Zainspirowany notką na blogu Królowej Mieczy położyłem karty, żeby spytać o moje plany wygrania konkursu na scenariusz
Talia Crowleya:
- Jak Tarot ocenia mój pomysł (na scenariusz): Ksieżniczka Kijów
- Jak będzie mi się pisać: 7 Mieczy
- Jak karty oceniają moje zdolności: 3 Miecze
- Jakie mam szanse na realizację pomysłu: 3 Kije
- Rada kart: Książę Monet
Pomysł jest świetny, wypływa z głębokich emocji, może pozwoli na zerwanie z moimi wewnętrznymi ograniczeniami?
W pisaniu mogą przeszkadzać demony niskiej samooceny i prokrastynacji (starzy znajomi...).
Z 3 MIeczy mam problem - możliwość wyjścia z każdego dołka, czy wręcz przeciwnie?
Szanse na realizację (w sensie sprzedaży scenariusza) są, pod warunkiem że go napiszę

Rada kart - nie odlatuj, nie rzucaj etatu, zaplanuj wszystko i stąpaj twardo po ziemi.
A co Wy myślicie?