getdance
17.10.07, 18:25
Witajcie!!
Nie wiedzialam jaki tytul nadac temu watkowi.
Mam taka oto sytuacje, pol roku temu kolega pytal mnie o dziewczyne,
podoba mu sie, pytal czy ma u niej szanse, mnie w kartach wyszlo, ze
niestety nie, dziewczyna nie jest zainteresowana, nim jako
chlopakiem, kims wiecej niz kolega.
Dzis wyzej wspomniany kolega odwiedzil mnie i znowu prosil,zeby
sprawdzic, ze moze cos sie zmienilo, ze jakos lepiej sie teraz
dogaduja, kontakt sie odnowil i patrze w kartach i prosze... widze
dla nich szanse i to nawet o mocnych podstawach!
Mozliwe ze to sie tak zmienia, ze w ciagu pol roku pewne dzialania
spowodowaly, ze ta wrozba sie "odmienila" ?
Bo ja rozumiem, ze bezposrednio na siebie to mamy wplyw i to
ogromny, ale tu jednak pytalismy o te druga osobe, na ktorej uczucia
srednio mozemy wplynac.
Jak sadzicie ?