Dodaj do ulubionych

Robimy horoskop!

25.06.06, 12:50
Ten horoskop powinien zadowolić tutejszych "wielbicieli" Skorpionów.
Nawet datę smierci Wam podam na koniec dla dopełnienia przyjemności. ;>

Mężczyzna

Słońce 8Lib57
Księzyc 20Leo10
Merkury 3Sco47
Wenus 16Sco28
Mars 18Sco25
Jowisz 20Tau10 R
Satur 12Sag12
Uran 21Can41
Neptun 18Ari25 R
Pluton 17Tau40 R
Wezel 4Leo11
Asc 0Sco55
MC 1Leo18
VT 23Can15

Obserwuj wątek
    • neptus Re: Robimy horoskop! 25.06.06, 12:54
      Dodatek:

      Lilit 3Pis09
      Chiron 26Pis05
    • lzygan Re: Robimy horoskop! 25.06.06, 14:04
      a może lepiej podaj dane do tego horoskopusmile
      • neptus Re: Robimy horoskop! 25.06.06, 15:19
        Podam później, cały zyciorys też. Jak go juz rozgryziecie. tongue_out
    • dafne04 Re: Robimy horoskop! 25.06.06, 14:52
      Słoneczko przygrzało mnie ostro, to zgonię na udar słoneczny, jeśli za dużo
      głupot powypisuję. Poustawiałam sobie dane i widzę to tak: mundurowy carski
      (carski, bo tylko w tamte rejony asc. przystaje) nawet szpieg momentami, gdy
      został zdemaskowany, to go gdzieś przegonili???. Namiętna natura, rywalizację
      uwielbiał, może nawet pojedynki, a w ogóle co on z tymi kobietami wyprawiał???
      (coś z Rasputina, ale to nie on). Toż to uwodziciel z gatunku skutecznych. A
      może to kobiety go uwodziły i porzucały???. Poetą on i artystyczną duszą był.
      • neptus Re: Robimy horoskop! 25.06.06, 15:41
        No fakt Ma/We w Skorp. op. Jo/Pl w Byku i jeszcze kwadr. do Ksiezyca - mało nie
        może. smile
    • neptus Re: Robimy horoskop! 25.06.06, 15:22
      Proponuje robić interpretację zgodnie z regułami. Słonce, Księżyc, osie itd.
    • neptus Re: Robimy horoskop! 25.06.06, 15:49
      Zapomniałam o domach. Mozna podzielić każdą ćwiartke na równe części, i tak tu
      jest wychodzi dosyć sprawiedliwy podział w różnych systemach.
      • lwi2 Re: Robimy horoskop! 25.06.06, 15:57
        A ja już wiem kto to, mogę powiedzieć?
        Lwi
        • neptus Re: Robimy horoskop! 25.06.06, 15:59
          Nie psuj innym zabawy. smile
    • neptus Re: Robimy horoskop! 25.06.06, 16:14
      Celowo nie podaje danych, aby nie sugerowac interpretacji. Proszę, a by osoby,
      które rozpoznały horoskop, nie chwaliły sie przedwcześnie. Także każdy wniosek
      przosze podpierać układami horoskopu - z czego dana cecha ma wynikać. W forum
      uczestniczy sporo osób poczatkujących i wspólne interpretowanie horoskopu jest
      dla nich wartościowa nauką. Naszkicowanie sylwetki nieznanego własciciela
      horoskopu i na podstawie tak wydobytych cech rozpoznanie osoby jest znacznie
      bardziej intrygujące niz znalezienie danych w bazie. Pokazuje, w jaki sposób
      działa astrolog.
    • anulenka7 Re: Robimy horoskop! 25.06.06, 17:15
      A może to jest pewien indyjski pacyfista? Jako, że jestem początkująca - tylko
      sobie gdybam. Patrząc na połozenie Plutona - może to być rok 1869.
      • neptus Re: Robimy horoskop! 25.06.06, 18:08
        Prosiłam, zeby nie patrzec na daty, a na horoskop. w 1869 r. urodziło się sporo
        ludzi.
        Z czego wnioskujesz pacyfizm własciciela horoskopu?
    • lzygan Re: Robimy horoskop! 25.06.06, 20:35
      bardzo silna sfera skorpiona (kon. merkurego i ASC, wenus i marsa plus kon.
      Plutona z Jowiszem) - jednostka bardzo silna psychicznie, zdeterminowana w
      osiąganiu celów jakie sobie wyznaczy, nie uznaje półśrodków, działanie na
      zasadzie wszystko albo nic, tendencje do zajmowania się sprawami tajemniczymi,
      okrytymi mianem tabu, na pewno też przy okazji pamiętliwa, mająca cos w sobie co
      powoduje, że ludzie się jej po prostu boją, boją się jej spojrzeć prosto w
      twarz, wywołuje lęk w innych, myślenie, postępowanie bardzo dogłębne, myślę, że
      ta koniunkcja w VII domie i pozycja jego dyspozytora ( w koniunkcji z Marsem,
      kóry jest dyspozytorem domu I!!)owoduje, że potrzebuje ona drugiej osoby z którą
      mogłaby razem wgłębić się w sferę tajemniczości,
      bardzo silna charyzma, umiejętność wpływania na innych, może to robić nawet
      nieświadomie, a ludzie temu bezwolnie poddawać się
      silny kwadrat stały podkreśla dodatkowo siłę determinacji tej osoby, jesli coś
      zacznie, trudno naprawdę ją od tego oderwać

      Władca MC w Wadze i XII domie, skłonności do rozsądzania sporów, kompromisów,
      bycia kimś w rodzaju sędziego czy arbitra, nie robienie jednak tego, jak ma się
      to teraz w zwyczaju na sali są dowej przy tłumach ludzi tylko gdzieś najlepiej w
      samotności i izolacji, poprzez głębokie przemyślenia

      uparte dążenie do sprawiedliwości, równowagi w otaczającym go świecie
    • makaryna Re: Robimy horoskop! 25.06.06, 20:43
      1. tak sie zastanawiam nad tym 18° skorpiona... W ktoryms watku na forum, z okazji gwiazd stalych,
      ktos napisal, ze nie powinno sie interpretowac horoskopu w ktorym jest jakas planeta w 18°
      skorpiona, bo to przynosi nieszczescie na astrologa (?). Nie wiem jak Wy, ale ja znalazlam sobie
      wytlumaczenie: astrologiem nie jestem, wiec mnie ta "klatwa" nie obowiazuje smile Poza tym moj luby
      ma rowniez w tym miejscu Marsa, totez jakby mialo to sciagnac na mnie nieszczescie to juz za pozno
      smile

      2. Mars kwadrat Pluton daje upor, albo raczej naginanie wszystkich i wszystkiego do swojej woli,
      podporzadkowanie innych swojej wizji czy punktowi widzenia: mamy zrobic to po mojemu !!! Tutaj
      mamy opozycje, a na dodatek koniunkcje Pluton/Jowisz, totez ta wola pewnie jest po jowiszowemu
      spotegowana. Mysle sobie, ze przy koniunkcji Mars/Wenus, to pewnie podawal te swoja wole z
      wdziekiem smile I tak jak tu ktos wspomnial, bardzo "seksowne" ulozenie planet, tylko nie wiem
      dokladnie w jakich domach ( tylko mniej wiecej), bo nie chce mi sie kombinowac z danymi, na
      astro.com ( jedyne co moge miec do dyspozycji).

      3. Tak na marginesie: moje kolko tworzy z tym kims wspanialy wielki krzyz smile Pewnie gdybym sie z
      kims takim spotkala, to by poszlo chyba na noze smile
      • neptus Re: Robimy horoskop! 25.06.06, 21:12
        Nie ma odważnych? No dobra, przedstawię swój sposób analizy i narażę się na ten
        18-ty stopień. smile
        Słońce w Wadze. Waga dązy do harmonii i przyjemności. Waga przegląda sie w
        ludziach: "jak oni mnie widzą?", "co oni sobie o mnie pomyślą?".
        Ale cóż to za Waga? Słońce jest w 12 domu, w dodatku pozbawione aspektów. Jego
        pozycja jest bardzo słaba.
        Władca Słońca, Wenus jest w Skorpionie. Pozycję Wenus omówimy szczegółówo
        dalej. Tymczasem zauważmy, ze zarówno 12 dom , jak i skorpioniczne wladzwo
        niezbyt pozwala słońcu błyszczeć.
        Słońce w 1 domu swieci dla siebie, w 10 dla świata, słońce w 12 domu
        świeci "dla ludzkości", ma poczucie misji do spełnienia.
        Księzyc - potrzeby emocjonalne - w 10 domu w Lwie. Lew potrzebuje błyszczeć,
        pragnie pochwał i oklasków, 10 dom tez domaga się uznania. Ale władcą Księżyca
        jest Słońce w 12 domu w Wadze, którym rzadzi Wenus z 1 domu w Skorpionie.
        I tu dochodzimy do najpotężniejszego układu horoskopu.
        Ascendent w Skorpionie.
        MC w Lwie.
        Najsilniejszy dom - 1 (asc i 3 planety).
        Najsilniejszy znak - Skorpion (j.w.).
        Główny układ horoskopu tworzy półkrzyż: Księzyc=Mars-Wenus/Jowisz-Pluton.
        Wg cytowanych tu czesto autorów jest wybitnie paskudny, maleficzny układ, mamy
        do czynienia z bezwzględnym psychopatą. Czy rzeczywiście?
        Bardzo silny Skorpion, półkrzyż z udziałem Księzyca, Marsa, Wenus, Jowisza i
        Plutona - to więcej niz emocjonalny archetyp Skorpiona. Mamy do czynienia z
        człowiekiem targanym nieprawdopodobnie potężnymi emocjami. Jak zauwazyła
        Dafne04, to także człowiek bardzo o potężnym libido, potrzeby i możliwości
        seksualne, jakich największy macho może mu pozazdrościć. Nie jest łatwo takim
        żywiołem sterować. W dodatku, jak to w innym watku napisała Anahella, Skorpion
        jest przede wszystkim skuteczny. Przy takiej potędze, to pstryk - i dzieje się!
        Do tego wszystkiego jeszcze jest w Skorpionie, w koniunkcji z asc Merkury - to
        znakomity obserwator. To nie jest płytki rozbiegany i plotkujący o byle czym
        Merkury. To Merkury, który wie więcej, który drąży problem do samego końca, do
        rozwiązania każdej tajemnicy.
        Żeby cały układ nie była za słaby, jeszcze wzmacnia go Uran sekstylem do
        Jowiszoplutona i trygonem do Mars-Wenus.
        Ten potężny żywioł spływa z opozycji na Księżyc. Co robi Księzyc przy takim
        napływie emocji? Księzyc się boi. Księzyc, w dodatku w kwadraturze z Plutonem
        boi się własnej mocy, własnej potęgi, własnego nieograniczonego wpływu na ludzi.
        Mamy w tym horoskopie dwie planety całkowicie pozbawione aspektów - Słońce i
        Saturna. One sa jakby w oderwaniu od reszty horoskopu ale Słońce rządzi domem
        10 - Saturnowym. Władcy Słońca i Saturna sa w opozycji do siebie i równocześnie
        współtworzą ten cały potężny półkrzyż, który napędza horoskop. Słonce i Saturn
        więc również podlegają tej potężnej konstrukcji, są nią napędzane.
        Ktos to dokonczy? Jesli nie, to cdn.
        • potrek Re: Robimy horoskop! 25.06.06, 23:06
          Przyglądałem się temu kółku.
          Z horoskopu po pobieżnym spojrzeniu stawiałbym na polityka z zamiłowaniem do
          sztuki ( Mc Lew), a także do tego co nie zgłebione i tajemne (słońce XIId +
          obsada Skorpiona). Merkury na asc wskazywałby na dobrego oratora co w polityce
          się przydaje. Jeżeli nie urodzony w rodzinie arystokratycznej to artysta sztuk
          pięknych, jeżeli jednak mający takowe pochodzenie stawiałbym na polityka który
          przeszedł do historii z zamiłowaniem do sztuki a także kobiet smile
          Pozdrawiam potrek smile
          • neptus Re: Robimy horoskop! 25.06.06, 23:24
            No to jedziemy dalej. Rozwiązanie półkrzyza znajduje się w Wodniku, w domu 4. A
            więc mozna sobie radzić przez niestandardowe rozwiązania, w oparciu o rodzinę,
            ojczyzne, korzenie, własne dzieciństwo. Kazdy tranzyt przez punkt opozycyjny do
            Księżyca bedzie uruchamiał "wiatrak", równoczesnie powodując dodatkowe napięcia
            ale tez umożliwiając wodnikowe, rewolucyjne, zaskakujace i nieczekiwane sposoby
            rozładowania. Co miesiąc taką okazje stwarza Księżyc - emocje naprzeciw emocji.
            Im "cięższa" planeta tranzytuje ten punkt, tym wyładowanie może być silniejsze.
            • neptus Re: Robimy horoskop! 25.06.06, 23:32
              Jak zauwazył Izygan, wszystko się dzieje w obrębie bardzo silnie obsadzonego
              krzyża stałego, czyli "jak się uprę, każdy wie - nie przełonacy nijak mnie..."
              Mamy więc kako cechy najwazniejsze wulkan podniet i emocji, uparte dążenie do
              celu bez możliwości ustępstwa i potrzebe oryginalnych, nietypowych rozwiązan
              dla radzenia sobie z własna emocjonalnością i seksualnością, a takze dla
              wypełnienia misji 12-domowego Słońca.
            • potrek Re: Robimy horoskop! 25.06.06, 23:46
              Księżyc to lud przede wszystkim prosty - pospulstwo, 4 dom do korzenie,
              ojczyzna. Napisałaś że rozładowanie w Wodniku. Stawiam na polityka który
              wprowdził głębokie, rewolucyjne zmiany przede wszystkim dla najniszych warst
              społeczeństwa. Pasował by Mandela ale to nie ten rocznik i nie jego horoskop smile
              Pozdrawiam potrek
              • neptus Re: Robimy horoskop! 25.06.06, 23:49
                Jesteś na dobrej drodze. smile
                • potrek Re: Robimy horoskop! 25.06.06, 23:57
                  Już wiem kto to jest smile Ostatnio na w TV w programie Planet oglądałem o nim
                  film pt: Eunuch Boga.
                  Pozdrawiam potrek
                  • anulenka7 Re: Robimy horoskop! 26.06.06, 00:21
                    To Ty Potrek myślisz o tej samej osobie co ja wink
                    • anulenka7 Re: Robimy horoskop! 26.06.06, 00:26
                      Nie potrafię tego astrologicznie wytłumaczyć bo jestem laikiem w tej dziedzinie
                      ale moje pierwsze skojarzenie było własnie takie (nazywany mahatmą co
                      znaczy "uduchowiony"). smile
                      • neptus Re: Robimy horoskop! 26.06.06, 00:54
                        No, skoro wiecie, to koniec z tajemnicami.
                        Tu macie pełen zyciorys:
                        pl.wikipedia.org/wiki/Mahatma_Gandhi
                        Tak więc nie mozna nigdy osądzać człowieka po jednym układzie, choćby to był
                        tak piekielny układ, jak ten połkrzyż.

                        W 1905 r. miał koniunkcję Jowisz/Jowisz i kolejne tranzyty na połkrzyżu Wenus i
                        Marsa, do tego Słońce progresywne i dyrekcyjne w Skorpionie i młodziutką
                        narzeczoną. Co zrobiłby normalny człowiek w takiej sytuacji. Dałby totalny
                        upust swoim chuciom. Ale rozwiązaniem jego problemów rządził Uran...

                        "Gandhi porzucił współżycie seksualne w wieku 36 lat, zachowując celibat, gdy
                        jednocześnie był żonaty. Ta decyzja była spowodowana głównie ideą hinduizmu
                        tzw. brahmaćarją - duchową i cielesną czystością - powiązaną z celibatem i
                        ascetyzmem. Początkowo Gandhi nie wierzył że takie praktyki są odpowiednie dla
                        każdego. W swojej autobiografii pisze, że stoczył bitwę z napastliwym
                        pożądaniem i pozbył się zazdrości dzięki młodej narzeczonej, Kasturbie. Czuł
                        się moralnie zobowiązany do zachowania celibatu po to aby wyrobić w sobie
                        uczucie miłości, a pozbyć dzikiego pożądania."

                        Linia tranzytowych wezłow i Saturn znalazły sie na osi wierczchołkow domów 5/11.
                        Mimo wszystko trzeba byc potężnym Skorpionem, zeby nałozyć sobie (i dotrzymać)
                        takie ograniczenie.

                        To jest piekna ilustracja przerysowanego archetypu Skorpiona - totalne emocje i
                        popędy i kontrolowanie ich az do bólu, do granic ludzkiej nieosiągalności.

                        Macie w tym horoskopie wszystko naraz, co "przepisy kulinarne", które niektórzy
                        nader chętnie cytują jako niepodważalne autorytety, uznają za wystarczające do
                        stworzenia obrazu psychopatycznego mordercy, najgorszego potwora, jakiego można
                        sobie wyobrazić.

                        Podstawą interpretacji jest ROZUMIENIE i myślenie. Nie tworzymy człowieka z
                        układów tylko zawsze analizujemy układy w tle całego horoskopu, uwzględniając
                        jego dynamikę. Dopiero całość daje nam obraz człowieka. Nie oceniajcie, bo to
                        do astrologa nie nalezy, ale starajcie się zrozumieć cały mechanizm, nawet, gdy
                        opracowujecie horoskop mordercy. Najgorszy człowiek jest człowiekiem. Na kazdą
                        zbrodnię pracuje rodzina i całe społeczeństwo. Podobnie, jak na każdego
                        bohatera czy wynalazcę. Wszystko ma gdzies swoje źródło ale dojście do niego
                        bywa niejednokrotnie bardzo trudne i zawiłe.
                • romy_sznajder Re: Robimy horoskop! 26.06.06, 00:05
                  kurcze, ja jakos sztuki nie widze. za to jakis rodzaj duchowosci, mistyki [silny
                  skorpion, ksiezyc i neptun w luznym trygonie, ale blisko osi].
                  wielki magnetyzm [wenus+mars w sko], ale w niedrazniacym wydaniu [slo w wadze],
                  gleboki umysl [dominujacy merkury na asc. w sko],
                  wielka ambicje [plu+jow], podkrecona jeszcze aspektem z ksiezycem, wiec przy tym
                  wielka prace nad soba,
                  i umiejetnosc dotarcia do mas, wyczucie co ludziom w duszy gra [ksiezyc przy MC].
                  za silny ten ksiezyc jak na polityka, ale w takich aspektach... niewykluczone.
                  jakis mocno ludzki, jesli polityk [tu juz wnioskuje z Waszych wypowiedzi, ze
                  polityka byla wazna]
                  • romy_sznajder Re: Robimy horoskop! 26.06.06, 00:13
                    jakis przywodca duchowy? ksiezyc, ale w Lwie, Lwie, Lwie... dalajlama, czy cos w
                    tym duchu?
      • queenmaya Re: Robimy horoskop! 26.06.06, 17:43
        makaryna napisała:

        > 1. tak sie zastanawiam nad tym 18° skorpiona... W ktoryms watku na forum, z oka
        > zji gwiazd stalych,
        > ktos napisal, ze nie powinno sie interpretowac horoskopu w ktorym jest jakas pl
        > aneta w 18°
        > skorpiona, bo to przynosi nieszczescie na astrologa (?).

        Bo to jest osobnik, który nie odpuści. Jeśli astrolog nagada mu głupot, które
        się kupy nie trzymają to taki nie popuści, tylko będzie ścigał faceta jak sfora
        wściekłych psów. Nie daruje i doprowadzi do kompromitacji, a nawet nędznego
        końca szarlatana...
        Mam w tym punkcie coś i tak właśnie działam tongue_out
        Czy to jest złe?
        Ależ wręcz przeciwnie - dla dobra całej ludzkości ktoś powinien.
    • neptus Re: Robimy horoskop! 26.06.06, 00:14
      Rozwiązanie jest w 4 domu. Co więc dał mu ten dom? Rządzony jest z 9-go. A więc
      przede wszystkim otrzymał wykształcenie. Wodnik wpoił mu ideały.
      W jaki sposób krzyż stały realizuje swoje ideały? Lepper stawia blokady.
      Najsilniejszą bronią krzyża stałego jest trwanie, bierny opór. To spływa na
      Księżyc, czyli na 10 dom i okresla status społeczny. Księzyc w 10 domu wskazuje
      na zmiany zajecia ale tez i na popularność. Księżyc kocha i jest
      kochany, "matkuje". Wzdłuz południka mamy linie węzłów nakazującą zaistnienie w
      srodowisku, zajęcie się jego sprawami i wyróznienie w nim (10 dom, Lew).

      No i więcej mi się nie chce. Opowiem Wam jeszcze, jak realizowały sie niektóre
      tranzyty. Reszta jest w Waszych rekach. smile
      Dam Wam potem trochę czasu i podam pełne dane.
      • potrek Re: Robimy horoskop! 26.06.06, 00:39
        Ciekawe bo w filmie był motyw o tym jak sypiał nago z własną siostrzennicą, po
        to tylko by móc zapanować nad własnym popedem sekzualnym ( Mars) smileStąd tytuł
        filmu Eunuch Boga.Lepper ma tylko opozycje Mars/Jowisz a w kólku które podałaś
        jest Pluton . Lepper walczy dla samej walki (Mars) a Pluton to transformacja ,
        poświęcenie ( Jowisz koniuncja Pluton) i idea dla której można poświęcić własne
        życie (Mars) .
        Pozdrawiam potrek smile
        • potrek Re: Robimy horoskop! 26.06.06, 01:11
          Półkrzyż z Jowiszem/Wenus/Pluton w znakach stałych ma także aktor Jack Nicolson
          i tam to może poszło także w popęd seksualny, ale dało także magnetyzm dla
          widza który go ogląda smile Ja go lubię, a zwłaszcza filmy z jego udziałem smile
          Pozdrawiam potrek
        • neptus Re: Robimy horoskop! 26.06.06, 01:15
          Dokładnie. Lepera "użyłam" jako znany powszechnie wzorzec stylu walki krzyża
          stałego, bardzo polski i łatwo zrozumiały. Mahatma walczył przede wszystkim ze
          sobą. I wygrywał.
          Mahatma ma m. in. Plutona na moim Sloncu, mamy 1-stopniowa koniunkcje Ksiezycow
          i sporo innych aspektow. Prawde powiedziawszy spojrzalam na te powiazania
          dopiero teraz. wink Tez mam silnie obsadzony krzyż stały, Słońce w 12 i silnego
          Plutona. Tylko Skorpiona zastępuje mi hedonistyczny Byk i chętnie ulegam
          słabościom swojej natury. smile
          Zawsze mi ten człowiek imponował. Ntbn. Merkury wchodzi własnie na jego MC,
          gdzie niedawno był progresywny węzeł. jak bardzo różnią sie metody walki
          Mahatmy od równie jowiszowoplutonicznego globalizmu.
          • makaryna Re: Robimy horoskop! 26.06.06, 01:48
            Wszystko rozumiem.... oprocz tego powstrzymywania sie od wspolzycia.... co mu po tym, ze
            panowal nad swoimi instynktami ? co przez to osiagnal ? tylko tyle, ze pozbawil sie przyjemnosci ?
            Z mojego punktu widzenia, udowodnienie sobie czegos malo istotnego bez wzgledu na straty....
            Ale zeby to zrozumiec, to chyba trzeba sie urodzic hindusem.... zbyt abstrakcyjne i pozbawione
            sensu dla mojego "hedonistycznego" Jowisza w V-tym domu smile


            • neptus Re: Robimy horoskop! 26.06.06, 10:40
              Z pewnościa wschod ma zupełnie inne podejscie do wielu dziedzin zycia, niz
              kultura europejska. W tym przypadku nie było to takie nieuzasadnione. Tak
              gigantyczny potencjał erotyczny nie zdarza się na codzień. Człowiek, który miał
              poczucie humanistycznej misji, chciał słuzyc ludziom targany tak skrajnymi
              namietnościami zapewne miał spore trudności z ich opanowaniem. "Przydzielono"
              mu młodziutką narzeczoną, prawie dziecko. No i pojawił sie konflikt skrajnego
              pożądania i wartości, jakim chciał słuzyć. Jak mozna pełnic misję i
              równocześnie miec w głowie tylko seks? 12-domowiec poświęcił zaspokojenie
              swojej najsilniej potrzeby dla pełnienia wazniejszej misji, a swojej
              narzeczonej ofiarował "czyste" uczucie. Przypuszczam, ze tak napalony facet i
              to o takich mozliwościach wpływania na psychikę budził w dziewczynie niezły lęk
              i zapewne to tez było jednym z bodźcow dla podjecia takiej drastycznej decyzji.
              Popatrz na jego metody walki. Przy tak silnej osi Byk-Skorpion walczył własnymi
              głodówkami. Odmawiał sobie przyjemności smakowania pyszności, ryzykując
              zagłodzenie sie na smierć. To bardzo skorpioniczne i 12-domowe zarazem.
              Obraz jogina, doskonale panujacego nad swoim ciałem i naturalnymi potrzebami
              kojarzy nam sie zawsze z Saturnem, Koziorożcem, moze Panną ale nie z Bykiem,
              Skorpionem, czy Wagą. Dlatego ten horoskop uznałam za szczególnie ciekawy i
              dowodzący, jak bardzo trzeba uwazać z ocenianiem wpływu takich, czy innych
              układow horoskopu.
              Nie łatwo jest być prawdziwym Skorpionem.
              • romy_sznajder Re: Robimy horoskop! 26.06.06, 12:26
                oj, nie demonizowalabym tego Skorpiona*). nie mam nic w skorpionie, za to
                ksiezyco-plutona w kwadraturze do jowisza i doskonale to rozumiem. wszedl na
                sciezke jogi, wiec dazyl do doskonalosci w drodze samodyscypliny. to oczywiste.
                natomiast troche skrotowo przedstawiona jest w linku zasada bahmacarji. to nie
                tyle chodzi o calkowita wstrzemiezliwiosc, a juz na pewno nie przed ok. 50
                rokiem zycia. wazniejsze jest to, ze mogl miec zadatki na, nie wiem?
                seksoholika? i to bylo rozpraszajace, to mogl zwalczac.

                *) wole poglad, ze 'planety sa pierwsze', jak mawial crowley.
                • makaryna Re: Robimy horoskop! 26.06.06, 13:43
                  A tak z ciekawosci, co to byla za narzeczona ? Nie bardzo znam biografie Gandhiego.... warto byloby
                  znac horoskop tej osoby. Moze wogole do siebie nie pasowali pod zadnym wzgledem ?
                  Kiedy on ja poznal ? Moze w wieku kiedy na nic mu by sie zdaly checi ? W koncu jego zona zmarla 4
                  lata przed nim, a on sam zyl 79 lat. Poza tym bardzo duzo mlodych i pieknych kobiet krecilo sie
                  wokol Gandhiego, publicznie bylo wiadomo, ze spedzal z nimi noce, tlumaczac oczywiscie, ze w ten
                  sposob dyscyplinowal swoja wole (?).

                  Wazny jest tu rowniez fakt, ze jego wycieczajacy tryb zycia mogl w duzym stopniu ulatwic taka
                  decyzje.

                  Nie chce tu calkiem negowac faktu, ze wstrzymywal sie od wspolzycia seksualnego, ale wartoby
                  wziasc pod uwage, ze nie wszystko jest prawda co sie mowi o osobach publicznych ( i odwrotnie).

                  Na pewno musial zbudowac swoj wizerunek aby pociagnac za soba tlumy, a poniewaz sa to Indie, to
                  musial byc to wizerunek dostosowany do tego spoleczenstwa. Ile w tym bylo prawdy, a ile
                  propagandy, pewnie sie nie dowiemy.

                  Przypadkowo znalazlam artykul na necie na ten temat, podwazajacy ta strzemiezliwosc
                  www.highbeam.com/library/docFree.asp?DOCID=1G1:5167040


                  • romy_sznajder Re: Robimy horoskop! 26.06.06, 14:54
                    > W koncu
                    > jego zona zmarla 4
                    > lata przed nim, a on sam zyl 79 lat.

                    No to ciekawostka:
                    W Indiach jesli zona umrze przed mezem, znaczy to, ze go nie szanowala!
                    Tzn. tak bylo w czasach gadhiego, bo mniej wiecej w tym samym czasie dzieje sie
                    rzecz "Autobiografii jogina" Joganandy.
                  • neptus Re: Robimy horoskop! 26.06.06, 15:40
                    Długi tekst, trochę trudny dla mnie. Nie bede sie upierac, czy wytrwał az do
                    śmierci. Niemniej tranzyty 1905 musiały byc potężne i decyzja o uruchomieniu
                    Saturna była wielkim wyzwaniem. Jęsliby to nawet nie było po wiernie
                    przestrzegane, i tak nie wyobrazam sobie, zeby ktoś taki zdecydował sie na tak
                    wielkie wyrzeczenie. Znając jego inną działalność, długie godówki itd, wierzę,
                    ze rzeczywiście opanował zmysły i radził sobie z tym. Nawet, jesli sobie czasem
                    odpuścił, to jest to wyczyn nieprawdopodobny i skanalizowanie takiej energii
                    wymaga ogromnego samozaparcia. Byc może pomagały mu w tym głodoi ale z kolei
                    odbierał sobie nimi druga przyjemność z tej samej opozycji. Nic nie mówia zadne
                    źródła o jego upodobaniach kulinarnych, a to mogoby być ciekawe.
                    Odnajduje w tym horoskopie bardzo osobiste nutki i przyznam, ze ta skala
                    powaliła mnie na kolana. Musiał to byc dla 12-domowej Wagi potężny dramat
                    wewnętrzny.
                  • arcoiris1 Re: Robimy horoskop! 26.06.06, 15:52
                    bardzo skorpioniczna rzecz stała się jego udzialem- uprawiając seks z żoną
                    dostał wiadomosc o smierci ojca.
                    Osobiście w ten celibat, w tak młodym wieku, nie wierzę. Instynktu/energii
                    seksualnej nie skierujesz na inny tor, marne i czeste tłumaczenie księży, tylko
                    potem sie dowiadujesz że chodzą na baby albo nawet chłopaków, albo no własnie,
                    kochają sie sami ze sobą, tylko
                    • romy_sznajder Re: Robimy horoskop! 26.06.06, 15:57
                      > Skorpion, nagi, obok 5 nagich, pięknych kobiet i nic?

                      moze i cos sie wydarzalo, ale na pewno sie staralwink
                      • arcoiris1 Re: Robimy horoskop! 26.06.06, 16:22
                        ze wszystkich sil zapewne
                        Pewnie powtarzał sobie jak mantrę "nie zrobie tego, nie zrobię, nie zrobię" i z
                        tego wszystkiego zasypiał.
                        A propos- czy znacie ksiązke "Pocałunki na Manhattanie"? Zbiór niezywkłych
                        historii o niezywklych ludziach.
                        Podobny, lekko, motyw:
                        charyzmatyczny facet, doświadczenie ze śmiercią w dziecienstwie. Wiązał kobiety
                        do łożka, nagie i tylko na nie patrzył, nic nie robił, mimo, że go blagały zeby
                        sie z nimi kochał. Natomiast on kupował im stroje za tysiące dolarów i pragnał
                        jednego
                      • neptus Re: Robimy horoskop! 26.06.06, 17:35
                        Wiesz, to nie takie pewne. Jesli jogin potrafi zapanować nad ruchami
                        robaczkowymi, czy zapaść świadomie w stan bliski anabiozy, to i nad tym
                        robaczkiem moze. Mentalność ludzi Wschodu jest nam w sumie zupełnie obca i
                        wzajemnie. Dociera do nas jedynie część, mocno zeuropeizowana. Dla nas
                        Kamasutra czy Tantra jest rewelacją i rozpasaniem, u nich to ciężka szkoła
                        panowania nad sobą. Ciało dla nich jest tworzywem dla rozwoju duszy. Droga do
                        oświecenia przez seks dla Europejczyka jest niezrozumiała. Tantra joga to taka
                        sama joga jak hatha joga czy karma joga. Chinski odpowiednik jogina nie
                        dopuszcza do wytrysku, bo wierzy, ze to mu zabiera energie zyciowa. My uwazamy,
                        ze takie praktyki sa szkodliwe dla zdrowia. Oni sobie z tym potrafia radzic.
                        Trudno tu rozprawiac o wschodnich szkołach erotycznych ale faktycznie oni mają
                        zupełnie inny stosunek do seksu niz my. Nie mozemy mierzyc ich własną miarą,
                        tak jak trudno metryczna suwmiarka pomierzyc calowy gwint.
                        Mysle, ze jeśli nawet sobie przy jakichs tranzytach odpuszczał, to i tak jest
                        niesamowita sztuka panowania nad ciałem, emocjami itd.
                • makaryna dodatek... 26.06.06, 13:46
                  Dane jego zony Kasturby, tak dla ciekawosci..... bardzo ciekawy uklad
                  godziny nie znam
                  11.04.1869 Porbandar
                  • neptus Re: dodatek... 26.06.06, 15:21
                    Dzięki, szukałam tego. smile
                • neptus Re: Robimy horoskop! 26.06.06, 15:25
                  Cały czas o tym była mowa, ze gość był non-stop napalony do granic
                  niemożliwości. W innym wydaniu musiałoby to sie jakos skanalizować, zapewne
                  niezbyt pozytywnie. Nie nazwałabym tego seksoholizmem, bote nie uzależnienie, a
                  po prostu ogromne napięcie. Dlatego zaczął z tym walczyć, chiał sie od tego
                  uwolnić i skierowac energie gdzie indziej.
    • neptus Jeszcze pełne dane 26.06.06, 12:09
      2.10.1869 7:30 (GMT+4:38) Porbandar, 69E40, 21N40.
      • romy_sznajder Re: Jeszcze pełne dane 26.06.06, 15:55
        a jak ze smiercia? juz bardzo pozno w nocy wbilam tranzyty na dzien smierci i
        rzuca sie w oczy retro- Saturna na Ksiezyc. chociaz to tylko [zly, bo zly], ale
        dodatek, bo w urodzeniowo aspektu saturn-ksiezyc nie ma [scislego, z tego co
        pamietam]. aktywny byl za to uran i jowisz, w horoskopie tez zloczynne. jak tam
        bylo ze smiercia? aha, jeszcze aspekt pluton-pluton, tez nie pierwszorzedny...
        Neptusie, masz w glowie ten astro-zyciorys, tak?
        Jesli mialabys sprawdzac, to nie rob sobie klopotu, w nocy sprawdze.
    • lzygan Re: Robimy horoskop! 26.06.06, 16:24
      poprawcie mnie jeśli się mylęsmile - sugerujecie, że Gandhi zachował czystość
      cielesną po ślubie z Kasturbą, a na stronie, do której link podała Neptus
      wyraźnie pisze:
      "W maju 1882 w wieku 13 lat, Gandhi ożenił się z także trzynastoletnią Kasturbą
      Makharji (przy czym małżeństwo to zostało uzgodnione przez obydwie rodziny). Ze
      związku tego Gandhi miał czterech synów: Harilala Gandhiego (ur. 1888), Manilala
      Gandhiego (ur. 1892), Ramdasa Gandhiego (ur. 1897) i Devdasa Gandhiego (ur.1900)."

      to jak to w końcu było...
      • romy_sznajder Re: Robimy horoskop! 26.06.06, 16:42
        no wlasnie. zasada wstrzemiezliwosci dopuszcza seks w pozyciu malzenskim. w tzw.
        drugiej cwiartce zycia.
      • neptus Re: Robimy horoskop! 26.06.06, 17:41
        Na tej samej stronie pisze:
        Gandhi porzucił współżycie seksualne w wieku 36 lat, zachowując celibat, gdy
        jednocześnie był żonaty. Ta decyzja była spowodowana głównie ideą hinduizmu
        tzw. brahmaćarją - duchową i cielesną czystością - powiązaną z celibatem i
        ascetyzmem. Początkowo Gandhi nie wierzył że takie praktyki są odpowiednie dla
        każdego. W swojej autobiografii pisze, że stoczył bitwę z napastliwym
        pożądaniem i pozbył się zazdrości dzięki młodej narzeczonej, Kasturbie. Czuł
        się moralnie zobowiązany do zachowania celibatu po to aby wyrobić w sobie
        uczucie miłości, a pozbyć dzikiego pożądania.

        36 lat miał w 1905 r, a ostatni syn Devdas urodził sie w 1900. Nie ma
        sprzeczności.
    • neptus Re: Robimy horoskop! 26.06.06, 18:02
      Popatrzcie na horoskop Kasturby - nieprawdopodobnie ognista dziewczyna, 6
      planet w Baranie, Mars na jego Księżycu i to całe stellum w Baranie na jego (i
      jej) Neptunie. Mysle, ze tu jest klucz do celibatu. Raz, pobudzenie Neptuna,
      pragnienie "idealnej miłości", z drugiej zarowno maksymalna stymulacja, jak i
      tracenie sił. Mogli sie zwyczajnie zajechac. Mozna nie wychodzic z lozka przez
      dzien, dwa tydzien, ale latami? suspicious
      • makaryna Re: Robimy horoskop! 26.06.06, 20:49
        neptus napisała:

        > Popatrzcie na horoskop Kasturby - nieprawdopodobnie ognista dziewczyna, 6
        > planet w Baranie, Mars na jego Księżycu i to całe stellum w Baranie na jego (i
        > jej) Neptunie. Mysle, ze tu jest klucz do celibatu. Raz, pobudzenie Neptuna,
        > pragnienie "idealnej miłości", z drugiej zarowno maksymalna stymulacja, jak i
        > tracenie sił. Mogli sie zwyczajnie zajechac.

        Szkoda, ze nie znamy jej godziny urodzenia...

        Mogli sie zwyczajnie zajechac. Mozna nie wychodzic z lozka przez
        > dzien, dwa tydzien, ale latami? suspicious

        smile)))
        Jezeli 18° Skorpiona jest jakims wyznacznikiem, to taka osobe nie mozna "zajechac" smile
        Mam o tym niejakie pojecie.... moj obecny ma Marsa w 18° Skorpiona, nie w opozycji jak u
        Gandhiego, ale w kwadracie i na dodatek do VIII-domowego Plutona.... Jest niezniszczalny i moge
        uwierzyc w te 5 panienek w jedna noc bez trudu, nawet pomimo niezbyt mlodego wieku smile
        Na szczescie mojego lubego Pluton jest w opozycji do mojego VIII domowego Slonca, a ten
        skorpioniasty Mars w moim V-tym domu ( niedaleko mojego Jowisza), totez jeszcze zyje smile)
        • arcoiris1 Re: Robimy horoskop! 26.06.06, 21:09
          ale fajnieeeeeeee masz Makaryna!!! Czyli 18 Skorpiona powiadasz... Hm. A Słonce
          gdzie ma? Bo toz to siły witalne i energia, u faceta będzie sie liczyc.
          Miałam kiedys faceta Strzelca Słonecznego z Marsem na 1 stopniu Skorpiona
          który lezał na Ascedencie w Skorpionie plus Wenus na 12 st Skopriona i jeszcze
          Jowisz sie tam trafił. Zwierz po prostu.

          wink
          • neptus Re: Robimy horoskop! 26.06.06, 21:21
            Ale celibatu nie ślubował? wink))

            Gandiemu zonka ładowała potężne baraniaste stellum w 6-domowego Neptuna. To
            mogło bardzo osłabiać i jego i potencje (Baran).
            • makaryna Re: Robimy horoskop! 26.06.06, 21:43
              neptus napisała:

              > Ale celibatu nie ślubował? wink))
              >

              Dlatego wlasnie dosyc sceptycznie odnioslam sie do tego celibatu Gandhiego smile))
              Jakos to mi sie nie bardzo widzi smile

              > Gandiemu zonka ładowała potężne baraniaste stellum w 6-domowego Neptuna. To
              > mogło bardzo osłabiać i jego i potencje (Baran).


