Dodaj do ulubionych

Sprawdzi ktoś?

23.10.11, 19:31
Czy Pan się do mnie odezwie?
Co byłoby gdybym sama się odezwała do niego?
Nosi mniesmile.Chciałabym bardzosmile
Obserwuj wątek
    • ma_ewa01 Re: Sprawdzi ktoś? 23.10.11, 19:42
      Czujko, kiedyś Zecio zacytował mądre słowa - szło jakoś tak - puść go wolno- jak wróci, będzie twój na zawsze, jeśli nie - nigdy nie był dla Ciebie...Coś w tym jest, przyznasz...
      Msmile
      • czu-jka Re: Sprawdzi ktoś? 23.10.11, 19:47
        Jest Ma-ewosmile
        Ale ja przebieram nóżkami ze zgryzoty jużsmile
        • ma_ewa01 Re: Sprawdzi ktoś? 23.10.11, 19:54
          Ja to rozumiem, Czujko, naprawdę. Ale facet to myśliwy, nie kręci go strzelanie do oswojonych zwierząt...
          Jeśli mu zależy- sam się odezwie. Ale jeśli chcesz próbuj, może po prostu zapodział gdzieś Twój numer, a tego nie można wykluczyć...
          Msmile

          • czu-jka Re: Sprawdzi ktoś? 23.10.11, 20:04
            W to akurat nie uwierzęsmile. Masz rację Ma-ewosmile. Czas pokaże.
            Nie chce Wam się tu wywnętrzać, ale pierwszy facet od dawna zrobił na mnie taie wrażenia i szkoda by, żeby to się już ucieło.
            Ale być może tak własnie ma byćsmile
            • algaria Re: Sprawdzi ktoś? 23.10.11, 20:17
              on i tak zrobi co będzie chciał
              a ty możesz tylko zachować klasę smile
              • ma_ewa01 Re: Sprawdzi ktoś? 23.10.11, 20:21
                kurcze, ale kobitki to mają jednak prze....
                Msmile
                • czu-jka Re: Sprawdzi ktoś? 23.10.11, 20:25
                  Mają, pewnie, że mają.
                  Staram się stosować do tych ogólnie przyjętych zasad. Facet łowca itp, meżczyzna się pierwszy odzywa.
                  Tylko zwyczajnie nie rozumiem dlaczego inicjuje pomysl, a pozniej sie nie odzywa. Jest mi zwyczajnie przykro.
                  • algaria Re: Sprawdzi ktoś? 23.10.11, 20:34
                    a mam takie pytanie - przepraszam Czujko zaśmiecę Twój wątek ale postawie ci te karciochy
                    Czy to możliwe że jeśli ktoś ma karmę do realizacji z kimś to nie ma siły (tu mi się cisnęło brzydkie słowo) by się wcześniej od tej osoby uwolnił? Bo jakoś tak mi się nie udaje
                    • ma_ewa01 Re: Sprawdzi ktoś? 23.10.11, 20:41
                      Algario, karma to karma, i jak czarna, to nie ma zmiłuj, też musi się wypełnićsad
                      Msmile
                    • czu-jka Re: Sprawdzi ktoś? 23.10.11, 20:42
                      Znajoma tarocistka powiedziala mi, ze trzeba cos z ta osoba przepracowac.
                      Mowila, ze dla niej karty karmiczne to Diabel, Smierc i Wieza,
                      U mnie był wlasnie Diabel. Powiedziala, ze byc moze w przeszłych wcieleniach ograniczalismy sie w jakis sposob, fizycznie (byc moze nawet dosłownie). A teraz musimy nauczyć się wnosic wolnosc do swoich relacji.,
                      Idac tym tropem jak sie czegos nie przepracuje to sie raczej nie uwolni.
                      • algaria Re: Sprawdzi ktoś? 23.10.11, 20:45
                        Dzięki Czujko - ja mam z nim diabla i śmierć - jak ja to lubię grrrrrrr ja chcę się od niego uwolnić
                        • czu-jka Re: Sprawdzi ktoś? 23.10.11, 20:55
                          Widzisz czyli obie to potwierdzają. Nigdy bym nie pomyslala, ze Diabel i Śmierc moga mowic o karmicznosci.
                          Mowila tez, ze zwiazki karmiczne nie zawsze udaje se przerwac. To jest takie silne trwanie przy sobie, bo nie mozna sie od siebie uwolnic. Ale widocznie cos mozna z tym zrobic. Dac sobie wiecej swobody, nie mam pojecia.
                          • algaria Re: Sprawdzi ktoś? 23.10.11, 21:02
                            Ja jeden związek karmiczny zerwałam bo mi się ulało za 10 miesięcy już byłam mężatka za 1,5 matką a przestałam go kochać po dalszych 2 latach. A jemu synek urodził się w dniu moich urodzin - mało tego tak sobie dziś postawiłam na niego karty (bo zobaczyłam go na facebooku - jesteśmy wśród swoich znajomych ale nie piszemy do siebie, nie gadamy) i wyszły mi karty na odnowienie znajomości - oby nie
                            • czu-jka Re: Sprawdzi ktoś? 23.10.11, 21:10
                              Na niego tez Smierc mi wyszla w tym co wnosi, jeszcze przed 1 spotkaniem
                              Z tym synkiem to faktycznie ciekawa sprawa. Moze jest tak, ze jak se czegos nie przepracuje wraca to jak bumerang.
                              Podobno nic nie dzieje sie bez przyczyny. Nawet osoby spotykamy nieprzypadkowo.
                    • algaria karty 23.10.11, 20:43
                      Nie dziękuj nie płać kiedyś mi sama postawisz karty wink
                      rozkład decyzja
                      to się stanie jeśli czujka pierwsza odezwie się do pana - Q monet, wiara (papież) 4 kielichów
                      to się stanie jeśli pan odezwie się do czujki - paź monet, sąd, 3 kielichów
                      odezwać się? rycerz mieczy

