moje pierwszaki

05.03.08, 20:44
moje maluchy maja jutro przedstawienie,ja je prowadze,stesuje sie troche,one
tak samo..
jak przebiegnie przedstawienie?
glupiec,6monet(odwrocilo mi sie,nie wiem dlaczego,nie stosuje
odwroconych),9mieczy i dociagnelam karte jako rade 7mieczy.
przedstawienie bedzie przyjemne,beztroskie,jednak dzieci beda sie mocno
stresowac i pozapominaja swoje role hehe
rada-mam im pomagac,improwizowac w razie czego,obracac w zart..
A jak wy to widzicie?
jak macie ochote,to postawcie mi karty,bo moze karty pokazaly mi moj stres,juz
sama nie wiem..
    • anuszzka Re: moje pierwszaki 05.03.08, 20:48
      na tym przedstawieniu ich rodzice i dziadkowie maja byc,zapomnialam napisac
      • getdance Re: moje pierwszaki 05.03.08, 21:01
        Sprobowalam wyciagnac karty.

        Krol Mieczy
        Krol Bulaw
        As Denarow

        Rada Moc

        Czyli wyszlo odwrotnie niz u Ciebie - bo na poczatku Krolowie czyli
        jednak spokoj, opanowanie, moze tez i Twoja duma ze dobrze poszlo,
        As Denarow czyli powodzenie, radosc. Wyglada na to ze pojdzie
        wszystko dobrze. Moc - wspieraj, dzialaj, pomagaj, panuj nad
        sytuacja. Mnie to wyglada na to ze sie wszystko fajnie uda smile
    • getdance Re: moje pierwszaki 05.03.08, 21:03
      I koniecznie napisz jak bylo smile !
      • anuszzka Re: moje pierwszaki 05.03.08, 21:20
        oj,dziekuje ci kochanasmilejuz cos mysle o zaplaciewink
        a jednak,stress mnie zżera..winknapisze jutro ale poznym wieczorkiem
    • anuszzka Re: moje pierwszaki 06.03.08, 20:36
      no juz posmile
      karty pokazaly 2 rozne sytuacje,zgodnie z prawdasmile
      twoj rozklad-to rzeczywiscie ja i kolezanka jako organizatorki,rzeczywiscie
      bylysmy dumne i bardzo zadowolone,dzieciaki spisaly sie na medalwink)
      natomiast moj rozklad...hmm..w trakcie przedstawienia(i tuz przed) znalazl sie
      taki jeden gagatek,ktory robil z siebie "idiote",przeszkadzal,rzucal rozne
      teksty-no dal taki popis,ze hej!!musialam niezle sie z nim naszarpac,zeby sie
      uspokoil,co i tak nie dalo wiekszych rezultatow.Na przedstawienie przyszli jego
      dziadkowie,babcia nawet mi sie w rekaw poplakala,bo bylo jej wstyd..Inni rodzice
      byli jego zachowaniem zbulwersowani,no coz,to nie byla moja wina..po prostu
      chlopiec zle wychowany a w dodatku ma powazne zaburzenia emocjonalne..zycie..
      ale ogolnie bylo ok,ufff dopiero schodza ze mnie emocjewink
      • getdance Re: moje pierwszaki 06.03.08, 20:59
        Czyli moje karty nie zlokalizowaly tego gagatka wink A o trudnych
        dzieciach wiem sporo, mama od lat jest nauczycielka nauczenia
        poczatkowego, takze wiele opowiada. Oj ciezka to praca, ciezka.
        Ciesze sie ze udalo smile !!!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja