06.02.11, 19:54
to nie będzie zagadka, nie prognoza i nie prośba o interpretację. Podzielę się z wami opsiem tego jak rzeczywistość zweryfikowała moją prognozę.
Jakieś 2 miesiące temu rozłożyłam karty dla mojej mamy (na jej prośbę) czy powinna się zdecydować na wyjazd na wycieczkę do Meksyku. Wcześniej też miała jechać ale w inne miejsce i prosiła mnie o karty. To było jakiś miesiąc przed tym, chyba październik albo listopad. Zastosowałam "Decyzję" Banzhaffa ale skupiałam się na pierwszym wariancie czyli co będzie jak pojedzie. Wtedy karty wyszły mi złe - 5 Kielichów, 10 Mieczy i 2 Monet. Nie bardzo wiedziałam jak to powiedzieć ale powiedziałąm w końcu, że wg mnie ten wyjazd nie dojdzie do skutku albo będą zmiany. I fakt, zmieniło się miejsce wyjazdu - zamiast Europy wybrano Meksyk.
I w grudniu znowu zastosowałam ten sam rozkład czy ma jechać do Meksyku. Sedno (stan ktualny) to był Rycerz Mieczy. Na pytanie jak przebiegnie wycieczka wypadły: 5 Kielichów, 8 Kielichów i 9 Kielichów. (Kart przeciw nie pamiętam bo one były mniej istotne.) I znowu 5 Kielichów - zastanawiałam się co to za ból, rozczarowanie, przygnębienie? Rycerz Mieczy też zapowiadał jakieś nagłe wydarzenia w podróży, przy tym lotniczej. Ale 9 Kielichów na końcu była ok. Powiedziałam, że ma jechać. Może będzie jakieś czekanie, opóźnienia w podróży ale będzie zadowolona.
Relacja mamy po powrocie: fajnie było, zdjęcia porobiła, pooglądała dużo miejsc (7 Kielichów). Niestety w międzyczasie coś ugryzła twardego, jakoś tak szybko i nieuważnie, i rozbolał ją ząb. Wzięła mocny antybiotyk i przeszło ale przy okazji jak to bywa przy antybiotykach wyjałowiła sobie śluzówkę układu pokarmowego więc skończyło się czymś w stylu "zemsty Montezumy" (w Egipcie to zemsta faraona). 5 Kielichów - był ból, te 7 i 8 Kielichów - tam się wylewa, do tego te środki uśmierzające i w ogóle jakoś tak jej ten wyjazd się udał połowicznie. Była zadowolona i jej się podobało, ale po raz pierwszy na wyjeździe spotkała się z takimi nieoczekiwanymi wypadkami zdrowotnymi. Rycerz Mieczy zadziałał. No i teraz wiem, że 5 Kielichów jednak w obu rozkładach wróżyła, że coś będzie bolało i cos będzie nie tak, ale też nie na tyle żeby nie jechać w ogóle. Po prostu niefartowny czas miała ale teraz jest już zadowolona, że była, widziała.

Obserwuj wątek
    • 2bieguny Re: podróż 06.02.11, 20:36
      smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka