Dodaj do ulubionych

5 mieczy a 7 mieczy - wątpliwości

20.01.10, 19:12
Hej. Chciałam zasięgnąć Waszej porady. Suche opisy tych kart, które miałam
okazję czytać (opisy w necie, fragmenty książek) wg mnie niewiele się od
siebie różnią. Próbuję sobie więc jakoś (tak jak z każdą kartą zresztą)
wypracować jakiś własny klucz do ich zrozumienia.

Po pierwsze, jeśli karta pokazuje mnie (lub osobę pytającą) a nie np. to, co
jest przeszkodą, to obie karty nie wydają mi się jakoś bardzo bardzo
negatywne, tzn. jeśli ja podstępnie staram się coś ugrać w nieciekawej
sytuacji (5 mieczy) to mam do czynienia z takim "szczęściem w nieszczęściu".
Mężczyzna zbierający miecze nie ma jakiejś specjalnie zbolałej miny ( talia
Ridera Waite'a), tak samo mężczyzna na 7 mieczy. I teraz chciałam zapytać jak
sprawa wygląda w Waszej praktyce, np. jeżeli karty te diagnozują obecną
sytuację (tzn. możemy przeanalizować ich znaczenie odnosząc do istniejącej,
znanej nam sytuacji)?
A drugie pytanie dotyczy takich fundamentalnych różnic między 5 a 7. Czy np. 5
mieczy zobaczymy wtedy, kiedy ktoś coś "kombinuje" w czasie ogólnej
zawieruchy, kłótni itd., a 7 gdy ktoś knuje za naszymi plecami, kiedy się tego
w ogóle nie spodziewamy, w czasie względnego spokoju i uśpionej czujności?
Będę wdzięczna za wasze spostrzeżenia.
Obserwuj wątek
    • poczatkujaca_tarocistka Re: 5 mieczy a 7 mieczy - wątpliwości 20.01.10, 19:20
      witaj
      wiec ja powiem od siebie , jezeli robie uklad i wychodze ja itp
      wiec karte interpretuje obok mnie , oraz ta swoja osobowa rowniez ,
      to zalezy czy chcesz zobaczyc emocje jaka osoba jest , czy chcesz
      bardziej sie skupic na "rzeczach" co moze np sie wydarzyc itp
      powiem tak ze polaczenie emocji wraz mozliwymi przypadkami co moze
      nas spotkac mozna fajnie polaczyc
      jesli robie znajomej na milosc ale oprocz milosci rowniez wychodza
      pieniadze np ze powinna uwazac na pieniadze itp
      to rowniez mowie co karty na temat milosci i innych mozliwosciach
      mowia
      tarot wogole nadaje sie bardzo fajnie to psychoanalizy smile wtedy moim
      zdaniem bardziej mozna pomoc osobie , bo wtedy taka "wrozka" moze
      nakierowac ja by cos w sobie zmienila
      bo czesto my sobie sami blokujemy szczescie
      mysle ze trening czyni mistrza smile
    • poczatkujaca_tarocistka Re: 5 mieczy a 7 mieczy - wątpliwości 20.01.10, 19:25
      pamietaj rowniez ze te ksiazkowe to sa podstawowe, ty bedziesz miala
      inne odczucie , ja rowniez inne
      czasami bardziej interpretuje to co na karcie jest namalowane niz na
      ksiazkowym (choc wiadomo nie wzsystko ) smile
      podam przyklad As mieczy to moim zdaniem brat As trefl
      tylko wlasnie ...
      As trefl byla zawsze najgorsza karta , przypowiadla nieszczescie
      chorobe straty , teraz przepowiada niespodziewanego cos
      a w odwroconym ta najgorsza
      niektorzy As miecza widza jako karte nie zla ,lecz dobra ( tylko w
      skrocie pisze ) a mnie sie ona kojarzy z przecinaniem czegos , ze
      czas pomyslec i zakonczyc cos ..
      to taka karta dla mnie walki , burzy ...
    • poczatkujaca_tarocistka Re: 5 mieczy a 7 mieczy - wątpliwości 20.01.10, 19:26
      ale chyba nie napisalam na temat sad
      dzis jakos myslenie mi zle przychodzi i czytanie rowniez ze
      zrozumieniem cos nie tak big_grinbig_grin przepraszam smile
      • calkiemzielona Re: 5 mieczy a 7 mieczy - wątpliwości 20.01.10, 19:35
        Dzięki smile Mam w sumie dużo tego typu pytań, wiec nawet jeśli nie jest na temat,
        to i tak coś dla siebie znajdę smile
        • calkiemzielona Re: 5 mieczy a 7 mieczy - wątpliwości 20.01.10, 19:41
          Może ja też doprecyzuję to pierwsze pytanie, chodzi mi o to , czy takie drobne
          zwycięstwo/przechytrzenie przeciwnika z 5 mieczy musi w ogólnym rozrachunku
          skończyć się negatywnie, innymi słowy, czy tu taka "wygrana bitwa" musi oznaczać
          przegrana wojnę? Czy po prostu mogę to odczytać: Generalnie sytuacja nie jest
          dobra, ale ja coś tam mogę dla siebie ugrać.
          • poczatkujaca_tarocistka Re: 5 mieczy a 7 mieczy - wątpliwości 20.01.10, 20:12
            calkiemzielona napisała:

