Dziewczyny,
jestem teraz u rodziców i nie wzięłam ze sobą kart

Okazuje się, że mój brat chce kupić auto i musimy jechać je zobaczyć
300km stąd (namówił mnie, żebym też jechała - jutro z rana jedziemy
i nocuję u rodziców)
Może ktoś postawić karty czy sprzedawca jest solidny, na co zwrócić
uwagę przy oględzinach (tata jest mechanikiem i też jedzie więc on
będzie sprawdzał), czy sprzedawca jest gotowy do upustu (negocjacji).
I ogólnie: czy warto kupić ten samochód (niebieski seat).
Byłabym wdzięczna gdyby jeszcze dziś się wam udało