Dodaj do ulubionych

Wenus w Znakach

14.07.05, 12:09
Idac tropem anahelii smile Watek juz byl, jednak skonczylo sie na linku www.astrologyzine.com/flirting-with-venus-in-water-signs.shtmli skapych komentarzach. Moze by go rozwinac? Pozdrawiam smile
Obserwuj wątek
          • anastassja Re: Wenus w Baranie 14.07.05, 12:45
            ja mialam kolezanke barana, z wenus w bliznietach i ona rzeczywiscie miala
            ciagle nowych partnerow, majac jednoczesnie stalego partnera, ktory nie byl
            jednak jej dluzny i kochal sie w jej przyjaciolkach.wink
          • notturno Re: Wenus w Baranie 14.07.05, 13:35
            odpowiem cytatem smile
            "Widzac mych oczu wyraz niewinny nikt z Panstwa nie przypuszcza, ze
            jestem inny calkiem inny, wulkan sil we mnie wre (...)
            I choc na ten stan nie wskazuje powierzchownosci zaden rys,
            Wciaz cos wzbiera i pulsuje, powolanie jakies czuje,
            Rozpedzam sie i juz za chwile...to mija mi (...)
            Gdy powabna widze pania, wtedy w zbik sie rzucam za nia
            I doganiam ja i juz za chwile .... to mija mi. "
            wink
              • czupakabra27 Re: Wenus w Baranie 14.07.05, 15:23
                dwie bliskie mi osoby mają wenus w baranie własnie. kobieta (wenus X dom)ma
                problemy z nawiązywaniem związków, mężczyźni nie otaczja jej wianuszkiem i
                raczej w tych sprawach wszystko idzie jej jak po grudzie. jest b. wybuchowa, w
                miłosci chce sie zatracić, osacza partnera czułościa, miłoscią oddaniem. od
                niego wymaga tego samego. nie jest zbytnio zazdrosna, ale potrzebuje ciagłego,
                b. bliskiego fizycznie i emocjonalnie konatktu. brak meżczyzy u boku to
                najwieksza tragedia.jest wierna, choć ma potęzne libido.
                Z kolei facet z Wenus (III dom)w baranie - wyjątkowo mało romansowa natura,
                niśmiały, pozornie spokojny i zrównowazony introwertyk. bardzo ostrożnie wchodzi
                w związki wszelakie - również przyjacielskie.libido w normie, ale realizujące
                się w sposób b. tradycyjny. niechęć do eksperymentów na polu erotycznymu,
                związana z nieśmiałoscią. zero rozmów o seksie.kiedy nareszcie poczuje się
                bezpiecznie oddaje serce bez reszty i obiekt uczuć moze go łatwo zranić.
                --
                koźlonoginadipodgłównodowodzącygenerałsierżant
                  • notturno Re: Wenus w Baranie 14.07.05, 15:38
                    "bo Wenus jest na 28,6 stopnia barana." znam osobnika z podobna odlegloscia katowa, blisko Byka lecz nie przejawia takiej "powsciagliwosci". Wydaje mi sie, ze jeszcze inne aspekty musialy zdominowac owa Wenus Twego Znajomego, albo wlasnie jest ona (Wenus) nieaspektowana. Wowczas pozycja na granicy domow znacznie oslabia jej wplyw.
                    • czupakabra27 Re: Wenus w Baranie 14.07.05, 16:05
                      jest aspektowana, a owszem:kwadrat z Marsem (d.III baran), sekstyl z Jowiszem
                      (d.VII bliźnięta),trygon z retro Saturnem (d.VIII lew), trygon z Asc (strzelec)
                      i opozycja z Mc (skorpion). to całkiem sporosmile
                      --
                      koźlonoginadipodgłównodowodzącygenerałsierżant
                      • anastassja Re: Wenus w Baranie 14.07.05, 16:19
                        czupakabra27 napisała:

                        > jest aspektowana, a owszem:kwadrat z Marsem (d.III baran), sekstyl z Jowiszem
                        > (d.VII bliźnięta),trygon z retro Saturnem (d.VIII lew), trygon z Asc
                        (strzelec)
                        > i opozycja z Mc (skorpion). to całkiem sporosmile

                        byc moze trygon do saturna sprawia, ze on poszukuje stabilnego partnera. w
                        kazdym razie wydaje mi sie, ze on wysoko mierzy jesli chodzi o partnera.
                        opozycja do mc w skorpionie czyli ic w byku, to potwierdza. sekstyl z jowiszem
                        powoduje, ze podoba sie innym, moze tez jakis fajny spadek?
                        troche psuje tutaj kwadrat z marsem.
                        a teraz prosz eo weryfikacje tego co napisalam.
                      • notturno Re: Wenus w Baranie 14.07.05, 16:22
                        "Z kolei facet z Wenus (III dom)w baranie"
                        " a owszem:kwadrat z Marsem (d.III baran),"

                        to jak to w koncu jest? smile Jesli koniunkcja to powinien "kipiec" smile Moja znajoma ma koniunkcje Marsa z Wenus w Baranie i impulsywnosc wpedza ja w totalne roztrzepanie i ekspansywnosc emocjonalna.
                        Byc moze trygony i sekstyl (zwlaszcza z Jowiszem) "rozleniwiaja" bo wszystko przychodzi bez wiekszego wysilku?
                        • czupakabra27 Re: Wenus w Baranie 14.07.05, 20:08
                          kipienia NIE MA,rotrzepania i ekspansywnosci emocjonalnej też, jest za to
                          uspokajanie moich nerwowych nastrojów, a zwłaszcza tych wyrażanych słowami.
                          chyba rzeczywiście wysoko mierzył bo dostał mniesmile))))zawsze sprawiało mi
                          ogromną przykrość, kiedy jego i moi znajomi dawali nam do zrozumienia, że jestem
                          dla niego za dobra, że trafiło mu się niezasłuzeniesad
                          wszystko co w życiu osiąga jest poparte wytężoną pracą, nic nie dostaje za
                          darmo. poza miłoscią oczywisciesmile))
                          podsumowując: ewenement. jakiś inny układ w horoskopie musi wyciszać. jeszcze
                          nie jestem w stanie tego rozgryźć.

                          koźlonoginadipodgłównodowodzącygenerałsierżant
                                • czupakabra27 Re: Wenus w Baranie 14.07.05, 23:44
                                  7 latsmile)) poczatki bardzo cieżkie, jakieś takie hipnotyczne i zamotane.
                                  żeby było śmiesznie Słońce, Chiron,węzeł południowy też w baranie i jeszcze
                                  Merkury na dokładkę, czyli można powiedzieć osobowość baranicznawink
                                  tak jestem koziorożcem, choć nie mogę powiedzieć o sobie "koziorożec to
                                  ja".jakoś nie czuję tego znaku.
                                  hihi, za chwilę dostaniemy po nosie za bredzenie o dupie Maryniwink
                                  --
                                  koźlonoginadipodgłównodowodzącygenerałsierżant
                            • potrek Re: Wenus w Baranie 17.07.05, 07:54
                              anastassja napisała

                              isała: jakiś inny układ w horoskopie musi wyciszać. jeszcze
                              > > nie jestem w stanie tego rozgryźć.
                              >
                              >
                              > albo dobrze sie maskujewink tak tez moze byc.


                              Raczej się chłop nie maskuje. Ale sekret tej skrytej Wenus w Baranie to 28*
                              stopień . To dwadasamsa (28*) Ryb a taka zarybina Wenus to trochę w miłosci
                              leniwa i sama nie wie kocha czy nie kocha.O to jest tej wenus dylemat.Dodatkowo
                              jej pałorzenie jest w dolnej ćwiartce horoskopu to też daje efekt do wewnatrz a
                              nie uzewnetrzniania swych sercowych emocji-Blisko IC.
                              Trzecią a może i najwarzniejszą cechą jej połorzenia to III dom a to da Wenus
                              spore też zabarwienie podobne do Wenus w Blizniętach.
                              Pozdrawiam potrek

                              • czupakabra27 Re: Wenus w Baranie 17.07.05, 11:44
                                na początku naszej znajomości rzeczywiście wydawało mi się, że mój zarybiony
                                Baran ma nerwy jak postronki i nic go nie ruszy, nic nie będzie w stanie
                                nakłonić do choćby minimalnego odsłonienia siebie. jedyne czego nie umiał ukryć
                                to depresyjne nastroje, które dopadały go znienacka i bez powodu. dużo czasu
                                zabrało mi wyłonienie różnych emocji bliżej powierzchni.przez te lata dał mi
                                naprawdę ciężką lekcję, bo jestem przywyczajona do otwartego komunikowania uczuć.
                                Potrek, dzięki za nitkę po której będę iść do kłębkasmile
                                --
                                koźlonoginadipodgłównodowodzącygenerałsierżant
      • notturno Re: Wenus w Baranie 14.07.05, 16:31
        "Wenus jako chłopiec"
        ("Venus As A Boy") Bjork

        "jego szalone poczucie humoru
        sugeruje ekscytujący sex
        jego palce skupiają się na jej
        dotyku, to wenus jako chłopiec
        on wierzy w piękno
        to wenus jako chłopiec
        bada
        jej smak
        podnietę
        tak dokładnie
        uwadatnia
        piękno w niej
        to wenus jako chłopiec
        on wierzy w piękno
        to wenus jako chłopiec"

        moze sie to odnosic do Wenus w Baranie i w Skorpionie? Wkoncu jak zauwazaja astrologowie (m.in. Heindel) Wenus jest w znaku wladanym przez Marsa. Spotkalem sie rowniez z przyrownaniem oddzialywania Wenus w Baranie do jej koniunkcji z Marsem.
      • anahella Re: Wenus w Baranie 17.07.05, 09:53
        Kilku panow z Wenus w Baranie: kazdy - niezaleznie od polozenia i aspektow
        Bogini Milosci wybierali partnerki z powerem: kobiety enrgiczne, moze nie do
        konca wiedzace czego chca, ale wiedzialy co i jak zrobic. W dwoch przypadkach
        mialam przed oczami porownawczy z partnerkami, obie panie mialy mocnego Marsa:
        jedna w pierwszym domu, druga w Baranie w koniunkcji z Jowiszem. Obie panie
        narzekaly na wlascicieli Wenus w Baranie, ze tacy... malo zywotnismile

        Moj znajomy twierdzi, ze pan z Wenus w Baranie lubi kobiety z malym biustem.
        Hm... nie do konca jest to prawda, poniewaz w dwoch przytoczonych przypadkach
        partnerkom tych panow blizej bylo do Pameli Anderson niz dziesiecioletniego
        chlopcasmile Mysle, ze upodobanie do biustu nalezy rozpatrywac rowniez przez
        polozenie Ksiezyca.

        --
        Forum o astrologii dla astrologow /
        Opowieści z Trydium
        • trigga Re: Wenus w znaku UPADKU 17.07.05, 16:08
          anahella napisała:

          > Kilku panow z Wenus w Baranie: kazdy - niezaleznie od polozenia i aspektow
          > Bogini Milosci wybierali partnerki z powerem: kobiety enrgiczne, moze nie do
          > konca wiedzace czego chca, ale wiedzialy co i jak zrobic. W dwoch przypadkach
          > mialam przed oczami porownawczy z partnerkami, obie panie mialy mocnego Marsa:
          > jedna w pierwszym domu, druga w Baranie w koniunkcji z Jowiszem. Obie panie
          > narzekaly na wlascicieli Wenus w Baranie, ze tacy... malo zywotnismile
          >
          > Moj znajomy twierdzi, ze pan z Wenus w Baranie lubi kobiety z malym biustem.
          > Hm... nie do konca jest to prawda, poniewaz w dwoch przytoczonych przypadkach
          > partnerkom tych panow blizej bylo do Pameli Anderson niz dziesiecioletniego
          > chlopcasmile Mysle, ze upodobanie do biustu nalezy rozpatrywac rowniez przez
          > polozenie Ksiezyca.
          >

          uhahahahahhaa Anahello! co za konkluzje, naprawde sie usmialem. Wenus w baranie
          wyczuwa sie noskiem, zwlaszcza gdyma sie ja w radixie. Ogolnie rzecz ujmujac
          jest to pewne zamilowanie do prostoty, ognia, walenia na calosc (ALE po
          wczesniejszym przekonaniu ze warto), brak specjalnego wyszukania, cierpliwosci
          itp. Prawde mowiac zdaje sobie sprawe ze typowe cechy Wenus w tym znaku moga a
          nawet musza wydawac sie innym znakom bogini milosci prostackie, nieokrzesane,
          wybrakowane w swej harmonii itd. Ale dla posiadacza takiej Wenus to wszystko sa
          wlasnie synonimy piekna i spontanicznosci. Wyweszylem ostatnio pewna pania,
          zajmujaca sie zawodowo fitem, pisujaca w najbardziej poczytnych pisemkach,
          rozciagnieta, ostra, oddana ruchowi cala soba. Kontakt - wzorowy, pasja -
          ogromna, prosto, ostro i bez wahania. Sprawdzilem: Wenus Baran, ja tez. Mowie
          Wam to trzeba czuc. Dawno temu jeszcze stwierdzilem, ze stylem bycia siedzacym
          gleboko we mnie, wyrazajacym moja nature jest proste slownictwo, czerwony i
          zolty kolor, sport, halas, wyscigi, zawody (np. narty). Chcialem nawet przeniesc
          sie do anglii bo marzylem ze moze tam bede mogl wykonywac normalna prace
          biurowa, nie rezygnujac jednoczesnie np. z czerwonych wlosow, kolczykow,
          extrawaganckich zestawien typu garnitur + adidasy, wsiekle koszule itp nie
          narazajac sie na podejrzenia o nie-profesjonalizm, homosexualizm itd. Potem
          minelo pare lat, wzialem sie za astro i co czytam???
          Wenus w baranie: sporty walki, wyscigi, kolor czerwony, niecierpliwosc,
          niezaleznosc.....hasla klucze a sprawdza sie w 100%
          • anahella Re: Wenus w znaku UPADKU 18.07.05, 18:44
            trigga napisał:


            > uhahahahahhaa Anahello! co za konkluzje, naprawde sie usmialem.

            Jezeli chodzi Ci glownie o fragment z partnerkami panow z Wenus w Baranie, ze
            flegmy lapeciarze itp, to oczywiscie sa to dwa konkretne przypadki bardzo
            zawezajace. Napisalam z punktu widzenia pani z mocnym Marsem. On wybiera te
            panie po Marsie ale jednoczesnie musi sie z tym jej Marsem meczycwink


            > Wenus w baranie
            > Wyweszylem ostatnio pewna pania,
            > zajmujaca sie zawodowo fitem

            chodzi o fitness?

            > nie rezygnujac jednoczesnie np. z czerwonych wlosow, kolczykow,
            > extrawaganckich zestawien typu garnitur + adidasy, wsiekle koszule itp nie
            > narazajac sie na podejrzenia o nie-profesjonalizm, homosexualizm itd.

            To mi pachnie uraniczna Wenus, lub mocna Wenus plus mocny Uran.

            --
            Forum o astrologii dla astrologow /
            Opowieści z Trydium
            • trigga Re: Wenus w znaku UPADKU 24.07.05, 19:40
              Wenus baran IV OPOZYCJA Uran Waga X to mocne czy sredniomocne czy nie-mocne. Cos
              jest na rzeczy w kluczu zwanym T-cross, u mnie to Mars-Wenus-Uran. Generuje sie
              niesamowite "cos" i ostro pcha smile))
        • czupakabra27 Re: Wenus w Baranie 17.07.05, 19:04
          ja mam Marsa w koniunkcji ze Słońcem, czy to można uznać za mocnego Marsa? Nie
          wiem... Mars jest u mnie w IV domu w Strzelcu, a Mars w Strzelcu, nie jest chyba
          zbyt żywotny. Z jednym się zgodzę - mam swoje pomysły, poglądy, plany i
          uogólniona rozlazłość partnera, brak pomysłu na życie i brak własnego zdania
          dot. spraw dziejących się na świecie potrafi mnie nieźle zdenerwowaćsmile))

          --
          koźlonoginadipodgłównodowodzącygenerałsierżant
          • zeta23 Re: Wenus w Baranie 17.07.05, 19:27
            czupakabra27 napisała:
            ja mam Marsa w koniunkcji ze Słońcem, czy to można uznać za mocnego Marsa? Nie
            > wiem... Mars jest u mnie w IV domu w Strzelcu, a Mars w Strzelcu, nie jest
            chyba zbyt żywotny.

            Ścisła ta koniunkcja? Dziwne bo pierwsze moje skojarzenie, jak zobaczyłam twój
            nick to pomyślałam sobie, że masz mocnego marsa.Masz dużo entuzjazmu w sobie i
            pewnie pociągają cie podróze?
            • czupakabra27 Re: Wenus w Baranie 17.07.05, 20:27
              koniunkcja nie jest stety, lub niestety ścisła. podróże pociągają mnie
              bardzo,choć jak narazie więcej podróży odbywam w wyobraźni i palcem po mapie,
              niż w rzeczywistości. entuzjazm mój jest ogromny, tylko często słomiany, bo nie
              mogę się na niczym skupić za długowink
              ale to chyba temat na osobny wątek forumsmile
              --
              koźlonoginadipodgłównodowodzącygenerałsierżant
          • anahella Re: Wenus w Baranie 18.07.05, 18:37
            czupakabra27 napisała:

            > ja mam Marsa w koniunkcji ze Słońcem, czy to można uznać za mocnego Marsa? Nie
            > wiem... Mars jest u mnie w IV domu w Strzelcu, a Mars w Strzelcu, nie jest
            > chyba zbyt żywotny.

            Jest mocny bo:
            1. w koniunkcji ze Sloncem.
            2. w znaku ognistym (harmonijnym z Baranem)
            3. w domu katowym.

            > Z jednym się zgodzę - mam swoje pomysły, poglądy, plany i
            > uogólniona rozlazłość partnera, brak pomysłu na życie i brak własnego zdania
            > dot. spraw dziejących się na świecie potrafi mnie nieźle zdenerwowaćsmile))

            A przyciagasz panow z pomarsowiona Wenus?

            --
            Forum o astrologii dla astrologow /
            Opowieści z Trydium
      • fla Re: Wenus w Baranie 02.12.06, 22:49
        ja to mam tak, ze wszystkiego chcialabym spróbować zanim się ostatecznie na coś
        zdecyduję, ale jesli się zdecyduję to jestem wierna i to jest dla mnie
        naturalne, bo oznacza, ze dokonałam najlepszego mozliwego wyborusmile
      • zeta23 Re: Wenus w Byku 16.07.05, 22:48
        Romantyczna, czuła, wylewna i hojna w stosunku do partnera.Ostrożnie podchodzi
        do spraw miłości ze strachu przed nieudanym związkiem, ale kieruje sie uczuciem
        w wyborze partnera. Ale jak sie już zdecyduje to chciałaby mieć go na
        troche "na własnosć". Wenus w byku lubi dobrze zjeść i nieobce są jej wszelkie
        przyjemności zmysłowe.
        • potrek Re: Wenus w Byku 17.07.05, 09:03
          Dodał bym ze Wenus w Byku pieniązki kocha smile Bo za co by się miała dobrze i
          markowo ubrać a dotego w eksluzywnej restauracji wykwitnie zjeść. Wenus w Byku
          w Mc Donanaldzie przecież nie jada chyba że ma z 12 lat smile.Dodatkowo jest
          oszczędna i najpierw dobrze sprawdzi wszystkie oferty zanim swe kochane
          pieniążki wyda smile
          Pozdrawiam potrek
          • neptus Re: Wenus w Byku 28.09.05, 16:20
            Mam Wenus w Byku i pieniazki to dla mnie bardzo abstrakcyjna dziedzina. Moze
            dlatego, ze to 12 dom? Owszem, lenistwo i wszelkie zmyslowe uciechy sa mi lube
            i jesli tylko sa dostepne, to ich sobie nie odmowie. Z tą ostrożnością w
            sprawach miłości to gruba przesada. Podobnie, jak i "własnościowym" stosunkiem
            do partnera. Nie toleruje niczego, co pachnie własnością. Wymagam w związku
            swobody i ją daję bez ograniczeń. Kompletnie nie potrafię oszczędzać. Pieniądze
            mają wartość tylko w momencie wydawania. Poza tym przypadkiem to bezwartościowa
            makulatura.
            --
            Szerzenie niewiedzy o wszechświecie musi być także naukowo opracowane. S.J.Lec
            www.astro.hg.pl
            =^.^= =^.^=
          • zeta23 Re: Wenus w Bliźnietach 14.07.05, 17:01
            Wszechstronna, duzo zainteresowań tj.muzyka, literatura,podróze,teatr
            zwiedzanie roznych miejsc i poznawanie ludzi, bezstroska, wesoła. Musi być
            wzajemne intelektualne porozumienie z partnerem bo inaczej sie szybko znudzi,
            łatwość wydawania pieniędzy
            • dori7 Re: Wenus w Bliźnietach 14.07.05, 19:02
              anastassja napisała:

              > chyba, ze jest sie baranem wiec od razu trzeba isc do lozkawink

              Ha! Ale w lozku takze mozna dokonczyc mila rozmowe smile) Zgodnie z natura
              Blizniat, Wenus w tym znaku powinno dawac radosc robienie dwoch rzeczy naraz smile)
              • czupakabra27 Re: Wenus w Bliźnietach 14.07.05, 23:56
                ja to chyba same wyjątki od reguły znamsmilefacet mojej przyjaciółki - Wenus w
                Bliźniętach (solarny Lew), a potrzeby erotyczne tyle co kot napłakał, przez
                nasze kilka pierwszych wspólnych spotkań wogóle nie puszczał pary z ust,
                najchętniej trzymałby się swojej dziewczyny jak dziecko spódnicy mamusi. tyle na
                zewnątrz, choć może coś knuje bo ta Wenus w XII domuwink
                --
                koźlonoginadipodgłównodowodzącygenerałsierżant
                • aarvedui Re: Wenus w Bliźnietach 15.07.05, 00:20
                  ale to chyba nie jest wyjątek suspicious
                  wenus w bliźniętach = raczej przeciętne potrzeby lub małe.
                  a poza tym.
                  same potrzeby to chyba określa mars suspicious prawda?
                  a wenus to sposób dochodzenia do tych potrzeb :]
                  --
                  Krzysztof Kolumb tak naprawdę był Polakiem i nazywał się Jan z Kolna
          • princesswhitewolf Re: Wenus w Bliźnietach 04.12.06, 12:10
            dori7 napisała:

            > Mistrzowie flirtu - uwaga! Najczesciej flirt jest bez zobowiazan, dla samej
            > przyjemnosci flirtowania smile)

            Mam Bliznieta w Wenus w koniunkcji z Saturnem w 7 domu. Ostatnia rzecza jaka
            robie to flirty jesli nie jestem faktycznie zainteresowana kims. Nie wysililabym
            sie na to, szkoda czasu.

            --
            GG 3098755 smile
            • asu1 Re: Wenus w Bliźnietach 04.12.06, 14:37
              Szkoda energii zgadzam się z princesswhitewolf. Można odnieśc wrażenie że
              Bliźniacze Wenus flirtują , bo lubią ładnie i żywo rozmawiać. Przynajmniej ja
              lubię, ale przecież rozmowa to nie jedyny rodzaj flirtu. To wiem nawet Ja choć
              mam Wenus w Bliźniętach w dwadasamsie Bliźniąt.
      • undyna Re: Wenus w Bliźnietach 28.09.05, 12:48
        ja mam Wenus w bliźniaku w koninkcji z Saturnem, jestem bardzo towarzyska, ale
        często w towarzystwie zajmuję pozycję obserwatora i wysłuchiwacza, osoby od
        zwracania uwagi, że ktoś się nudzi, albo coś go martwi, albo słucha czyjegoś
        monologu i nic nie rozumie, ale jest uprzejmy, często zajmujmuję się takimi
        owieczkami co to wypadły poza rozmowę. Ale komuś bardzo bliskiemu, staremu i
        dobremu znajomemu, o którym wiem, że chętnie mnie wysłucha i spróbuje mnie
        zrozumieć potrafię się wygadać na maksa. Flirty ucinam, lubię chyba flirtować i
        z "łysymi końmi" to chętnie flirtuję, ale ze znajomymi lub tym bardziej
        nieznajomymi jakoś nie mogę i nie potrafię, boję się czy cośsmile
        I chociaż wcale nie wyglądam jak chłop i mimo wieku mam dość dziewczęcą urodę,
        zdarza mi się, ze mężczyźni tak się zapamiętają w rozmowie ze mną, że mówią do
        mnie np. "ale słuchaj stary" - ach ten Saturnwink
        A facet, z którym się nie da pogadać, to nie jest facetwink
        --
        "Niektóre dziewczęta przychodzą na świat organicznie dobre, ale nie ja."
        (Św.Laura de Nazianzi)
      • asu1 Re: Wenus w Bliźnietach 28.11.06, 15:17
        A ja jestem Bykiem z Wenus w Bliźniętach która w IX domu w trygonie do Plutona
        w I domu w Wadze (asc. Panna)i jak myślicie co to moze dwac w związkach, bo ja
        niezawiele się orientuję, a to z przyczyny Neptuna , który z III domu jest w
        jedynej u mnie opozycji do Wenus. Poza tym Wenus kwadraturą trąca Marsa w
        Rybach (VI dom). Tak że sami widzicie strach pomyślec co się dzieje pod moim
        dywanikiem.
        • taurusp Re: Wenus w Bliźnietach 28.11.06, 18:42
          Mam tak samo Wenus w Bliznietach w 9 domu) i takie same aspekty, wspomniany
          trygon i opozycję. Nie mam jedynie tej kwadratury. Asc mam w Lwie, a Księzyc w
          Baranie

          Co moge rzec...
          Choć w życiu uczuciowym nigdy na dłużej nie mam spokoju, ciągle coś się zmienia,
          nie umiem sie ustatkować to jednak dość szybko odnajduję radość życia po
          rozstaniach i patrzę optymistycznie w przyszłość. Nie wierzę w wieczną miłosc,
          nie ciągnie mnie do małżenstwa i rodziny (czy to zasługa tej Wenus czy raczej
          tego jak stanęła wobec Neptuna) Moim zdaniem takie ustawienie planet i te
          aspekty które mamy są ciekawe i gwarantują szczęscie (a przynajmniej chcę w to
          wierzyć) choć nie koniecznie oznaczające ciepłą stabilizację
          • asu1 Re: Wenus w Bliźnietach 29.11.06, 11:21
            Hmmm... niewiara w wieczną miłość jest dla mnie trudna do wyobrażenia , bo mój
            descendent w Rybach każe mi czuć cos odwrotnego. Rozumiem, że może tak być, bo
            doświadczyłam ,a i widzę na co dzień przypadki ludzi którym rozpadają się
            związki , choć oni nawet ustalili między sobą wieczną miłość . Mam taką znajomą
            parę. Teraz niestety życie i tranzyty zadecydowały inaczej. Co ciekawe z nich
            dwojga to on (Bliźniak, Merkury, Wenus i Saturn też w Bliźniętach) z dsc. w
            Rybach dłużej nie potrafi się pogodzić z myślą i z faktem , że to koniec. Ona
            też miała ciężko, ale już jej przeszło choć jest słoneczną Rybą z Wenus i
            Merkurym w Rybach.
            Sądze jednak, że to Twoja Wenus w Bliźniętach i Ksieżyc w Baranie za mocno
            lubią zmiany żeby się na dłużej przejmować. Dziękuje za odpowiedź. U mnie
            Księżyc w opozycji do Twojego, w koniunkcji (luźnej) z Plutonem i Uranem (pod
            rękę z każdej strony bo Księżyc w Wadze lubi towarzystwo), więc trochę gorzej z
            wyobrazeniem sobie samotnej drogi. Śmieszne jest to ze z wyobrażeniem sobie
            trudno, a w realu jest tak że często ruszałam sama przed siebie i wiekszość
            czasu spędzam, sama nawet w pracy mne wyautowało i siedzę sama hi hi.
            Co do szczęścia w związkach to faktycznie!, bo mimo pomyłek, Panów wspominam
            bardzo miło i zawsze sobie myślę, że dobrze, przystojnie i ciekawie trafiam.
            Do pewnego czasu to ciekawie było nawet ważniejsze od dobrze.

            • asu1 Re: Wenus w Bliźnietach 29.11.06, 13:30
              och przepraszam taurusp nie wiem czemu zaożyłam ze mamy Wenus w tych samych
              znakach. To znowu zamglił mie Neptun w III domu. Dobrze że trafiłam na Twoją
              datę urodzenia. Pozdrawiam
            • taurusp Re: Wenus w Bliźnietach 29.11.06, 18:01
              też dziekuję za odpowiedź... długo szukałam osoby o podobnym radiksie do
              swojego, choc masz racje Księzyc w przeciwnych znakach jednak czyni różnice.
              Pozazdrościć Księzyca w Wadze wink chyba jesteś bardzo lubiana, co? hehe

              co prawda nie analizuje się pojedyńczych aspektów ale gdzies wyczytałam że
              trygon Plutona i Wenus daje bardzo ciekawy efekt, mianowicie że przedstawiciele
              płci przeciwnej taką osobę kochają i wybaczają jej słabostki choć nie zawsze
              zasłużenie. To śmieszne, ale zaobserwowałam coś takiego w swoim życiu, że faceci
              rzeczywiscie bardzo mi pobłażali, wybaczali czasem nawet świństewka i w ogóle
              mam szczęście do "przyzwoitych" mężczyzn... A jak u Ciebie ? Masz cos takiego?
              • asu1 Re: Wenus w Bliźnietach 30.11.06, 15:17
                Wiesz ,że coś w tym jest. Faktycznie moi Panowie nie gniewali się jak mi się
                coś "wypsło". Nawet jesli sama satuacja ich wkurzała to gdy dowiedzieli się że
                to moja sprawka przechodziło im. I nie tylko bardzo bliscy m Panowie! Ha! jakie
                to miłe. Jak to dobrze wiedzieć. I ja mam szczęście do przyzwoitych facetów.
                Chociaż sytuacje są czasem zagmatwane.Wiem od mojej następczyni przy jego
                boku , że zostałam schwalona i wyszłam dzięki temu na super dziewczynę . To jej
                dało do myslenia hi hi. Myślę jednak że to ma większy zasięg niz tylko
                mężczyźni. Z doświadczenia wiem , że można w łagodny sposób załątwić wiele
                spraw u obu płci.
                Ksieżyc w Wadze zawsze się zastanawia, a w Baranie idzie do przodu jak burza
                więc dobrze się uzupełniają. Mam wrażenie, że jestem lubiana, ale sądzę że
                taki "miękki" Księżyc też ma swoje minusy. Zanim ruszę do przodu namyślam się i
                namyślam...ech. Ja też jestem ciekawa osób z podobnymi układami, więc cieszę
                się , że się odezwałaś. Jeśli to Cię zinteresuje moja dokładna data to
                13.05.1973 r. g. 13.52 Siemianowice Śląskie . Pozdrawiam serdecznie
                • asu1 Re: Wenus w Bliźnietach 30.11.06, 15:21
                  Z tego co zauważyłam lubię sie powtarzać w swoich wypowiedziach, ale składam
                  to na karb pośpiechu. Niestety moge pisać tylko wpracy. Proszę Cie taurusp o
                  inne ciekawe spostrzeżenia, ja tez bede sie starała mieć ręke na pulsie. Pa pa
                  • taurusp Re: Wenus w Bliźnietach 01.12.06, 11:00
                    Zacznę od dylematów wink
                    Czego domaga się ta nasza Wenus ? Jest bliźniacza a więc zmienna, ciekawa
                    nowinek i żądna wrażeń... No właśnie, tylko hamuje ją Słońce w Byku. I mam
                    wrażenie że lubię wprowadzać zmiany i różnorodność do związków z facetami a
                    jednocześnie nie lubię sama być zbytnio zaskakiwana i na siłę rozweselana. Czy
                    też tak masz ?

                    Przesądy mówią, że dla solarnych Byków pieniądze są najważniejsze. Tu się nie
                    mogę zgodzić. Lubię niezależność finansową ale czy śnię o kokosach... raczej o
                    prężnie rozwijającej firmie-instytucji. Okropnie marzę żeby kiedys mieć
                    wystarczająco forsy, żeby móc na Gwiazdkę kupować bliskim (a nawet dalszym
                    osobom) prezenty jak ze snu. I wiesz, znam kilka słonecznych Byków i choc bywają
                    oszczędne to chyba nigdy nie skąpe!

                    Opozycja Wenus-Neptun moje małe zmartwienie... wink Jaki mężczyzna może wyjśc na
                    przeciw temu aspektowi ? Czy ten aspekt to ciągłe poszukiwanie ideału ( i psucie
                    każdego aktualnego związku) czy też niewiara w to,że napotkany facet to ten Jedyny.

                    Nie wiem jak Ty, ale ja nie mam w ogóle żywiołu wody w natalnym. A znam
                    człowieka z multum w wodzie - Słońce, Wenus, Mars. Jak moze się rozwinąć taka
                    relacja...

                    Czy myślisz, że sprawdza się zasada że najsilniej działają na nas osobniki płci
                    przeciwnej które mają Ascendent lub Słońce w tym znaku w którym my mamy Descendent ?

                    Czekam niecierpliwie na Twoje przemyślenia wink i dylematy
                    Pozdrawiam
                    • asu1 Re: Wenus w Bliźnietach 01.12.06, 15:20
                      hej! no to mamy podobne dylematy. Z tym , tak myślę , że to raczej chodzi o
                      Twojego Marsa w Byku , który nie lubi być zaskakiwany i ma wpływ na Twoje
                      zamiłowanie do facetów , którzy mogą być ostoją i stoją pewnie obiema nogami
                      na ziemi. Ja lubię być zaskakiwana i lubię mężczyzn romantycznych, typ artysty
                      ale nie do końca i tu rzeczywiście wpływ Słońca jest chyba duży, bo nie umiem
                      przejść bez nerwów nad brakiem realizmu i zmysłu praktycznego u moich mężczyzn.
                      w pzreciwnym przypadku czułabym się w związku jak facet.
                      Też kocham różnorodność, a brak powietrza w zwiazku zabija moje uczucia.
                      (powietrza nie jako odległości ale jako świerzości i stałej wymiany poglądów).
                      Gdzieś piszą , że Wenus w Bliźniętach czuje się niekochana gdy ktoś do niej nie
                      mówi. Ale rozweselanie na siłę też mnie wkurza szczególnie jak chcę sobie pobyć
                      zła , chociaż już ostatnio rzadko się to zdarza.
                      Co do kasy to się zgadzam. Jest dla mnie ważna ale w sensie robienia prezentów
                      i zawsze na gwiazdkę się spłukuję. Uwielbiam marzyc o tym, że mam dobrze
                      działający biznes. i marzy mi się nie tylko sukces finansowy ale także zwiazany
                      z dziąłalnością prestiż. To jest moje rozumienie firmy instytucji. Nie wiem ,
                      czy Ty myslisz podobnie.?
                      Myślę , że z tym aspektem Wenus-Neptun to człowiek szuka ideału, ale jaki jest
                      ten ideał sam nie wie. Po prostu są to chyba tak wysokie ideały,że sama przed
                      nimi padam na kolana ha ha., ale sądzę że pracą nad sobą jestem w stanie dużo
                      zmienić. Coś tam się juz dzieje. Moje koleżanki astrolożki powiedziały mi,że
                      dla mnie każda nowa miłość jest największa, a każdy nowy mężczyzna pierwszy. To
                      chyba ta Wenus Bliźniak, zawsze świerze uczucia, zawsze na nowo. Staram się też
                      nie wpadać w przesadną euforię gdy spotykam nowych ludzi, kórych lubię , bo mam
                      jakieś skłonności do egzaltacji bo dla naszej wenuski wszystko co nowe jest
                      najlepsze i najpiękniejsze dlatego, że nowe. To prawda. Czasem aż zdaje mi się
                      że z każdym dniem zaczynam zycie od poczatku mając za cel rewolucyjne zmiany do
                      dna. szczególnie właśnie w sprawach towarzyskich. A że lubię zapominac o tym co
                      niedobre więc czasem trudno byc zadowolonym z efektu. Ciekawe , bo moja siostra
                      mówiła o mnie że jestem konserwa i nie lubię odkrywać nowości, ale to chyba
                      Księżyc w I domu robił mi krecią robotę- mam na myśli sentymentalizm.
                      Nie myślę, że Neptun niszczy związki, sądzę że on je upiększa w mojej wyobraźni
                      a potem coś trzeba zrobić z realem i z zawiedzionymi oczekiwaniami. Chociaż
                      naprawdę jak już była mowa, źle nie trafiam, bo dranie mnie omijają.
                      Tak sobie teraz kombinuję , że może by to skanalizować zajmując się jakąś
                      baśniową sztuką.
                      Ty masz fajnie bo Neptun w V domu obdarza zdolnością do tworzenia takich
                      właśnie dzieł. Co mnie zawsze fascynowało w Neptunie w V domu to tworzenie
                      atmosfery tajemniczosci wokół siebie.
                      Acha! już wiem Wenus-Neptun to często zakochiwanie się w niedostępnym
                      obiekcie. łeee mało pocieszające, ale u mnie tak chyba jest.
                      Myślę , że to prawda z tym ASC. i Słońcem ale ja osobiście lubię aspekty Marsa
                      i Wenus ewentualnie Księzyca , także do ASC. Te mnie ciągną że ho ho. Aaaa...
                      no i jasne że opozycja descendentów działa jak nie wiem co. Nawet na osobnika
                      płci męskiej, który woli panów.
                      A może ten któś z wodą będzie Cię pięknie uzupełniał? Robiłąś sobie z nim
                      porównawczy i kontaktowy? Może w kontaktowym macie wspólnie wodę. Jeśli Ci to
                      nie przeszkadza prześlij mi jego datę urodzenia i coś sprubuję wykombinowac z
                      waszych układów.
                      Ja mam w wodzie tylko Marsa (Rybki). A słyszałam że osoby które mają mało wody
                      są badzo łatwo wzruszające się. Prawda w Twoim przypadku.
                      Pa do poniedziałku, chyba że dorwę internet u znajomych. Pozdrawiam
                      • taurusp Re: Wenus w Bliźnietach 03.12.06, 19:44
                        kurczę, dokładnie też tak mam wink))))

                        -Jak ktos do mnie nie mówi to sie martwie że się obraził
                        -Facet dla mnie musi byc choc troche praktyczny i przyziemny, bo takiego
                        dzieciucha jak ja trzeba sprowadzać na ziemię wink
                        - Tez mam tak jak Ty, że kazdy nowy dzien jest niejako początkiem, lubię "końce"
                        bo z nieciepliwością czekam na początki czegoś nowego, zawsze wierzę że "nowe"
                        bedzie lepsze. Przy mężczyznach zapominam o przeszłości i ex-ach. Ta świeżość
                        uczuć jest cudowna.

                        Nie wiem czy tworzę atmosferę tajemniczości wokół siebie, hehe. Wiem tyle, że
                        uchodzę za nieco wyniosłą osobę. No ale jak ma być inaczej z Lwem w
                        ascendencie ?! Nie uważasz? wink

                        Ciekawa jestem jak się u Ciebie ten Mars w Rybkach ujawnia? Bo mój luby też to
                        ma, tyle że dla faceta to chyba cienko crying( buuuu!

                        Jak znajdziesz chwile to zerknij w jego kółko (i nasze)
                        On: 1.03.1981 Żyrardów godz.20:00

                        Czekam na wieści od Ciebie

                        • asu1 Re: Wenus w Bliźnietach 04.12.06, 07:44
                          Ha ha u facetów to wcale nie cienko. Fakt że może za sportami nie przepadać,
                          ale za to ma fantazję, lubi sobie poopowiadać, potrafi tańczyć, a w łóżku
                          oznacza to pełne zaangażowanie i oddanie patnerowi, bo lubi się wczuwać.
                          Reszta jutro jak dorwę sie do swojego kompa. Tak poza tym to numerologiczna 5
                          maaaaasa zaangażownaia w życie, wg mnie. pa pa
                          • taurusp Re: Wenus w Bliźnietach 04.12.06, 22:05
                            Pocieszyłaś mnie choć nie do końca... wink

                            Za sportami mój luby nie przepada, nie jest też samczy i agresywny, ale...
                            to że lubi poopowiadać i angażuje się w łóżku - czy to nie zasługa przypadkiem
                            jego Wenus w Rybach ? (a nie Marsa) Bo Mars wydaje mi się symbolem walki,
                            poczucia siły, pewności siebie, męskości. Więc mieć Marsa w Rybach zwłaszcza dla
                            faceta jest chyba niefajnie, bo to Mars na wygnaniu jednak! Kobiecie Mars w
                            Rybach w połączeniu z Księzycem w Wenus da bardzo przyjemną, miłą w aparycji
                            kobiecość. Chyba to potwierdzisz, hmm?

                            Ale ucieszyłabym się wiedząc że On ma zaangazowanie w życiu, bo na zewnątrz
                            skrzętnie to zaangażowanie ukrywa i jest raczej wycofany.

                            Jesli znajdziesz dłuższą chwilkę to please napisz coś o swoich relacjach z
                            facetami (i o aspektach tych facetów i Waszych wspólnych) - synastrie to jest
                            coś co mnie kręci wink

                            Pozdrawiam gorąco!!!
                            • asu1 Re: Wenus w Bliźnietach 05.12.06, 09:04
                              Hej. Nie martw się. Znam kilku mężczyzn z Marsem w Rybach i sądzę że oni po
                              prostu płyna w życiu. Fakt , że agresja nie jest bardzo silna u takich
                              meżczyzn , ale nie znaczy to że się nie potrafią wkurzyć. Oni po prostu nie
                              lubią walczyć. Nie wiem jak z ich poczuciem męskości ale wydaje mi się , że
                              lubią pokazać się ze swojej szarmanckiej strony. Ja lubię określenie Książę.
                              Tym bardziej będzie to widoczne u Twojego Pana bo jego Mars jest w 5 domu,
                              właściwie na granicy 5 i 6. Luuuubi pokazać się z najlepszej strony, jako ten
                              najlepszy , taki kogucik, najlepiej ubrany itp. tak przynajmniej ja widzę moich
                              znajomych z Marsem w 5 domu, ale może Ty masz inne zdanie bo go lepiej znasz.
                              Fakt , że może miec problem z zangazownaiem w życie bo ma kwadraturę Neptuna do
                              Marsa czyli , że jest za podwójna mgłą. Mam to samo, czasem robię coś zupełnie
                              niepotrzenego, a efekt tego jest nie taki jak chciałam albo wlaczę o sprawy,
                              które nie wymagaja takiego nakładu energii jaki w nie wkładam. Gdzieś czytałam
                              że Mars w rybach to "duchowy samuraj", a z drugiej strony "pijany wojownik" -
                              walczy z wiatrakami . W moim przypadku 100% prawdy.
                              Z obserwacji wiem , że z takim Marsem łatwo zmienić wygląd. Choć trudno
                              wytłumaczyć jak. Chyba po prostu siłą woli. W końcu Mars w Rybach to jak Neptun
                              w 1 domu hi hi. Wygląd zewnętrzny jest troche płynny.
                              Myślę, że chęć poopowiadania wynika u Niego przede wszystkim z Księżyca w 3
                              domu i Neptuna też tam. Jeśli Ty się zmęczysz gadaniem zawsze na niego możesz
                              liczyć. Osoby z Księżycem w 3 domu są niezmordowane. (zanaczam , ze tacy są moi
                              znajomi z podobnym układem)
                              Aha! niedługo Uran tranzytuje Jego Słońce ( styczeń -luty 2007 ), oj będzie się
                              zmieniał. Wtedy może wyjdzie jego zaangażowanie w życie. Ma bardzo mocno
                              obsadzony 5 dom - wszystkimi osobistymi (oprócz Księzyca) i jestem b. ciekawa
                              efektów zmiany .
                              Może dalej bedziemy sobie mailowac. Macie b. fajny kontaktowy .Mój adres
                              asu1@gazeta.pl.
                              Myślę też ze zaangażownaie w zycie zależy od numerologicznego porzadku jego
                              imion i nazwiska.
                              Napisz do mnie to rozszerzymy temat. Dobrze byłoby założyć taki wątek Mars w
                              znakach a poczucie męskości i pewnosci siebie i siły, bo chyba bardzo
                              odleciałyśmy od Wenus.
                              Pozdrawiam pa pa

      • anastassja Re: Wenus w Raku 14.07.05, 12:19
        --------------------------------------------------------------------------------
        zamecza swoja zla sytuacja zyciowa, egocentrycznym pesymizmem i wkladaniem
        jedzenia do ust, poszukiwaniem partnerki- mamusi z duuuzym biustemsmile, ktora sie
        zaopiekuje nim jak malym chlopcem.
        • dori7 Re: Wenus w Raku 14.07.05, 13:16
          Nie zgadzam sie co do zameczania zla sytuacja zyciowa i egocentrycznego
          pesymizmu - to raczej przypadek jednostkowy, bo znam kilku facetow z Wenus w
          Raku i sa to prawdziwi tryskajacy optymizmem czarusie i dusze towarzystwa.
          Natomiast co do szukania bardzo opiekunczej partnerki, to 100% zgoda, choc
          niekoniecznie mamusi z duzym biustem.

          Tu mi sie przypomnaila zabawna scenka z zeszlego tygodnia tongue_out czyli spotkanie z
          moim eks. Ma on Wenus w Raku i jedenastym domu, w trygonie z koniunkcja
          Ksiezyc/Jowisz w Skorpionie. Do tego solarny i ascendentalny lew. Wiekszego
          czarusia i babiarza w zyciu nie spotkalam i pewnie nie spotkam (i chwala
          niebiosom!); jego urok powala istoty plci zenskiej od kolyski po wiek
          poznoemerytalny, po prostu **wszystkie**. Kiedy sie z nim widzialam, to malo
          mnie nie rozsadzilo od tlumionego chichotu, bo spotkanie mialo miejsce na
          moscie nad rzeczka, w otoczeniu zielonej przyrody (lew musi miec scenerie, a
          co!), a delikwent stal wsparty o barierke w melancholijno-teatralnej pozie,
          piastujac w dloniach slicznego szczeniaka i przybierajac smetne miny. Nie bylo
          przejezdzajacej na rowerze czy przechodzacej baby, ktora by sie nie obejrzala z
          rozanielonym usmiechem na taka demostracje Wenus w Raku tongue_out
        • zeta23 Re: Wenus w Raku 24.07.05, 22:10

          notturno napisał:

          > Zauwazylem, ze w ogole - w przypadku panow - czesto wlasna mamusia "ikona"
          wymarzonej partnerki.

          Ja to też zauważyłam u panow z wenus w rakusmile)Przypadek chyba juz
          niereformowalny...wieczny poszukiwacz ideału partnerki-wenus i mars w raku w 11
          domu,ASC we Lwie, saturn w 7 domu i ksiezyc w bliznietach.
          Dusza towarzystwa, w jego towarzystwie czujesz sie jakbyś grała w spektaklu,
          musi byc widownia, aktorzy i on jako głowny bohater,zabawa jest super, bo umie
          rozbawić towarzystwo, ale lubi kobiety, które nim sie zaopiekują (tzn nie ma
          oporów jak kobieta za niego płaci), ale podrywa z reguły 20-tki i zmienia je
          jak rękawiczki.Kumpel super, ale tylko kumpel.
      • beatka38 Re: Wenus w Pannie 14.07.05, 12:46
        Rozum przeważy nad zauroczeniem (może nie odrazu ale napewno kiedyś) Ale jak
        już jest z kimś w związku, (nie koniecznie partnerskim, również przyjacielskim
        rodzinnym)to dba o tą drugą osobę. Poprzez sprzątanie, gotowanie, dogadzanie.
        • dori7 Re: Wenus w Pannie 14.07.05, 15:36
          Facet, ktory na zazalenie swojej zony, ze nie okazuje swojej milosci poszedl i
          umyl jej samochod mial chyba Wenus w Pannie smile) Wenus w Pannie ukochanej osobie
          bedzie chetnie i po cichu robic rozne przyslugi i wyreczac w malych, ale
          uciazliwych sprawach. Nie jest to manifestacja uczuc w efektownym stylu Lwa i
          dlatego wiele osob jej nie docenia.

          Glowna blokada w dziedzinie erotyki - "alez kochanie, to jest takie
          niehigieniczne!" smile)
          • dori7 Re: Wenus w Pannie 14.07.05, 15:45
            I jeszcze cytat z Podwodnyja - nie jestem jego fanka, ale tutaj trafil IMHO w
            sedno:

            "W milosci Wenus w Pannie przywiazuje uwage do czysto materialnych szczegolow,
            ktore tak duzo mowia piorem doswiadczonego pisarza, a calkowicie nic nie znacza
            dla wiekszosci ludzi, co wiecej, moga one sie okazac calkowicie rujnujace dla
            estetycznych oraz romantycznych uczuc innych ludzi: w sytuacjach, gdy oni
            patrza na plan fuzyczny w sposob roztargniony, Wenus w Pannie patrzy wiecej niz
            uwaznie. Ona moze ujrzec Boga w sciegu, jakim szyto szew i zakochac sie w
            mezczyznie patrzac, jak robi i je kanapke z kielbasa, przy czym jego wzrost
            oraz szerokosc plecow oraz usmiechu nie odegraja w jej uczuciach zadnej roli,
            ale na to, co na planie fizycznym jest dla niej wazne, przymknac oczu ona nie
            moze, nawet jesli chce".

            I jeszcze kompleks Kopciuszka w wykonaniu Wenus w Pannie:

            "Fizycznie jestem brzydka, urodziwy jest caly swiat wokol mnie, ale chocby on
            stroil sie w przepiekne szaty, mimo wszytsko przy blizszej analizie nie
            wytrzyma zadnej krytyki" smile))
      • lzygan Re: Wenus w Pannie 23.07.05, 00:23
        wenus w pannie trochę z własnej perspektywy u faceta, patrzenie na kobiety jak
        na coś co stoi na piedestale, troche głupie myślenie, że jak dziewczyna dowie
        się, że mi podoba poczuje się urażona, do życia erotycznego dorasta się tak
        naprawdę po 30-stce, a koło 40-wspaniale się rozkwita i można nawet odgrywać
        rolę playboya, to dbanie o czystość i tego typu rzeczy to tak nie zabardzo,
        zaczynanie randki od pytania: gdzie się uczysz/pracujesz, kompletna
        nieumiętność flirtu, prawienia komplementów
      • undyna Re: Wenus w Wadze 29.09.05, 09:27
        w każdej pozycji i podczas każdej czynności przejawia bardzo wiele naturalnego
        wdzięku, interesuje się sztuką, ubiera się ze smakiem nawet jeśli w
        ciucholandzie, przypomina kota, mój partner ma wenus w Wadzesmile
        --
        "Niektóre dziewczęta przychodzą na świat organicznie dobre, ale nie ja."
        (Św.Laura de Nazianzi)
        • virridi1 Re: Wenus w Wadze 28.11.06, 21:08
          Ale mało o Wenus w wadze ,ja taką mam ale w ścisłej koniunkcji z Uranem blisko
          ASC po stronie domu XII i ponoć z ruchów też przypominam kota ,kocham piękne
          rzeczy ,ciuchy ,gust i smak to jest wenus w wadze .
          • eevvaa Re: Wenus w Wadze 29.11.06, 19:04

            -> Ale mało o Wenus w wadze ,ja taką mam ale w ścisłej koniunkcji z Uranem blisko
            > ASC po stronie domu XII i ponoć z ruchów też przypominam kota ,kocham piękne
            > rzeczy ,ciuchy ,gust i smak to jest wenus w wadze .

            Moja córka tak ma jeszcze młoda osóbka.Ma Wenus w Wadze ,Księżyc i na Asc.
            Księżyc w 12 Domu, A Wenus w pierwszym domu.
            Gust ma wyrafinowany.Nigdy nie próbowałam jej narzucić jak ma się ubrać nawet,
            gdy miała trzy lata.

            Uśmiech wędruje daleko...

            ewa
          • bw1971 Re: Wenus w Wadze 04.12.06, 10:42
            Ja również mam Wenus w Wadze przyklejone do samego ASC i również lubie otaczać
            się pięknymi, a bardzoej naturalnymi rzeczami: drzewo, drewno, kwiaty i
            naturopodobne, jak się ubieram to wszystko musi kolorystycznie pasowaćsmileno i
            takie ukryte, niewykorzystane zdolności plastyczne
        • queenmaya Re: Wenus w Skorpionie 22.01.06, 17:06

          -- anastassja napisała:

          > na stronie astrolabium- znalazlam cos takiego:
          >
          > ''W przypadku Skorpiona - zbyt mocne, kurczowe trzymanie partnera i chorobliwa
          > zazdrość. ''
          >
          > ja sie z tym nie zgadzam

          Ja też się nie zgadzam!!!! Protestuję!!!
          Jedyne rozsądne rzeczy o Wenus w Skorpionie pisze mój ulubiony Arroyo. I pod tym
          się podpisuję obiema rękami. Wenus w Skorpionie musi mieć życiową pasję, dla
          której żyje. Gdy jej nie ma, przypomina żywego trupa.
          www.astro.eco.pl
          astromaria.blog.pl
          ab.lap.pl/astro/forum/
            • queenmaya Re: Jedno z drugim sie nie kloci :-) 06.02.06, 02:47
              makaryna napisała:

              > queenmaya napisała:
              > ".... Wenus w Skorpionie musi mieć życiową pasję, dla
              > której żyje....."
              >
              > Poniewaz glowna pasja dla Wenus w Skorpionie najczesciej jest jej partner smile

              Na początku może, ale jak przejrzy na oczy, to stwierdza "ja sama". I wtedy
              działa po swojemu.
              Wenus w Skorpionie musi mieć pasję. Bez tego jest trupem. We wszystko, co robi
              musi angażować się emocjonalnie. Jeśli nie ma pasji, to nie ma działania.
              Dlatego ważne jest, żeby taka osoba miała zawód, którym żyje.
              Jedna moja koleżanka z Wenus w Skorpionie faktycznie ma świra na punkcie swojego
              faceta. Zdobywała go chyba z 10 lat (!) cierpiąc z miłości, ale w końcu
              postawiła na swoim. Na razie za wcześnie mówić, co z tego wyniknie, pożyjemy,
              zobaczymy. Skorpion to znak stały, więc potrafi czekać długo na swoją nagrodę.
              --
              Wiara w autorytety powoduje, że błędy autorytetów przyjmowane są za wzorce [Lew
              Tołstoj]
              www.astro.eco.pl
              astromaria.blog.pl
              • dori7 Jeszcze o Wenus w Skorpionie... 16.11.06, 19:10
                queenmaya napisała:

                > makaryna napisała:
                >
                > > queenmaya napisała:
                > > ".... Wenus w Skorpionie musi mieć życiową pasję, dla
                > > której żyje....."
                > >
                > > Poniewaz glowna pasja dla Wenus w Skorpionie najczesciej jest jej partner
                > smile
                >
                > Na początku może, ale jak przejrzy na oczy, to stwierdza "ja sama". I wtedy
                > działa po swojemu.
                > Wenus w Skorpionie musi mieć pasję. Bez tego jest trupem. We wszystko, co robi
                > musi angażować się emocjonalnie. Jeśli nie ma pasji, to nie ma działania.
                > Dlatego ważne jest, żeby taka osoba miała zawód, którym żyje.

                Swiete slowa! Wenus w Skorpionie bardziej niz inne sklonna jest oblepic partnera
                mackami i zniewolic go w calkowitej, namietnej symbiozie, co oczywiscie
                najgrozniejsze jest dla niej samej - bo jesli poswieci wszystkie swoje uczucia
                innej osobie, to ryzykuje calkowita pustke, gdy ona odejdzie. Dlatego swoja
                pasje powinna przelac na prace i/lub hobby, ktoremu moze sie z wielkim
                zaangazowaniem poswiecic. Partner moze odejsc, zdradzic, umrzec - ale osiagniec
                zawodowych czy sukcesow w ukochanej dziedzinie nikt jej nie odbierze.
                Najszczesliwsze osoby z Wenus w Skorpionie, jakie znam, sa zaangazowane calym
                sercem w prace, ktora wprawdzie czesto klna, ale bez ktorej nie moga zyc, bo
                dusza sie i nudza jak mopsy smile)

                Zainwestowanie smile) czesci uczuc w cos innego niz partner pomaga takiej Wenus
                utrzymac dobry zwiazek - bo zbytnia ich intensywnosc czesto wlasnie go niszczy.
                Osobie z Wenus w Skorpionie trudno utrzymac w zwiazku rownowage, tak jak Wenus w
                Pannie, choc z zupelnie innych przyczyn. Pieknie pisze o tym Donna Cunningham.

                --
                Magiczny Kuferek
          • kasia-asia1 Re: Wenus w Skorpionie 04.12.06, 12:38
            Zgadzam się z Queenmayą. Sadzę,że zbyt zazdrosna nie jestem, ale u mnie są
            sekstyle z uranem, tej wenus. Gdybym mój mąz był tylko moja pasją, to już bym
            pewnie męża nie raz zmieniła, bo utrzymanie mocno intensywnego związku, na
            wszystkich poziomach, po latach małżeństwa jest b. trudne.
            Do innych, nowopoznawanych ludzi, a także do dziedzin mnie interesujących,
            raczej mam taki stosunek, że trudno mi utrzywać powierzchowne koleżenskie
            znajomości. Dużo energii mnie kosztuje, aby nie angażować sie tak mocno w
            ludzi, którzy mnie interesują, żeby być na odpowiedni, niezobowiązujący
            dystans, gdzie można pochichotać i rozejśc się w dobrym nastroju.
      • notturno Re: Wenus w Skorpionie 14.07.05, 13:58
        Znalazlem gdzies:
        "jak dziecko samo w sklepie z cukierkami, alkoholik w gorzelni"
        -wystawieni na nieustanna pokuse. Niekoniecznie moze sie objawiac w sferze erotyczno-milosnej. To rowniez namietnosc, pasja do czegos estetyczne akceptowanie czegos lub totalna odraza
        • janou Re: Wenus w Skorpionie 14.07.05, 14:17
          cytuje i tlumacze francuskiego astrologa Hadès'a z ktorym sie zgadzam z
          doswiadczen osobistych i nie osobistych.moje tlumaczenie nie jest ladne bo
          tlumacz slowa ze slowa.
          "Pozycja (wenus w skorpionie)ktora egzaltuje tendencje uczuciowe,ciagnie w
          zyciu do pasji w piekla (saison en enfer),koncentruje pragnienia fizyczne,albo
          oddala od kochanej osoby.Magnetyzm sexualny i pasja.Moga byc spodziewanie
          majatki( 2 dom od Wagi)Difamacja denuncacja,zdazaja sie czesto.Jezeli chodzi o
          unie (malzenstwo)destrukcja i rekonstrukcja,np.wdowiestwo i od nowa
          malzenstwo.Rzadziej wladza mistyczna,psychiczna,najczesciej inspiracja
          artystyczna,psychiczna(malarstwo rzezbiarstwo)
          przyklady Henryk IV,Gandhi,JanXXIII.P.
      • arcoiris1 Re: Wenus w Skorpionie 16.07.05, 23:21
        Osaczająca. Mam czasem wrażenie, ze faceci z taka Wenus stosuja metode
        zaglaskac kotka na smierć, az masz ich dosyc i uciekasz. Są zaborczy, zazdrośni
        i dobrzy w łózku- mają tu jakąs niespotykaną charyzmę i błysk w oku, które
        niesamowicie mnie pociagaja(o technikę mozna by sie spierac, co odnosi sie
        ogólnie do znaku Skorpiona - sa troche przereklamowani wink)
      • queenmaya Re: Wenus w Skorpionie 22.01.06, 17:18
        Mam Wenus w Skorpionie, do tego w kwadraturze z Plutonem.
        Żadnego wdowieństwa, żadnych samobójstw mężów, kochanków, przyjaciół/ek, żadnego
        porzucania mnie itp. nie doświadczyłam.
        Żadnego omotywania zazdrością, zaborczości, scen małżeńskich, zdrad, skandali,
        szałów namiętności itp.
        Skorpion to znak stały, więc wytrwałam w jednym i tylko jednym małżeństwie 20
        lat. Gdyby nie teściowa, z którą mieszkaliśmy, to moje małżeństwo byłoby prawie
        doskonałe. Niestety, 20 lat wytrwałych intryg zrobiło swoje. Teraz teściowa ma
        synka tylko dla siebie. Ale zupełnie straciła jego miłość.
        Żadnej nienawiści, dyszenia zemstą, odgrywania się po rozwodzie nie było.
        Jesteśmy z byłym parą przyjaciół, on stale nas odwiedza, niedzielna śniadanka,
        święta razem itp.
        Jeśli więc w niektórych podręcznikach napisane jest, że ta Wenus jest zniszczona
        i daje katastrofę małżeńską, to są to bujdy.
        No, ale może u mnie to za sprawą trygonu Wenus z Jowiszem, nie wiem, może.
        --
        www.astro.eco.pl
        astromaria.blog.pl
        ab.lap.pl/astro/forum/
        • aarvedui Re: Wenus w Skorpionie 23.01.06, 14:10
          ja znam podobny aspekt.(wenus w koniunkcji z merkurym i pluonem w skorpionie)
          poświecenie miłości w imię dumy i kontroli (kto się pierwszy ujawni ten przegra)
          wewnętrzne cierpienie a na zewnątrz dumna i blada,nikt sie nie domysli niczego smile
          strach przed utratą kontroli nad uczuciami bardzo silny.

          nie wiem czy każdy mógłby przebić tą skrytość,ja akurat dosć silnie wchodzę w
          dom XII rzeczonej osoby i wyczuwam ją ścisłym trygonem własnego księżyca na
          dodatek..
          ale nadal jest to dla mnie dość niepojete zachowanie,chodź jestem pewny
          istnienia mechanizmu
          --
          -------------------------------------------------------
      • artemida100 Re: Wenus w Strzelcu 14.07.05, 12:50
        naiwna,naiwna,naiwna, chciałaby, żeby relacje z innymi były naturalne i
        nieskomplikowane, żeby nie trzeba było nic udawać, jest tak prostoduszna, że
        ludzie nie wierzą w jej bezinteresowność, ceni loyalność i szczerość
        (ta szczerość działa w dwie strony, bo zawsze mówi to co myśli i niektórzy mogą
        czuć się urażeni), ma gest (nawet jak potem przez tydzień żyje o chlebie i
        wodzie),ucieka od problemów (tak naprawdę nigdy nie przyjmuje do wiadomości, że
        istnieją), podróże i przygody - wiadomo - przynajmniej o tym poczyta.

        oczywiście napisałam o sobie (sprawdzone)
        • aarvedui Re: Wenus w Strzelcu 14.07.05, 14:11
          najbardizej charakterystyczne co mi sie rzuciło (2x z połączeniem z księzycem w
          biźniętach).
          trzpiotowatość i zmienność.ideały w związkach,ale jak przychodzi co do czego to
          ucieka gdzie pieprz rośnie (albo buduje mur wysoki jak Rysy).
          idealizm i wiara w szczerość i lojalnosć a z drugiej strony podwójne
          życie,wymigiwanie się,motylek.
          nigdy nie byłem w stanie ogarnąć o co chodzi,albo co tak naprawdę "kręci" wenus
          w strzelcu.
          jakieś podpowiedzi? wink
          --
          Krzysztof Kolumb tak naprawdę był Polakiem i nazywał się Jan z Kolna
          • artemida100 Re: Wenus w Strzelcu 14.07.05, 18:46
            aarvedui napisał:

            > najbardizej charakterystyczne co mi sie rzuciło (2x z połączeniem z księzycem
            w
            > biźniętach).
            > trzpiotowatość i zmienność.ideały w związkach,ale jak przychodzi co do czego
            to
            > ucieka gdzie pieprz rośnie (albo buduje mur wysoki jak Rysy).
            > idealizm i wiara w szczerość i lojalnosć a z drugiej strony podwójne
            > życie,wymigiwanie się,motylek.
            > nigdy nie byłem w stanie ogarnąć o co chodzi,albo co tak naprawdę "kręci"
            wenus
            > w strzelcu.
            > jakieś podpowiedzi? wink
            mój mars w bliżniętach dopełnia wenus w strzelcu i wszystko co tu napisałeś o
            tym uciekaniu i trzpiotowatości zgadza się, ale na pewno zupełnie inaczej
            wypowiedziałby się ktoś z marsem np. w koziorożcu.
            a tak apropos - jeżeli ktoś ma taki układ jak ja mars-wenus to znaczy, że
            jest "samowystarczalny"? (tzn. łatwiej mu obyć się bez partnera)
            • aarvedui Re: Wenus w Strzelcu 14.07.05, 23:29
              hmm..a jak upolować wenus w strzelcu...samemu będąc strzelcem ? big_grin
              co by mogło przemówić do takiej Pani?
              rycerz na koniu (jak najbardziej osiągalne dla mnie wink)
              harleyowiec z wiatrem we włosach?
              ksiądz lub prawnik?
              podróżnik lub Jan z Kolna z opisu mojego wink ?
              a moze zupełny brak zainteresowania,tylko stanie sobie na postumencie w
              oddali,najlepiej za 7 górami i 7 lasami zeby miłość wiązała sie z podróżami? smile
              --
              Krzysztof Kolumb tak naprawdę był Polakiem i nazywał się Jan z Kolna
              • mrgodot Re: Wenus w Strzelcu 17.07.05, 22:12
                wystarczy zwykly urzednik byle "z jajami".
                Jako posiadaczka Wenus i Marsa w Strzelcu zgadzam sie, choc nie do konca
                chetnie, z poprzednimi wypowiedziami. Szczerość - tak, aż do bólu ale nie po to
                by kogoś urazić. Po prostu po co kłamać, jak można powiedzieć prawdę. Otwartość
                i tolerancja, aż do granic szokowania społeczeństwa swoim wyglądem,
                zachowaniem, opiniami. Zawsze miałam problemy z dostosowaniem się do tzw.
                ogólnie przyjętych norm. A mając Marsa w Strzelcu stwierdzam, że podobają mi
                się faceci, którzy potrafią być jednocześnie romantyczni i delikatni, ale też
                postrzeleni, którzy wiedzą, że jak zabawa to zabawa, bez patrzenia na zegarek.
                I żadnych zakazów lub uwag na temat wyglądu lub zachowania, po prostu
                wyrozumiałość.
                • ennya_tasza Re: Wenus w Strzelcu 06.01.07, 21:23
                  wszystkie tutaj zamieszczone komentarze sa szczera prawda!!!! ja tez mam wenus
                  w strzelcu i czuje sie jak bym czytala o sobie.... moze dlatego wciaz jestem
                  sama- uganiam sie za facetami ktorzy sie mna nie interesuja i przejmuje
                  inicjatywe, czego Panowie podobno nie lubia big_grin
      • dori7 Re: Wenus w Strzelcu 06.05.07, 16:39
        Ostatnio wspolnie z wlascicielka Wenus w Strzelcu odkrylam, jak mozna za jednym
        zamachem uszczesliwic wszystkie zmienne Wenus, z Wenus w Strzelcu na czele.
        Nalezy zabrac je na wycieczke rowerowa do lasu i nad jezioro! Wenus w
        Bliznietach bedzie zadowolona, bo tyle rzeczy sie jedncozesnie dzieje i mozna
        sobie pogadac, Wenus w Pannie - bo lubi nature, a do tego robi cos higienicznego
        i zdrowego, Wenus w Rybach - bo tez lubi nature, romantyczne klimaty i uspokaja
        sie patrzac na las i wode. A Wenus w Strzelcu jest najszczesliwsza, bo pedalujac
        dziarsko na rowerze czuje sie prawie jak jezdziec na dorodnym rumaku smile))))))

        --
        W Magicznym Kuferku...
        • fishka_76 Re: Wenus w Wodniku 20.01.06, 17:04
          no własnie dlaczego?
          zaglądam tu co chwile i nic..smile

          Ja znam 3 osoby z taka pozycja Wenus a i sama mam Wenus w Wodniku ale w X domu,
          i mamę z taka pozycja Wenussmile

          Gdzies wyczytałam, że to wieczne niezdecydowanie sie np. co do konwencji w
          ubiorze. Jesli chodzi o mnie to bardzo lubie elegancję ale przepadam za strojem
          sportowym. Aha! Obie z koleżanka jestesmy gadżeciaramismile

          co do uczuć to nie potrafię sie wypowiedziec..smile ale moge ustounkowacsmile

          czekam na wasze opinie?
          • scorpio80 Re: Wenus w Wodniku 21.01.06, 23:30
            tak, potwierdzam! Rowne babki po prostu, mozna z nimi wszystko i o wszystkim wink
            Ja jestem akurat dosc uraniczny, moze dlatego jest mi z nimi very nicesmile
            A jak rozmawialem z taka jedna wlascicielka wenus w wodniku to przede wszystkim
            pociagaja ja niekonwencjonalni, nietypowi, oryginalni faceci..
            A co do kolegi jednego z taka pozycja wenus to bardzo ceni sobie wolnosci, staly
            w zwiazku, ale kiedy okazalo sie, ze ta byczyca (on koziorozec) juz planowala z
            nim daleka przyszlosc to on sie przestraszyl smile
            Pozdrawiam
            • czupakabra27 Re: Wenus w Wodniku 22.01.06, 12:43
              Hmmm... no właściwie to nie wiem dlaczego się tu jeszcze nie
              dopisałamsmilePrzeoczyłam?
              Musze się trochę zastanowić jak mi się ta Wenus objawia, ale jak narazie widzę,
              że b. dobrym kontaktem z solarnymi Wodniczkami. Rozumiemy się w lotsmile
              Co do ubrania to, b. często zmieniam sposób ubierania i przechodzę fazy od
              "zwisa mi jak się ubrałam" do niesamowitej dbałości o to, żeby było ciekawie.
              Przede wszystkim zwracam uwagę na kolory, łączę je niekonwencjonalnie i lubię
              uraniczne barwy: odcienie fioletu, liliowego itp. Mam luźną koniunkcję Wenus i
              Księżyca własnie w Wodniku więc chyba moja kobiecość jest szczególnie wodnicza.
              Jeśli chodzi o związki, to wybrałam sobie partnera (jesteśmy razem 8 lat), który
              w żaden sposób mnie nie ogranicza. W jakimś momencie nawet przestało mi się to
              podobać, no bo "koleżanki miały inaczej" ale po przemyśleniu sytuacji doszłam do
              wniosku, że nie ma przypadków. Nie lubie być wypytywana, kontrolowana,
              tłamszona, kiedy ktoś to robi uciekam sie do uników i kłamstw, których nie
              znoszę. Bardzo cenię sobie moja intymność i prywatność. Święte miejsce to dla
              mnie łazienka, nawet jeśli tylko się kąpię. Jedynie kot może mi asystowaćsmileJak
              coś wodniczo wenusjańskiego jeszcze mi się przypomni to dopiszęwink
              --
              "Stare rosyjskie przysłowie głosi - Aby wyjsć, trzeba najpierw trochę
              posiedzieć" - dozorca Anioł
              • makaryna Re: Wenus w Wodniku 22.01.06, 15:07
                Nie znam zbyt wielu wodniczych Wenus, ale z tego co zaobserwowalam, to kompletne bezguscie w
                urzadzaniu mieszkania ( prosze sie nie obrazac, to tylko moj punkt widzenia). Tzn. cala masa
                roznosci, nawet jednostkowo ciekawych i oryginalnych, z roznych zakatkow globu i z roznych
                dziedzin, w odpowiednim ustawieniu i oprawie nawet bylyby calkiem, calkiem.... Tylko ze wlasnie
                tego brakuje. Moje wodnicze Slonce mi podpowiada, ze te przedmioty same w sobie sa celem
                zainteresowania Wenus, natomiast harmonia calosci jest poza jej zainteresowaniem. Wszelkie
                sugestie w tej kwestii odrzuca zdecydowanie. Stanowczo obstaje przy swoim zlym guscie smile
                W domu ubrana z kompletna abnegacja... stare dresy, rozciagniety sweter z czasow "krola
                cwieczka", przydeptane kapcie. Natomiast na wyjscie styl, albo bohemy ( czesto z kapeluszem), albo
                traperski .... lubi ekstrawaganckie dodatki.
                Troche mi trudno na ten temat pisac, bo mam slonce w Wodniku i pewne elementy sa rowniez
                charakterystyczne dla mnie, ciezko troche to oddzielic.
              • czupakabra27 Re: Wenus w Wodniku 23.01.06, 10:57
                i może jeszcze dodam, że moja wodnikowa Wenus jest w ścisłej koniunkcji z
                Vertexem. ciekawe w jaki sposób może to zmieniać jej właściwości.
                --
                "Stare rosyjskie przysłowie głosi - Aby wyjsć, trzeba najpierw trochę
                posiedzieć" - dozorca Anioł
            • from-the-air Re: Wenus w Wodniku 23.01.06, 16:48
              scorpio80 napisał:

              > tak, potwierdzam! Rowne babki po prostu, mozna z nimi wszystko i o
              wszystkim wink
              > Ja jestem akurat dosc uraniczny, moze dlatego jest mi z nimi very nicesmile
              > A jak rozmawialem z taka jedna wlascicielka wenus w wodniku to przede
              wszystkim
              > pociagaja ja niekonwencjonalni, nietypowi, oryginalni faceci..
              >


              z tym sie zgodze pod kazdym względem nietypowi- nawet jesli miałoby to byc
              nietypowe imięwink
              sadze jednak ze sama wenus w wodniku nie wystarcza do takich upodobań-
              przypuszczalnie moze to byc działanie czegos silniejszego np. urana w VII
              domu wink)

              pozdruufkismile
      • aeroolka Re: Wenus w Wodniku 05.02.06, 20:19
        Hej, no ja mam Wenus w Wodniku - a do tego jestem solarnym, księżycowym i
        marsowym Strzelcem smile)) Nic więc dziwnego, że przywiązuję wielką wagę do
        własnej niezależności i swobody... To się objawia między innymi w moim
        podejściu do wszelakich tryndów mody i innych takowych wink. Najtrudniejsze jest
        oczywista "związywanie" się z kimś, bo z reguły moja niezależna natura pociąga
        osoby, które uwielbiają być w przynależności - jednocześnie manipulując
        partnerem (np. Raki - tłumaczę to sobie w ten sposób, że sami marzą o podobnym
        podejściu ;-DDD). Mnie natomiast pociągają wszelkie "oryginały" - swego czasu
        niebezpiecznie wręcz przyciągałam wszelkiej maści świrowańców ;-DDD. Ale, że
        instynkt samoobronny u mnie świetny, daję nogę jak tylko się zorientuję. Aaa,
        zapomniałam dodać że mam zerową koniunkcję Księżyca z Marsem, więc jak tylko
        czuję, że coś nie tak, od razu przechodzę do czynu. Tylko - szczerze mówiąc -
        tęsknię za kimś, kto by ze mną nie rywalizował, nie terroryzował emocjonalnie i
        nie uwiązywał - tylko podążał tym szybkim krokiem smile)). Biorąc pod uwagę moje
        Słońce, Księżyc, Marsa i Descendent w Strzelcu - a wszystko to w 7 domu - po
        prostu jestem skazana na drugiego Strzelca big_grinDD. A z Wodnikami są idealne
        przyjaźnie smile))
        • aarvedui Re: Wenus w Wodniku 05.02.06, 21:34
          to ja sie nadaje ;D
          ale z tym VII domem to ja nie mam tak..do konca
          posiadajac wenus slonce merkurego i urana blisko descendentu zauważam u siebie
          dużo cech wagusiowch wink tylko ta wagusia po chwili okazuje sie byc taka
          uraniczna i szokuje partnerów ....bo lubi ;D
          --
          -------------------------------------------------------
      • notturno Re: Wenus w Rybach 14.07.05, 16:57
        Poswiecenie, czesto nawet pewien masochizm kosztem idealizmu. Filmowym odpowiednikiem tego polozenia jest Bess z "Przelamujac fale" Larsa von Triera. Bess(Emily Watson) wychodzi za mąż za "obcego" - pracownika jednej z platform wiertniczych, który wkrótce, na skutek wypadku, zostaje sparaliżowany. Jan (Stellan Skarsgard) zwalnia żonę z przysięgi wierności. Oddawanie się kolejnym nieznajomym Bess traktuje jako ofiarę w intencji męża. Prowadzi to do nieuchronnej tragedii.
      • nataszencja Re: Wenus w Rybach 19.07.05, 17:07
        daje uzdolnienia artystyczne, silna potrzebe estetyzmu,ale tez robi z czlowieka
        jelenia, ktory pomaga wszystkim dookola i dba by bylo sprawiedliwie ,a sam nie
        moze doprosic sie nawet uwagi.
        podoba sie w sztuce wszystko, co dotyka emocji,rozmyte, z glebszym
        sensem,czasem przedelikacone,odrzuca brutalny abstrakcjonizm i czysta farba.
        a! i nieszczesne szukanie idealu zyciowego, wielkie wymagania co do partnera-
        ksiecia z bajki.wink
      • dorisn Re: Wenus w Baranie 19.07.05, 12:20
        Ja znam 3 przypadki:
        1 osoba - kon Wenus i Marsa w Baranie - akceptuje jedynie trwałe znajomości,
        związki wg zasady - wszystko albo nic;Choć to urodziwa dama, nie ma adoratorów
        na pęczki;
        2 osoba - Wenus w Baranie - blisko Jowisz - mężczyzna ciągle goniący za nowymi
        przygodami damsko-męskimi;
        3 osoba - Wenus w Baranie - opoz. Neptun - meżcyzna - przewrażliwiony na swoim
        punkcie, niestety poważnie odbija się to na jego relacjach z innymi;
        • uranika Re: Wenus w Baranie 19.07.05, 14:14
          Spotkałam się także z trzecim przykładem tj.opoz.Wenus/Neptun.Wenus w Baranie,
          jak wiemy na tzw.wygnaniu,istotna jest pozycja władcy.Ogólnie w charakterze
          dominuje impulsywność,żywiołowość i entuzjazm.Gdy brak czynników hamujących
          i dyscyplinujących przebojowe parcie daje w rezultacie konflikty i przykre
          konsekwencje,często prawne.Taka opozycja dotyczy pokolenia,gdy Neptun rezydował
          w Wadze przez 14 lat.To wyjątkowy i b.trudny układ,wszelkie namiętności,emocje
          charakteryst.dla Wenus i znaku Barana wystawione są oddziaływanie Neptuna,
          nieświadomości.Postrzeganie rzeczywistości może być zniekształcone,więc wpływać
          może na relacje z innymi.Jest to aspekt ukrywania(lubi to Neptun)różnych
          skłonności.Często prowadzi do rozpadu związków,czy rodziny.Bywa,dość często
          pod ręką jakieś"lekarstwo" neptuniczne.
    • mami17 Re: Wenus w Znakach 28.09.05, 11:31
      natalny:
      1. Wenus w koziorożcu
      2. Wenus w kwadraturze z Saturnem i Plutonem i Marsem w 7 domu (waga)
      czy mam powód martwic sie ze nigdy sobie nie uloze spokojnego zycia z facetem?
      do tego: słońce, księżyc i ascendent -> ryby

      • queenmaya Re: Wenus w Znakach 28.09.05, 16:37
        mami17 napisała:
        > 1. Wenus w koziorożcu
        > 2. Wenus w kwadraturze z Saturnem i Plutonem i Marsem w 7 domu (waga)
        > czy mam powód martwic sie ze nigdy sobie nie uloze spokojnego zycia z facetem?

        Martwić się i wierzyć, że "nigdy" oczywiście można, tylko jaki z tego pożytek
        dla ciebie i reszty świata?
        Czy sobie ułożysz życie, czy też nie zależy wyłącznie od tego, czy będziesz
        mądra, dojrzała i odpowiedzialna. Horoskop tego nie przesądza ostatecznie. On
        tylko pokazuje twoje problemy, blokady opory. Gdy je pokonasz pracując nad sobą
        wtedy twoje zycie będzie przebiegać pomyślnie i te kwadratury będą cię motywować
        do aktywności zamiast sabotować twoje szczęście.
        Poza tym z takiego wyrwanego z całości fragmentu nie można tworzyć prognozy na
        całe życie. Te 3 planety w 7 domu dają ci niezły potencjał "partnerski", ale
        tylko od ciebie zależy, jak je wykorzystasz. 7 dom to nie tylko fecet, ale
        jeszcze parę innych spraw.
        --
        www.astro.eco.pl
        astromaria.blog.pl
        ab.lap.pl/astro/forum/

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka