Mój kolega Jak tu ktoś tak ładnie nazywa - dawny adorator

jest dystrybutorem
w firmie FM grup (działają w systemie MLM) i namawia mnie bym w to weszła.
Szczerze nie mam głowy do budowania sieci i namawiania ludzi na siłę do
współpracy. Owszem korzystam (bo mam taka możliwość)z produktów firmy FM mają
niezłe perfumy a jeszcze lepsze środki czystościowe - mogę to kupować bez
problemów nie wchodząc głębiej w sieć. Ale na mój kolega - adorator strasznie
mnie namawia bym rozwinęła strukturę ( jak to ładnie brzmi)na swoim terenie.
Łączy się to również z dodatkowymi pieniędzmi które jak wiadomo zawsze się
przydadzą Miałam już wiele razy możliwość pracy w systemie MLM z innymi
firmami byłam na szkoleniach itp jakoś mi to nie leży. Jednak zapytałam kart
(pewnie znowu źle zadałam pytanie)
Czy opłaca mi się wejść w grupę FM?
wyciągnęłam
2 monet, 7 monet, Q monet i 8 monet Zmienność sytuacji i
podpisywanie papierów duże zyski jak te gruszki na wierzbie błyszczą ale są po
za zasięgiem królowa świeci pieniążkiem ale by go osiągnąć trzeba dużo pracy
nie tylko fizycznej ale i odporności psychicznej.
Jaki zysk bym osiągnęła pracując dla grupy FM?
4 mieczy, eremita + 7 pucharów (razem mi wypadły) papież Bez
zaangażowania samotnej walce o spełnienie marzeń osiągnięcie zysków jest
możliwe ale byłyby to zyski niewspółmiernie małe co do włożonej pracy.
Ale dziś marudna jestem