            • arcoiris1 Re: Robimy horoskop! 26.06.06, 21:54
              no nie wink
              wierze że, Nepun może odebrac ochotę na sex. W obecnej chwili, nawet jakby
              przed mną stanął nagi tercet złozony z Clooneya, Pitta i Christophera Lamberta,
              to bym ich odsuneła sorry panowie ale jest 21:51, ide spac. Zapraszam za rok
              kiedy sytuacja na ekliptyce się zmieni. Moze wynagrodze to Plutonem na
              Ascendecie. No, ale teraz, to naprawde, muszę się juz położyc bom wykonczona
              wzdłuz i wszerz. wink

              • potrek Re: Robimy horoskop! 26.06.06, 23:16
                arcoiris1 napisała:

                > no nie wink
                > wierze że, Nepun może odebrac ochotę na sex. W obecnej chwili, nawet jakby
                > przed mną stanął nagi tercet złozony z Clooneya, Pitta i Christophera
                Lamberta,
                >
                > to bym ich odsuneła sorry panowie ale jest 21:51, ide spac. Zapraszam za rok
                > kiedy sytuacja na ekliptyce się zmieni. Moze wynagrodze to Plutonem na
                > Ascendecie. No, ale teraz, to naprawde, muszę się juz położyc bom wykonczona
                > wzdłuz i wszerz. wink
                Tym tekstem to poleciałaś mocno Neptunicznie ale nie do spania smile Puściłaś
                sobie extra film ( extazy Neptuna ). Neptun to nie tylko spanie chyba że w
                marzeniach sennych smile a ten czworokąt z Clooneya, Pitta i Christophera Lamberta
                pasuje do tegoż pólkrzyża w horoskopie Mahatmy Gandii jak i Neptuna i jego
                wizualizacji smileoraz fantazji smile Mahatma Gandii z pewnością znał swój horoskop
                by wiedzieć gdzie są jego słabe punkty . Dodatkowo wiedział co należy sobie
                odpuścić by osiągnąć cel o którym wiedział że jest z Planetarną pomocą do
                osiągnięcia smile
                Pozdrawiam potrek
                • am98 Re: Robimy horoskop! 27.06.06, 00:06
                  potrek napisał:

                  arcoiris1 napisała:

                  no nie wink wierze że, Nepun może odebrac ochotę na sex. W obecnej chwili, nawet
                  jakby przed mną stanął nagi tercet złozony z Clooneya, Pitta i Christophera
                  Lamberta, to bym ich odsuneła sorry panowie ale jest 21:51, ide spac. Zapraszam
                  za rok kiedy sytuacja na ekliptyce się zmieni. Moze wynagrodze to Plutonem na
                  Ascendecie. No, ale teraz, to naprawde, muszę się juz położyc bom wykoncz
                  ona wzdłuz i wszerz. wink

                  Tym tekstem to poleciałaś mocno Neptunicznie ale nie do spania smile Puściłaś
                  sobie extra film ( extazy Neptuna ). Neptun to nie tylko spanie chyba że w
                  marzeniach sennych smile

                  No przecie! Seks w stanie upojenia alkoholowego ma bardzo dużo wspólnego z
                  Neptunem i z seksem również...
                  • potrek Re: Robimy horoskop! 27.06.06, 07:26
                    am98 napisała: > No przecie! Seks w stanie upojenia alkoholowego ma bardzo dużo
                    wspólnego z
                    > Neptunem i z seksem również...

                    Tego nie wziołem pod uwage smile Celna uwaga smile
                    Pozdrawiam upalnie potrek

























                  • arcoiris1 Re: Robimy horoskop! 27.06.06, 10:49
                    czasem sie etylowo upajam, no czemu nie.. Chociaz nigdy nie miałam jakiejs
                    wielkiej jazdy na alkohol to musze przyznac, że podczas tego tranzytu jest ona
                    jakby wieksza, piję wiecej niz normalnie, ale ochota przychodzi i odchodzi.
                    Grudzień miałam bardzo drinkujący, potem samo przeszło i sie normuje- czyli
                    parę razy na miesiac ale porządnie i z fajnym towarzystwem wink
                    Seks w stanie upojenia alkoholowego... Eeee, próbowałam z moim eksem
                    wielokrotnie i pozasypialismy w trakcie, jemu nawet mniej wyszło niz mi wink
                    Neptuniczne uzywki nie sa zbyt seksowne... moja 8 domowa Wenus w Pannie sie
                    buntuje, bo upojony facet to żadna seks maszyna sprowadzająca rozkosze raz za
                    razem przez cała noc winkjakby jej sie podobało.
                    Alkohol odpada zatem. Ale może kiedys przełamię lęk i z przyszłym mężem
                    spróbuje bardziej, ujmijmy to, Castanedowych, neptunicznych wspomagaczy, ale
                    nie wiem. Bo to faktycznie może byc ciekawe, transowe przezycie i inny prog
                    swiadomości. Chciałabym doświadczyc takiego seksu z ukochana osobą, zobaczyć
                    taki seksulany tunel razem z nią.
                    • potrek Re: Robimy horoskop! 27.06.06, 21:15
                      arcoiris1 napisała: Chciałabym doświadczyc takiego seksu z ukochana osobą,
                      zobaczyć taki seksulany tunel razem z nią.

                      Nie wiem czy warto ? Alkohol i sex raczej nie idą w parze. W głowie wtedy to
                      wszystko jest możliwe(wyobraźni, alkoholu -Neptun), niestety jak przychodzi do
                      konkretów to energia siada sad Masz opozycje tranzytujacego Neptuna do Słońca to
                      tak już jest, że się częściej śpi i dłużej. Znam to gdyż mam Marsa we Lwie i
                      taki tranzyt rzeczywiście odbiera zdecydowanie i chęć walki i cel w życiu sad
                      Na Neptuna dobra jest literatura ( Rybia ) - choćby Qvo Vadis lub coś
                      Waltariego, lub muza z epoki Średniowiecza smile . Pisali że rybki w akwarium
                      także, ale to z przymrużeniem okasmile Ja lubie Psalmy z Starego Testamentu, gdyż
                      według mnie dają siłę i można z Sefirą Neptuna się dogadać smile ( Sefira -
                      Neptuna-Serafiny - ministrowie Stwórcy, zasiadający na kolumnie równowagii-
                      Siła woli-termin z astrologii Kabalistycznej)
                      Pozdrawiam serdecznie potrek


                • arcoiris1 Re: Robimy horoskop! 27.06.06, 10:36
                  a uwierz, że do spania.. wink Mnie się nawet tańczyc teraz nie chce a co
                  dopiero dokazywać w alkowie. Mówię Tobie, taaaaaaka zmęczona Potrek to jeszcze
                  w zyciu nie byłam, codziennie wieczorem czuje sie jak górnik conajmniej. Nie
                  chce go w opozycji do Slońca, juz, a sio, a kysz kysz !!!

          • makaryna Re: Robimy horoskop! 26.06.06, 21:25
            arcoiris1 napisała:

            > ale fajnieeeeeeee masz Makaryna!!! Czyli 18 Skorpiona powiadasz... Hm. A Słonce
            >
            > gdzie ma? Bo toz to siły witalne i energia, u faceta będzie sie liczyc.
            > Miałam kiedys faceta Strzelca Słonecznego z Marsem na 1 stopniu Skorpiona
            > który lezał na Ascedencie w Skorpionie plus Wenus na 12 st Skopriona i jeszcze
            > Jowisz sie tam trafił. Zwierz po prostu.
            >
            > wink

            smile)))
            Slonce ma 0°20' Barana....
            Zeby bylo jeszcze bardziej pikantnie, to mamy scisla koniunkcje Wenus i one odbieraja opozycje
            zkolei od mojego Plutona, a raczej "wpadaja" w moj Wielki Krzyz (Jowisz-Wenus-Mars-Pluton) i
            wtedy kolko kreci sie, ze az furczy smile
            Oczywiscie nie jest wszystko uslane rozami.... Jest to jedna z moich najbardziej skomplikowanych i
            najbardziej trudnych relacji z facetem jakie mialam. Zrywamy ze soba regularnie co najmniej raz na
            miesiac.... jak do tej pory bezowocnie. Oboje mamy trudne charaktery, oboje jestesmy plutoniczni:
            mamy kwadrat Mars/Pluton w osobistych horoskopach i to prowadzi do ciaglej walki pomiedzy
            nami, a raczej partyzantki, czy tez zimnej wojny....Taka walka troche bez slow, ale pelna emocji, na
            zasadzie: kto kogo....
            Z drugiej jednak strony, to wydaje mi sie, ze obydwoje to uwielbiamy.... Takie balansowanie na
            granicy wytrzymalosci swojej i drugiej osoby.
            • skorpionica11 Re: Robimy horoskop!-kto mi wyjasni ??? 08.07.06, 09:25
              Fajnie sie to czyta ,ale dla takiego laika jak ja to nie które sformuowania to
              czarna magia.
              Czy mógł by któs mi wyjaśnic taki horoskop,który omawiacie ,bo jest to ciekawy
              temat.

              pozdr.i z góry dziekuje
              • neptus Re: Robimy horoskop!-kto mi wyjasni ??? 08.07.06, 09:55
                Niestety, zanim sie zacznie interpretować jakikolwiek horoskop, trzeba znać
                podstawowe pojęcia astrologiczne i ich znaczenie.
                Czego konkretnie nie rozumiesz?
                • skorpionica11 Re: Robimy horoskop!-kto mi wyjasni ??? 08.07.06, 12:16
                  Eeehhh ja nawet nie mam pojecia o astrologii niestetysad
                  np: jakie cech sa przypisywane dla danej daty urodzenia ,bo z tego co sie
                  orientuje to czasem w 1 znaku sa przypisywane inne cechy 2 znaku zodiakuJak to
                  sie liczy.Albo jak zinterpetowac uklad partnerów datowo.?
                  Ale ja chyba jak nie mam pojecia o astrologii to trudno bedzie mi
                  wytlumacz:np.numerlogie,czy takie ukladanie horoskopu.

                  neptus napisała:

                  > Niestety, zanim sie zacznie interpretować jakikolwiek horoskop, trzeba znać
                  > podstawowe pojęcia astrologiczne i ich znaczenie.
                  > Czego konkretnie nie rozumiesz?
                  • anahella Re: Robimy horoskop!-kto mi wyjasni ??? 09.07.06, 00:43
                    No to jestes w fajnym momencie, bo wszystko przed Tobasmile
                    Zacznij od lektur. Z polecanych autorow warto zaczac od Weresa, Prinkego czy
                    Arroyo.

                    Kolejnosc nauki powinna byc taka: kolejnosc i zrozumienie pojecia znaku, potem
                    aspektu i na koniec domu.

                    Nie da sie w jednym poscie prekazac podstaw.
                    • romy_sznajder Re: Robimy horoskop!-kto mi wyjasni ??? 09.07.06, 14:07
                      ja zaczynalam od planet. potem od osi.
                      • anahella Re: Robimy horoskop!-kto mi wyjasni ??? 09.07.06, 15:56
                        romy_sznajder napisała:

                        > ja zaczynalam od planet. potem od osi.

                        smile

                        Moja nauczycielka zaczela od znakow, bo od nich bierze sie wszystko: ich wladcy,
                        aspekty i domy.
                        • romy_sznajder Re: Robimy horoskop!-kto mi wyjasni ??? 09.07.06, 16:47
                          to chyba potwierdza zasade, ze horoskop mozna czytac na wiele sposobow i
                          roznymi narzedziami odczytac to samo...
                          • anahella Re: Robimy horoskop!-kto mi wyjasni ??? 09.07.06, 17:32
                            To prawdasmile

                            Fascynuja mnie np. ludzie, ktorzy robia horoskopy harmoniczne. Znam ludzi,
                            ktorzy robia to bardzo trafnie.
                            Nie kumam z tego nic (chociaz przyznaje sie, ze jedyna ksiazka z mojej
                            bliblioteczki o harmonicznej zostala zaledwie przejrzana)
                            Bo to jest tak: astrologia, ale bez znakow zodiaku. Zawsze sobie obiecuje ze sie
                            tym zajme, ale wiadomo jak z obiecankamiwink
                            • romy_sznajder Re: Robimy horoskop!-kto mi wyjasni ??? 09.07.06, 17:58
                              jak jerry wroci? sama jestem ciekawa, choc to czysta matmasmile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka