smunaa28
30.09.07, 15:03
Marzyłam o domu, rodzinie, dziecku . Niestety mężczyzna z którym byłam i
którego kochałam odszedł. Ja mu zaufałam, przez niego rozpadł się mój
poprzedni 6 letni związek z poprzednim moim partnerem (który mnie kochał ponad
życie a ja jego miłość odrzuciłam). Świat się zawalił. Nie wiem co robić czy
mam szanse na normalne życie. Dawno nie wróżyłam, nie potrafię tez obiektywnie
zinterpretować kart.Czy ktoś mógłby mi pomóc?
Czy znajdę swoją drugą połówkę i będę miała rodzinę?
1.wieża
2.papież
3.sąd
4.słońce
5.gwiazda
Oto moja interpretacja: karta pierwsza czyli aktualna sytuacja (wieża). Karta
mówi sama za siebie: Oznacza niespodziewane całkowite zniszczenie, utratę
własności, problemy uczuciowe. Symbolizuje także rozpacz po utracie czegoś
wartościowego. Tak jak napisałam świat się wali.
Karta druga przyszłość – penie tu zmanipuluję jej znaczenie bo wg mnie oznacza
– potrzebę znalezienia nauczyciela bliskiej osoby. Oznacza związek pełen
bezpieczeństwa ale niestety bez romantyzmu.
Karta trzecia: idee
Odnosi się on do wszelkiego „zmartwychwstania” i odrodzenia w życiu.
mówi o "zmartwychwstaniu" uczucia, a obraz pary ludzi i dziecka świadczy, że
jest to dobry moment na założenie rodziny. Czyli teraz przeżywam odrodzenie
uczucia? To prawda bo wciąż myślę o mężczyźnie, którego kiedyś zraniłam a który
mnie kochał. I niczego tak nie pragnę jak rodziny.
Karta 4: realizacja: I tu nie bardzo wiem bo karta ma wiele znaczeń. Z jednej
strony jest kartą pozytywną, wróży pomyślność dla wszystkiego co dotyczy
interesów i miłości. Obiecuje trwałe małżeństwo. Z drugiej strony może
wskazywać uczucie nietrwałe, które objawiło się tylko dlatego, że stworzone
zostały dla niego "cieplarniane warunki".
Karta 5: co będzie: Gwiazda
oznacza wielką odnowę w sprawie, o której pytamy. Gdy pytamy o miłość, karta
Gwiazda mówi, że nowe wielkie uczucie jest już "widoczne na horyzoncie". W
położeniu prostym oznacza ład i harmonię wewnętrzną, dorastanie w niewinności, a
także spotkanie właściwego partnera życiowego.
Czy to dobra interpretcja co o tym myślicie