Mój ulubiony temat

. Jeśli ktoś chciałby sprawdzić kiedy spotkam wreszcie odpowiedniego mężczyznę dla mnie.
Wiem, że to już prawie desperacja

. Ale nic nie zmienia się w tym temacie u mnie. Zniechęciłam się do szukania przez internet. Najeżyłam się wręcz. Wszystkich, ktorzy wykazują mną zainteresowanie kasuję na starcie.
Cieżko mi wykrzesać z siebie dawną spontaniczność. Wydaje mi się, że już wszyscy faceci to łajzy i jedyne co mozna osiagnąc w temacie to romans. Bo wiadomo, krew nie woda.