6 Monet, 10 Buław, 10 Monet
Wylosowałam te karty wczoraj przed wizytą u mojego wujka na pytanie jaki będzie ogólny wynik spotkania. Ogólny, bo niezależnie od tego chciałam z nim omówić parę istotnych kwestii ale na to losowałam karty odrębnie.
I efekt był taki jak się spodziewałam - wychodząc dostałam od niego prezent, który przytaszczyłam do domu. Była to butelka bardzo dobrego i naprawdę kosztownego wina. Prezent przewidziałam - 6 Monet, 10 Buław - coś przyniosę do domu. 10 Monet - drogie. Ale nie przewidziałam, że wino.
Kiedyś mi wyszła sekwencja - Rycerz Buław, 10 Buław, Diabeł - przyszedł do mnie szwagier i przyniósł zgrzewkę piwa. Alkohol w Diable był. A tym razem Tarot nie pokazał wina jako Diabła tylko jako kosztowny prezent

Lubię takie karty.