mamba30 09.11.06, 11:35 czy Ty nie wiesz gdzie można dostać Gryzeofulwinę? To takie tabletki na grzybicę... U PD zaczyna być kocia epidemia ( Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
khaki3 Re: Khaki 09.11.06, 11:43 Nie znam tego leku,ale dowiem sie gdzie mozna dostac i za ile. Jak dostane u siebie to podesle tobie. Dam znac jak sie czegos dowiem, dzisiaj albo juz jutro bede wiedziala gdzie i za ile i jak znajde to zakupie tylko powiedz ile potrzeba. Odpowiedz Link
mamba30 Re: Khaki 09.11.06, 11:48 Jak się uda namierzyć, to wtedy może pogadamy. Dziękuję Odpowiedz Link
khaki3 Re: Khaki 09.11.06, 11:44 I znalazlam cos takiego : www.pfm.pl/u235/navi/200502/back/200497 Gryzeofulwina Wprowadzona została do lecznictwa w 1958 roku, gdy po raz pierwszy wyizolowano ją z Penicillium griseum. Działanie grzybostatyczne leku polega na hamowaniu syntezy ściany komórkowej poprzez blokowanie syntezy kwasów nukleinowych. Lek łączy się z cytochromem P-450, w tym również ludzkim, co jest przyczyną jego znacznej toksyczności. Ze względu na liczne działania uboczne w chwili obecnej gryzeofulwina jest bardzo rzadko stosowana (1). Gryzeofulwina może powodować zaburzenia żołądkowo-jelitowe, bóle głowy, odczyny skórne (w tym toksyczną nekrolizę naskórka), granulocytopenię. Ma również działanie fototoksyczne. Częściej reakcje fototoksyczne obserwuje się u pacjentów z obecnością przeciwciał Ro i La (5). Nie należy podawać leku osobom chorującym na toczeń trzewny układowy, gdyż może nasilać jego objawy. Gryzeofulwina daje interakcje z lekami przeciwzakrzepowymi i estrogenami. W trakcie terapii bezwzględnie przeciwwskazane jest picie alkoholu, ze względu na możliwość wystąpienia reakcji disulfiramopodobnej. Gryzeofulwina obecnie stosowana jest w leczeniu grzybic skóry owłosionej głowy nie reagujących na inne leki (4,6). Odpowiedz Link
khaki3 Re: Khaki 09.11.06, 11:51 Uuuuuu to gorzej moze uda mi sie cos zlanesc w akademii medycznej choc nie wiem czy dadza dowiem sie dopiero 28, ale dzisiaj pogadam z kolezanka z medyka z farmacji moze gdzies mozna dostac? a moze lek zamienny? no nic przeprowadze wywiad i dam znac co i jak. Odpowiedz Link
mamba30 Re: Khaki 09.11.06, 12:05 z góry Ci dziękuję. Wczoraj umarła ta 24 letnia staruszka i kilka kotów jest zarażonych grzybicą ( Odpowiedz Link
khaki3 Re: Khaki 09.11.06, 12:07 O jejuuuuu Jak przykro(((( popytam, moze zastepczy lek dostane, moze cos sie wykombinuje. dam znac jak czegos sie dowiem. Odpowiedz Link
mamba30 Re: ojej:(,to sie mój Kot zmartwi:(((( 09.11.06, 12:15 ale przynajmniej już się nie męczy bidulka Odpowiedz Link
mamba30 Re: ojej:(,to sie mój Kot zmartwi:(((( 09.11.06, 13:17 i tak żyła o ładnych kilka lat dłużej, niż większość kotków. Odpowiedz Link
lena_zet to jest to? 09.11.06, 12:09 www.infekcje.com.pl/linkowanie.php?gdzie=anty85&zaaw=nie Odpowiedz Link
lena_zet Re: to jest to? 09.11.06, 12:17 mamba, czym te kociaki były leczone?napisz proszę ja się też ze swoim wetem skonsultuję.I jaki rodzaj grzyba mają?czy zeskrobina była brana? Odpowiedz Link
mamba30 Re: to jest to? 09.11.06, 12:19 właśnie tym, ale się już skończyło. Nie wiem czy była brana i na razie się nie dowiem, PD jest na karmieniu Odpowiedz Link
lena_zet Re: to jest to? 09.11.06, 12:23 mambuś, to leczenie byłoby bezsensowne jeśli nie była brana zeskrobina..... dowiedz się proszę, to bardzo, bardzo ważne. Odpowiedz Link
mamba30 Re: to jest to? 09.11.06, 12:31 jeszcze udało mi sie złapać PD - były u weta i nie była pobierana zeskrobina ale grzybica została zdiagnozowana jakimś aparatem (to był dermatolog). Te kotki zabrała pewna pani, która też czasami pomaga w leczeniu kotów PD i dlatego nie mamy teraz skąd wziąć leku. Właśnie ten lek wet przepisał tym małym kotkom i Filipowi, które są już zdrowe. teraz reszta zaczeła chorować, więc to chyba ta sama odmiana grzyba, dlatego to własnie lekarstwo byłoby najbardziej porządane Odpowiedz Link
lena_zet Re: to jest to? 09.11.06, 12:33 według mnie bez zeskrobiny całe to leczenie jest w ogóle bezsensowne.Zobacz sama, dosyć że im nie przechodzi to jeszcze inne się zarażają.... Odpowiedz Link
mamba30 Re: to jest to? 09.11.06, 12:35 nie, nie.... te 4 leczone koty, które były u weta już są zdrowe. Ale sama wiesz, że każda wizyta kosztuje i nie stać jest nas na to. Dlatego się zapytałam o jakieś dojście do tego leku. Odpowiedz Link
lena_zet Re: to jest to? 09.11.06, 12:38 jesteś pewna, że jest konieczność tego leku?jesli tak to obdzwaniam lecznice natychmiastowo i pytam o ten lek! Odpowiedz Link
mamba30 Re: to jest to? 09.11.06, 12:42 jestem pewna. Ale czy Ty masz znajomości, żebyś nie musiała za wizytę płacić? W przeciwnym wypadku nie zawracaj sobie głowy, masz wystarczająco dużo swoich "problemów" Odpowiedz Link
lena_zet Re: to jest to? 09.11.06, 12:45 mambuś, jestem winna kasę wetowi mojemu, więc pojadę mu oddać.Mówisz, że tego w aptekach nie ma?Czyli nie ma prosić on receptę tylko trzeba kupić bezpośrednio u weta, tak? Odpowiedz Link
mamba30 Re: to jest to? 09.11.06, 12:57 tak mi PD dzisiaj powiedziała, ale może spytaj sie po prostu weta?? ten lek też jest dla ludzi, więc chyba powinien być ogólnie dostępny. Odpowiedz Link
lena_zet Re: to jest to? 09.11.06, 13:00 ok, będę jutro u niego na 100%, napiszę ci smsa.Macie jeszcze na kilka dni? Odpowiedz Link
mamba30 Re: to jest to? 09.11.06, 13:17 właśnie nie, więc to jest b. pilna sprawa. dzięki za wszystko Lenka. Odpowiedz Link