04.08.08, 15:18
chcialabym prosic o wrozbe odnosnie mojego synka,ma roczek i
chcialabym wiedziec czy jego ojciec bedzie w zyciu utrzymywal z nim
kontakty?czy jas bedzie chcial go znac? i czy nie bedzie
nieszczesliwy z powodu braku ojca biologicznego??
bardzo was prosze o wylozenia kart..
Obserwuj wątek
    • jasmintra Re: synek.. 04.08.08, 17:04
      Witaj, nie powinno sie wrozyc dzieciom, polecam watek Tarot a dzieci.
      Dzieci sa bardzo delikatne ich energetyka, wiec moglabys wplynac na
      jego przyszlosc <np. uporczywie o tym myslac>.
      Mam nadzieje, ze sie ulozy i twoj synek bedzie mial dobry kontakt ze
      swoim tata
      kiss
      • amarta25 Re: synek.. 04.08.08, 17:12
        to moze moge odwrocic to pytanie,czy ojciec mojego synka bedzie go
        odwiedzal,czy bedzie dla niego dobry i czy bedzie chcial z nim
        utrzymywac kontakt..czy w ten sposob mozna?
        • okwilk Re: synek.. 04.08.08, 17:17
          amarta25 napisała:

          > to moze moge odwrocic to pytanie,czy ojciec mojego synka bedzie go
          > odwiedzal,czy bedzie dla niego dobry i czy bedzie chcial z nim
          > utrzymywac kontakt..czy w ten sposob mozna?

          Owszem... można. Tak długo jak nie dotykasz bezpośrednio sfery energetycznej
          dziecka, tylko pytasz np. o podejście ojca do jego obowiązków wynikających z
          bycia ojcem (wychowywanie/przebywanie z dzieckiem itd.) tak długo nie zagraża to
          Twojemu dziecku.

          Pozdrawiam,
          Oktawiusz smile
          • amarta25 Re: synek.. 04.08.08, 17:47
            to moze ktos bedzie chetny i mi powrozy?bardzo prosze..
    • amarta25 Re: synek.. 06.08.08, 15:24
      nikt nie jest chetny?? sad
    • jasmintra Re: synek.. 06.08.08, 18:37
      ojca biologicznego kopnelabym w tylek.

      Jakim ojcem bedzie:
      7mieczy, wisielec, 4puchary. (rider waith)

      nie chcialam tego pisac, ale moze pomoze Ci to w jakis sposob.
      Ojciec nie bedzie z nigo ciekawy. Teraz powinnas widziec jakies
      symptomy...raczej niedzielny, uciekajacy od odpowiedzialnosci,
      niezadowolony, bedzie sobie wyobrazal bog wie co i myslal ze
      ojcowstwo mialo byc calkiem inne, wiec w jakis sposob sie
      rozczaruje. Ale to jest tylko jego podejscie. Widze ojca wycofanego
      z zycia syna, kogos kto udaje. Mam nadzieje ze tak bedzie to robil,
      zeby maluch nic nie wyczul i tego Ci zycze i niespelnienia wrozby.

      1. co robic: mozliwosci
      2. czego nie robic: ufnosc
      3. wynik: uzdrawianie
      (Osho Zen T.)

      Karty mowio o mozliwosciach ktore masz w sobie. Nie mozesz niestety
      zostawic wszystkiego wlasnemu biegowi. Od ciebie zalezy jakosc
      relacji miedzy nimi. Nie zadawalaj sie byle czym, tak naprawde
      jestes w stanie osiagnac wszystko, nie ograniczaj sie. Nie boj sie
      tez wymagac od ojca. Ostatnia karta jest bardzo pomyslna mowi o
      otwarciu sie i zrozumieniu. Kiedys bedziesz wiedziala, ze to
      wszystko mialo jakis cel, ukryty sens. Bedziesz potrafila wybaczyc.
      Twoje nastawienie, i to jak kochasz syna jest w stanie zdzialac cuda.
      A tak na chlopski rozum: nie ufaj chlopom za bardzo, wymagaj,
      dzialaj i kochaj, a uzdrowisz sytuacjesmile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka