Dodaj do ulubionych

Prośba o wróżbę...

24.03.08, 16:15
Witam wszystkich świątecznie po mojej dłuuugiej nieobecności na
forumsmileBardzo proszę o wróżbę jeśli ktoś znajdzie chwilkę wolnego
czasu.Mnie jakoś karty nie słuchają ostatnimi czasy,więc
postanowiłam sama sobie nie wróżyć.No dobrze do rzeczy...

Otóż poznałam pewnego mężczyznę.Miły,przystojny,inteligentny itd.
itp.Ma wobec mnie pewne zamiary i chce stworzyć ze mną związek.Jak
sam stwierdził,kocha mnie nad życie.Ja jednak jego uczucia nie
podzielam,przynajmniej naraziesmileJest miło,spokojnie(zupełnie inaczej
niż z poprzednim partnerem).Chciałabym wiedzieć jak potoczą się
nasze losy?Jakie zamiary ma ów mężczyzna? I czy powinnam zaangażować
się w ten związek.Nie chcę znów wpakować się w coś beznadziejnego i
tkwić w tym bez celu.
Bardzo proszę o postawienie kartsmileBuziaki
Obserwuj wątek
    • angelbell Re: Prośba o wróżbę... 24.03.08, 16:41
      Hm Hmm...karty Cie nie sluchaja powiadasz???? A moze Ty nie bardzo
      chcesz je przeczytac? Bo one nie tyle sluchaja czy nie sluchaja, co
      pokazuja jak jest.Zapytane i ulozone w rozklad pokazasmile.mala
      propozycja dla Ciebie- sprobuj na tym panu chwile sie skupic i
      poprosic karty by pokazaly zwiazek z owym panem. Zrob rozklad i
      pokaz nam go tutajsmile. Moze to bedzie krok w kierunku dobrych
      ponownie stosunkow z kartami? Co Ty na to???Czasem wlasnie
      samodzielnie zrobiony rozklad jest najwartosciowszy, zwlaszcza jesli
      czyniony przez osobe, ktora ma obycie z kartami, bywa ze wiecej
      pokaze niz rozklady innych osob tylko zwiazane z tematem Twojego
      postu...
    • sukieneczka_czerwona Re: Prośba o wróżbę... 24.03.08, 17:17
      Dzięki Angelbell za zmotywowanie mnie do pracysmilePołożyłam Jego
      zdjęcie,aby skupić się nad tym wszystkim.Ale jakoś nie do końca
      jestem przekonana czy właściwie interpretuje,więc proszę o pomoc.

      Rozkład I
      On:
      Co myśli o mnie-10 monet
      Co czuje do mnie-4 miecze
      Jak traktuje mnie podświadomie-9 monet

      Ja:
      Co myślę o nim-król kielichów
      Co czuję do niego-paz kielichów
      Jak traktuję go podświadomie-Sąd ostateczny

      Jaka czeka nas przyszłość-paz kijów

      Jeszcze chwilkę pomyślę nad interpretacją i proszę o sugestie.
    • sukieneczka_czerwona Re: Prośba o wróżbę... 24.03.08, 17:33
      Co myśli o mnie-wydaje mu się,że w pewnym sensie już należę do
      niego,że zna mnie na tyle dobrze,że moglibyśmy już coś razem
      stworzyć i nie chce wypuścić mnie z rąk
      Co czuje-narazie czeka aż ja podejmę decyzję,czeka cierpliwie i
      spokojnie,nie naciska
      Jak traktuje mnie podświadomie-uważa mnie za osobę radosną i
      wesołą,jest mu ze mną dobrze,do szczęścia brakuje mu tylko ostatniej
      monety-mojego taksmile

      Co ja czuję do niego-tu mi wychodzi jakieś małe zakochanie,chociaż w
      rzeczywistości tak nie jestuncertain
      Co myśle o nim-myślę,że byłby dobrym mężczyzną dla mnie i coś więcej
      mogłoby między nami być
      Jak traktuje go podświadomie-w głębi duszy chciałabym,żeby był moim
      partnerem,to pomogłoby mi się odrodzić na nowo,na nowo poznać smak
      miłości i zapomnieć o tym co było
      Jaka czeka nas przyszłość-tu nie mam pojęcia- paz kijów...

      No nie wiem,nie wiem czy dobrze to wszystko zinterpretowałam.Chyba
      więcej w tym moich przemyśleń i faktów niż właściwej interpretacji
      kart.Jak myślicie?
      • angelbell Re: Prośba o wróżbę... 24.03.08, 19:07
        Mysle sobie, ze facet taktyki nie wyczul, za szybko sie odkryl, za
        bardzo sie podal "na polmisku".Nie stworzyl sytuacji, w ktorej to Ty
        musisz sie poglowic, pokombinowac, pozdobywac i drżec w stawach
        kolanowych bedac niepewna "moj ci on juz czy jeszcze nie".Zreszta z
        Twojego rozkladu jak dla mnie wynika, ze jestes dla niego znakomitym
        zamiennikiem za wczesniejsza niefartowna inwestycje uczuciowa, gdzie
        moze i na tym samym polegl, znaczy za szybko dal pewnosc...ta jego 4
        mieczy i podswiadoma 9 monet (chec "kupienia sobie" lask osoby,
        ktora go pociaga).Mozliwe, ze jestes lekiem na jego dusze, dopasowal
        Cie do swojego swiata i o tym Cie poinformowal...za wczesnietongue_out
        Jednoczesnie te jego karty sa jakby malo tryskajace energia milosci,
        mozliwe, ze cos Ci sie w bilansie energetycznym nie zgadza.Mysle
        sobie ze wczesniej miewalas jakies mocno naladowane niespokojnymi
        emocjonalnymi energiami zwiazki i chyba do takich Cie ciagnie jako
        do dobrze znanych ( ale nie znaczy ze upragnionych na zycie). U
        Ciebie ten giermek pucharow jest gotowy do tego, zeby dac uczucie,
        nie jest zakochaniem malym a raczej Twoim nastawieniem uczuciowym na
        akceptacje zwiazkow romantycznych.Czyzby ten byl za malo
        romantyczny, za malo wprowadzajacy "emocjonalnej zadyszki"??? Chyba
        facet w swoim mniemaniu w sumie Cie zdobyl po swojemu a Ty patrzysz
        czy cos tu sie zadzieje bo on zapomnial , ze trzeba sie pozornie
        cofnac i zabawic sie w gre "gonienie kroliczka"-nic tak nie
        uruchamia fabryki chemii jak ta gra.Niektorzy niecnie ja
        wykorzystuja wiedzac ze jest niemal niezawodna, inni zapominaja o
        jej istnieniu i tez zletongue_out Niemniej zastanawia mnie ten giermek kijow
        bo zarowno moze oznaczac innego mezczyzne jak i to, ze powyzszy pan
        wyraznie sie ozywi i nie bedzie potulnie czekal na decyzje Twoje,
        czym pokaze Ci "pazurek" i predzej zyska niz straci w Twoich
        oczach.Tak czy tak...czas jeszcze, nie teraz rozwiazania. A to jak
        Ty go widzisz...hmm, Krol Kielichow u mnie zawsze ma zwiazek albo z
        ojcem albo z wizja faceta jako nadajacego sie na meza, ojca, glowe
        rodziny w sensie uczuciowym, doroslego, stabilnego, takiego, ktoremu
        mozna zaufac. To ladne widzenie, w podswiadomosci masz Sad znaczy
        chcialabys i boisz sie zarazem wyborow ostatecznych, Sad to takze
        rodzina, wyrazenie wspolnej drogi, deklaracji wobec siebie poprzez
        zalozenie rodziny, poprzez obdarowanie wspolna miloscia potomstwa,
        takie polaczenie na zawsze.Mysle, ze kazdy mezczyzna bedzie zrodlem
        obawy przed pomylka ( ktoz tych obaw nie ma).Czy u Ciebie
        przypadkiem osoba Twojego ojca nie jest zrodlem tych obaw? Pytam bo
        to nie moj rozklad, nie siedzisz przy moim stole, nie badam Twojej
        sprawy tylko interpretuje po swojemu to co zobaczylam w poscie i nie
        zakladam, ze mam racje li i jedynie.Sadze, ze musialabys kompletnie
        z oczarowania stracic glowe, jak to mowia "dostac cegla w leb", zeby
        Twoja ekspresja uczuciowa zrealizowala sie w sposob wyzwolony od
        tych obaw.Inne kombinacje, takie w ktorych uczucia maja szanse
        urodzic sie stopniowo moga byc mocno trudne do wykonania bo
        obarczone hamowaniem.Slowem jesli facet za szybko sie podda i nie
        bedzie umial z Toba pograc to melodii nie bedzie.Byc moze ten nie
        umie a moze natura jego inna jest...tak se dumam...tylko bym
        popatrzyla na tych co grac umieli i na to co z tego wyszlo....i
        dalabym sobie czas nim powiem nie lub tak.Niemniej z tego rozkladu
        nie widac jednoznacznie, ze w Tobie za chwile urodzi sie pragnienie
        zatrzymania przy sobie tego mezczyzny na zawsze...nie widze wiec nie
        bede sciemniala...sama postaraj sie wyczuc nature tej barierki,
        ktora jest pomiedzy Toba a nim i ktora Ty stawiasz nie on...sama
        musisz sobie odpowiedziec czy dla Ciebie atrakcyjne jest to co on ma
        do zaoferowania kobiecie czy to plus on sam...
    • sukieneczka_czerwona Re: Prośba o wróżbę... 24.03.08, 21:00
      Angelbell,ślicznie Ci dziękuję.Jak to wszystko pięknie opisane i
      bardzo dużo w tym prawdy.Mężczyzna ten jest dla mnie zbyt
      spokojnym,statecznym człowiekiem-takim idealnym kandydatem na głowę
      rodziny(co zauważyłaś),ale niestety nie ma w tej znajomości
      tego"czegoś",tych "motylków w brzuchu".A może to wina poprzedniego
      związku,może nie umiem sie odciąć,może wciąż porównuję to
      wszystko.Poprzednia miłość była tak silna,potężna i tzw.od
      pierwszego wejrzenia,a teraz to takie "ciepłe kluchy".Z jednej
      strony chciałabym w końcu zwolnić tempo,odpocząć od tego
      wszystkiego,a z drugiej brak mi tych gorących porywów uczuciowychwink
      Bardzo trafnie stwierdziłaś,że on sobie dopasował mnie do swojego
      życia.Czasem mam takie wrażenie.Co do zapominania o byłych
      partnerach to chyba oboje szukamy tzw.zastępstw.Jeszcze raz ślicznie
      dziękuję za pomocsmile
      • angelbell Re: Prośba o wróżbę... 24.03.08, 21:29
        A drobiazg, bardzo prosze smile Widzisz jak ladnie sie u Ciebie w
        rozkladzie pokazalo wszystko.Mowilam, ze wlasny najlepszy big_grin Mialas
        pragnienie zwolnienia i statecznego, dajacego spokoj mezczyzny przy
        boku.poslalas do Uniwersum to pragnienie i dostalas dostawe zgodna z
        zamowieniem.Zanim wyslesz reklamacje, poczuj to czego wczesniej
        pragnelas, nie odrzucaj bez przemyslenia big_grin Inaczej nie przekonasz
        sie czego pragniesz naprawde.
    • sukieneczka_czerwona Re: Prośba o wróżbę... 24.03.08, 21:37
      Fajnie to ujełaśsmileMasz rację,trzeba najpierw go "przetestować",a nuż
      okaże się,że taka spokojna miłość bardziej mi pasuje niż szaleństwo
      i wieczna gonitwa.Tylko trochę muszę go rozruszać,bo tempermenty
      mamy zupełnie inne,ale podobno przeciwieństwa się przyciągająwink
      Pozdrawiam cieplutko.
      • angelbell Re: Prośba o wróżbę... 24.03.08, 21:42
        Sie uzupelniaja i jezeli umieja z tego czerpac korzysci a nie
        przerabiac druga strone na obraz i podobienstwo swoje to jest to to
        o co chodzi big_grin A ja Ci mowie, ze on Cie jeszcze moze zaskoczyc
        hehebig_grin Takze pozdrawiam kurczaczno-jajecznie (jeszcze hihi). Patrz
        jakie on Twoje potrzeby zaspokaja i czy to sa potrzeby z czolowki
        Twojej "listy przebojow" na zycie. A troche rozruszanie...a jasne
        jasne, z czuciem ale koniecznie-w koncu oboje po troszku lizecie
        rany po ukaszeniach "ukochanych" no to sobie polizcie
        nawzajem...hehe ale jestem dzis perwersyjna....ale o serducha mi
        chodzilo i o dusze...w pierwszej kolejnosci hehe....
    • sukieneczka_czerwona Re: Prośba o wróżbę... 24.03.08, 21:49
      Ha ha ha big_grin

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka