Podpatrzyłam gdzieś niżej i po trudnym początku roku postanowiłam postawić karty o Panu, który sie do mnie nie odzywa, nie licząc standardowych życzeń (po tym jak rzekomo się obraziłam, ja nie zamierzam pierwsza się odezwać)
co mysli
Cesarz
Jak wychodziło też wcześniej, Pan i Władca, musi być po jego myśli
co mowi
Cesarzowa
I w sumie po to wrzuciłam ten rozkład. Nie rozumiem tej Cesarzowej tu. Nie odzywa sie do mnie i nie słodzi. Może znaczyć to, że nie jest zbyt rozmowna? A Cesarzową w mowie mogłabym zinterpretować też jako zapewnianie kogoś o atrakcyjności. Bynajmniej nie mnie i ta wersja pasuje mi do Kapłanki niżej. Jako słodzenie innej kobiecie.
co czuje
Kapłanka
Albo świadczy o innej kobiecie, którą ma w sercu i jej słodzi jw? Lub jakieś tlące się do mnie( w wersji mocno optymistycznej, naiwnej

)
czego oczekuje ode mnie
Koło Fortuny
co planuje/zamierza
Wisielec
Te oba psują do siebie, nic nie zamierza, jest mu wszystko jedno co się zdaży.
A co zrobi
Diabeł
I tu też mam ćwieka. Pewnie mi "nabruździ", coś zakręci, namota.
W wersji Naiwnej uwiedzie.
A jak bedzie wygladac przyszłość
Sąd Ostateczny
I tu też niewiem. Skłaniam się do opcji, że każdy pójdzie w swoją stronę (nie będzie kontaktu), ja się nie odezwę napewno.
Może być też odrodzenie kontaktu. Początek roku pokazał mi, że życie potrafi bardzo zaskakiwać i rąbnąć między oczy. Nic mnie zatem nie zdziwi.
Ciekawe jakie są Wasze spostrzeżenia?