calkiemzielona
20.01.10, 19:12
Hej. Chciałam zasięgnąć Waszej porady. Suche opisy tych kart, które miałam
okazję czytać (opisy w necie, fragmenty książek) wg mnie niewiele się od
siebie różnią. Próbuję sobie więc jakoś (tak jak z każdą kartą zresztą)
wypracować jakiś własny klucz do ich zrozumienia.
Po pierwsze, jeśli karta pokazuje mnie (lub osobę pytającą) a nie np. to, co
jest przeszkodą, to obie karty nie wydają mi się jakoś bardzo bardzo
negatywne, tzn. jeśli ja podstępnie staram się coś ugrać w nieciekawej
sytuacji (5 mieczy) to mam do czynienia z takim "szczęściem w nieszczęściu".
Mężczyzna zbierający miecze nie ma jakiejś specjalnie zbolałej miny ( talia
Ridera Waite'a), tak samo mężczyzna na 7 mieczy. I teraz chciałam zapytać jak
sprawa wygląda w Waszej praktyce, np. jeżeli karty te diagnozują obecną
sytuację (tzn. możemy przeanalizować ich znaczenie odnosząc do istniejącej,
znanej nam sytuacji)?
A drugie pytanie dotyczy takich fundamentalnych różnic między 5 a 7. Czy np. 5
mieczy zobaczymy wtedy, kiedy ktoś coś "kombinuje" w czasie ogólnej
zawieruchy, kłótni itd., a 7 gdy ktoś knuje za naszymi plecami, kiedy się tego
w ogóle nie spodziewamy, w czasie względnego spokoju i uśpionej czujności?
Będę wdzięczna za wasze spostrzeżenia.