            > Może ja też doprecyzuję to pierwsze pytanie, chodzi mi o to , czy
            takie drobne
            > zwycięstwo/przechytrzenie przeciwnika z 5 mieczy musi w ogólnym
            rozrachunku
            > skończyć się negatywnie, innymi słowy, czy tu taka "wygrana bitwa"
            musi oznacza
            > ć
            > przegrana wojnę? Czy po prostu mogę to odczytać: Generalnie
            sytuacja nie jest
            > dobra, ale ja coś tam mogę dla siebie ugrać.
            pewnie ze tak, jesli przy negatywnej karcie znajdzie sie dobra karta
            np przy 5 mieczy np as denarow czy kielichow ,slonca swiata itd wiec
            tu sprawa /sytuacja nie jest przegrana
            przy zlej dobra karta , zmniejsza ta zla smile
            • misboaa 7 mieczy 20.01.10, 21:02
              Wyszła kiedyś jako określenie mocnych stron działań biznesowych.
              Uznałam, że chodzi o to, że osoba w swoich działaniach wykazuje się
              dużą pomysłowością i sprytem oraz, że dobrze sobie radzi z
              konkurencją która w owym czasie właśnie zaczynała rozsiewać
              nieprawdziwe i krzywdzące informacje na jej temat.
              • misboaa 5 mieczy 20.01.10, 21:10
                5 Mieczy zaś dla mnie jak do tej pory było pozornym tylko sukcesem,
                ukrytą wadą która lada moment wyjdzie na jaw i trzba będzie ją
                naprawiać.
                W myśl przysłowia: ten się śmieje kto się śmieje ostatni.

              • szpilki-only Re: 7 mieczy 20.01.10, 21:11
                5 mieczy- u mnie pokazywała rezygnację z planów, kiedy cel nie był warty
                poniesionych kosztów, nie wiem co by było gdybym nie zrezygnowałasmileale ja to
                osobiście odczytuję jako porażkę, przegraną , dla mnie ta karta niesie
                przesłanie: nie warto walczyć, albo pokazuje mi sytuację kiedy trzeba wybrać
                mniejsze zło, coś poświęcić, więc to może być taka mała wygrana która nie
                przynosi szczęścia.
                • szpilki-only Re: 7 mieczy cd 20.01.10, 21:19
                  7 mieczy - oszustwo też, ale inne znaczenia to: niepewność, lęk obawa, unikanie
                  konkretnych sytuacji z jakiś tam powodów, kompleksy, znalazłam jeszcze takie
                  znaczenie: daremność i faktycznie raz mi to karty pokazały, wyszła mi ta karta 7
                  mieczy jako wynik i faktycznie nie udało się to co sobie zamierzyłamsad
                  5 jest o wiele gorsza od 7, każda 5 przedstawia śmierć w żywiole
                  (powietrza-miecze), a siódemki wszystkie mówią o mało istotnych sprawach.
                  • remon70 Re: 7 mieczy cd 20.01.10, 21:24
                    !właśnie! Jeszcze specyfika zywiołów wink
    • remon70 Re: 5 mieczy a 7 mieczy - wątpliwości 20.01.10, 21:09
      Wszystkie karty, ich znaczenia w rozkładzie, ich otoczenie to temat-
      rzeka. Postaram odpowiedzieć Ci na poniże pytania, ale od razu
      zastrzegam, że pewnie nie wyczerpię całej głębi kart.
      Dlatego potraktuj moją wypowiedź jako zarys, szkic , bo ile
      wróżących tyle opinii, przemysleń.

      1. 5 mieczy- ogólnie o karcie
      "Po pierwsze, jeśli karta pokazuje mnie (lub osobę pytającą) a nie
      np. to, co jest przeszkodą, to obie karty nie wydają mi się jakoś
      bardzo bardzo negatywne, tzn. jeśli ja podstępnie staram się coś
      ugrać w nieciekawej sytuacji (5 mieczy) to mam do czynienia z
      takim "szczęściem w nieszczęściu".Mężczyzna zbierający miecze nie ma
      jakiejś specjalnie zbolałej miny ( taliaRidera Waite'a)"
      W takim wypadku 5 mieczy mówi, że istotnie możesz coś ugrać, ale
      ogólny rezulat będzie niezadawalający Cię, poświęcisz się walce, z
      której zwycięstwa nie będziesz się cieszyła. Możesz to zwycięstwo
      wręcz ukryć przed innymi, bo nie będzie to dla Ciebie powód do
      dumy.Na karcie mężczyzna jest uradowany, ale on nie wie,że np. tych
      2 wróci z kolegami wink.

      2.
      "I teraz chciałam zapytać jak sprawa wygląda w Waszej praktyce, np.
      jeżeli karty te diagnozują obecną sytuację (tzn. możemy
      przeanalizować ich znaczenie odnosząc do istniejącej,znanej nam
      sytuacji)?"
      Przyznam się, że nie rozumiem. Możesz wyjaśnić na jakimś
      przykładzie
      ?
      3.
      "A drugie pytanie dotyczy takich fundamentalnych różnic między 5 a
      7. Czy np. 5 mieczy zobaczymy wtedy, kiedy ktoś coś "kombinuje" w
      czasie ogólnej zawieruchy, kłótni itd., a 7 gdy ktoś knuje za
      naszymi plecami, kiedy się tego w ogóle nie spodziewamy, w czasie
      względnego spokoju i uśpionej"

      Problem polega na tym, że zbyt ogólnie moim zdaniem podchodzisz do
      kart.
      Moim zdaniem dobrze jest poznawać znaczenie kart dla danej
      dziedziny. Np. 5 mieczy w uczuciach, w finansach itp.
      Wtedy jest łatwiej wyłapać różnice między kartami.
      Jeśli mówimy np. o uczuciach to ja widzę 7 mieczy jako niepewność,
      skrytość, takie trochę "chciałabym, a boję się", niezdecydowanie
      itp.
      W spawach finansowych to może być asekuranctwo, obmowa, podstęp itp.
      No i oczywiście badzo dużo zależy od kart otaczających, przy nich
      nawet najbardziej negatywna karta zmienia znaczenie.
      W uczuciach 5 mieczy znaczy kłamstwo, oszustwo, nieszczerość, a
      także strach przed odrzuceniem, niewiarę we własne siły.
      W finansach to podejrzane , lewe interesy,oszukiwanie itp.
      Kilka postów niżej jest wątek królwej mieczy o 5 mieczy- bardzo
      ciekawe i niestandartowe spostrzeżenia.
      Najlepiej samemu sprawdzać jak i co dana karta mówi, bo z mojego
      doświadczenia wiem, że informacje z książek czy od innych wróżących
      nie zawsze pasują. Zresztą sama się ciągle uczę smile

      Życzę cierpliwości smile
      • chochelka_pl Re: 5 mieczy a 7 mieczy - wątpliwości 20.01.10, 21:24
        a jesi chodzi o ceche charakteru w pytaniu jaki ktos jest?
        to co przebiegły, waleczny, uparty i trzeba nad nim popracowac,moze
        ranic bo nie potrafi uczuc okazac, tak na zasadzie atak najlepsza
        obrona?mialam zadane kiedys pytanie jaki będzie mój przyszły mąż?
        poszły karty 2kiel sąd 5mieczy chyab az tak zle tej karty
        5mieczy nie nalezy czytac??
        jak sadzicie
        • jasmin_25 Re: 5 mieczy a 7 mieczy - wątpliwości 20.01.10, 21:45
          jaki będzie mój przyszły mąż?
          >
          poszły karty 2kiel sąd 5mieczy
          tak mi sie skojarzylo, ze moze on bedzie po rozwodzie? co do charakteru to nie
          wiem jak te karty ugryzc
          • dana-25 Re: 5 mieczy a 7 mieczy - wątpliwości 20.01.10, 23:28
            jaki będzie mój przyszły mąż?
            > >
            poszły karty 2kiel sąd 5mieczy
            > tak mi sie skojarzylo, ze moze on bedzie po rozwodzie? co do charakteru to nie
            > wiem jak te karty ugryzc

            2 kielichów - uczuciowy, wrażliwy, dobry
            Sąd - będą się za nim ciągnąć jakieś sprawy z przeszłości
            5 mieczy- będzie miał z tym problem natury psychologicznej, będzie dużo o tym
            rozmyślać, walczyć ze sobą i w związku z tym może mieć poczucie przegranej,
            jakiegoś niesmaku.

            Jasmin, masz rację rozwód może tak się odbić na człowieku.

            Ja mam podobny dylemat z 8 i 9 mieczy. Obie mówią o życiu w pułapce, koszmarach,
            często urojonych. Czuję,że jest między nimi jakaś subtelna, aczkolwiek istotna
            różnica, trudno mi ją wychwycić. Babki, a jak wy czujecie różnicę między tymi
            dwoma kartami?
            • jasmin_25 8 i 9 mieczy 21.01.10, 11:54
              dla mnie 8 mieczy to nie tyle sytuacja kiedy ktos sie boi czegos konkretnego, co
              raczej kiedy nie ma pojecia co ma zrobic, moze boi sie podjac decyzje. Nie wie
              co wybrac,bo co wybierze to mysli, ze bedzie zle. I tak stoi w martwym punkcie.
              Co prawda nie gram w szachy ale to mi sie kojarzy z sytuacja typu szach mat jak
              juz nie ma zadnej mozliwosci ruchu ( tzn. raczej ta osoba nie widzi takiej
              mozliwosci)

              9 mieczy, kiedy ktos sie bardzo czyms przejmuje, kiedy sie boi, drecza go zle
              mysli ale dzialac moze normalnie, nie ma tej sytuacji braku mozliwosci do
              dzialania.Moze to byc np. stan kiedy czlowiek jeszcze ma sile aby cos robic ale
              zadrecza sie myslami i sie boi, robi ale sie boi.
      • calkiemzielona Re: 5 mieczy a 7 mieczy - wątpliwości 20.01.10, 23:49
        Faktycznie może niefortunnie zadałam te pytania, wiem,że to co napisałam to
        straszne ogólniki, ale jakoś nie chciałam się rozwlekać. Mimo to uzyskałam
        interesujące mnie odpowiedzi smile
        Odnosząc się do uwagi remon
        > "I teraz chciałam zapytać jak sprawa wygląda w Waszej praktyce, np.
        > jeżeli karty te diagnozują obecną sytuację (tzn. możemy
        > przeanalizować ich znaczenie odnosząc do istniejącej,znanej nam
        > sytuacji)?"
        > Przyznam się, że nie rozumiem. Możesz wyjaśnić na jakimś
        > przykładzie
        ?
        Właśnie chodziło mi o takie nietypowe przykłady jak ten wątku królowej mieczy
        smile I trochę popodrzucałyście, za co dziękuję

        > W takim wypadku 5 mieczy mówi, że istotnie możesz coś ugrać, ale
        > ogólny rezulat będzie niezadawalający Cię, poświęcisz się walce, z
        > której zwycięstwa nie będziesz się cieszyła. Możesz to zwycięstwo
        > wręcz ukryć przed innymi, bo nie będzie to dla Ciebie powód do
        > dumy.Na karcie mężczyzna jest uradowany, ale on nie wie,że np. tych
        > 2 wróci z kolegami wink.


        Czyli jednak wygrana bitwa oznacza przegraną wojnę sad a ja głupia optymistka
        zawsze szukam światełka w tunelu.

        Dziękuję serdecznie za odpowiedzi

    • ma_ewa01 Re: 5 mieczy a 7 mieczy - wątpliwości 21.01.10, 07:17
      Ja trochę z innej beczki. Porównujac te dwie karty, 7ka mieczy to dla mnie taki
      zwyczajny mały krętacz, kombinator,osoba o dosc niskich pobudkach czy
      instynktach ( ale niekoniecznie na małą skalę), bez wyższej świadomości, zrobiła
      coś co sobie uplanowała... zaś 5 mieczy to zupełnie inna energia, to osoba
      zdająca sobie z tego wszystkiego sprawę, robiąca coś wbrew swoim wewnętrznym
      przekonaniom, bo tak trzeba, wybierająca mniejsze zło, mająca pełna świadomośc
      sytuacji itp, ale ten wybór nie daje jej zadowolenia, nie przynosi ulgi.
      O ile 7 mieczy nie zastanawia sie nad sobą, nie analizuje, to 5 mieczy ma
      doskonały ogląd sytuacji, wie co zyskuje ale i co traci- on i inni.
      7 mieczy to działanie w imię wprowadzenia błąd kogoś, 5 mieczy to oszukiwanie
      siebie...
      7 mieczy cieszy sie, że udało mu sie zakombinować, i główna troską jest to ,żeby
      sie nie wydało żaś 5 mieczy- to gorycz pozornego zwycięstwa, świadomośc
      sytuacji, jej plusów i minusów, wie co zyskała, ale również , co traci...
      To tak przy porannej kawce...
      Poz
      Msmile
      • szpilki-only Re: 5 mieczy a 7 mieczy - wątpliwości 21.01.10, 09:02
        ma_ewo01 świetnie ci wyszło porównanie tych kartwink
        Co do 8 i 9mieczy, miałam je obydwie jako karty miesiąca...
        8 mieczy - to wewnętrzne rozdarcie, kiedy człowiek musi robić rzeczy do których
        totalnie nie ma przekonania, szuka wyjścia z sytuacji ale każdy wybór wydaje się
        być niewłaściwy na ten czas i wszystko pozostaje po staremu...człowiek ma ochotę
        trzasnąć drzwiami, ale zdaje sobie sprawę, że nie ma dokąd pójść, więc dusi się
        we własnych emocjach i nic nie robi. W przypadku 5 mieczy jest to wybór
        mniejszego zła, w ósemce jest gonitwa myśli i żadnej konkretnej decyzji,
        człowiek jest sam ze swoim problemem.
        9 mieczy - depresja, dołek psychiczny, lęki, bezsenność, izolacja (ja miałam te
        dwie karty miesiąc po miesiącu i uważam że 9 jest kontynuacją 8, a 10
        dziewiątki)ale bez tych rozterek wewnętrznych, czyli człowiek jest nieszczęśliwy
        ale pogodzony z losem, wie że musi tolerować pewne sytuacje, świadomie już ich
        nie przeżywa. Jednak tu jest światełko w tunelu bo 9mieczy prowadzi do
        wyzwolenia, do uwolnienia się z toksycznej sytuacji, przeciwnie do 8 kiedy nie
        ma wyjścia i nie prowadzi do żadnych zmian. Wniosek jest dla mnie taki: 9 o
        niebo lepsza od 8.
        • remon70 Re: 5 mieczy a 7 mieczy - wątpliwości 21.01.10, 11:41
          Nie zgodzę się ze szpilkami.
          Siła 8 mieczy polega na tym, że jest to karta- brama.
          Faktycznie, jej negatywne odziaływanie może być przez to silniejsze,
          ale karta pokazuje, że jest możliwość, szansa żeby to pokonać-
          przejść przez bramę.
          Na karcie widać,że ograniczenia jakim podlega kobieta biorą się z
          jej wewnętrznych ograniczeń.
          Ona może jakoś zadziałać, ale nie widzi ( dosłownie i w przenośni)
          takiego rozwiązania.
          Trwanie w takiej bramie jest dołujące, ale istnieją możliwości żeby
          wyrawać się z matni.
          W 9 mieczy to dla mnie koszmary, zadręczanie się myślami, gonitwa
          mysli i przede wszystkim brak jakiegokolwiek rozwiązania.
          To przechodzi w 10 mieczy, czyli w nicość, klęskę.
          • szpilki-only Re: 5 mieczy a 7 mieczy - wątpliwości 21.01.10, 11:55
            remon70 ilu tarocistów tyle interpretacji, mnie 9 dała rozwiązanie, 8 jest jedną
            z najgorszych kart z jakimi miałam do czynienia w praktyce. Owszem mogę się
            zgodzić że jest to karta brama, ale to wyjście o którym mówi ta karta to jedynie
            możliwość akceptacji danego stanu, pogodzenia się z sytuacją i przeczekanie a
            nie każdy to potrafi i np dla mnie to najgorsze możliwe rozwiązanie a właściwie
            jego brak.
            Ja widzę 8 i 9 odwrotnie niż Ty, z dziesiątką nie miałam do czynienia i całe
            szczęście;p
            • remon70 Re: 5 mieczy a 7 mieczy - wątpliwości 21.01.10, 12:04

              ale oczywiście szpilki,że każdy inaczej patrzysmile

              Moja wypowiedź nie miała zamiaru zdyskredetować Twojej opini, to mój
              punkt widzenia i tyle smile
              • szpilki-only Re: 5 mieczy a 7 mieczy - wątpliwości 21.01.10, 12:08
                ale ja się nie gniewamsmilepo to jest to forum aby wymieniać opinie, każdy inaczej
                odbiera pewne sytuacje, ja np wolę deprechę niż miotanie się
            • szpilki-only Re: 5 mieczy a 7 mieczy - wątpliwości 21.01.10, 12:05
              to wyjście które pokazuje 8 mieczy ja widzę jako zmianę nastawienia psychicznego
              jakiegoś do tematu, np akceptację kompleksów - wtedy to może być wyjście, w
              mojej sytuacji to była akceptacja tego co jest, w sensie nie mogę nic zrobić
              więc przestanę się zadręczać, wyłączę emocjesad ohydna karta
              • asia.33 Re: 5 mieczy a 7 mieczy - wątpliwości 21.01.10, 12:24
                a wiecie co dla mnie 8 mieczy to sytuacja takiego
                skrepowania gdy nie wiemy jak sie zachowac, jestesmy spieci bo inni
                patrza, czekaja na nasz ruch, obserwuja..to tak jakby sie stało na
                srodku sceny i miało sie treme bo wiemy ze inni nas oceniaja
                9 mieczy ..dosłownie jako nieprzespane noce , głwa wtedy
                zaprzatnieta myslami i nie mozna spac
                10 mieczy ..totalne zmeczenie
                to takie dosłowne znaczenie z zycia codziennego
                • szpilki-only Re: 5 mieczy a 7 mieczy - wątpliwości 21.01.10, 12:31
                  zgadzam się Asiu z Tobą, najgorzej jak się ma taką sytuację dzień w dzień,
                  człowiek najchętniej by uciekł ale siedzi i czeka nie wiadomo na co, musi się
                  zebrać w sobie bo co ludzie powiedzą;/
              • dana-25 Re: 8 i 9 mieczy - wątpliwości 21.01.10, 12:32
                Dziewczyny dzięki, bardzo mi pomogły wasze wyjaśnieniasmile
                Czyli rozumiem tak, ze 8 mieczy - to jest pułapka naszych własnych ograniczeń
                psychicznych, stereotypów, mur przez który trudno się przebić np. mamy
                wdrukowane, że on musi być blondynem i jak spotkamy nieblondyna to w ogóle nie
                bierzemy go pod uwagę, albo jak sobie wmówimy, że nie damy sobie rady na
                studiach to nikt tam nas nie zaciągnie itd.
                Natomiast 9 mieczy to jest zagrożeniem z zewnątrz, np. nie śpimy po nocach bo
                myślimy,że on nas zdradza, strach przed egzaminem, ktoś nam powiedział, że
                jesteśmy do niczego i my w to wierzymy i jeszcze wyolbrzymiamy i depresja
                gotowa. Jednym słowem ktoś nam podciął skrzydła.
                Czy tak to rozumiecie?
                • szpilki-only Re: 8 i 9 mieczy - wątpliwości 21.01.10, 12:47
                  dokładnie tak rozumiem 8 i 9, jeszcze zgodzę się z jasmin25 że w 9mieczy można
                  jakoś funkcjonować

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka