zainteresowany1977
17.01.12, 13:46
Gdyby ktoś dzisiaj zapytał jak zacząć pracę z kartami to bym mu powiedział, że wystarczą karty i znajomość pozycji kilku rozkładów. Umysł zbombardowany znaczeniami kart wymienianymi w książkach jest oślepiany tą wiedzą i w dużej mierze zatraca to co najcenniejsze czyli ochotę na samodzielne rozważanie tego co widać na obrazach, w głowie robi się tłok i mega chaos. Nie polecam sięgania po książki bo odtrucie się od tych bryków i tej wiedzy może zająć masę czasu i zniechęcić do samodzielnej twórczej pracy. Książki można przeczytać ale po dłuższej praktyce, cudza wiedza nie zastąpi własnej a może zabić intuicję.
Co o tym sądzicie?