Dodaj do ulubionych

Przyszłość

07.09.05, 19:24
Przeczytałam gdzieś, że można wyliczyć liczbę przyszłości. Powstaje ona z
liczby podpisu i liczby drogi życia. Wynika z tego, że zmieniając podpis
wpływamy na swoją przyszłość (stważamy sobie nowe możliwości, wzmacniamy
określone cechy itd.).
Wiadomo, że np. zmieniając swój podpis można "wzmocnić" brakujące w naszym
portrecie liczby... Zastanawiam się, czy np. jeżeli brakuje mi
cech "reprezentowanych" przez ósemkę powinnam wypracować podpis o wibracji 8,
czy też raczej przez zmianę podpisu uzyskać 8 jako liczbę przyszłości?
pozdrawiam
lilith
Obserwuj wątek
    • amatemi Re: Przyszłość 08.09.05, 13:31
      Jest to tzw. liczba przeznaczenia.
      Oczywiscie ze zmieniajac jakiekolwiek wibracje zmieniamy energie wokol siebie,
      dzieki czemu otoczenie odbiera nas nieco inaczej. Czesto mozemy slyszec
      opinie "ale ona sie zmienila" co oznacza ze zmienily sie nasze wibracje (
      oczywiscie zmiana podpisu czy innego elementu jest tylko jedna z technik zmiany
      swoich wibracji, mozemy medytowa, harmonizowac sie poprzez cwiczenia jogi czy
      tai chi, malowac obrazy energetyczne, chodzic do psychologa itd.).
      Jednak zmiana podpisu niesie ze soba ryzyko niedopasowania do calego portretu
      numerologicznego i do naszym wibracji w danym momencie. Kiedy medytujemy cos
      takiego nam nie grozi. Otwieramy sie na niowe wibracje tylko w takim stopniu w
      jakim nasze ciala sa na to gotowe.
      W podpisie wbudowujemy w nasza strukture cos nowego i nie wiemy jak na nas to
      podziala. Oczywiscie jesli bierzemy pod uwage to, ze dusza przychodzi tu
      doswiadczac i kazdym doswiadczeniem sie bawi, to moze byc to dla niej niezwykle
      zabawne, choc nasza swiadomosc wcale tego za zabawe nie uwaza.
      Z drugiej strony: nie mamy pewnych wibracji w jakims celu, np. po to aby je w
      sboie wypracowac poprzez pewne doswiadczenia, aby znalezc przyczyne ich braku i
      sposob uzupelnienia tych energii. Jesli sztucznie wprowadzamy do siebie te
      energie to jest ona taka zapchajdziura, ktora zaklei braki, ale przyczyna nie
      zniknie. Tylko my bedziemy mieli wrazenie ze wszystko jest w porzadku. To jest
      tak jak z raną na sercu po nieudanym zwiazku. Jesli chlopak rzuca zakochana w
      nim dziewczyne pozostaje w jej sercu wielka rana. Moze ona szukac przyczyny
      tego dlaczego ja rzucil, dlaczego wybrala jego, co miala zrozumiec w sobie. I
      jesli to zrozumie, wiecej podobny zwiazek nie bedzie mial miejsca. Ale moze
      zrobic cos innego, szukac innego chlopaka zeby zagluszyc bol i albo znajdzie
      takiego ktorego sama pozniej zrani albo takiego ktory znowu ją rzuci. Poniewaz
      nie nastapilo zrozumienie problemu.

      Dlatego tez jestem przeciwna zmianie wibracji liczb. To, co obliczamy w
      portrecie numerologicznym jest tylko tym co ze soba przynosimy. Wiec nawet
      jesli nie ma jakiejs liczby w portrecie, nie znaczy ze nie rozumiemy jej
      wibracji majac np. 30 lat. Po to zyjemy aby doswiadczyc tego, czego jeszcze nie
      znamy.

      Ja preferuje zmiane podpisu tylko wtedy kiedy wewnetrznie czuje ze chce sie
      inaczej podpisywac. Zreszta pewnie zauwazylas ze zmienia nam sie co jakis czas
      podpis. Czasem chcemy sie podpisywac pelnym imieniem i nazwiskiem, innym razem
      tylko nazwiskiem itd.
      Warto sprawdzic w jakich sytuacjach podpisujemy sie inaczej. I wyciagnac z tego
      wnioski.

      Jest szkola Gladys Lobos, w ktorej naucza sie jak zmienic wibracje portretu aby
      bylo lepiej.

      W Indiach numerolodzy mieli zawsze pelne rece roboty ukladajac tak imiona aby
      dziecko mialo wszystkie wibracje i to w odpowiedniej ilosci. Nie oznaczalo to
      jednak pozniej dla tych dzieci pelnego radosci i szczescia zycia, chociaz
      wlasnie po to takie zabiegi byly czynione.

      Dlatego matkom zaleca sie dawac imiona takie ktore wyczuja wewnetrznie, a nie
      chodzic do numerologow i sztucznie wprowadzac wibracje z ktorymi dziecko bedzie
      sie tylko meczyc, poniewaz nie jest do nich dostrojone.

      Koncze ten strasznie dlugi listsmile)))

      Pozdrawiam, amatemismile
      • lilith_6 Re: Przyszłość 08.09.05, 14:11
        Dzięki za wyczerpującą odpowiedź smile
        Czyli problem zmiany podpisu mam z głowy. Choć nie do końca... Mam dość długi
        (nie mieszczący sie w rubrykach) podpis, składający się z pierwszej litery
        imienia i całego nazwiska. A że jestem zmuszona dość często się podpisywać
        stanowi to dla mnie nie lada problem. Dlatego chciałam go zmienić.
        Ale chyba jeszcze się z nim pomęczę smile
        Liczba mojego podpisu to 11, droga życia - 33, a więc liczba przeznaczenia 44.
        Gdyby te liczby zredukować to wychodzi 8.
        Amatemi proszę, napisz w kilku zdaniach co takiego oznacza liczba 44 jako
        liczba przeznaczenia. Tak niewiele o niej wiem...
        Pozdrawiam serdecznie
        lilith
        • amatemi Re: Przyszłość 08.09.05, 14:35
          Ta liczba jest opisywana bardzo krotko przez numerologow. Podobno ze wzgledu na
          to, ze najczesciej nie dosiegamy w zyciu tak wysokich wibracji.
          Kiedys czytalam bardzo ciekawy opis tej liczby. Jest to liczba ktora ujawnia
          nam swa potege w sytaucjach dla nas ekstremalnych. Np. jadac samochodem ktos
          wpada w poslizg i nie moze zapanowac nad samochodem; w tym momencie moze wejsc
          na wysokie wibracje 44-ki. Wtedy taka osoba ma tysiac pomyslow co zrobic, jak
          zapanowac nad pojazdem i jeszcze zdąży wybrac sposob i go zastosowac. Choc
          wszystko trwa kilka sekund, osoba moze odczuwac iz wydarzenie trwalo duzo
          dluzej. Poniewaz wracajac do swego stanu umyslu uswiadamia sobie ze przeciez
          czlowiek nie potrafi w tak krotkim czasie zrobic tak wielesmile)
          44 otwiera nasz umysl i uswiadamia nam nasze nieskonczone mozliwosci.
          Sama 44 to liczba ktora zawiera dwie czworki. Kazda z nich jest stabilna,
          silna, dazy do celu, lamiac wszelkie przeszkody. Wiec jest to zdwukrotniona
          sila przebicia. O czworce Wl.Zylbertal mowi ze jej sie nie dobije. Jesli to
          dwie czworki tymbardziej jest to trudne do wykonania. W rezultacie daje to 8.
          Wibrację bardzo silną, męską, pelną energii, ktora wydaje się byc niewyczerpana.
          I tak z 8-ką jest w istocie. W kwadracie Saturna jest to jedyna liczba, ktora
          ma pelny dostep do energii. Zaburzenia zwiazane z ta liczbą mogą sugerować ze
          ujscie energii jest zablokowane. Bo wejscie jest zawsze otwarte. Wyobraz sobie
          zablokowane wyjscie. Osobe moze rozerwac nadmiar energii. Dlatego osoby ktore w
          portrecie maja bardzo silną 8-kę są bardzo dobrymi bioenergoterapeutami.

          Napisalas o trzech liczbach mistrzowskich, ktore zamierzasz realizowac. A jak
          to sie ma do Twojej liczby duszy, realizacji intymnej i ekspresji?

          Pozdrowionka, amatemi
          • lilith_6 Re: Przyszłość 08.09.05, 15:12
            Z tymi trzema liczbami mam problem bo, jak wiesz, nie ma jednoznacznacznego
            stanowiska w tej kwestii...
            Ja obliczam je sumując wszystkie moje imiona (pierwsze, drugie i to z
            bierzmowania) oraz nazwiska (pierwsze i po mężu). W ten sposób wychodzą takie
            liczby:
            suma samogłosek - 3
            suma spółgłosek - 4
            suma wszystkich liter - 7

            Gdy liczę wg innego systemu, tzn. tylko imiona z aktu urodzenia i obecne
            nazwisko wychodzi coś takiego:
            sam. - 22
            spółgł. - 7
            wszystkie - 11

            Celowo nie uzywam fachowych nazw tych liczb bo nie chcę wprowadzać zamieszania,
            są one przecież róznie zazywane przez numerologów, a ja nie czuje się
            kompwetentna w tym temacie.

            Osobiście preferuję ten pierwszy sposób obliczania. Jakoś bardziej do mnie
            przemawia... Przecież wszystkie imiona i nazwiska gdzieś tam zapisane wpływają
            na naszą osobowość. No ale w tym drugim sposobie też coś jest. Na co dzień
            posługuję się przecież tylko dwoma imionami i jednym nazwiskiem.
            Mnie samej, niestety, trudno z tych liczb coś wyinterpretować. Nie mam pojęcia
            jak one się mają do liczby mojego przeznaczenia.
            A propos liczby 44 - myślę, że nie warto zmieniać podpisu wink
            Pozdrawiam
            lilith
            • amatemi Re: Przyszłość 08.09.05, 15:32
              to prawda, ze wszystkie imiona i nazwiska sa gdzies wpisane. Chodzilo mi jednak
              o to co ze soba przynioslas. A to tylko dwa imiona i nazwisko panienskie.
              Nazwisko po mezu moze dac informacje jakie zmiany postanowilas zainicjowac w
              zyciu.
              Jesli nosisz nazwisko tylko meża, to po kilku latach utozsamisz sie z nim na
              tyle, ze energie Twojego panienskiego nazwiska bardzo oslabna. W pewnym
              momencie bedzie juz tylko nazwisko meza. Jesli nosisz dwa nazwiska, to taka
              sytuacja nie bedzie miec miejsca.

              To, co policzylas, uzyskalas nie przy narodzeniu, a w pozniejszym wieku. A
              portret numerologiczny narodzeniowy jest porownywalny z horoskopem. Horoskop
              narodzeniowy jest jeden.

              Pozdrowionkasmile
              • lilith_6 Re: Przyszłość 08.09.05, 16:20
                Mój "horoskop numerologiczny" wink to:
                sam. - 5
                spół. - 1
                wszystkie - 6
                Taka byłam w dzieciństwie smile Tylko co z tego wynika? Na pewno 6 koresponduje z
                liczbą drogi mojego życia 33, czy jak kto woli 6.

                Co do nazwiska męża...Jestem mężatką od ponad 9 lat więc chyba zdążyłam się już
                utożsamić z tym nazwiskiem. hehe, do tego stopnia, że przed chwilką gdy
                chciałam wpisać (celem sprawdzenia liczb portretu num.) do rubryk moje imiona i
                nazwisko panieńskie, bezwiednie wpisałam obecne nazwisko smile
                Nie wiem czy dobrze Cię zrozumiałam... Czyli teraz obliczam te liczby biorąc
                pod uwagę dwa pierwsze imiona i nazwisko męża (jeżeli nosi się je odpowiednio
                długo) nie biorąc pod uwagę imienia z bierzmowania?
                Wynika z tego, że teraz określaja mnie liczby:
                22
                7
                11
                Doszłam do dobrych wniosków czy zeszłam na manowce wink???
                Dzięki za wszystkie wskazówki
                Lilith
                • amatemi Re: Przyszłość 10.09.05, 12:18
                  Tak ja obliczam, dobrze zrozumialas.
                  Jest wiele metod obliczania, ja wykorzystuje wlasnie taką.
                  Popatrz sobie na zmiane w liczbie ekspresji. To jest liczba przez ktora
                  pokazujemy sie innym i przez ktora inni nas odbieraja. Cos w rodzaju anteny,
                  czulków wystawianych przez nas, ktore inni widza. Zastanow sie nad tym. Zapytaj
                  znajomych jak Cie odbieraja, moze sa wsrod nich osoby ktore znaja Cie od czasow
                  kiedy jeszcse n ie bylas mezatka. Wazne sa pierwsze odczucia. Niech sobie
                  przypomna jak przy pierwszym spotkaniu, lub przy kilku pierwszych widzieli
                  Ciebie. To jest bardzo cenna wskazowka.

                  Kiedy mialas 6 jako liczbe ekspresji moglas wydawac sie bardzo przyjazna,
                  otwarta, towarzyska, chetna do wspolpracy. Ale skoro twierdzisz ze 6 jest u
                  Ciebie liczba karmiczna ( tzn. ze nie masz jej w imieniu i nazwisku), oznacza
                  to, ze masz ten potencjal, ale moze byc uspiony. I choc go czujesz i wiesz ze
                  potrafisz to mozesz miec problemy z jego uwolnieniem ( lub moglas, w koncu
                  zyjesz na Ziemi nie od dzissmile) ).
                  Zmieniajac nazwisko podjelas ogromne wyzwanie ( twoja dusza to kochasmile) -
                  liczba duszy - 5 ). Byc w pelni czlowiekiem. Twoje liczby zmienily wibracje
                  bardzo mocno, jak sie czulas przez pierwsze lata malzenstwa? Nie mowie tu tylko
                  o prartnerstwie, ale rowniez o pracy, zyciu w spoleczenstwie, w ktorym zylas
                  wczesniej z innymi wibracjami. Czy czulas zmiany ktore zachodza w Tobie? I jak
                  sie z tym czulas?smile)
                  Pozdrawiam, amatemismile
                  • lilith_6 Re: Przyszłość 10.09.05, 14:15
                    Po ślubie zmieniłam sie diametralnie. Nie przesadzę chyba jeśli napiszę, że
                    stałam się innym człowiekiem. Do tego stopnia, że kiedy teraz przypominam sobie
                    siebie sprzed lat, myślę o sobie jak o kimś zupełnie obcym. Wiadomo, cały czas
                    się zmieniam, ale teraz można to nazwać ewolucją, a tamto to była prawdziwa
                    rewolucja. Zmieniłam kierunek studiów (na bardziej prestiżowy), sposób
                    myślenia, wyciszyłam się, ponoć złagodniałam (tak mówi mama wink, stałam sie
                    bardziej odpowiedzialna. Czułam (i dalej czuję) się z tym wyśmienicie smile.
                    Wcześniej te pozytywne zmiany łączyłam raczej z osobą męża, z faktem, że
                    wreszcie znalazłam pokrewną duszę i swoje miejsce na ziemi. No ale chyba nie
                    tylko o to tu chodzi... smile))
                    A jeśli chodzi o liczbę ekspresji... Piszesz, że jest to "liczba przez którą
                    pokazujemy sie innym i przez którą inni nas odbieraja". Myślałam, że taką
                    liczbą jest liczba osobowości (ekspresji zewnętrznej) zawata w spółgłoskach.
                    Jeżeli to liczba ekspresji wpływa na to jak jesteśmy postrzegani przez innych,
                    to co mówi liczba osobowości?
                    Pozdrawiam smile
                    Lilith
                    • lilith_6 Re: Przyszłość 12.09.05, 21:08
                      Amatemi serdeczne dzięki za wszelkie wskazówki smile
                      proszę, odpowiedz jeszcze na pytanie zawatre w moim poście na który "udzielam
                      odpowiedzi" wink
                      Konkretnie chodzi mi o to jak się ma liczba ekspresji do liczby osobowości i
                      odwrotnie.
                      Z góry dziękuję smile
                      Lilith
                      • amatemi Re: Przyszłość 13.09.05, 12:02
                        liczba ekspresji jest porownywana do ascendentu w horoskopie. Mowi miedzy
                        innymi o naszym wygladzie, o zachowaniu, ktore jest widoczne na pierwszy rzut
                        oka.
                        Natomiast liczba realizacji intymnej ( suma spolglosek) jest naszym
                        potencjalem, ktory mamy dany aby zrealizowac swoje marzenia, najwyzsze cele
                        ( liczba duszy).
                        Pozdrowionkasmile
                  • lilith_6 Re: Przyszłość 10.09.05, 14:27
                    Aha... Piszesz, że zmieniając nazwisko podjęłam ogromne wyzwanie. Czyli, że nie
                    każda zmiana nazwiska łączy sie z tak "ogromnym" wyzwaniem jak w moim
                    przypadku? wink No to mnie pocieszyłaś, hehe wink
                    Czy jest to związane z występowaniem w moim obecnym portrecie liczb
                    mitrzowskich, które są ponoć "trudnymi liczbami"?
                    • amatemi Re: Przyszłość 12.09.05, 12:04
                      trudnosc tych liczb polega jedynie na ixch wysokiej wibracji. Jesli wibrujesz
                      na ich poziomie to sa one wtedy dla Ciebie chelbem powszednim. Aby sobie pomoc
                      wejsc na te wysokie wibracje medytuj.
                      Zmiana nazwiska jest zawsze wyzwaniem , dlatego ze do swoich dobrze juz znanych
                      wibracji wprowadzamy cos zupelnie nieznanego, cos co zaburza dotychczasowe
                      nasze zycie ( nie musi byc to zaburzenie odbierane przez nas negatywnie).
                      Natomiast faktycznie u Ciebie pojawily sie duzo wyzsze wibracje, dzieki czemu
                      poprzeczka tez sie podwyzszyla. Ale nie ma obaw, gdyby Twoja dusza nie wybrala
                      sobie takiego obrotu spraw, to nawet by Ci do glowy nie przyszlo, aby zmieniac
                      nazwisko. Zaplanowalas to sobiesmile
                      amatemi
              • lilith_6 Re: Przyszłość 08.09.05, 17:48
                Przy takim układzie mam jedną liczbę karmiczną (obliczałam na stronie radia
                zet). To liczba 6. Czytałam gzieś, że w przypadku gdy liczba karmiczna jest
                taka taka sama jak któraś z liczb portretu numerologicznego to powoduje to
                trudności w zrealizowaniu swojej drogi sad
                Zastanawiam się na czym w moim przypadku może polegać ta lekcja do
                przerobienia. Wydaje mi się, że jestem rodzinną osobą, staram sie pomagać innym
                ludziom itd. Ciekawe dlaczego akurat 6?
                Lilith
                • amatemi Re: Przyszłość 10.09.05, 12:29
                  6 to liczba harmonii, tworzenia harmonijnych relacji, umiejetnosci dawania i
                  BRANIAsmile)) To drugie celowo napisalam duzymi literamismile)
                  6 wymaga rownowagi, tu nie ma mowy o poswiecaniu sie, owszem dawac jak
                  najbardziej z wielka przyjemnoscia, ale dla zachowania rownowagi musi tez byc
                  branie i tez z ogromna przyjemnoscia.
                  A czy powoduje to trudnosci? Podobno tak. U mnie jest taka sama sytuacja.
                  Potencjal ogromny ale brak liczby w portrecie. Aby uruchomic ten potencjal
                  trzeba podjac swiadomą pracę w tym kierunku i to wszystko. Wierz mi, ze kazdy,
                  kto przychodzi na Ziemie realizowac swoja droge, wybiera sobie trudnosci, aby
                  miec co robic, aby zdobyc doswiadczenia. Nie ma osoby, ktora nie ma tu niczego
                  do zrobienia, odkrycia, doswiadczenia.

                  Pozdrowionkasmile
                  • lilith_6 Re: Przyszłość 10.09.05, 14:22
                    Czyli Tobie też brakuje 6? W jaki sposób usunąć te "braki"? Myślę i myślę i nie
                    mogę dojść do tego na czym ma polegać ta świadoma praca, o której piszesz...
                    Staram sie tworzyć harmonijne relacje ale... może rzeczywiście jeszcze mi to
                    nie wychodzi?
                    No i: zdaję sobie sprawę z tego (niestety wink jak wiele jeszcze mam do
                    zrobienia smile
                    Lilith
                    • amatemi Re: Przyszłość 12.09.05, 12:08
                      nie, u mnie brakuje 7. Aczkolwiek jest jedna z najsilniejszych liczb w moim
                      portrecie. Oznacza to ze tylko wlasna wola moge otworzyc sie na potencjal etj
                      liczby. Ile wynosza sumy samoglosek i spolglosek Twoich imion i nazwiska?
                      Znajdz 6.
                      Twoja droga zycia to 6 z 33. To bardzo dobrze, poniewaz zycie bedzie Cie
                      zmuszalo poprzez doswiadczenia do poznawania wibracji 6.
                      omedytuj z 6 i z 33. Zapisz wszystko co przyjdzie Ci do glowy. To bedzie
                      odpowiedz na Twoje pytania.
                      Pozdrowionka, amatemismile
                      • lilith_6 Re: Przyszłość 12.09.05, 21:26
                        Sadząc po opisie osoby z liczbą karmiczną 7 (na stronie radia zet), Ty
                        otworzyłaś sie już na potencjał tej liczby smile
                        Amatemi, przyznam, że niezrozumiałam Twoich słów: "Ile wynosza sumy samoglosek
                        i spolglosek Twoich imion i nazwiska? Znajdz 6."
                        Dziś medytowałam, tak jak mi radziłaś z liczbami 6 i 33.. na razie mam mętlik w
                        głowie. Szóstka wydaje mi sie taką bezpłciową, niewiele wartą, nic nie wnoszącą
                        liczbą...
                        Pozdrawiam
                        Lilith
                        • amatemi Re: Przyszłość 13.09.05, 12:10
                          haha, no to teraz juz wieszsmile))
                          choc z poziomu materialnego ( chodzi mi o swiat fizyczny, materialny) wydaje Ci
                          sie, ze realizujesz swoja 6, spojrz jak widzi to Twoja podswiadomosc. Coz warte
                          jest partnerstwo, rownowaga, czerpanie przyjemnosci z zycia?smile))
                          Podswiadomosc jest genialna i zawsze mozemy wyciagac z niej informacje na temat
                          naszych kodow wewnetrznych. To jest jeden z Twoich kodow. Popros Boga i
                          wszystkie istoty ze swiata uzdrawiania, swoich opiekunow duchowych i tych
                          ktorych uwazasz za najwieksze autorytety o uzdrowienie tego aspektu Twojej
                          osobowosci. Nie musisz wiedziec dlaczego tak sie dzieje, skad wzial sie ten
                          wzorzec ( najprawdopodobniej z dziecinstwa i poprzednich wcielen). I otworz sie
                          na uzdrowienie. Mozesz poprosic Boga, aby zostawil przy Tobie te istoty, ktore
                          beda Cie wspomagac w procesie zdrowienia do momentu calkowitego usuniecia
                          przyczyny.
                          Powodzeniasmile))))
                          Pozdrawiam Cie serdeczniesmile amatemismile
                        • amatemi Re: Przyszłość 13.09.05, 12:13
                          obliczajac sume samoglosek, musisz obliczyc najpierw samogloski pierwszego
                          imienia potem drugiego i jeszcze nazwiska. Tak samo jest ze spolgloskami.
                          Narysuj sobie taki kwadracik:

                          _______I_____II______N
                          sam
                          spol.
                          suma

                          I - pierwsze imie, II drugie imie, N nazwisko. Wypelnij kwadracik liczbami i
                          znajdz 6. Byc moze jej nie bedzie, ale jesli bedzie to na pewno pomoze w
                          realizacji drogi zycia. Napisz gdzie ja znalazlassmile
                          • lilith_6 Re: Przyszłość 13.09.05, 14:11
                            ufff...jest! smile
                            Suma sam. i spół. drugiego imienia to 6. Czyli nie jest ze mną tak źle winkhaha
                            Chyba rzeczywiście mam problemy z 6. Wydawało mi sie, że jestem rodzinna, ale
                            po gruntownym przemyśleniu sprawy doszłam do wniosku, że tak naprawdę kuleją u
                            mnie relacje z innymi ludźmi (poza mężem hehe wink. Muszę nad tym popracować,
                            ale już teraz wiem, że nie będzie lekko...
                            Pozdrawiam
                            Lilith
    • lilith_6 Re: Przyszłość 17.09.05, 16:02
      Amamtemi, napisałaś w innym wątku (o liczbie 4):
      "Wibracje imion i nazwiska (symbolicznie moim zdaniem przedstawione jako pojazd
      ktorym przemierzamy autostrade) moga nam pokazac czy bardziej sobie utrudniamy
      czy ulatwiamy naszą droge.
      Skoro juz doszłam do tego (przy Twojej pomocy smile, że moje liczby to: 22
      (dusza), 7 (realizacja intymna), 11 (ekspresja), to czy mogę Cię prosić o
      odpowiedź na pytanie: czy te liczby ułatwiją, czy raczej utrudniają moją drogę
      (liczba drogi 33)?
      Pozdrawiam
      Lilith
      • amatemi Re: Przyszłość 19.09.05, 14:14
        Jesli realizujesz droge 33 to powinny ulatwiac jesli ze swoich potencjalow
        zamierzasz korzystac. Jesli realizujesz 6 moga nieco utrudniac. Jednak
        potencjal to nie wszystko. Trzeba chciec z niego korzystac.
        7 jest bardzo pomocna na tej drodze (33). Jesli masz niezachwiana wiare w to ze
        jestes czescia calosci, czescia Boga, zadnych watpliwosci, jesli nie ma w Tobie
        strachu przed zadnym doswiadczeniem zyciowym i kazde z nich przyjmujesz
        swiadomie, z radoscia, poniewaz wiesz, ze nic i nikt nie jest w stanie Cie
        zranic, to znaczy ze w pelni wykorzystujesz potencjal 7 itdsmile))
        Zastanow sie jak wplywa 22 i 11 na realizacje drogi 33.

        A nawiasem mowiac, nie ma liczby ktora nam przeszkadza w realizacji drogi.
        Liczby imion i nazwiska dostalismy do pomocy. A rzeszkody sa czesto niezwykla
        pomocą w naszym zyciu.

        Pozdrawiamsmile))
        • lilith_6 Re: Przyszłość 19.09.05, 19:08
          hmmm... jak wpływają 11 i 22 na realizację drogi 33... Trudne zdanie domowe,
          Pani Profesor wink
          Na razie nie "czuję" jeszcze tych liczb. Po prostu za mało na ich temat
          czytałam. Ale postaram się nadrobić zaległości smile
          Co do siódemki...chyba nie w pełni wykorzystuję jeszcze ten potencjał (zawsze
          przecież może być lepiej wink ale chyba jestem na dobrej drodze smile
          Pozdrawiam
          Lilith
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka