Wiem, ze Tarot nigdy nie kłamie, może być jedynie źle odczytany,
zrozumiany.
Ok.
Ja jedynie cierpię na niedosyt. Owszem parę kwestii sprawdziło mi
się, ale są to te "małe" sprawy, takie drugo lub nawet
trzecioplanowe wątki mające miejsce w moim zyciu, ale to kwestie
naprawde z tych mniej istotnych. Niedosyt bo...zapowiadane przelomy
w moim zyciu jakos biora w łeb i nic sie nie dzieje. W kwietniu
bylam u wrozki, polecanej przez wiele znajomych mi osob. Kobieta z
sercem na dloni, rzeczywiscie, duza wiedza itd. Tylko co z tego ?
Kolezance sprawdza sie to co przepowiedziala niemal co do joty, a
mnie ? Eh, slow szkoda.
Macie jakies wrozebne doswiadczenia, wizyty u tarocistek, runistek ?
Nie chodzi mi o podawanie nazwisk i polecanie, nie w tym rzecz, ale
o sama sprawdzalnosc... bo juz sie zastanawiam ze moze ze mna jest
cos nie tak... W ogole to zle mi dzisiaj, zimno, deszczowo i ogolnie
blee. Tak sobie chcialam troche ponarzekac
Pozdrowienia

)