                      Podejrzewam że pan się pierwszy odezwie - (sąd) i zaprosi na jakąś "kawę" Ty poudawaj że się gniewasz i nie dzwon pierwsza bo może się to skończyć że się wkurzysz Rycerz co prawda to działanie ale on sieje spustoszenie wali jak nasza ulubiona wieża przylatuje robi rozpierduchę i leci dalej a ty zostajesz z piachem w ręku i poczuciem winy.

                      Ja bym poczekała bo w końcu pan cie trochę zlekceważył (wiem co czujesz aż cię skręca by zadzwonić - nawet nie wiesz jak ja to doskonale wiem )
                      • ma_ewa01 Re: karty 23.10.11, 20:50
                        Zgadzam się z Algarią. Wytrzymaj!
                        Msmile
                        • arcoiris1 Re: karty 23.10.11, 21:42
                          jak sie odezwiesz pierwsza beda 4 kielichy i rycerz mieczy, ała.... a jesli poczekasz to bedzie Sąd i 3 kielichów smile chyba lepiej nie wyrywac sie przed szereg, mam takie samo zdanie jak przedmówczynie, po co ci te 4 kielichy, jeszcze sie na siebie poobrażacie bo Rycerz Mieczy to dla mnie atmosfera napięta w najlepszym przypadku..
                          • czu-jka Re: karty 23.10.11, 21:47
                            Dziękujęsmile
                            Jest jeszcze opcja nie ujęta w karty,że ani on do mnie ani ja do niegosmile.
                      • czu-jka Re: karty 23.10.11, 20:52
                        Dziękuję Kochanakiss
                        Rycerz Mieczy to faktycznie kłótliwa karta. Ale tez daje działanie.Q monet i Papież to być moze ja i on. Choć 4 kielichy nie fajne, na spotkanie nie zapowiada sie.
                        Kwestia czy on sam przejdzie z Pazia Monet i zdecyduje sie odezwac.
                        Wkurza mnie ta moja ciepłokluchowość, roztlikiam sięsmile.
                        A Pan to tak trochę chce trochę nie. Chemia lata w powietrzu między nami a on trzyma pion i nie daje się.
                        Choc dzis wyszło mi ze czuje do mnie 8buł, As Mieczy, Krol Pucharów. Chyba nie jestem taka zupelnie obojetna.
                        Choc wszystko kwestia interpretacji. Moja tarocistka pozwolila mi zinterpretowac swoje karty, ale sama miala zupelnie inne odczucia niz jasmile.
                        • algaria Re: karty 23.10.11, 20:57
                          to normalne że samy nam jest cięzko interpretować dla siebie... ja tez wszystko widzę albo czarne albo piękne gładkie i różowe
                          8 buław to kontakt
                          • czu-jka Re: karty 23.10.11, 21:06
                            Dziękuję Wam moje Kochanekiss
                            Jesteście Dziewczyny moimi Dobrymi Duszamismile
                            Co zamierza zrobić w moim kierunku wyszło mi; Sprawiedliwosc, Kochankowie, QMonet.
                            W celu do mnie Król Monet.
                            Już dopytuję i kociokwiku dostaję.
                            Jutro mam egzamin a wcale nie mogę skupić się na nauce.
                            • ma_ewa01 Re: karty 23.10.11, 21:10
                              Trzymam za Ciebie kciuki i za Twojego doktorka
                              Msmile
                              • czu-jka Re: karty 23.10.11, 21:13
                                Dziękujęsmile
                                Liczę, że mnie przebada wreszciesmile. Obawiam się tylko, ze jest troche zblazowany swoja pozycja spoleczna. Wiekszosc znajomych medykow itp.
                                A ja jestem prostą dziewczyną po politechnice, nie będę udawała kogoś kim nie jestemsmile.
                                • ma_ewa01 Re: karty 23.10.11, 21:18
                                  Oooo, ścisły umysł, witaj w klubiesmile. Ja jestem po matmie ( drugi fakultetsmile )
                                  Msmile
                                  • czu-jka Re: karty 23.10.11, 21:21
                                    smileNo proszęsmile
                                    • ma_ewa01 Re: karty 23.10.11, 21:22
                                      smile
                    • nielaik Re: Sprawdzi ktoś? 23.10.11, 21:33
                      Nie, nie trzeba wypełniać. Nie za to siły, na gringo, którzy wbili sobie tylko ten system do głowy. Nie chce mi się w tej chwili rozwijać tematu, ale dla mnie temat karmy i tłumaczenie nią wszystkiego jest nudne. Co więcej mogłabyś się tego problemu pozbyć za jednym posiedzeniem.
                      Ładnie i strasznie wygląda kiedy pani w telewizorze, ubrana w paciorki, z pięknie pomalowanymi paznokciami, wzdycha nad karami i poucza o sprawiedliwości dziejowejwink
                  • ma_ewa01 Re: Sprawdzi ktoś? 23.10.11, 20:35
                    Czujko, uwierz mi, to nie jest odosobniony przypadek...
                    Msmile
                    • ma_ewa01 Re: Sprawdzi ktoś? 23.10.11, 20:38
                      Być może facet coś miał, jakiś własny świat, własny real. Może chwilowo zapragnął odmiany lub zdobył się na krok do przodu. A potem obleciał go strach, wrócił do swojej rzeczywistości...Nie wiem Czujko, ale nie sądzę, żeby chciał Cię skrzywdzić.
                      Po prostu nie dał rady. Tym razem jeszcze nie.
                      Msmile
                      • lilka107 Re: Sprawdzi ktoś? 23.10.11, 22:16
                        on sie jeszcze odezwie, bankowo
                        ps. diabeł♠ moze mówic o karmie z tego wzgl ze to toksyka w relacjach, a toksyczne zw. zazwyczaj są obwarowane jakąś karmą
                        choc lepiej zebyscie nie byli karmiczni, nie życzę Ci tego
                        • czu-jka Re: Sprawdzi ktoś? 23.10.11, 22:19
                          Dzieki Lileczkosmile
    • czu-jka Odpowiedź 31.10.11, 15:41
      Algario, czapki z głów.
      Odezwał się z prozycją spotkania po ponad tygodniowej przerwie.
      Dziękuję. Buziaki

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka