Dodaj do ulubionych

Choroba jest darem

26.05.09, 10:17
Każda choroba jest dla nas przykra. Chcemy jak najszybciej pozbyć
się dolegliwości, które nas dotknęły. Czy ktoś z forumowiczów
zastanawiał się dlaczego? Otóż uważam, że każda choroba jest darem,
pokazującym nam to, co w naszym życiu robimy źle. Zastanawialiście
się poważnie, czy dbamy o włściwe relacje z otoczeniem, czy nasze
emocje są właściwe, jak się odżywiamy i dbamy o własne ciało? Jak
spędzamy wolny czas i jak regenerujemy zużyte siły witalne? Każda
choroba ma swoją przyczynę a skutek odczuwamy na własnym ciele.
Obserwuj wątek
    • laurencja5 Re: Choroba jest darem 26.05.09, 13:03
      Choroba najczęściej pojawia się u szczytu kariery, kiedy wydaje się nam iż
      złapaliśmy wiatr w zagle i nagle....pojawia się ona...i wszystko traci
      jakikolwiek sens..
      Mam tu na uwadze choroby przewlekłe.
      • merlinka99 Re: Choroba jest darem 26.05.09, 14:01
        ??? Choroba jest tylko somatycznym objawem nieprawidłowego
        funkcjonowania chorej osoby na wielu poziomach: emocjonalnym,
        mentalnym i fizycznym Z chwilą uswiadomienia sobie tego wszystko
        dopiero może nabrać sensu! Bo choroba jest sygnałem, że "coś jest
        nie tak" w naszym zyciu... Daje więc szansę na naprawienie tego.
        • wiedz-ma13 Re: Choroba jest darem 26.05.09, 18:05
          Ciekawe co i jak ma naprawić osoba jeżdżąca na wózku,chora na SM?
          Probujecie nadac sens czemuś,co jest przypadkiem.Cierpienie uszlachetnia,choroba jest darem...banialuki.
          Ja wiem,ze trudno pogodzić sie z czyms,co po prostu się zdarza,więc probujemy wytlumaczyc,ubrać w "piórka",bo inaczej trudno by było zyć.I tak ludzie wymyslili sobie Boga,niebo i ukaranie /kiedyś!/ tych,co teraz żyją nieźle,mimo tego,że z etyką u nich na bakier.Mozna i tak...zludzenia pozwalają łatwiej przełknąc,że życie jest jakie jest.
          • po.prostu.ona Re: Choroba jest darem 26.05.09, 19:18
            Ja bym nie powiedziała, że choroba jest karą czy nagrodą, darem czy
            przekleństwem, a raczej konsekwencją. Niekiedy tak objawia się karma
            (choroby wrodzone, genetyczne), czasem materializują się nasze lęki,
            stresy itp.
            Dlaczego np. choroba pojawia się u szczytu kariery, gdy łapiemy
            wiatr w żagle? Bo najczęściej do tej pory ogromnym
            wysiłkiem "szyliśmy" te żagle, budowaliśmy okręt. A gdy są gotowe -
            okazuje się, iż tak wyczerpaliśmy swe siły - duchowe i fizyczne - że
            nie stać nas już by nim popłynąć.
            Dlatego tak ważna jest higiena psychiczna i fizyczna, relaksacja,
            oczyszczanie, uwalnianie intencji i wszelkie działania które
            pozwalają nam gromadzić i odnawiać energię.
    • finibilo Re: Choroba jest darem 29.05.09, 07:41
      Pewien facet wyszedł z domu, zasłabł, zakręciło mu się w głowie,
      upadł na chodnik i trafił do szpitala z połamaną miednicą. Inny
      wstał rano do pracy, czegoś tam nie zauważył w półmroku, potknął się
      i poleciał na wystający element metalowy. Do szpitala trafił z
      dziurą w kolanie. Kolega jechał samochodem do pracy i miał bardzo
      poważne zderzenie czołowe z którego szczęśliwie wyszedł cało,
      skończyło się jedynie na otwartym złamaniu nogi w trzech miejscach.
      Dodatkowo czeka go przeszczep skóry, ponieważ gdy był wyciągany
      zakleszczony z auta, blacha poszarpała jego ciało. Znam dziesiątki
      podobnych historii, dziesiątki. Widziałem np. dzieci zagipsowane od
      pasa po szyję, i co, może one też znalazły się na oddziale bo nie
      dbały o właściwe relacje z otoczeniem?
      Bez urazy, nic do Ciebie nie mam, ale trzęsie mną jak czytam podobne
      bzdury. Choroba nie jest żadnym darem i nigdy nie była. Darem jest
      życie i zdrowie, które śmierc i choroba odbiera. Nie masz chyba
      najmniejszego pojęcia do jakiego stopnia choroba/wypadek potrafi
      zrujnowac życie. Powiedz osobie która straciła wzrok że powinna się
      cieszyc. Chciałabyś stracic wzrok?
      • biofilipinka Re: Choroba jest darem 29.05.09, 09:14
        Widzę, że odwiedzając to forum nie bardzo jesteś przygotowany na
        prawidłowe odczytanie intencji o których piszę. Masz również
        problemy emocjnalne, z którymi sobie nie radzisz i jesteś podatny na
        rozstrząsanie problemów w sferze fizycznej. Zadając w wątku pytania
        świadomie pozostawiłam je bez odpowiedzi, by każdy mógł się na swój
        sposób nad nimi zastanowić. Pomyśl, opisującąc suche fakty, nie
        możesz wiedzieć co dzieje się w umyśle tych poszkodowanych osób? Jak
        one osobiście przeżyły wypadki, co czuły oprócz dolegliwości
        fizycznych, jak zmieniło się ich życie? Ty patrzysz na to z boku i
        możesz mieć tylko wyobrażenie o tym co oni czują i jakie są ich
        myśli. Nie poczujesz tego nigdy, bo nimi nie jesteś. Gdyby dotknęło
        to ciebie, patrzył byś na świat inaczej. To co wydarzyło się w ich
        życiu jest skutkiem czegoś, jest tego o wiele głębsza przyczyna niż
        potknięcie o której nie wspominasz, dlaczego tak się stało? Nie
        możesz tego wiedzieć nie będąc nimi.
        Owszem, życie jest darem ale, żeby je przeżyć dobrze, trzeba o to
        życie dbać. Świadomie piszę ŻYCIE, bo co to jest ZDROWIE, jak je
        właściwie zdefiniowć i co to słowo znaczy? Przeżyj każdy dany ci
        dzień jak umiesz najlepiej, miej z tego radość i zadowolenie.
        Problemy innych pozostaw innym, one nie są twoje i nie dotyczą
        ciebie i "niech tobą nie trzęsie", uspokuj swoje emocje, bo nie masz
        na to wpływu co dzieje się z innymi i jeszcz przekazujesz
        niewłaściwą energię wszystkim dookoła.
        Każdy poszkodowany na swoją miarę, potrzebę i możliwości swoje
        problemy rozwiąże, bez twojego udziału.
        Niejednego w swoim długim życiu doświadczyłam, więc o moje pojęcia
        dotyczące choroby, śmierci, inwalidztwa się nie martw.
        Myśl o sobie, by swoje życie przeżyć jak najlepiej.
        • finibilo Re: Choroba jest darem 29.05.09, 10:36
          Mylisz się, właśnie dlatego że spędziłem wiele godzin na rozmowach z
          chorymi wiem o czym myśleli i jak zmieniło się ich życie. Tak
          właśnie w większości przypadków wygląda szpitalna rzeczywistość –
          leży się na jednej sali w kilka osób i rozmawia, przy czym tematem
          większości rozmów jest właśnie choroba i wszystko co ma z nią
          związek. Kompletnie nie masz pojęcia o czym piszesz. Przykro mi, ale
          dalszą rozmowę z Tobą uważam za stratę czasu.
          • merlinka99 Re: Choroba jest drogowskazem 04.06.09, 17:04
            To raczej ty nie masz pojęcia, o czym piszesz. Wygląda na to, że nie
            wyciagasz wniosków z tego co ci sie przydarza, w tym chorób czy
            wypadków. NIC NIE ZDARZA SIĘ PRZYPADKOWO, bo wszystko ma swoje
            dalsze lub blizsze przyczyny. Często wynikają z naszej KARMY (co to
            jest - odsyłam do watku o reinkarnacji). Choroba jest skutkiem
            nieprawidłowego obiegu energii życiowej, zablokowanej przez
            negatywne emocje, urazy, programy, wzorce itp. Jest mnóstwo
            literatury na ten temat, i jezlei ktos powaznie traktuje swoja
            chorobę to zamiast narzekać spróbuje dotrzec do jej żródeł. Wbrew
            pozorom nie jest to trudne.
        • wiedz-ma13 Re:nie jest darem... 29.05.09, 14:06
          Pomyśl, opisującąc suche fakty, nie
          > możesz wiedzieć co dzieje się w umyśle tych poszkodowanych osób? Jak
          > one osobiście przeżyły wypadki, co czuły oprócz dolegliwości
          > fizycznych, jak zmieniło się ich życie
          Własnie...pomyśl,biofilipinka,pomyśl...Ty pewnie siedzisz w ich umysłach! Wypowiadasz się tak autorytatywnie w imieniu chorych...Choroba to dar,cieszcie się!Bo zatrzymaliście się,macie szansę,by podnieśc jakoś swego życia...bla bla bla
          Każdy poszkodowany na swoją miarę, potrzebę i możliwości swoje
          > problemy rozwiąże, bez twojego udziału.
          A moze to do siebie odniesiesz,biofilipinka?Może nie wypowiadaj się w imieniu tych poszkodowanych?Zostaw ich z ich cierpieniem i nie opowiadaj dyrdymałek,jak kazda osoba nawiedzona!I nie przekazuj swej negatywnej energii innym,bo wzbudzasz,jak widze ,dośc negatywne reakcje!
          Znam emocje chorych,i z autopsji,i z przebywania z nimi...I jakoś nikt nie cieszył sie z tego "daru".Wręcz przeciwnie,chętnie by z niego zrezygnował.Ach,ta ludzka niewdziecznośc...Tak nie doceniać tej kosmicznej szansy,oj,oj...
          • biofilipinka Re:nie jest darem... 29.05.09, 19:43
            Reakcje jakie wywołałam swoim wpisem są typowe dla osób
            emocjonalnych, mających problemy z sobą. Wszystko co napisałam
            uważam za słuszne i w żadnym calu nie wycofam się z tego. Mam co do
            tego pełne przekonanie i nic tego nie zmieni. Nie znacie mojego
            życia, moich przeżyć i doświadczeń. Nie krytykujcie więc kogoś,
            jeżeli o nim nic nie wiecie. Nie jestem nawiedzona - daleko mi do
            tego, a cóż ja napisałam, że wami wstrząsnęło? Napisałam prawdę,
            która w wielu przypadkach odkryta i powiedziana w oczy bardzo boli.
            Zostawcie w spokoju chorych, poradzą sobie jeżeli będą w stanie
            zmienić swoje życie, a zajmijcie się swoim i dobrze o nie dbajcie,
            byście nie musieli leżeć na szpitalnych łóżkach, jak chorzy o
            których piszecie. Mam tu na myśli związki przyczynowo - skutkowe,
            które są podłożem i źródłem chorób. Tak fizyczne jak i psychiczne.
            Nota bene, taka była intencja założenia przeze mnie tego wątku,
            wróćcie wyżej i przeczytajcie, nie tyko temat, który wzbudził wasze
            kontrowersje.
            Tyle, że ktoś w trakcie zmienił interpretację treści. Ale często tak
            bywa, gdy na forum pojawiają się osoby emocjonalne, reagujące
            nieadekwatnie do przedstawionego problemu, a także nie potrafiące
            wznieść wyżej swojego umysłu niż zwykła fizyczność. Przypominam, że
            Forum to zajmuje się bioterapią i ezoteryką, jeżeli ktoś o tym
            zapomniał. Forum nt. Służby zdrowia i Zdrowia jest w innym miejscu.
            Jeżeli czytanie tego wątku wam nie odpowiada, to wystarczy na niego
            nie klikać.
            • dex_leszno Re:nie jest darem... 27.06.09, 21:41
              Zostawcie w spokoju chorych, poradzą sobie jeżeli będą w stanie
              > zmienić swoje życie, a zajmijcie się swoim i dobrze o nie dbajcie,

              A żeby ciebie tak zostawili w potrzebie ! Egoistyczna .....

              Tyle, że ktoś w trakcie zmienił interpretację treści. Ale często tak
              > bywa, gdy na forum pojawiają się osoby emocjonalne, reagujące
              > nieadekwatnie do przedstawionego problemu, a także nie potrafiące
              > wznieść wyżej swojego umysłu niż zwykła fizyczność.

              Gadasz jak sekta !

              Forum nt. Służby zdrowia i Zdrowia jest w innym miejscu.

              To po diabla swoimi bzdurami ranisz chorych ?! Idz na forum zdrowie
              napisz to samo i jesli masz odwagę podpisz się pod tym !
        • dex_leszno Re: Choroba jest darem 26.06.09, 23:04
          Pozwolisz,żę odniosę się do tych bzdur. Jeśli uważasz,żę choroba
          jest darem powiedz to krzyczącej z bólu osobie,idz na oiom znajdz
          kogoś po 5,6,czy 15-stej operacji i powiedz - twoje cierpienie to
          dar...Nie doświadczyłaś tak naprawdę cierpienia i nie masz prawa się
          wypowiadać w ten sposób bo ranisz tych,którzy cierpią.Nie wiesz nic
          o prawdziwym życiu,masz swój pokręcony świat i dobrze ci w nim ale
          nie próbuj przekonywać innych do swoich racji.

          Twoja wypowiedz świadczy o braku wrażliwości,egoizmie i bardzo
          poważnych problemach ze sobą. Zalecam konsultację u psychologa,może
          psychiatry.
        • dex_leszno Re: Choroba jest darem 27.06.09, 21:35
          biofilipinka gadasz jak guru jakiejs sekty. To ty masz solidne
          problemy ze sobą.

          Problemy innych pozostaw innym, one nie są twoje i nie dotyczą
          > ciebie i "niech tobą nie trzęsie",

          Rozumiem,że jesteś samotna osobą(i bardzo dobrze,że nikt nie traci
          czasu z takim kimś jak ty) Każdy ci powie,że problemy
          zony,męza,dzieci,przyjaciół jego też dotyczą i to jest normalne !

          Każdy poszkodowany na swoją miarę, potrzebę i możliwości swoje
          > problemy rozwiąże, bez twojego udziału.

          Z przyjemnością powiedziałbym to lekarzowi,który chciałby ci pomoc
          np. po wypadku

          Niejednego w swoim długim życiu doświadczyłam, więc o moje pojęcia
          > dotyczące choroby, śmierci, inwalidztwa się nie martw.

          Jeśli długo żyjesz na tym świecie to tym gorzej dla Ciebie. Tyle
          czasu na swiecie dobrze ci zryło mozg. Przykro mi. Dla świata jesteś
          stracona. Nie warto z tobą rozmawiać
    • arkadiusznl Re: Choroba jest darem 01.06.09, 15:31
      Tak zgadzam sie z tym ze choroba ból to jakies błogosławieństwo moze
      bardziej informacja i wtedy człowiek zaczyna mysleć i radzic co
      zrobic by przestało boleć.Ja chce powiedzieć z uporem maniaka ze
      wszystkie choroby ,coerpienie jakiekolwiek i niepowodzenia w życiu
      biorą sie ze świata duchowego i to sa prawdziwe przyczyny. zajmuje
      sie uzdrawianiem duchowym na odległośc i wielokrotnie sprawdziłem ze
      prawda właśnie jest taka.porzebna jest terapia duchowa , przynajniej
      raz w miesiącu człowiek powinien sie udać do osoby która uzdrawia
      duchowo po uzdrowienie i oczyszczenie.Po dobrej terapi duchowej
      ludzie zaczynaja bardzo dokładnie czuć energie i są bardzie
      wyczuleni na wszelkie podłaczenia tym samym mogą wcześniej
      zareagowac nie dopiero wtedy gdy boli lub kiedy juz jest choroba.
      Jeżeli ktoś chce skorzystać zapraszam na skayp ArkadiuszNL
      pozdrawiam
    • ollaboga77 Re: Choroba jest darem 21.08.09, 17:16
      Tak naucza,a raczej pociesza kościoł katolicki.

      Cekawe, że wiele osób byłoby zdrowych, gdyby miało dostęp do
      świetnej fachowej pomocy medycznej. czyli kasa!

      Byłoby zdrowych, gdyby wiedziało jak się odżywiać! kasa i wiedza!
      Miałoby full znajomych, przyjaciól! kasa! i miły sposob bycia!

      Prawda jest taka, e trzeba zachowac równowagę wzyciu pomiędzy
      wieloma zadaniami jakie ma do zrealizowania każdy z nas!
      Ale tu potrzeba świadomości, spokoju i uważności.
      Krytyczność nie zaszkodzi.
    • limon-cello Re: Choroba jest darem 31.08.09, 08:33
      Choroba jest wytworem chorego, zakompleksionego umyslu ludzi. Choroba
      (cierpienie) z bogiem nie ma nic wspolnego, bo jest on wibracja najwyzszego
      zdrowia, najwyzszego szczescia, najwyzszego dobrostanu. Tylko zryty poczuciem
      winy albo innymi wypaczeniami umysl ludzki moze wykreowac chorobe. Sa to
      przewaznie egoisci, ktorzy wola byc niedolezni, zeby nad nimi nadskakiwano lub
      sie nad nimi uzalano, anizeli sami byc zdrowi, sprawni i pozyteczni dla innych.
      • infooooo Re: Choroba jest darem 02.09.09, 13:51
        >Tylko zryty poczuciem winy albo innymi wypaczeniami umysl ludzki moze >wykreowac chorobe. Sa to przewaznie egoisci, ktorzy wola byc >niedolezni, zeby nad nimi nadskakiwano lub sie nad nimi uzalano, >anizeli sami byc zdrowi, sprawni i pozyteczni dla innych.

        Super tok myślenia!!! - powiedz to nowonarodzonym dzieciom,którzy urodzili się już kalekami.
        Proponuję przestać jarać hasz i zacząć się leczyć może uda coś się jeszcze zrobić,w każdym razie wizyta u psychiatry wkazana.
        • limon-cello Re: Choroba jest darem 03.09.09, 19:54
          infooooo napisał:

          > Super tok myślenia!!! - powiedz to nowonarodzonym dzieciom,którzy urodzili się
          > już kalekami.
          > Proponuję przestać jarać hasz i zacząć się leczyć może uda coś się jeszcze zrob
          > ić,w każdym razie wizyta u psychiatry wkazana.

          A ty sie moze doucz i poczytaj troche o reinkarnacji. Dusza, ktora wciela sie w
          nowe cialo zabiera z soba nieprzepracowane bledne wzorce myslowe z poprzednich
          wcielen. I tak dlugo bedzie sie z nimi zmagala w kolejnych inkarnacjach, dopoki
          ich nie zmieni.
          • infooooo Re: Choroba jest darem 03.09.09, 22:36
            Ta jasne będąc kaleką na pewno zmieni wzorce myślowe i będzie super szczęśliwa ,że np nie widzi.Z tego toku myślenia wynika,że wszyscy są popier...ni,bo każdy choruje tylko tys jest mądry/mądra.
          • z2009 Re: Choroba jest darem 04.09.09, 11:23
            Czyli np zamachowiec samobójca pójdzie to nieba lub znów się urodzi szczęśliwy bo ma dobre wzorce myślowe i jest przekonany,że robi dobrze a tymczasem ktoś np napadnięty lub chory znów będzie napadany lub chory bo się boi i ma takie wzorce myślowe,czyli kółko zamknięte,sytuacja be wyjścia nikt nigdy się nie wydostanie z tego zaklętego kręgu-gratuluje myślenia,naprawdę porażający sposób na życie.
            • smutek20 Re: Choroba jest darem 27.10.09, 23:11
              choroba nie jest żadnym darem. Założycielce wątku chyba się coś w głowie
              poprzewracało. Czy byłas chora? Fizycznie i emocjonalnie czułam sie okropnie.
              Chciałam tylko jednego- pozbyć sie tego "daru " i byc zdrowa. Zdrowie to dar a
              nie choroba, która nic dobrego nie wnosi w zycie człowieka a te wszystkie gadki,
              ze choroba zmienia zycie, przewartosciowuje, to takie teorie, ktore ludziska
              wyglaszaja aby jakos sobie wytlumaczyc fakt ciezkiej choroby. Ja dotknełam
              ciezkiej choroby i wiecej owego oświecenia i dobra nie chce! Chce być
              nieoswiecona, materialna, nie duchowa ale wiem czego chce zawsze i wszedzie -
              jestem zdrowa, chce byc zdrowa ot co.
              Byś sie wstydziła takie herezje wypisywac. Widac, że nie masz pojecia o cieżkiej
              chorobie.
              • merlinka99 Re: Choroba jest darem 28.10.09, 12:44
                To ty nie masz pojęcia, czym jest choroba: fizycznym, cielesnym
                objawem dysharmonii na planie duchowym/energetycznym. Bo czy w to
                wierzysz czy nie, nie jesteś tylko ciałem, ale bytem duchowym. Jest
                na to wiele dowodów. Na planie fizycznym mozna uzdrowić tylko objawy
                choroby, ale jej przyczyny sa na planie wyzszym, więc prawdziwe
                uzdrowienie zachodzi tam.
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka