Dodaj do ulubionych

Chyba przesadziłam.

06.05.09, 12:16
Witajcie! Nigdy wcześniej nie przyszło mi do głowy żeby skorzystać z jekiejś
oferty wróżb, ale przez pewną sprawę zaczęłam pisać do wróżek. Nie robiłam
tego często. Ale ostatnio przesadziłam. Wpadłam w jakiś szał pisania z
wróżkami. W ciągu tygodnia skonsultowałam się kilkoma wróżkami. A nawet w
ciągu jednego dnia z trzema. Dodam, że wróżby dotyczyły tej samej sprawy.
Wszystkie pisały prawie to samo, może jedna inaczej, ale większość rzeczy u
tych wróżek się pokrywała (wiadomo, że były w niektórych wróżbach jakieś
rzeczy, terminy odbiegające od pozostałych wróżb ale ogólnie to podobnie).

Dopiero później zaczęłam interesować się częstotliwością wróżenia. Nie byłam
świadoma tego, że nie wolno tak często. Nie wiem co chciałam osiągnąć kończąc
rozmowę z jedną wróżką i pisząc do następnej. Nie miałam na celu sprawdzać czy
drwić. Teraz boję się, że przesadziłam, tzn. wiem, że przesadziłam, ale
zastanawiam się czy mogłam odwrócić karty. Czy wróżki czytają z nich nieprawdę
przez to, że tak często się konsultowałam. One same pisały mi żebym nie pytała
często i że raczej karty nie kłamią w moim przypadku.
Obserwuj wątek
    • Gość: mania Re: Chyba przesadziłam. IP: 193.30.160.* 06.05.09, 12:29
      Przesadziłaś:)
      Ale nie Ty jedyna..na forum jest mnóstwo osób, które przesadzają z
      częstotliwością kontaktów z wróżkami.

      przeczytaj sobie art. magia.onet.pl/1555456,poczytaj.html?drukuj=1

      Ja miałam rzucić to, i znowu wczoraj zadzwoniłam:(
      Wytrzymałam tydzień...
      A usłyszałam to samo co tydzień, 2 tyg. wcześniej i jeszcze wcześniej..
      • po.prostu.ona Re: Chyba przesadziłam. 06.05.09, 12:47
        Na naszym forum też jest taki wątek.
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=468&w=94782453
        Poza tym mało kto się orientuje, że wróżby można tworzyć wg. pewnego
        klucza. Czytałam kiedys na ten temat, bardzo pouczający artykuł.
        Czyli np. jeśli wróżącą jest kobieta po czerdziestce, to można jej
        powiedzieć że:
        - w jej rodzinie niedawno zmarła jakaś starsza osoba
        - czekają ją problemy finansowe, powinna uważać na nieprzewidziane
        wydatki
        - niebawem będzie uczestniczyła w radosnej uroczystości (wesele lub
        chrzciny)
        - powinna zwrócić baczną uwagę na swój stan zdrowia
        itp.
        Z pewnością 90 procent się trafi.
        Do osób młodych stosuje sie inne schematy, bardzo możliwe, że
        właśnie dlatego internetowe wróżki proszą o datę urodzenia, a
        nierzadko i zdjęcie - na jego podstawie też można sporo wywnioskować
        o sytuacji klienta - fryzura, makijaż, ubiór, biżuteria, czy sie
        uśmiecha czy jest poważna... I jedziemy z koksem:-)
        Odrobina sprytu i fantazji - wróżba gotowa, 100 zł się należy.
        Nie jest to karalne, ale klienci wirtualnych wróżek powinni zdawać
        sobie z tego sprawę.
        • Gość: gosc2 Re: Chyba przesadziłam. IP: *.lodz.mm.pl 06.05.09, 14:05
          po prostu pna moze mas zracje ale to nie jest regula, choc tez
          testujac wrozki , zastanawialam sie czy aby one sie nie kontaktuja
          ze soba skoro mam dosc zgodne wersje zdarzen?
          Wiem ze duzo ludiz dzowni do portali i am pretensje ze jedna wrozka
          mowi to a druga na odwrot wiec moze sie kontaktuja?
          Mialam tez zdarzenie ze jedna z wrozacych powiedzial dokladnie
          wsyztsko to jak u mnie jets, hmm az mi oczy sie zaszklily, skad ona
          to wiedziala?A moze schemat aczkolwiek by tak sie wylamywal?
          • sasha.pl Re: Chyba przesadziłam. 06.05.09, 14:29
            Możliwe, że się kontaktują albo mają wgląd w nasze rozmowy z innymi wróżkami.
            Też tak myślę czasami, ale z drugiej strony jeżeli na smsa - odpowiedź nie czeka
            się długo, zazwyczaj kilka minut, które na położenie kart wystarczą, ale nie
            wystarczą żeby wnikliwie obejrzeć rozmowy z innymi, to nie wiem. Ja się później
            zaczęłam przyznawać (nawet przed przystąpieniem do wróżby), że rozmawiałam o tej
            sprawie z innymi wróżkami i odpowiedzi były zawsze szybko, myślę, że bez
            analizowania moich poprzednich wróżb. Zwłaszcza, że ostatnio sporo smsowałam z
            wróżkami więc każda musiałaby sie naczytać.
          • po.prostu.ona Re: Chyba przesadziłam. 06.05.09, 15:30
            Gość portalu: gosc2 napisał(a):

            > po prostu pna moze mas zracje ale to nie jest regula,


            Nie chcę generalizować, ale jeżeli powstał na ten temat poważny
            analityczny artykuł, to znaczy, że nie jest to zjawisko marginalne.

            Co do trafności - ja już tu kiedyś pisałam, w innym wątku, o moim
            przypadku (powtórzę tę historię), że w pewnej gazecie ukazywał się
            horoskop, który zawierał bardzo trafne dla mnie porady i opisy
            sytuacji w stu procentach pasujące do mojego aktualnego życia. Byłam
            do tego stopnia tym poruszona, że doprowadziłam do mojego spotkania
            z autorką tych horoskopów. I okazała się nią być młoda praktykantka,
            żaden astrolog, żaden ezoteryk. Pisała horoskopy całkowicie "z
            czapy".
            Dziewczyna była bardzo speszona i zawstydzona sytuacją, mnie też
            było głupio. Nawiasem mówiąc, po tym spotkaniu horoskopy straciły
            swoją trafność, przynajmniej w moim przypadku. Może zyskały dla
            kogoś innego? :-)
            • Gość: gosc2 Re: Chyba przesadziłam. IP: *.lodz.mm.pl 06.05.09, 18:24
              znaczy pewnie w przypadku niektorych wrozek masz racje,ze miela
              stare, dobrze opatentowane przemaglowane sprawy, ktore dotykaja
              kazda z nas, aczkolwiek sa sprawy ktore sa marginalne i tu
              napotykalo moje zdziwienie nawet jesli byly to spr. zyciowe .
              Zastanawialam sie nad tym, iz np. pytajac o spr. uczcuciowe niektore
              wrozki maja staly schemat i wypytuja:" czy stawiamy na kogos czy
              jestem wolna" i np jesli dzwoni mezatka mowia na intucje, ze jets
              kryzys, ze maz ma romans badz ona bedzie miala i takie ludzkie bla
              bla ( przy okazji ty potwierdzasz badz nie) ale jelsi opisuje sie
              detale hmmm to jak to wytlumaczyc?Kontaktem z innymi wrozkami czy
              taka intucja?hmm
              Co do tego kontaktowania, chyba jakis kontakt maja, maja wglad w
              historie swoich rozmow, ale trudna szybko sprawdzic faktycznie, a
              poza portalem hmmm ciezko mi stwierdzic ale jedna wrozka dala mi
              swoim komentarzem do myslenia...
              Po. prostu. ona - przyznaje ci racje jesli chodiz o dobor jezyka i
              ze tak powiem wieloznacznosc niektorych sformulowan gdzie kazdy
              odczyta wg siebei i powie ze to trafnie..
              Aczkolwiek znam z 3 wyjatki i stad czasem wierze ze jednak sa osoby
              ktore maja ten dar wrozbiarski...
              • po.prostu.ona Re: Chyba przesadziłam. 06.05.09, 18:50
                Gość portalu: gosc2 napisał(a):

                czasem wierze ze jednak sa osoby
                > ktore maja ten dar wrozbiarski...

                Jasne, że tak. W mniejszym lub w większym stopniu, to dosyć
                skomplikowane, jak z każdym darem.
    • ceba5 Re: Chyba przesadziłam. 06.05.09, 13:04
      Nie ma sensu przesadzać - co za dużo to nie zdrowo.
      Ja jak mam jakąś błahą wątpliwość np nie wiem czy czy jechać z chłopakiem na wakacje w lipcu czy czerwcu, to whodze sobie na strone www.tak-czy-nie.pl i nie muszę dzwonić z każdą rzeczą do wróżki.
    • sasha.pl Re: Chyba przesadziłam. 07.05.09, 11:43
      Czy ktoś z Was miał tak, że wróżba nie sprawdziła się z powodu częstych
      kontaktów z wróżkami i pytania o to samo? Jestem z trochę trudnej sytuacji i
      boję się, że to co mi powiedziały wróżki jest nieprawdą przez to, że ostatnio
      tyle z nimi pisałam. Nie wiedziałam, że tak nie wolno. A może poprostu
      niepotrzebnie panikuję? Co myślicie?
      • po.prostu.ona Re: Chyba przesadziłam. 07.05.09, 12:37
        Teraz to już nie panikuj, bo się nieźle nakręcisz :-) Czarnowidztwo
        jest najgorszym doradcą, skup się na pozytywnym myśleniu, na
        relaksacji, wizualizacji szczęśliwego obrotu spraw i już na jakiś
        (dłuższy) czas zapomnij o wróżkach i ich przepowiedniach. Skup się
        na tym, co chcesz osiągnąć, a nie na tym co, kto, ile razy i w
        jakich okolicznościach - mówił Ci na ten temat i co może z tego
        wyniknąć.
        Pozdrawiam ciepło!
    • agrentowy4321 Re: Chyba przesadziłam. 04.03.23, 13:16
      Ciekawe wręcz wciągające
    • irona.sonata Re: Chyba przesadziłam. 23.04.23, 23:09
      Jestem wstrząśnięta
    • irona.sonata Re: Chyba przesadziłam. 24.04.23, 17:01
      To nurtujące
    • irona.sonata Re: Chyba przesadziłam. 02.05.23, 22:25
      Jestem spetryfikowana
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka