Dodaj do ulubionych

Sprawdzają się Wam wróżby ?

26.09.07, 14:37
Wiem, ze Tarot nigdy nie kłamie, może być jedynie źle odczytany,
zrozumiany.
Ok.
Ja jedynie cierpię na niedosyt. Owszem parę kwestii sprawdziło mi
się, ale są to te "małe" sprawy, takie drugo lub nawet
trzecioplanowe wątki mające miejsce w moim zyciu, ale to kwestie
naprawde z tych mniej istotnych. Niedosyt bo...zapowiadane przelomy
w moim zyciu jakos biora w łeb i nic sie nie dzieje. W kwietniu
bylam u wrozki, polecanej przez wiele znajomych mi osob. Kobieta z
sercem na dloni, rzeczywiscie, duza wiedza itd. Tylko co z tego ?
Kolezance sprawdza sie to co przepowiedziala niemal co do joty, a
mnie ? Eh, slow szkoda.
Macie jakies wrozebne doswiadczenia, wizyty u tarocistek, runistek ?
Nie chodzi mi o podawanie nazwisk i polecanie, nie w tym rzecz, ale
o sama sprawdzalnosc... bo juz sie zastanawiam ze moze ze mna jest
cos nie tak... W ogole to zle mi dzisiaj, zimno, deszczowo i ogolnie
blee. Tak sobie chcialam troche ponarzekac wink

Pozdrowienia smile)
Obserwuj wątek
    • lenik74 Re: Sprawdzają się Wam wróżby ? 26.09.07, 15:37
      Mam to samo. Już dość że nie wróżę sobie, bo mawiają że widzimy
      sobie inaczej, ale tez byłam u dwóch wróżek. W kwietniu i potem w
      maju i czerwcu. Ostatnia wróżka też jest wspaniałym człowiekiem, z
      wieloletnim doświadczeniem, to co się dzieje ze mną opisała
      bezbłędnie, co do przyszłości - na razie nic. Też się zastanawiam,
      czy ze mną coś nie tak, już minęło pół roku...
    • ines113 Re: Sprawdzają się Wam wróżby ? 26.09.07, 16:50
      Dziewczyny, wszystko z Wami w porzadku i za bardzo pesymistycznie
      podchodzicie do tego tematu.
      Wrozka jest tylko czlowiekiem i nie jest w stanie wejsc w dobry
      kontakt psychiczny z kazdym klientem, ktory do niej przyjdzie. To
      niewazne, ze znajomi chwala jakas konkretna wrozke, bo nie znaczy
      to, ze akurat z Wami wejdzie w ten kontakt potrzebny do postawienia
      prognozy na jakis temat.
      Jesli potrzebujecie wrozby, poszukajcie wrozki, ktora bedzie umiala
      dotrzec do Was i Waszej przyszlosci. Nie sugerujcie sie
      doswiadczeniami znajomych i szukajcie kogos na wlasna reke.
      Czasem trzeba na spelnienie wrozby dlugo czekac, ale w koncu sie
      spelnia. Np. ja czekalam dlugo, ale wrozka powiedziala mi prawde i
      wszystko sie spelnilo.
      Moze byc tak wiele powodow dla ktorych mimo wszystko wrozba sie nie
      spelnia... nasza wolna wola, chaos zyciowy (nie wiemy dokad
      zdazamy), blad wrozki lub po prostu nie ten klient.
      Mnie bardziej zastanawia , czy takie wrozby rzeczywiscie sa pomoca i
      sluza dobru i ludziom, bo jesli nie, to po co stawiac karty.
      Np. dziewczyna pyta, czy on mnie kocha. Rozkladam karty i nie ma ani
      jednej pucharowej i w ogole z ukladu wynika, ze nic nie czuje.
      Rozczarowanie dla dziewczyny. Potem podejmuje rozmowe szczera z
      chlopakiem, bo nie moze w to uwierzyc, wciaz ma nadzieje. Chlopak
      potwierdza, ze nic nie czuje. Jaka jest wiec moja pomoc w tym
      wszystkim? Nawet jesli bede ja pocieszac, wspierac to co dalam jej
      wartosciowego z siebie? Nie mozna kogos zmusic do milosci, moge
      jedynie podac przykre dla kogos fakty. I nie oszukujmy sie, ze
      pomagam jej pozbyc sie zludzen, bo inaczej tkwilaby w uczuciu do
      kogos, kto tego nie odwzajemnia. To wciaz zbyt malo, zeby mozna
      powiedziec, ze zrobilam cos dobrego. To po co zagladac w karty? Nie
      macie czasem takich watpliwosci?
      Albo wrozka , ktora przepowiedziala mi zdarzenia z zycia. Jakbym ich
      nie znala, tez by sie tak potoczylo. Czy to takie wazne, zeby to
      wiedziec z gory?
      Dopiero jesli naprawde wskazujemy komus swiatelko w tunelu, jesli
      zmieniamy cos na lepsze w kims lub wskazujemy lepsza droge, tylko
      wtedy stawianie kart ma sens. Ale ludzie zwykle chca wiedziec tylko
      co bedzie a nie dlaczego cos sie dzieje albo jak to zmienic.
      • getdance Re: Sprawdzają się Wam wróżby ? 26.09.07, 17:21
        Hmm... Ciekawosc przed przyszloscia jest jednak wielka, watpliwosci
        sa, ale wiem, ze jak czlowiek raz zetknie sie z Tarotem to przestaje
        sie go bac i apetyt rosnie w miare jedzenia.

        Ja nie moge niczego zarzucic wrozce, nie czulam ze mnie oszukuje, ze
        opowiada mi bajki bym tylko wyszla zadowolona. Na pewno nie. Ja jej
        zaufalam. To co mowila o mnie bylo bezbledne. Dobrze, moge sie
        rowniez przyznac do tego, ze ciekawosc zwyciezyla i inna osoba
        stawiajaca karty, niezalezna od tamtej potwierdzila wizje tej
        pierwszej.

        Nie wymagam cudow, nie czepiam sie szczegolow, nie oczekuje ze
        wszystko bedzie mialo taka sama postac jaka zostala mi przedstawiona
        przez wrozaca... ale zeby nic sie nie dzialo, zupelnie, eh uncertain
        • lenik74 Re: Sprawdzają się Wam wróżby ? 26.09.07, 19:42
          Mam to samo, dokładnie to samo. I też zadaję sobie identyczne
          pytania. Tu nie problem we wróżce, bo kontakt z nią mam bardzo dobry
          i opisała mnie i moje problemy z precyzyjną dokładnością. Mojej
          koleżance niestety nie wywróżyła nic takiego co mnie(chodziło o
          bardzo pomyślną wróżbęsmile) Więc też nigdybym nie posądziłam ją o to,
          że powiedziała mi to, co pragnę usłyszeć. Skłaniam się ku temu, żeby
          jeszcze poczekać. może tarot pozwolił nam spojrzeć daleko na przód,
          tam, gdzie nasz wzrok jeszcze nie sięga?
          • getdance Re: Sprawdzają się Wam wróżby ? 26.09.07, 21:15
            Lenik a czy ta wrozka okreslila Ci jakies ramy czasowe ?

            Ja mam identyczna sytuacje jak Ty, dla mojej kolezanki owa wrozka
            nie byla taka na plus, tzn to co zobaczyla w kartach nie bylo tak
            korzystne jak u mnie. Jej sie sprawdza, mnie nie.
            • ewka772 Re: Sprawdzają się Wam wróżby ? 26.09.07, 23:44
              Witam,
              U mnie też często to mniej optymistyczne wróżby się sprawdzają..
              i zastanawiam się czy być może człowiekowi łatwiej jest uwierzyć
              w negatywną wróżbę niż tą dobrą.
              Wiem po sobie że podświadomość ma bardzo duże znaczenie.
              Dlatego może jak uwierzymy że jesteśmy warte szczęścia.. to samo do
              nas przyjedzie. Pozdrawiam.
            • wyrdlove1 Re: Sprawdzają się Wam wróżby ? 27.09.07, 06:35
              Mi, 3 lata temu Tarocista powiedział, że będę szczęśliwa jak się rozwiodę, i że
              moja córka będzie osiągała wybitne wyniki w męskiej dyscyplinie sportu.Od kilku
              lat gra w piłkę nożną, o wynikach nie myślimy jeszcze bo ma 14 lat, ale skąd
              wiedział? Rozwiodłam się faktycznie, i jestem szczęśliwasmile





              www.ezoviola.uznam.net.pl
              forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=48184
              • lenik74 Re: Sprawdzają się Wam wróżby ? 27.09.07, 14:36
                W kwietniu mnie też Tarocistka powiedziała że się rozwiodę, że w
                ciągu czterech lat ponownie wyjdę zamąż i urodzę dziecko, ogólna
                sielanka wręcz zapowiada się. Druga Tarocistka nic nie wiedząc o
                tamtej wróżbie powiedziała to samo. Chyba coś w tym musi być.
            • lenik74 Getdance 27.09.07, 14:31
              Jedna powiedziała że w ciągu 4 lat. Druga od trzech miesięcy do
              roku. Ale kiedy byłam u niej w czerwcu, powiedziała że wydarzenia
              już tuż-tuż, możliwe jeszcze latem, ale nic jak na razie. Będę
              czekała i wierzyła, bo obydwie wróżki przepowiedziały mi rzeczy
              bardzo deobre, ale nie bez trudności rzecz jasna po drodze. A u
              Ciebie określone były te ramki czasowe?
              • wyrdlove1 Re: Getdance 27.09.07, 16:22
                Właśnie nie były określone.Odkąd Tarocista mi to powiedział, to gdzieś po 3 m-
                cach, zaczęło sie wszystko dziać. Opowiem Ci, co dziś przeżyłamsadMuszę się z
                kimś podzielić tym, bo jest mi strasznie przykrosad Rano przeczytałam ten wątek o
                spełnianiu się wróżb.Potem poszłam do pracy i odebrałam telefon.Rok temu,
                przyjaciel poprosił mnie o wróżbę, odnośnie Jego kontaktów w pracy ze
                współpracownikami.Były plotki i ogólnie źle.Zrobiłam Krzyż Celtycki na to
                pytanie i wyszły mi karty, które nic nie wspomniały o sytuacji w Jego
                pracy.Pokazała się Arcykapłanka, którą Tarot Marsylski tłumaczy jako "proste
                szczęście", i wogóle mi nie pasowała.Skojarzyłam Ją z matką.Tuż obok była 10 tka
                Mieczy i Księżyc.Pierwsze skojarzenie, Mama Marcina umrze.Serce mi
                zamarło.Marcin dopytywał.Powiedziałam, że widzę tu Twoją Mamę, ale nikogo z
                pracy, nie chce mi Tarot niczego powiedzieć, bo wiadomo było, że jest tam
                źle.Ciągnął temat.Powiedziałam, że mama będzie chora i widzę śmierć.Zachorowała
                6- mcy temu, ale niegroźnie.Dziś rano umarłasad(Boli to jak cholera, to takie
                dziwne i trudne uczucie.Byłam pierwszą osobą do której Marcin zadzwoniłsadOch jo.




                www.ezoviola.uznam.net.pl
                forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=48184
                • ines113 Re: Wyrdlove 27.09.07, 23:57
                  To taki trudny temat. Dotyka tematu etyki wrozki: mowic komus o
                  smierci w kartach czy nie.
                  Etyka zabrania tego, ale tak naprawde to sprawa sumienia kazdego
                  czlowieka osobno i zalezy wiele od sytuacji.
                  Skoro Twoj kolega zadzwonil do Ciebie po smierci swojej mamy, znaczy
                  to, ze nie ma Ci tego za zle i wszystko w porzadku.
                  Mysle, ze wiem, co czulas, jak sie o tym dowiedzialas.
                  Jak pierwszy raz zobaczylam smierc osoby w kartach, sprawdzalam ja
                  we wszystkich mozliwych taliach jakie mam, bo nie moglam w to
                  uwierzyc. Dotyczyla osoby, ktora jest czlonkiem rodziny innej osoby
                  mi bliskiej. Karty z uporem pokazywaly to samo, wiec zdecydowalam
                  sie powiedziec o tym. Jednak ta bliska mi osoba miala mi to za zle,
                  a tak w ogole to powiedziala, ze w to nie wierzy. Pol roku pozniej
                  osoba z jej rodziny zmarla.
                  Potem jeszcze raz mi sie to zdarzylo. Stawialam karty calkowiecie
                  obcej osobie, nic o niej nie wiedzialam. Zobaczylam smierc. Zawsze
                  wtedy szukam potwierdzenia w drugiej talii. Myslalam, ze zle
                  zrozumialam karty i wlasciwie calkiem wyluzowana stawialam nowy
                  rozklad. Ale znowu stal pogrzeb. Przyjrzalam sie, czy moge
                  wywnioskowac, czy to bedzie smierc nagla czy taka ktora nie sprawi
                  szoku, ze tak niefortunnie to okresle. Jesli chodziloby o wypadek,
                  chyba czulabym sie w obowiazku ostrzec tego czlowieka, bo inaczej
                  mialabym uczucie , ze moze moglam jej zapobiec a nie zrobilam nic.
                  Jednak z kart wynikalo (czulam to po prostu, mysle, ze to mozna
                  poczuc), ze to bedzie albo smierc "ze starosci" albo po dlugiej
                  chorobie czyli ze nie bedzie ona takim kompletnym zaskoczeniem dla
                  bliskich, wiesz co mam na mysli?
                  Odpowiedz dalam ogolna bez straszenia itp. , ale osoba ktorej
                  wrozylam po smierci skojarzyla, co widzialam w kartach i miesiac
                  pozniej mnie poinformowala, ze osoba z jej rodziny zmarla. Stad
                  wiem, ze sie sprawdzila niestety ta wrozba. Tak jak myslam
                  rzeczywiscie osoba ta zmarla po dlugiej chorobie. Dlatego mysle, ze
                  postapilam wlasciwie.
                  Na tym jednak przykladzie widac, ze nie ma jednej etyki na kazdy
                  przypadek. Takie jest w kazdym razie moje zdanie.
                  Smierc jesli jest sadzona i tak przyjdzie, ale moze trzeba sie
                  zastanowic czy czasem nie mozna jej uniknac.
    • mysza012 Re: Sprawdzają się Wam wróżby ? 27.09.07, 15:19
      Mam tak samo. Male rzeczy, a juz szczegolnie te negatywne sie sprawdzaja,
      natomiast te duze nie. W sumie nie bylam osobiscie u zadnej wrozki. Ktos inny
      byl i sie zapytal tez przy okazji o mnie i pozniej mnie o tym poinformowal. To
      bylo 3 lata temu i byla mowa o sprawdzalnosci w ciagu 6 miesiecy. Dotyczylo to
      roznych rzeczy, ale m.in tez bylo o pracy. Mialam podobno znalezc jakas taka
      super i w ogole, takie spelnienie moich marzen. A jak do tej pory mialam i
      owszem jakies prace, ale bynajmniej nie jakies super tylko jedno wielkie dno. Na
      poczatku sie zawsze wydaje, ze to juz teraz bedzie to o co mi chodzilo, ale albo
      szybko sie okazuje, ze to kolejna pomylka, albo pojawia sie ktos, kto mi
      podstawia noge uncertain Moje wlasne karty mowia o tym, ze w tym roku zaden cud juz sie
      nie zdarzy, kiedys bedzie dobrze tak jak przepowiedziala tamta wrozka, ale kiedy
      to nie wiadomo. Myslalam juz nawet o kolejnej zmianie zawodu czy tez o
      wyjezdzie, ale karty mowia zeby tego nie robic. Kurcze juz nic nie rozumiem sad
      • mysza012 Re: Sprawdzają się Wam wróżby ? 30.09.07, 00:52
        Przemyslalam kilka rzeczy i dopisze cos jeszcze tutaj. Moze to co napisze kiedys
        komus jakos pomoze. Mam taka umowe z wlasnymi kartami, ze one nie podejmuja za
        mnie zadnych decyzji, ani tez nie pokazuja czegos, co jest zalezne tylko od
        podjecia przeze mnie jakichs nieplanowanych dzialan. Czasami za pomoca
        "sprytnych" pytan udaje mi sie gdzies tam dalej zajrzec, ale najczesciej widze w
        tym momencie przyszlosc bez zmian. Podejrzewam, ze z tym, o czym pisalam
        poprzednio jest ten sam problem. Wiem, ze mam kilka rzeczy, ktorych jeszcze nie
        przerobilam, a ktore zostawilam sobie na pozniej. Niestety jak widze kolejnosci
        odwrocic sie nie da. Zapytalam sie nawet kart co mysla o afirmacjach i wyszla
        bardzo pozytywna dla mnie odpowiedz. Moze niektore z tych osob, ktorym cos sie
        dlugo nie spelnia tez najpierw powinny uporzadkowac wlasna podswiadomosc? Jesli
        ktos nie wie jak zaczac, to moze sobie poczytac np ta ksiazke:
        www.merlin.com.pl/frontend/browse/product/1,369487.html
        Tam jest bardziej o milosci i takie tam blablabla, ale pewne porady, jak np
        afirmacje, sa uniwersalne.
    • ewka772 Re: Sprawdzają się Wam wróżby ? 27.09.07, 18:47
      Ja już pisałam na forum parę miesięcy temu, jak dwie różne wróżki
      przepowiedziały mi szczęście u boku mężczyzny. Miało być cudownie,
      miłość do grobowej deski. Szybko pojawiała się druga kobieta,
      wątpliwości.. ja się pochorowałam, wylądowałam w szpitalu..a on
      został z tą drugą. Więdz gdzie tu prawda.. hm. Teraz jestem dwa
      miesiące po poważnej operacji, i już sama nie wiem w co mam wierzyć.
      Na weselu u mojej koleżanki, poznałam fajnego gościa.. i choć Tarot
      daje nadzieję.. to ja jestem pełna wątplowiści.. bo przecież raz
      byłam o krok od szczęścia. A ani jedna ani druga wróżka nie
      zauważyła poważnej choroby. Choć muszę przyznać że mojej koleżance
      sprawdziło się wszystko. Nie rozumiem.

      Ewelina
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka