Dodaj do ulubionych

Sąd- świadek

21.05.13, 15:49
Witam,
dzisiaj świadkowałam w sprawie sprawy podziału majątku mojej siostry. . Moja mam również. Czy ktoś zechce zerknąć jakie zrobiłyśmy wrażenie na Sądzie (ja i mama)? Czy byłyśmy wiarygodne? Bardzo proszę o pomoc, bo nie chciałabym zaszkodzić w żaden sposób,ale jednak nerwy były...A co ze świadkami strony przeciwnej? Gadali cały stek bdur i okropnie kłamali...

Z góry dziękuję za pomoc
Obserwuj wątek
    • 966ania Re: Sąd- świadek 21.05.13, 16:56
      czyli chodzi o to czyje (której ze stron) zeznania w oczach sądu były bardziej wiarygodne i jaki będzie wynik sprawy, tak?
      • zoselin1987 Re: Sąd- świadek 21.05.13, 17:06
        Tak, Aniu. Dokładnie o to chodzi.
    • 966ania Re: Sąd- świadek 21.05.13, 19:16
      Niestety nie dam rady dzisiaj odpowiedzieć na pytanie. Odpowiem jutro, jeśli do tego czasu nikt inny nie udzieli prognozy.
      • zoselin1987 Re: Sąd- świadek 21.05.13, 20:39
        Rozumiem. Poczekam cierpliwie. Dziękuję za chęci.
    • 966ania Re: Sąd- świadek 22.05.13, 10:38
      zoselin1987 napisała:

      > Witam,
      > dzisiaj świadkowałam w sprawie sprawy podziału majątku mojej siostry. . Moja ma
      > m również. Czy ktoś zechce zerknąć jakie zrobiłyśmy wrażenie na Sądzie (ja i ma
      > ma)? Czy byłyśmy wiarygodne? Bardzo proszę o pomoc, bo nie chciałabym zaszkodzi
      > ć w żaden sposób,ale jednak nerwy były...A co ze świadkami strony przeciwnej? G
      > adali cały stek bdur i okropnie kłamali...
      >
      > Z góry dziękuję za pomoc
      >
      zoselin1987 i mama – Umiarkowanie
      Strona przeciwna – Cesarz
      Wynik dla was – 7 mieczy
      Karta podstawy/klucz sprawy/– 10 monet

      Według tych kart lepsze wrażenie zrobiła strona przeciwna i wynik sprawy będzie na ich korzyść. Werdykt sędziowski nie zostanie przez was zaakceptowany.



      • zoselin1987 Re: Sąd- świadek 22.05.13, 16:06
        Trochę mnie to dziwi, bo siostra mówiła, że sędzia niejednokrotnie "skoczył" do strony przeciwnej...a z kolei adwokat powiedział, że większość, o czym opowiadała strona przeciwna nie miało związku ze sprawą i sędzie na pewno nie będzie tego brał pod uwagę.

        Oj, szkoda, że takie karty sad Myślałam, że chociaż w tej kwestii możemy liczyć na sprawiedliwość.

        Aniu, korzystasz z gazetowego? Pomyślę nad podziękowaniem. Wolisz coś dla duszy czy dla ciała?

        Pozdrawiam
        • 966ania Re: Sąd- świadek 22.05.13, 18:20
          zozelin
          na kiedy jest kolejny termin tzn kiedy będzie wiadomo o decyzji sędziego?
          może karty coś dopowiedzą jeżeli rozkład postawię na konkretny dzień z zapytaniem o wynik dla was...?

          Odnośnie postawionego rozkładu to też mnie dziwi, ale Cesarz w podstawie 10 monet przy 7mieczy to osoba, która nie przegrywa, która choćby i podstępem to wygra. Cesarz przy 7mieczy daje informację, że strona przeciwna kilkakrotnie "odchodziła" od tematu, ale tak jakby tonie miało znaczenia i właśnie to mnie zastanawia.
          7 mieczy to zakulisowe działania, także może tu jest klucz, bo wy w Umiarkowaniu pewni swojej linii obrony, a tu Cesarz działa podstępnie. 7mieczy na wyniku daje dla pytającego odpowiedź sprzeczną z oczekiwaną, także z tych kart odpowiedź jest na nie, ale mogę się mylić dlatego zachowaj dystans do mojej wróżby.

          Umiarkowanie w podstawie 10 monet przy Cesarzu oznacza, że ty jak i mama bardzo starałyście się zachować równowagę w słowie zgodną z tym co zostało ustalone przez was i doradcę/adwokat i pod tym względem Umiarkowanie mówi na plus, ale sam fakt że ta karta (dla mnie błoto) pojawiła się w rozkładzie to już informuje, że ta sprawa będzie się przeciągać i to z waszego powodu. Umiarkowanie z 10 monet mówi też, że wg. was wasza postawa jest dobra, że linia obrony/postępowania jest poprawna, ale 7mieczy na końcu mówi, że nie, że nie zwracacie uwagi, że coś się dzieje lub zadzieje poza waszemi plecami.
          Werdykt sędziowski stanął w karcie 7mieczy, który jest niekorzystny dla osoby pytającej bo "okrada"osobę pytającą, także tu jest strata i dlatego wg. mnie wyniki jest niekorzystny...

          Nie mniej jednak to są karty i po prostu moje karty mogą być nieadekwatne do sytuacji i w rzeczywistości może być zupełnie inny wynik.

          Nie aktywowałam gazetowego. Nie chcę "zapłaty" .
          • zoselin1987 Re: Sąd- świadek 22.05.13, 18:45
            Aniu,
            kolejna sprawa jest 19 marca,ale na niej na pewno nie będzie jeszcze ostatecznego wyniku, bo będzie wtedy zeznawał jeszcze jeden świadek "od nich", jak i będzie powołany rzeczoznawca... a rzeczoznawca też ma ileś czasu na zrobienie wyceny. Tutaj o tyle trudniej, że do podziału jest firma ubezpieczeniowa.

            Jak to powiedział nasz prawnik strona przeciwna nie ma argumentów, dlatego ucieka do innych sposobów... między innymi właśnie mówienie nie na temat.
            Nie dziwią mnie te zakulisowe działania... wiem, że były mąż siostry ucieknie się do wszelkich sposobów, żeby tylko jak najmniej dać. Boję się tego właśnie, bo to jest nieobliczalny człowiek. On działa podstępnie i to jest najgorsze.

            z tym Umiarkowaniem to prawda. Było tak, jak napisałaś. Chciałyśmy emocje odłożyć na bok i być zgodne. Sprawa na pewno będzie się przeciągać, bo byłemu mężowi siostry właśnie o to chodzi... jemu się nie spieszy oddawać pieniędzy.
            Strasznie się martwię, że wynik będzie dla nas niekorzystny.


            Może chociaż jakiś przepis bym przesłała smile Tak całkiem "za darmo" to niefajnie. Przecież to Twój poświęcony czas w naszej sprawie.
            • zoselin1987 Re: Sąd- świadek 22.05.13, 18:48
              zoselin1987 napisała:

              > Aniu,
              > kolejna sprawa jest 19 marca,

              19 czerwca, przepraszam.
            • 966ania Re: Sąd- świadek 22.05.13, 19:20
              10 monet to też duża firma, a przy Cesarzu i Umiarkowaniu to całkiem fajnie opisało firmę ubezpieczeniową.

              Tak, karty nie pokazały ostatecznego wyniku jako sprawy, ale wynik rozprawy, która miała miejsce wczoraj, a co za tym idzie jak ta sprawa będzie rzutować na ciąg dalszy. Tutaj właśnie jest dla was niezadowolenie i informacja, że coś umyka waszej uwadze, bo jak w rozkładzie pojawia się 7 mieczy to mówi, że obrana droga jest niesłuszna pomimo, iż wydaje się być dobrą, także tu trzeba się bardziej zorientować. On w Cesarzu wyszedł- niestety, co oznacza że to trudny zawodnik,a przy 7mieczy i 10 den w podstawie to egoista jeśli chodzi o sprawy pieniężne, ale i nie tylko, który chcąc wygrać znajdzie argumenty choćby i podstępem.

              Nie martw się na zapas bo karty pokazały niekorzystny wynik rozprawy, a nie całej -ostatecznej sprawy.

              Wszystko wskazuje na to, że przeciwnik będzie działać "nielegalnie" włącznie z przekupstwem, sędziego ,świadków, fałszerstwo ...nie wiem - wezmę to pod uwagę stawiając rozkład na ten konkretny dzień 19 czerwca.

              Jeśli będę mieć możliwość to zrobię rozkład jeszcze dziś .

              ps.
              to prześlij mi wypróbowany prosty przepis na ciasto drożdżowe z kruszonką...jak taki posiadasz smile
              • zoselin1987 Re: Sąd- świadek 22.05.13, 19:33
                To prawda. Firma jest rzeczywiście duża.

                Jeśli byśmy wzięły pod uwagę wynik rozprawy, tak jak napisałaś to miałoby to sens. Byłyśmy rozczarowane, że sąd w ogóle chce jeszcze przesłuchiwać kogokolwiek w sprawie podziału majątku.
                Wiemy, że to trudny zawodnik,ale właśnie ze względu na tą "nieuczciwość".
                Że egoista to 100%. Karty super go pokazały! I nie tylko w kwestiach finansowych właśnie!
                Trochę mnie pocieszyłaś, że to odpowiedź kart na tę rozprawę, a nie ostateczną. Liczę, że uda nam się go pokonać i ostateczny wynik będzie nas zadowalał mimo wszystko.
                Tym bardziej, że siostra została pokrzywdzona na każdej płaszczyźnie... nie tylko finansowej.

                p.s Aniu, ja w ogóle nieciastowa. Nie umiem kompletnie piec ciast smile Ja lubię sałatki, więc gdybyś zechciała jakiś przepis na sałatkę to z chęcią prześlę.

                Jeszcze raz dziękuję
                • 966ania Re: Sąd- świadek 22.05.13, 21:04
                  zoselin jesteś?
                  siedzę nad rozkładem, ale potrzebna mi pomoc, napisz czy po stonie przeciwnej zeznaje kobieta, albo "cesarza"- męża reprezentuje w sądzie kobieta, ew. czy w składzie sędziowskim jest kobieta. Pokazały mi się też sprawy małżeńskie siostry, no i chyba ten mąż to kawał drania, bo min. karty zasugerowały, aby dołączyć do sprawy akta, które obciążają męża za jego wybryki małżeńskie, także tu jest klucz do wygrania tej sprawy... czy coś takiego miało miejsce? info mi potrzebne, żeby wiedzieć jak to dokładnie zinterpretować, a nie chciałabym pisać ewentualności.


                  ps.
                  to prześlij na sałatkę smile
                  • zoselin1987 Re: Sąd- świadek 22.05.13, 21:30
                    Aniu,
                    już piszę.
                    Adwokatem eks męża siostry jest KOBIETA. Okropna, prymitywna, ale to jego adwokat. Może to o nią chodzi?
                    Bo w składzie sędziowskim nie ma. Jest starszy sędzia.
                    Sprawy małżeńskie... ale co to może być? Myślę, myślę. Muszę chyba na spokojnie pomyśleć co to mogłoby być.
                    No, mieszka z kochanką teraz i to był powód rozstania. Ale wspominaliśmy o tym w sądzie i sędzia wie o tym fakcie.
                    • zoselin1987 Re: Sąd- świadek 22.05.13, 21:36
                      Dodam, że kobieta też tam zeznawała (matka), a 19 czerwca ma zeznawać siostra.
                      • 966ania Re: Sąd- świadek 22.05.13, 23:00
                        Sytuacja obecna po rozprawie z dn.21 maja (Umiarkowanie, Cesarz, 7 mieczy/podstawa 10 monet) – 5 buław
                        Rada co trzeba wziąć pod uwagę dla dobra sprawy – król kiel
                        Wynik jeżeli się posłuchcie– 6 buław
                        -II – jeżeli nie – Qbuław
                        Wskazówka dla was: paź buław, Eremita, paź kielichów
                        Prognozowany wynik: Sprawiedliwość, 5 kielichów, Cesarz

                        „Byłyśmy rozczarowane, że sąd w ogóle chce jeszcze przesłuchiwać kogokolwiek w sprawie podziału majątku”.

                        No właśnie, ta decyzja jest dla was niekorzystną i na dzień dzisiejszy działa przeciwko wam.Niekorzystnie rzutuje na przebieg i wynik rozprawy dnia 19 czerwca, co poprzedni układ kart określił na korzyść strony przeciwnej.
                        I tak: jeżeli nie zostaną podjęte choćby najmniejsze zmiany w linii waszej obrony to niestety, ale 5 buław wzmacia 7 mieczy co dla was jest niekorzystne, bo to oznacza, że przeciwnik będzie mieć ogromną satysfakcję( z decyzji podjętej przez sędziego 19 czerwca) co dodatkowo zamanifestuje głupim uśmieszkiem na twarzy , taki z pogardą i swą wyższością, co sprawi, że w was aż się zagotuje z nerwów.

                        Tarot zaznaczył, że kluczem do wprowadzenia spraw na wasz zwycięski tor jest wykorzystanie dokumentacji , która obciąża męża jako osobę, która jest winna rozpadowi małżeństwa... jest kochanka, ale tu jest coś jeszcze... Karty wskazują , że to jest coś co zostało przeoczone, zapomniane, jakiś ważny dokument sprawy rozwodowej, który istnieje lub dokument, który można napisać i dołączyć do sprawy pod tym kątem. Tarot wyrzucił, że niedostateczna uwaga została przywiązana do tego tematu: tu jest jakiś brak. Trudno mi konkretnie powiedzieć o co to chodzi , ale wy musicie to wszystko jeszcze raz przeanalizować. Król kielichów jako klucz do sprawy w prognozie na dzień dzisiejszy jest niezauważany przez skład sędziowski, który –Pustelnik- stoi tyłem do pazia kielichów. Sędzia nie ma tych dokumentów.

                        Inna opcja to powołanie świadka, którego reprezentuje król kielichów tj. uwzględninie osoby reprezentowanej przez króla kielichów, która do tej pory nie była brana pod uwagę, a której zeznania będą cenne w sprawie. Król kielichów może oznaczać kobietą.

                        6buław jest kartą sukcesu jeżli posłuchacie rady i dostarczycie- paź bułw taki dokument/y do sądu , to ta dokumentacja wpłynie na waszą korzyść bo pokrzyżuje plany męża-cesarza -zadziała jak mała śmierć- 5kielichów pomiędzy Sprawiedliwością a Cesarzem.

                        Jeżeli takich dokumentów nie przedstawicie to wtedy Qbuław jako przeciwnik(i tu napisałaś adwokat męża bo o nią chodzi, kobieta dynamiczna, działająca) odniesie zwycięstwo bo to jej racje , jej dokumenty będą w rękach sędziego i to te dokumenty będą rozpatrywane,całkiem prawdopodobne, że zeznania siostry męża będą dobrze ukierunkowana; dlatego też trzeba być sprytniejszym i włączyć do sprawy akta, których przeciwnicy nie biorą pod uwagę. Jeżeli nie posłuchacie rady to wtedy jak to ujęły karty Cesarz boleśnie (dla was)zdepcze Sprawiedliwość.

                        Kurcze w tych kartach wy sią przedstawiacie w kielichach co nie jest takie korzystne, a mówisz, że argumenty macie dobre, a przeciwnik plącze słowem i w silnych kartach się jawi...?
                        No, ale to nie jest koniec ostateczny...tak dobrałam finalnie karty na finał finałów tej sprawy, to pokazało na waszą korzyść, może nie tak jak to jest oczekiwane, ale jest wygrana.
                        • zoselin1987 Re: Sąd- świadek 23.05.13, 20:21
                          Kurcze, tylko, że przebieg rozprawy rozwodowej, ba, nawet jej wynik nie ma najmniejszego wpływu na sprawę majątkową. Nawet orzeczenie o winie nie wpływa na podział majątku!

                          Co do dokumentów. Siostra dała wszelkie dokumenty, z których wyraźnie wynika, że 1) wniosła do małżeństwa kawalerkę 2) była przez 5 lat właścicielem firmy ubezpieczeniowej, którą obecnie prowadzi eksio. Nie mamy pojęcia o co może chodzić sad
                          • 966ania Re: Sąd- świadek 23.05.13, 21:01
                            Hm...skoro wszystkie dokumenty są skompletowane, nic nie zostało przeoczone itp.to nie wiem, no iterpretacja kart jest tylko interpretacją...
                            ...ale dziwi mnie jednak ten król kiel jako przeszkoda i rada, który w podstawie ma 5 buław , potem wchodzi w 6 buław, a potem zostaje przy Qbuław co mówi, że mąż był niewierny i odszedł do kochanki, były kłótnie i spory rodzinne itd. i to właśnie ten okres czasu pokazał się jako klucz do sukcesu...hmm...trudno mi powiedzieć, przecież nie znam sytuacji...ale że nie da się jakoś tego połączyć, że siostra pracowała, rozwijała firmę, angażowała się w to co on teraz prowadzi, a mąż skoki w bok robił...? nie ma jakiegoś paragrafu na to, albo co?
                            Nie zanm się na tym i trudno mi tak strzelać, no ale cóż okaże się w czerwcu jak to się potoczy...

                            Zagadką pozostaje ten król kiel i to co chce powiedzieć, ale jedno jest pewne, że jest brak jakiegoś dokumentu, no chyba, że to ta druga opcja i o świadka chodzi, o osobę powołaną z waszego ramienia, która była w jakiś sposób związana ze sprawą rozwodową lub sytuacją, może to jakiś pracownik firmy, który wie o sytuacji i mógłby zaświadczyć np. ile zaangażowania siostra wkładała w prowadzenie firmy, jakie korzyści były z tego itp. i zeznania te zostały by zaprotokołowane i dołączone do sprawy - no nie wiem.
                            • zoselin1987 Re: Sąd- świadek 23.05.13, 21:13
                              dziękuję Ci aniu za pomoc!!!

                              wiem na pewno, że to, że mąż miał kochankę nie ma najmniejszego znaczenia przy podziale majątku! To jest dla mnie niepojęte, no ale...

                              Adwokat siostry mówił, że wystarczy to, że firma była przez 5 lat zarejestrowała na siostrę i firma idzie do podziału. Ba, gdyby nawet nie była zarejestrowana na nią to i tak firma do podziału, bo przecież to wspólnota majątkowa. Intercyzy nie mieli...

                              Mamy ważnego świadka, zupełnie nie związanego z rodziną, ale to jest kobieta, która będzie zeznawała, że on od dłuższego czasu normalnie żył z tamtą babką (kochanką).. ale to wszystko na rozwodowej. To ważny świadek, bo ta pani mieszkała na przeciwko kochanki.... dosłownie odległość 10 m i po prostu wszystko widziała, jak nocował itp...

                              Mąż zarzuca siostrze, że leczenie związane z zajściem w ciążę kosztowało ich 40 tys (bzdura). Dodam, że oboje mieli problemy i ON TEŻ przyjmował leki. Leczenie trwało pół roku, a nie 4 lata, jak powiedział. Siostra zechce poprosić o zaświadczenie od lekarza, że oboje się leczyli i trwało to pół roku, ale z kolei nie wiemy czy lekarz się zgodzi, bo to przecież TAJEMNICA LEKARSKA....

                              Dzięki aniu za wskazówki. Będziemy myśleć.
                              • 966ania Re: Sąd- świadek 23.05.13, 21:52
                                król kiel to też jest lekarz/terapeuta i moim zdaniem to o niego chodzi i o jego dokumenty, bo karty zaznaczyły, że dowód który moglibyście przedstawić to będzie małą śmiercią dla strony przeciwnej, a ten od lekarza to ma znaczenie. karty pokazały, że ten wasz dokument to zszokuje stonę przeciwną, wię to jest to. Teraz to się zgadza, bo to chodziło o taki dokument, który jest, a którego nie braliście pod uwagę, że może być bardzo znaczący w sprawie; także trzeba dobrze pomyśleć jak rozmówić się z lekarzem.
                                Moim zdaniem szanse są, bo inaczej to karty by nie wyrzucały ciągu dalszego, że dostarczacie ten dokument sędziemu...

                                Tajemnica lekarska... ale przecież to w ważnej sprawie ma zaświadczyć, a nie być wykorzystane jako szantaż.

                                Król kielichów jak najbardziej może oznaczać kobietę, a z 5 buław w podstawie to taką ruchliwą, trochę kłótliwą, zadbaną. Karty nie powiedziały, że świadek ma być z rodziny, tylko , że to ktoś komu ta sprawa (kochanki) nie jest obca.

                                Wygląda na to, że te 2 informacje się pokryły: sprawa rozwodowa, majątkowa, wkońcu to ten sam przeciwnik, ale teraz ja przynajmniej rozumiem informację kielichowego smile



                                tarot.deste@outlook.com
                                • zoselin1987 Re: Sąd- świadek 23.05.13, 22:09
                                  Eureka! To by całkowicie obaliło to, co on powiedział, że ON BYŁ ZDROWY.....i to, że leczenie trwało 4 lata.
                                  Mocno liczę, że lekarz zechce umieścić taką informację, że Ci państwo oboje poddali się leczeniu i przyjmowali leki, a nie tylko siostra oraz, że byli jego pacjentami przez pół roku. Rzeczywiście tego on się nie spodziewa... ZUPEŁNIE! Na pewno nie pomyślał, że siostra mogłaby się udać do lekarza po taki dokument... Pomijam już fakt, że to, że ON wypomina pieniądze, które poszły na leczenie to ŚWIŃSTWO. Prawdziwe świństwo.

                                  Nie wiem tylko czy lekarz (nawet w dobrej sprawie) takie zaświadczenie zechce wystawić. Będziemy prosić. Oby się udało! W najgorszym wypadku adwokat zwróci się do sądu o to, by zgłosił się do TEGO i TEGO lekarza o udzielenie takiej, a takiej informacji. Wtedy tajemnica lekarska nie obowiązuje już.

                                  Co do kobiety. To prawda. Ta nasza świadkowa to bardzo zadbana kobieta, bardzo ruchliwa. Czy trochę kłótliwa to nie wiem tego już. Sprawa kochanki na pewno nie jest jej obca.
                                  Ale tak jak mówię. Ona będzie zeznawała na rozwodowej.

                                  Brawo! To doszłyśmy o co chodzi smile
                                  • 966ania Re: Sąd- świadek 23.05.13, 22:36
                                    no właśnie! karty kiedy wyrzuciły sprawy małżeńskie, określiły byłego małża, że z niego to kawał drania, także nie dziwi mnie wcale, że jest zdolny do wypominania, że płacił za leczenie itd itp.

                                    Trzeba działać i dokument załatwiać czy siostra czy adwokat wszystko jedno świstek trzeba do 19czerwca zdobyć!

                                    Z króla kielichów wypłynęła informacja (a zamknęła się w karcie "małej śmierci" - 5 kielichów) dla męża, więc dlatego świadek jak i dokument pokazał się w jednym rozkładzie, w tej samej karcie bo przekaz klucz dotyczył tego samego człowieka, choć to są dwie oddzielne sprawy i wygląda na to, że dokument lekarski jak i zeznanie świadka okażą się esencjonalne w każdej ze spraw.

                                    Powodzenia!
                                    • zoselin1987 Re: Sąd- świadek 23.05.13, 22:40
                                      To nawet karty go przedstawiają jako drania????? No jestem pod wrażeniem, jak trafnie go określiły.

                                      Jedziemy lada dzień do lekarza i będziemy rozmawiać. Jak nie tak to wystąpimy do sądu o to, żeby zwrócił się do lekarza o udzielenie takiej informacji. Jak nie tak to inaczej!

                                      To prawda. Zeznania tej pani to chyba będą najważniejsze dla nas zeznania... i wydaje mi się, że to ONE będą miały wpływ na wynik sprawy rozwodowej, a liczymy na orzeczenie o jego winie!

                                      Dzięki za wszystko aniu!!!!!!!!
    • 966ania Re: Sąd- świadek 22.05.13, 23:08
      ps
      ...ale jak mówię do moich wróżb z dystansem proszę podchodzić smile
    • anna151sx Re: Sąd- świadek 23.05.13, 06:20
      Wiem, że dla sądu liczą się dokumenty przede wszystkim. Ważne są zeznania ZAPROTOKOŁOWANE. Zwróćcie uwagę, co sędzia poleca zaprotokołować, a co pomija. To pominięte, a według Was istotne powinno znaleźć się w protokole i na bieżąco wnoście o zaprotokołowanie: proszę wysokiego sądu o zaprotokołowanie tego i tego.
      Rozprawa sądowa jest swoistym teatrem, jeśli sędzia "pokrzyczał" na stronę przeciwna, to może być sygnał dla Was, że jednak oni są dla niego bardziej przekonujący, ale nie chce być posadzony o stronniczość i to jest przedstawienie dla Was.
      Sędzia nie lubi emocji, płaczu - lubi: dokumenty, lubi konkrety to, co namacalne.
      • zoselin1987 Re: Sąd- świadek 23.05.13, 20:24
        anna151sx napisała:

        > Wiem, że dla sądu liczą się dokumenty przede wszystkim. Ważne są zeznania ZAPRO
        > TOKOŁOWANE. Zwróćcie uwagę, co sędzia poleca zaprotokołować, a co pomija. To po
        > minięte, a według Was istotne powinno znaleźć się w protokole i na bieżąco wnoś
        > cie o zaprotokołowanie: proszę wysokiego sądu o zaprotokołowanie tego i tego.
        > Rozprawa sądowa jest swoistym teatrem, jeśli sędzia "pokrzyczał" na stronę prz
        > eciwna, to może być sygnał dla Was, że jednak oni są dla niego bardziej przekon
        > ujący, ale nie chce być posadzony o stronniczość i to jest przedstawienie dla W
        > as.
        > Sędzia nie lubi emocji, płaczu - lubi: dokumenty, lubi konkrety to, co namacaln
        > e.


        anno,

        dzięki za uwagi. Chciałam tylko podkreślić, że wszystko co mówiłam ja, mama było ZAPROTOKOŁOWANE.
        Wiem, że liczą się tylko dokumenty, ale strona przeciwna ICH NIE MA właśnie.
        Ani nie może obalić tego, że siostra przed ślubem wniosła kawalerkę (bo to MY MAMY dokumenty to potwierdzające), ani nie ma dokumentu, który obali to, że siostra była przez pewien czas właścicielem, ani nic innego... NIE MA NIC. Ma jedynie dokument, że dom, który wybudowali po ślubie stoi na JEGO działce, którą w ramach darowizny oddali JEGO rodzice... ale kredyt na dom BRALI NA OBOJGA, więc też nie jest tak, że z domu się siostrze nic nie należy...
    • anna151sx Re: Sąd- świadek 23.05.13, 06:28
      I jak mawiał mój mąż adwokat: w sądzie wygrywa ten, kto ma lepszego adwokata, a sprawiedliwości to sobie można szukać u Panna Boga. To okrutne, ale często prawdziwe. Ponadto sędzia bywa leniwy i sam nie będzie dociekał, lubi mieć podane na tacy i udokumnetowane - przede wszystkim. Rozpraw ma dużo, nie pamięta szczegółów i przed rozprawą przegląda akta, czyli znowu DOKUMENTY. Wyroki zapadają w zaciszu gabinetu i znowu podstawą są DOKUMENTY. No bo jesli któras ze stron się odwoła, to nowy sędzia ma do czynienia na wstepie z DOKUMENTAMI, w tym z zaprotokołowanymi zeznaniami świadków.
      • zoselin1987 Re: Sąd- świadek 23.05.13, 20:26
        anna151sx napisała:

        > I jak mawiał mój mąż adwokat: w sądzie wygrywa ten, kto ma lepszego adwokata, a
        > sprawiedliwości to sobie można szukać u Panna Boga. To okrutne, ale często pra
        > wdziwe. Ponadto sędzia bywa leniwy i sam nie będzie dociekał, lubi mieć podane
        > na tacy i udokumnetowane - przede wszystkim. Rozpraw ma dużo, nie pamięta szcze
        > gółów i przed rozprawą przegląda akta, czyli znowu DOKUMENTY. Wyroki zapadają w
        > zaciszu gabinetu i znowu podstawą są DOKUMENTY. No bo jesli któras ze stron si
        > ę odwoła, to nowy sędzia ma do czynienia na wstepie z DOKUMENTAMI, w tym z zapr
        > otokołowanymi zeznaniami świadków.

        Twój mąż ma zapewne rację.
        My mamy naprawdę dobrego, doświadczonego adwokata.
        • zoselin1987 Re: Sąd- świadek 23.05.13, 20:28
          aniu, nie pogniewasz się jak przepis prześlę w weekend?

          p.s Pocieszające jest to, że ostatecznie aż tak źle sytuacja nie wygląda. Naprawdę byśmy się chyba załamali, gdyby okazało się, że siostra wnosząc do małżeństwa kawalerkę, pracując przez całe 9 lat małżeństwa odejdzie z kwotą 40 tys, za którą nawet nie kupi sobie kiosku.... Poza tym liczę, że sąd zdaje sobie sprawę z tego, że kobieta z dzieckiem MUSI mieć jakieś godne warunki. Tym bardziej, że mieszkała w 130 m domu..... a obecnie mieszka z rodzicami i dzieli z synem pokój 18 m....
          • 966ania Re: Sąd- świadek 23.05.13, 21:14
            zoselin1987 napisała:

            > aniu, nie pogniewasz się jak przepis prześlę w weekend?

            Oczywiście, że nie. Ja nie taka skora do gniewu smile

            Wiarę w zwycięstwo trzeba mieć bo bez tego to szkoda zachodu, ale w sprawach sądowych to liczą się niezbite dowody, nie ma co na empatię sędziowską liczyć.

            Przykra sprawa kiedy pożycie małżeńskie kończy się rozwodem i dzieleniem majątku...



            tarot.deste@outlook.com
        • anna151sx Re: Sąd- świadek 23.05.13, 22:33
          Miał, bo nie żyje od ponad dwóch lat.
          • zoselin1987 Re: Sąd- świadek 23.05.13, 22:36
            anna151sx napisała:

            > Miał, bo nie żyje od ponad dwóch lat.

            Bardzo przepraszam za faux pas sad
            • anna151sx Re: Sąd- świadek 23.05.13, 22:40
              Żadna niezręczność, ja tu trafiłam (na forum) w okropnym stanie psychicznym, bo musiałam przeprowadzić postępowanie spadkowe, oj było ciężko, ale to już przeszłość smile
              • zoselin1987 Re: Sąd- świadek 26.05.13, 10:36
                aniu, czy podziękowanie dotarło?
                • 966ania Re: Sąd- świadek 27.05.13, 10:11
                  Nie...nie aktywowałam gazetowego maila, także jeśli możesz i chcesz to prześlij na adres, który widać poniżej.
                  Pozdrawiam!
                  • zoselin1987 Re: Sąd- świadek 28.05.13, 00:21
                    966ania napisał(a):

                    > Nie...nie aktywowałam gazetowego maila, także jeśli możesz i chcesz to prześlij
                    > na adres, który widać poniżej.
                    > Pozdrawiam!
                    aniu,
                    wysyłałam na tego maila. Nie masz nic?
                    To prześlę jeszcze raz.
                    • 966ania Re: Sąd- świadek 28.05.13, 21:57
                      zoselin1987 napisała:

                      > aniu,
                      > wysyłałam na tego maila. Nie masz nic?
                      > To prześlę jeszcze raz.

                      Nic nie dotarło sad
                      • zoselin1987 Re: Sąd- świadek 29.05.13, 08:57
                        966ania napisał(a):


                        > Nic nie dotarło sad

                        to wyślę dzisiaj wieczorkiem jeszcze raz smile
                        • zoselin1987 Re: Sąd- świadek 30.05.13, 21:48
                          wysłałam ponownie aniu smile
                          • 966ania Re: Sąd- świadek 01.06.13, 17:39
                            zoselin1987 napisała:

                            > wysłałam ponownie aniu smile

                            nic nie dotarło...także daj sobie z tym wysyłaniem spokój, zresztą ja nie jestem taka skora do żądania zapłaty za branie udziału jak by nie było w swego rodzaju ćwiczeniach, które mają obustronne korzyści...smile...tzn. mam taką nadzieję.
                            Pomyślnego miesiąca!
                            • zoselin1987 Re: Sąd- świadek 02.06.13, 10:37
                              Hm....nie mam pojęcia dlaczego nie dociera.
                              To może wyjątkowo tutaj wkleję?? Co Ty na to?
                              Jednak wolałabym wysłać w ramach podziękowania.
                              • 966ania Re: Sąd- świadek 02.06.13, 11:59
                                ...to wklejaj!
                                smile
                                • zoselin1987 Re: Sąd- świadek 02.06.13, 16:47
                                  Składniki

                                  4 jajka na twardo
                                  10 dag korniszonów
                                  małe jabłko
                                  łyżka soku z cytryny
                                  1/2 szklanki majonezu
                                  łyżka ostrej musztardy
                                  łyżka zalewy z korniszonów
                                  sól
                                  pieprz
                                  garść rzeżuchy
                                  3 łyżki gotowej prażonej cebulki

                                  Sałatka z jajem - Z Korniszonami

                                  Jajka grubo siekamy, korniszony i jabłko kroimy w kostkę; wszystko mieszamy z sokiem z cytryny. Majonez, musztardę i zalewę z korniszonów mieszamy, przyprawiamy solą i pieprzem, powstały sos łączymy z sałatką. Przed podaniem posypujemy rzeżuchą i cebulką.

                                  a oto jak wygląda sałatka smile Smacznego!

                                  Tekst linka
                                  • 966ania Re: Sąd- świadek 02.06.13, 18:25
                                    Wygląda apetycznie.
                                    Pod koniec tygodnia zaplanowałam wykonanie sałatki bo rzeżucha musi urosnąć. Dziś zasiałam smile
                                    • zoselin1987 Re: Sąd- świadek 04.06.13, 10:45
                                      966ania napisał(a):

                                      > Wygląda apetycznie.
                                      > Pod koniec tygodnia zaplanowałam wykonanie sałatki bo rzeżucha musi urosnąć. D
                                      > ziś zasiałam smile
                                      >

                                      super!
                                      daj znać czy smakowało smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka