Dodaj do ulubionych

Nie jestem osobą, która rozkłada karty....

11.03.14, 09:53
Dzień dobry,
Nie jestem osobą, która rozkłada karty ale chciałabym zwrócić się właśnie do Was i prosić o wskazówki. Miałam sen którego sama nie jestem w stanie zinterpretować. Wszystkie dostępne mi senniki przeczą same sobie. Sen był taki: szłam jasną, polną drogą w lasie, Na jej horyzoncie zobaczyłam nosorożca, który miał kolor fioletowy. Zatrzymałam się i pomyślałam sobie, że jak on mnie zobaczy lub usłyszy to jak nic mnie staranuje. Schowałam się za drzewami. Nosorożec przebiegł drogą i zniknął. Chodziłam między drzewami i znowu go zobaczyłam tym razem na polanie. Nie widział ani nie słyszał mnie. Co jest dziwne, to zwierze nie było wściekłe, chore czy agresywne. Zachowywało się jak normalny zwierz, który reaguje na ruch, dźwięk. Dlatego ta interpretacja jest dla mnie utrudniona.
Może ktoś z Was może mi pomóc w interpretacji? Może ktoś z Was zna osobę, która jest kompetentna i mi pomoże?
Obserwuj wątek
    • jola.wp Re: Nie jestem osobą, która rozkłada karty.... 11.03.14, 13:49
      Są różne płaszczyzny interpretacji, np. subiektywna i obiektywna, czyli znaczenie zrozumiałe dla wszystkich lub tylko dla osoby śniącej. Nosorożec ogólnie jest zwierzęciem dla nas tu żyjących, egzotycznym, niezwykłym, by je spotkać na polance smile. Kod osobisty może odnosić się do Twoich doświadczeń związanych, np. z egzotyką.
      Zwierzęta w snach odnoszą się do instynktów i popędów.
      Więc może chodzi o ten ich aspekt, który okazał się dla Ciebie zaskakujący, lub inspirujący duchowo, na co wskazuje znaczenie koloru fioletowego.
      Nie jest to aspekt Twojego cienia, ponieważ zwierzę zachowuje się naturalnie, raczej sens nie obcy Twojej świadomości, choć może nie zawsze uchwytny, skoro zwierzak znika czasem za drzewami.
      smile
      • misboaa Re: Nie jestem osobą, która rozkłada karty.... 11.03.14, 18:21
        Zgadzam się z tym co napisała jola.wp.

        Czy ty aby nie obawiasz się swojego wnętrza? Być może odrzucasz to co siedzi wewnątrz ciebie, zbyt mocno stawiając na realizm. Dla mnie ten sen jest oczywisty smile dla ciebie nie bo tego chcesz właśnie uniknąć.
        Być może nawet sama czujesz, że masz silnie rozbudowanego "ducha", ale obawiasz się postawić na coś co nie jest namacalne.
        Słuchaj siebie bo w tobie siedzi potężny zwierz mistycyzmu. Dlaczego go unikasz?
        W życiu nawet najlepsi chirurdzy często kierują się wyczuciem smile
        Rozważ to.
        Sen pokazał ci, że nie ma się czego bać. Śmiało też możesz pokazać swoją wrażliwość. To nie jest oznaka słabości, a siły smile
        Piękny sen smile
        • hanna1985 Re: Nie jestem osobą, która rozkłada karty.... 11.03.14, 19:34
          zgadzam sie z dziewczynami smile
    • magda.magda9 Do Jola.wp i Misboaa 11.03.14, 22:49
      Serdecznie Wam dziękuję. Najciemniej pod latarnią. Przeanalizowałam sen jeszcze raz... jest prosty i oczywisty ale nie doszłabym do tego bez obiektywnego spojrzenia - Waszego spojrzenia.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka