23.06.08, 19:25
poszlam na miesiąc zwolnienia poszukalam sobie nowej pracy już
przed zwolnieniem nie bylo najlepiej mialam konflikt z szefostwem
mam na nich kompromitujące papiery
wrocilam po to by sie zwolnic ale juz czekaly na mnie dokumenty -
podczas mojego zolwnienia moje rzeczy prywatne zostaly wyrzucone do
kosza mowiono o mnie rozne rzeczy zmieszano mnie z blotem zrobiono
ze mnie zlodziejke i wariatke mimo to zorganizowalam ciasto
pożeganalne i wyslalam oficjalne pożagnanie e-mailem
na miesiąc zostalam zwolniona z obowiązku świadczenia pracy syf
pozostal
mialam nadzieję odejść normalnie w glorii chwaly ale zrobiono
wszytko zeby mi to uniemozliwić

od poczatku ciezko tam pracowalam naprawde ciezko lubilam te pracę i
jest mi smutno że zostalam tak potraktowana


Obserwuj wątek
    • lidka37x Re: smutno mi 23.06.08, 19:39
      Wiesz ja przezywam to samo 12 lat ciezkiej pracy w jednej firmie
      razem z moja szefowa to rozkrecałysmy,a teraz co? jestem na
      chorobowy 3 miesciac bo bardzo mi puchna nogi i lekarz nie chce
      nawet słyszec zebym wrociła do pracy.A moja szefowa mysli ze
      symuluje wiec
      jutro ide znowu na komisje lekarska i nie moge zrozumiec dlaczego
      to robi.Praca ciezka fizyczna 6 dni w tygodniu po 8 lub 12 godzin
      czasem myslałam ze nogami do przodu wyjade,a ze teraz jestem w domu
      to mnie po komisjach targa.Musze Ci powiedziec,ze zaczełam sie
      rozgladac za inna praca bo wcale nie chce mi sie tam wracać
      powodzenia i nie przejmuj sie nie warto
    • okwilk Re: smutno mi 23.06.08, 20:29
      tomalka11 napisała:

      > poszlam na miesiąc zwolnienia poszukalam sobie nowej pracy już
      > przed zwolnieniem nie bylo najlepiej mialam konflikt z szefostwem
      > mam na nich kompromitujące papiery
      > wrocilam po to by sie zwolnic ale juz czekaly na mnie dokumenty -
      > podczas mojego zolwnienia moje rzeczy prywatne zostaly wyrzucone do
      > kosza mowiono o mnie rozne rzeczy zmieszano mnie z blotem zrobiono
      > ze mnie zlodziejke i wariatke mimo to zorganizowalam ciasto
      > pożeganalne i wyslalam oficjalne pożagnanie e-mailem
      > na miesiąc zostalam zwolniona z obowiązku świadczenia pracy syf
      > pozostal
      > mialam nadzieję odejść normalnie w glorii chwaly ale zrobiono
      > wszytko zeby mi to uniemozliwić
      >
      > od poczatku ciezko tam pracowalam naprawde ciezko lubilam te pracę i
      > jest mi smutno że zostalam tak potraktowana
      >
      Przykre, ale tak właśnie postępuje się z człowiekiem, który jest niewygodny...
      Mogłaś kogoś "oczernić", stałaś się więc zagrożeniem - trzeba było się tym zająć... a najłatwiej to zrobić za Twoimi plecami. Takie zachowanie nazywa się tchórzostwem.

      Zastanawia mnie fakt że wyrzucili Twoje rzeczy - jakim prawem? Powinni byli spakować Ci do czegoś i oddać do rąk własnych wraz z papierami.

      Odeszłaś z twarzą - to ważne, prawda z czasem i tak wychodzi na jaw...

      Jedyne co mogę powiedzieć - nie patrz do tyłusmile
      Żyj tu i teraz, nie myśl o tym - nie warto, szkoda Twojego radosnego uśmiechu smile


      Pozdrawiam,
      z pozytywną energią smile
      Oktawiusz.
    • alka.5 Re: smutno mi 23.06.08, 21:17
      Ciebie tam nie ma, oni zostali w syfie - tylko pogratulować!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka