiedy cos dajesz, powinienes rowniez i brac cos w
                zamian, inaczej bedziesz mial wrazenie, ze jestes zuzyta bateryjka
                duracell. Empatia piekna rzecz bo umozliwia "czucie" innych ludzi.
                Niemniej nie powinna byc cecha dominujaca, raczej takim zmyslem
                diagnostycznym, ktory sie wylacza po chwili, kiedy juz masz
                rozpoznana sytuacje. Przy sporej wrazliwosci zas nalezy cwiczyc
                wytrwale odpornosc na cudze zachowania raniace lub manipulacyjne.
                Znakomicie tu sie przydaje umiejetnosc zachowania do siebie
                wyrozumialego dystansu, nie nakazywania sobie bycia perfect,
                niezawodnym, ofiarnym i pierwszym w szeregu bohaterow. Nie musisz
                byc niezbedny jak Jan Niezbedny by Cie kochano, nie musisz wyratowac
                sierotki maryski z bagna, zeby z wdziecznosci Cie pokochala bo
                inaczej moze nie mialaby za co. Wrzuc na luz, pozartuj sam z siebie,
                powiedz sobie, ze nie musisz zbawiac calego swiata wobec tego ze
                jest poza Toba jeszcze pare miliardow ludzi :DDD I...jeszcze jedno-
                ABSOLUTNIE MASZ TAKIE SAMO PRAWO DO SZCZESCIA WLASNEGO JAK KAZDA
                INNA LUDZKA ISTOTA.MASZ TEZ PRAWO DO MOWIENIA TAK LUB NIE WTEDY
                KIEDY DOKLADNIE TAK CZUJESZ.
    • nadia.kona Re: sny o podróżowaniu 11.12.22, 00:19
      Ciekawe
    • nadia.kona Re: sny o podróżowaniu 14.12.22, 12:20
      Niekiedy może być to ciekawe
    • nadia.kona Re: sny o podróżowaniu 21.12.22, 14:07
      Niekiedy trzeba pochylić się nad wieloma aspektami
    • nadia.kona Re: sny o podróżowaniu 30.12.22, 18:16
      To elektryzuje wręcz
    • nadia.kona Re: sny o podróżowaniu 04.01.23, 02:32
      Bardzo trudny temat
    • nadia.kona Re: sny o podróżowaniu 12.01.23, 05:04
      Dużo rozmyślam ostatnio o tym
    • nadia.kona Re: sny o podróżowaniu 16.01.23, 00:56
      Sporo jest dotyczących tego rzeczy
    • nadia.kona Re: sny o podróżowaniu 23.01.23, 17:08
      Ile wy zajmujecie się tym?
    • nadia.kona Re: sny o podróżowaniu 30.01.23, 20:06
      Ile czasu trzeba?
    • nadia.kona Re: sny o podróżowaniu 01.02.23, 11:06
      Bardzo trudny temat
    • anielowkad Re: sny o podróżowaniu 12.02.23, 00:31
      Trzeba uwzględnić różne opinie
    • anielowkad Re: sny o podróżowaniu 17.02.23, 01:11
      Myśle, że to ciekawe.
    • ingaponga Re: sny o podróżowaniu 23.02.23, 20:35
      Ile wy zajmujecie się tym?
    • agrentowy4321 Re: sny o podróżowaniu 05.03.23, 16:24
      Obłędne
    • tonamip124 Re: sny o podróżowaniu 11.03.23, 05:00
      Bardzo trudny temat
    • tonamip124 Re: sny o podróżowaniu 13.03.23, 17:06
      Ile wy zajmujecie się tym?
    • tonamip124 Re: sny o podróżowaniu 21.03.23, 11:10
      Bardzo ambitne zagadnienie
Pełna wersja