21.09.11, 19:17
Niedługo mam egzamin. Spytłam o szczegóły i wynik oczywiściesmile
Moje przygotowanie: 2 miecze
Przebieg egzaminu: Diabeł
Wynik: Paź Buław
Dopytalam czy zdam:Kochankowie

No jak dla mnie na dwoje babka wróżyłasmile. Chyba stres mnie sparaliżuje. Ale co do wyniku to nie jestem pewna.
Obserwuj wątek
    • mkcafe0 Re: Zdam? 21.09.11, 19:49
      giermek buław - Nauka. Ciężka praca, której wyniki są niepewne, ale napa­wają nadzieją.pozytywna wiadomość , a przebieg egzmainu - diabeł-chyba będzie strasznie;D
      • czu-jka Re: Zdam? 21.09.11, 19:54
        No wlasnie obawiam się, że wpłynie na mnie tak ten Diabeł, że będe musiała się jeszcze douczyć (buławsmile).
    • mkcafe0 Re: Zdam? 21.09.11, 20:08
      2 mieczy mówi, że obawiasz się tego egzaminu, Wewnętrzna determinacja spowodowana rozpaczą.?
      raczej bym się dopatrywała pomyslnego wyniku, jednak może się doucz jeszcze, będziesz pewniej sie czułasmile
      • czu-jka Re: Zdam? 21.09.11, 20:37
        2 miecze, Diabel to oczywiste-tutaj moje obawy i stresysmile
        Natomiast jeśli ktoś chciałby jeszcze zinterpretowac byłabym bardzo wdzięcznawink.
        Nie wiem jak ugryść Pazia i Kochanków
    • czu-jka Dziewczyny i chłopaki 22.09.11, 14:51
      Podpowiedzcie mi.
      To naprawdę istotne dla mnie.
    • casablanca76 Re: Zdam? 22.09.11, 15:57
      w/g mnie to powinnaś zdać z tym że musisz się przygotować że będzie ciężko...wynik końcowy egzaminu nie koniecznie musi być dla Ciebie satysfakcjonujący ale ostatecznie egzamin będzie jednak zaliczony.
    • coill Re: Zdam? 22.09.11, 16:16
      czu-jka napisała:

      > Niedługo mam egzamin. Spytłam o szczegóły i wynik oczywiściesmile
      > Moje przygotowanie: 2 miecze
      jestes przylokowana, jakbys zamykala sobie jakas mozliwosc jeszcze? moze jedna rzecz brakuje do przeczutania?
      > Przebieg egzaminu: Diabeł
      ściąga?big_grin
      > Wynik: Paź Buław
      uwazam ze chyba ok,karta pozytywna
      > Dopytalam czy zdam:Kochankowie

      pozdobnie. ale przyznam, rzeczywiscie te karty sa takie 50/50 ze trudno stanowisko przyjac..ale ja jestem raczej na pozytywna strone uchylona,tlko 2 miecze mi sie nie podobaajawink
      • czu-jka Re: Zdam? 22.09.11, 17:01
        Dzięki Dziewczyny.
        To egazamin z jazdy, więc nie ma tu słabszego wyniku, albo w jedną albo drugą stronę.
        2 Mieczy-nie mam jeszcze wyczucia to prawda, czuję ze jeszcze wiele mi brakuje do dobrego kierowcysmile.
        • anna151sx Re: Zdam? 24.09.11, 10:13
          Droga Czujko! Przestan sie zastanawiac nad wrazeniem jakie wywarlas na panu instruktorze! To on jest fachowcem i on ma Ciebie przygotowac - skutecznie! Podczas jazdy (z instruktorem rowniez) skup sie na zadaniu, rozmawiaj tylko o Twoich watpliwosciach. Ubieraj sie jak do cioci na imieniny - szczegolnie na egzamin. Diabel mowi takze o grozacym wypadku samochodowym, wiec nie mysl o tym jak wygladasz. Masz zrobic wrazenie: pewnej siebie (jazda ma byc plynna), opanowanej osoby. Znajacej na dodatek zasady ruchu drogowego.
          Te 2 miecze to albo w jedna, albo w druga. Wykorzystaj wiec kazda minute jazdy z instruktorem, moze dadatkowe pare lekcji?
          Dasz rade!
          Pozdrawiam. Ania
          • czu-jka Re: Zdam? 24.09.11, 10:47
            Anno.
            SPytałam jakie wrażenie wywarłam na instruktorze, bo to fajny facet. Jeździłam z nim pierwszy raz i byłam ciekawa jakie wywarłam na mim wrażenie jako kobieta. I pod tym kątem pytałam. Nie stroję się dla instruktorów i nie na tym mi zależy. Nie chodzę tam na podryw (Być może tak myślisz).
            Egzamin bedę zdawała z zupełnie nową osobą. Nie mogę go już pytać o jakiekolwiek błędy, gdyż takowe od razu mnie zdyskwalifikują.
            De facto moje postępy, a własciwie bardzo powolne doskonalenie umiejętności jest dla mnie stresujące. Wiem, że on może mnie sparaliżować,

            • anna151sx Re: Zdam? 24.09.11, 12:45
              To mial byc zart. Dobrze wiem, ze jest to specyficzne srodowisko i raczej trudno tam o odpowiedniego mezczyzne.
              Pomysl o tych dodatkowych jazdach. Ja po regulaminowej liczbie godzin jazdy dojezdzalam do skrzyzowania i nie mialam pojecia co dalej robic...
              A teraz mam opanowana trase miedzy moja wsia a miastem i smigam. W miescie mam opanowany dojazd na 3 parkingi, dalej chopdze pieszo. Ale coraz mniej samochodowych jazd jest dla mnie wyzwaniem, a nawet powiedzialabym, ze lubie sobie pojedzic.
              Pozdrawiam. Ania
    • anna151sx Re: Zdam? 24.09.11, 13:36
      Przepraszam Ciebie Czujko, przez internet nie czulas tego zartobliwego tonu, a tak w ogole to kobieta powinna pamietac o tym, ze jest kobieta - nawet wtedy jak jezdzi z instruktorem czy idze do ksiedza do spowiedzi na przyklad. Pozdrawiam. Ania
    • asia.33 Re: Zdam? 24.09.11, 13:52
      czujko ja to czytam od kilku dni i sadze ze moze zdazyc sie na egazminie ze egzaminator o ile bedzie mezczyzna bedzie robil jakies zaczepki w twoim kierunku nie pomyslałabym gdyby nie 3 karty ..jest paz kiji on pobudza, zaczepia, namawia, jest diabel to manipulator bedzie starał sie uzaleznic moze nawet wynik koncowy od swego widzi mi sie , a kochankowie ... facet bedzie sie do Ciebie kleił ... kurcze nie napisałabym tego ale w rozkladzie na moja prace i na mojego nowego szefa tez kilka razy mialam kochankowie i słuchaj mimo i z zanim poszlam do pracy wypieralam to z głowy facet legalnie sie do mnie klei przy wszystkich pracownikach łapie za reke , głaszcze , kładzie reke na plecy , mruga - mnie to smieszy bo ja nie mam 20lat - ale wiesz jak wygladam po prostu koleznaki są w szoku widzac co on wyprawia ..przychodzi celowo , siada przy moim biurku a gdy koleznka zapytala czy jest zonaty powiedzial po chwili namysłu widzac ze stoje obok ze jest w "separacji" wink ja oczywiscie znam te sepracje - kazdy jest w separacji i jestem ciekawa co bedzie dalej bo na razie mam tam super koleznake w moim wieku mieszka na moim osiedlu i razem dojezdzamy do pracy i mamy ubaw z zachowan faceta , wyszkuje multum powodow by siedziec w moim biurze ... nie wierzylam ze karta KOCHANKOWIE moze az tak dosłownie sie spr tym bardziej ze pytałam o prace ..jednak Tarot wie lepiej . Obawiam sie wiec ze egzamintor bedzie robil jakies "wedrówki" w Twoim kierunku i mozliwe ze da do zrozumienia iz mozesz zdac egzamin o ile ... no własnie chyba cos zaproponuje swintuch jeden wink
      RW proste
      pozdrawiam, asia
      • czu-jka Re: Zdam? 26.09.11, 21:39
        Asiu, aspekt uwodzenia, podtektów seksualnych w tym przypadku nie wchodzi w rachubę.
        Pan jest starszym mężczyzną, sttecznym. Takim spokojnym dziadkiem napewno będzie oceniał wyłącznie moje umiejętności.
        • baba_potwor Re: Zdam? 26.09.11, 23:09
          > Pan jest starszym mężczyzną, sttecznym. Takim spokojnym dziadkiem napewno będzie
          > oceniał wyłącznie moje umiejętności.

          Nie mówiąc o tym, że w samochodach egzaminacyjnych są zainstalowane kamery, więc każdym niewłaściwym słowem i ruchem narażałby się na potężne nieprzyjemności. Diabeł sprawia wrażenie, że będzie chciał Cię wpuścić na jakąś minę - nietypowe rondo, miejsce, gdzie trzeba włączyć kierunkowskaz, choć jedziesz prosto, każe Ci skręcić w ulicę z zakazem wjazdu czy coś w tym guście - na egzaminach na prawo jazdy takie numery to norma, bardzo uważaj.
          • czu-jka Re: Zdam? 27.09.11, 08:46
            Dzięki Babo_potworze. To dopiero wewnętrzny, a już zaczynam się denerwować.
            Dam znać jak mi poszłosmile.Po cichutku liczę, że mi się uda, ale ten Diabeł już silnie na mnie działawink.
            • baba_potwor Re: Zdam? 27.09.11, 23:07
              Trzymam kciuki smile.
              • czu-jka Odpowiedź 28.09.11, 15:17
                No i oblałam.
                A moja karta dnia to Król Buław, a jak spytałam dzis czy zdam wyszło mi Rycerz Buław.
                I dupa.
                Tak się zestresowałam, że aż popłakałam na koniec. Masakra.
                • asia.33 Re: Odpowiedź 28.09.11, 17:53
                  sad kiss (pocieszacz)
                  • czu-jka Re: Odpowiedź 28.09.11, 18:34
                    Dzięki Asiusmile.
                    Puściły mi nerwy.
                    No nic, nie poddam się. Wkurza mnie, że ćwiczę i wykupuję dodatkowe godziny, a ciągle robię błędy.
                    Ps. Obserwuję kierowców i mało który nie najeżdża na linię ciągłąsmile.
                • baba_potwor Re: Odpowiedź 28.09.11, 20:29
                  Oj, biedna kiss. Nie denerwujesz się przypadkiem, zanim wsiądziesz do samochodu? Bo jeżeli tak, to może być przyczyna - kierunki się mylą, ręce i nogi się plączą, nie wiesz, na co masz zwrócić uwagę w której kolejności. Może spróbuj technik relaksacyjnych?
                  • czu-jka Re: Odpowiedź 28.09.11, 20:41
                    Kierunki mylą się, gdy cofam do tyłu i to zazwyczaj w lewo, ech (blondynką nie jestemsmile).
                    Zaczynam się denerwować, gdy wiem, ze popełniłam błąd. Zacznę pić melisę przed egzaminemsmile.
                    • baba_potwor Re: Odpowiedź 28.09.11, 21:46
                      > Kierunki mylą się, gdy cofam do tyłu i to zazwyczaj w lewo, ech (blondynką nie
                      > jestemsmile).

                      U kobiet to częste niezależnie od koloru włosia smile. Ja na przykład w ogóle nie odróżniam lewej od prawej (prawdopodobnie jest to skutek braku dominującej półkuli mózgu).

                      > Zaczynam się denerwować, gdy wiem, ze popełniłam błąd. Zacznę pić melisę przed
                      > egzaminemsmile.

                      Tylko nie przesadź, żeby Ci się reakcje nie spowolniły.
                      • czu-jka Re: Odpowiedź 28.09.11, 22:01
                        Zaczełam żałować, że zaczełam kurs. Ale nie poddam sięsmile.
                        Dziękuję za dobre słowa.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka