carolina-8
25.05.17, 22:27
Dziewczyny, mam duży problem ze znalezieniem pracy. Posada, którą kolega mi "załatwiał"-nie wypaliła. W międzyczasie, kiedy oczekiwałam na podpowiedź od kolegi i tak wysyłałam CV i chodziłam na rozmowy kwalifikacyjne, ale bez rezultatu.
Dużym moim minusem, który powiela się w trakcie rozmów kwalifikacyjnych, jest fakt, że w ciągu ostatnich 2 lat ( kiedy odeszłam z firmy po 7 latach pracy), zmieniałam pracę już 4 razy. Drugim problemem, jest to, że w dwóch ostatnich firmach rozwiązano ze mną umowę. Jest to źle postrzegane przez rekruterów, a ja nie kłamię na rozmowach, bo przecież takie rzeczy rekruter może sobie sprawdzić. Nie wiem co mam zrobić, czy przekłamać pewne rzeczy w CV czy co..
Zaczęłam wysyłać CV na ogłoszenia spoza swojego zawodu, jestem gotowa aby przebranżowić się, ale wiadomo, bez doświadczenia mam słabe szanse.
W związku z faktem, że sama spłacam kredy mieszkaniowy, czuję pętlę na szyji a nastroje są mega depresyjne. Nie chcę się jednak użalać nad sobą, trzeba znaleźć rozwiązanie.
Myślę o tym nawet aby zahaczyć się do pracy fizycznej w jednej z hurtowni, która jest obok mojego domu, bo szukają na magazyniera. Kasa mała, ale zawsze to coś, a bym w międzyczasie szukała dalej roboty.
Mogła by jakaś dobra dusza zerknąć w karty. Bo ja oczywiście przegięłam z rozkładaniem swoich i karty mi grają na nosie, nic się nie sprawdza jak sobie kładę.
Oczywiście w zamian również postawię karty.