Dodaj do ulubionych

Prosze o wrozbe

17.03.09, 20:09
Witam. Znam regulamin forum, wiem, ze mam kilka wpisow za malo, ale jestem w
trudnej sytuacji i potrzebuje pomocy. Wlasnie rozstalam sie z chlopakiem, z
ktorym ukladalo mi sie poczatkowo cudownie, a teraz nie wiem, dlaczego zwiazek
sie rozpadl. On twierdzi,ze kocha, ale nie wie, co robic, nie jest pewien.
Jestem w rozsypce i chcialabym wiedziec, czy jest z mojej strony sens probowac
naprawic sytuacje i liczyc na jego zaangazowanie, czy tez jest to bez sensu i
mam wziac sie w garsc. Zyje w zawieszeniu, nie wiem, co dalej robic. Prosze o
pomoc, pamietam o zaplacie smileJesli ktos bylby chetny mi pomoc, a potrzeba daty
urodzenia, podalabym ja na maila gazetowego.Jestem numerologicznia 1.
Obserwuj wątek
    • lukrusia Re: Prosze o wrozbe 18.03.09, 22:03
      Ladyxxx powróżę ale musisz podać imiona .





      Pozdrawiam smile))
      Lukrusia
    • higienistka Nie wiem, czy nie postępuję wbrew regulaminowi 19.03.09, 11:07
      jeśli tak, to przepraszam, ale złapałam natchnienie smile
      Przyczynę rozpadu związku określa Rydwan i As Denarów.
      Twoje myśli to Król Buław, jego - 10 Buław.
      Twoje słowa to 2 Kielichów, jego - Król Denarów.
      Twoje uczucia to Arcykapłanka, jego - 5 Kielichów.
      Rydwan chyba wiele wyjaśnia - za duże tempo, za szybko, za mocno. As Denarów to
      generalnie pozytywna, solidna karta; może chodzi o to, że jest za solidna? Że
      zbyt szybko padły jakieś deklaracje, propozycje?
      Ty myślisz o nim cały czas, natomiast on myśli o tym, że mu ciężko. Że za dużo
      na siebie wziął.
      Ty w słowach deklarujesz uczucia, on... Król Denarów może oznaczać człowieka
      mocno stąpającego po ziemi (jak każdy Denar w sumie), konkretnego, ale także
      zwyczajnie przyziemnego, niewrażliwego typka.
      W sercu - u Ciebie Arcykapłanka. Wygląda mi to tak, jakbyś sama czuła, doskonale
      wiedziała, co i jak zrobić, i co się właściwie dzieje, intuicyjnie odgadywała
      prawdę. Ta karta może też mówić po prostu o uczuciu, które wciąż żywisz.
      W jego sercu - 5 Kielichów. Smutek, rozczarowanie. Rozstajne drogi (część
      kielichów leży, wino się wylało, ale część stoi i czeka). 5 Kielichów generalnie
      raczej nie wygląda korzystnie.
      Co robić, żeby go odzyskać (tzn. jakie działania zwiększają Twoje szanse) -
      Królowa Kielichów, 7 Buław. Zagrać w otwarte karty. Królowa Kielichów to piękna
      kobieta (może powinnaś zająć się sobą, fryzjer, kosmetyczna, jakieś zabiegi,
      które poprawią samopoczucie), ale też i czasem rozchwiana emocjonalnie płaczka,
      która wszystko widzi przez pryzmat swoich uczuć i emocji. Może trzeba mu o
      Twoich emocjach powiedzieć, tylko zupełnie szczerze, bez owijania w bawełnę,
      krótko i konkretnie? Albo zagrać vabank i zapytać go, co czuje naprawdę i co
      naprawdę zamierza, zażądać, żeby się ogarnął.
      Czego lepiej nie robić - Rycerz Kielichów, 7 Mieczy. Nie gonić za widmem, nie
      wyobrażać sobie nie wiadomo czego, zejść na ziemię i próbować załatwić sprawę
      bez uciekania się do wykrętów i sztuczek.
      Na pytanie, jakie są w tej chwili szanse, żeby wrócił, odpowiedzią był Księżyc.
      Obawiam się, że takie sobie, ale to stan na tę konkretną chwilę. Za tydzień może
      być inaczej smile
      • ines113 Re: Nie wiem, czy nie postępuję wbrew regulaminow 19.03.09, 19:43
        Nie postepujesz wbrew regulaminowi, gdy decydujesz sie komukolwiek
        postawic karty. Jak ktos ma malo postow, nie jest znany na forum, to
        bym na Twoim miejscu nie wpisywala wrozby od razu, tylko wklejala ja
        dopiero wtedy, jak ta osoba przesle mi cos w ramach zaplaty.
        Jak widac ladyxxx napisala, ze zna regulamin, ale jak do tej pory
        nie odezwala sie wiecej, rowniez o zaplacie za wrozbe, o ktorej w
        regulaminie mowa.
        (Jak wiecej osob ma ochote postawic na ta sama sprawe, to tez nie
        problem, bo na tym polega szkolka, ze tego rodzaju prosby moga byc
        traktowane jak rodzaj warsztatu)
        • ladyxxx Re: Nie wiem, czy nie postępuję wbrew regulaminow 19.03.09, 21:55
          Prosze wybaczyc, ale podziekowanie wyslalam na maila zaraz po
          otrzymaniu wrozby. Jesli trzeba je pisac na forum, to przepraszam,
          ale nie wiedzialam.
          • higienistka Re: Nie wiem, czy nie postępuję wbrew regulaminow 19.03.09, 22:32
            Podziękowanie dostałam smile piękne, bardzo mi się podobało
          • ines113 Re: Nie wiem, czy nie postępuję wbrew regulaminow 19.03.09, 23:40
            ladyxxx napisała:

            > Prosze wybaczyc, ale podziekowanie wyslalam na maila zaraz po
            > otrzymaniu wrozby. Jesli trzeba je pisac na forum, to przepraszam,
            > ale nie wiedzialam.

            W zwiazku z tym, ze nie odpisalas na prosbe Lukrusi, nie
            zareagowalas w ogole na jej propozycje, nie sadzilam rowniez, abys
            kontaktowala sie z Higienistka.
            Nie trzeba pisac podziekowania na forum, ale zwykle jakies zdanie
            komentarza sie pisze, bo i same osoby wrozace na ogol tego chca.
            Nie obrazaj sie, bo to nie Twoj problem, skoro Ty jestes w porzadku
            i pamietalas o zaplacie, to problem Szkolki z czesto wystepujacym
            przypadkiem zapominania o zaplacie za wrozbe.
            Moj pochopny komentarz wynikal ze zlych doswiadczen i prosze o
            wyrozumialosc w zwiazku z tym.
            Pozdrawiam smile
            • ladyxxx Re: Nie wiem, czy nie postępuję wbrew regulaminow 20.03.09, 09:53
              Na prosbe lukrusi rowniez odpisalam na maila, nie chcialam podawac imion na
              forumsmile Pozdrawiam smile
              • higienistka Re: Nie wiem, czy nie postępuję wbrew regulaminow 20.03.09, 11:28
                Czasem warto dać cynk na forum, że się wysłało maila - ja na przykład zaglądam
                na pocztę rzadko, więc mogę spokojnie przeoczyć to, że ktoś coś do mnie napisał
                na priva.
                • ladyxxx Re: Nie wiem, czy nie postępuję wbrew regulaminow 20.03.09, 13:44
                  nastepnym razem bede wiedziala smile
    • ladyxxx Re: Prosze o wrozbe 25.03.09, 11:18
      Witam ponownie. Serdecznie prosze kogos, kto mialby ochote, o wrozbe. Jestem po
      rozstaniu strasznie rozbita, juz prawie dwa tyg strasznie cierpie i nie potrafie
      sobie z tym poradzic. Chcialabym wiedziec, co mnie czeka, tzn ile potrwa bol i
      co dalej z moim zyciem, jestem naprawde bezsilna. Mam beznadziejne mysli, zycie
      nie ma dla mnie sensu. Byly ciagle daje mi niejasne sygnaly, nie wiem, czy sie
      ludzic i probowac, czy spisac to na straty, co dalej z soba poczac... Chce sie
      podniesc, nie wiem, jaksad Prosze o pomoc dobra duszyczkesad
      • ines113 Re: Prosze o wrozbe 25.03.09, 18:02
        Mysle, ze z rozkladu higienistki juz wszystko wynika, choc ona
        zinterpretowala karty bardzo optymistacznie, dala Ci nadzieje i
        teraz zyjesz w poczuciu zawieszenia, zamiast sie otrzasnac.
        Czy sa szanse, ze on wroci- ksiezyc- nie oszukujmy sie, to tak jakby
        nie bylo zadnych szans. Ksiezyc to sciemniacz, mami i oklamuje. Jak
        Twoj byly sie wyspi, to bedzie Ci dawal "niejasne znaki", ze szanse
        sa, a jak sie nie wyspi, to zniknie z Twoich oczu. Nie ma sensu zyc
        w zawieszeniu z powodu jego porywow na 5 minut, ktore Cie do niczego
        nie doprowadza. Jak on nie wie, czego chce, to moze potrzebna mu
        terapeutka, psycholog, ale czy musisz to byc Ty? Ksiezyc to
        zludzenia i zycie marzeniami.
        Rycerz Kielichów, 7 Mieczy- czego nie robic. Nie oszukiwac sie
        dluzej, ze cos sie zmieni, rycerz kielichow tonie w uczuciach i
        cierpieniu, bo ugrzazl w 7 mieczy czyli swoich wyobrazeniach,
        cudzych obietnicach czy "znakach" dajacych nadzieje, ale bez
        pokrycia w rzeczywistosci.
        Moja rada wiec- zacznij zyc swoim zyciem, bo od Ciebie zalezy, jak
        dlugo jeszcze bedziesz cierpiec. A co sie bedzie dalej? To uczucie
        jednostronne, wiec nie ma co ronic lez, bo przeciez zaslugujesz na
        normalny, zdrowy zwiazek, a nie "takie cos".
        I poznasz innego mezczyzne, ktory odwzajemni Twoje zaangazowanie, a
        z tym facetem lepiej skonczyc, bo tak ludzic sie mozna bez konca i
        nic z tego nie bedzie.
        Zycie nie ma sensu, gdy milosc nasz wyniszcza zamiast budowac. Skup
        sie wiec na tym, co w Twoim zyciu nie kuleje, na przyjazni, na
        pasji, na codziennosci...
        Czas leczy rany, bedzie dobrze smile
        • ladyxxx Re: Prosze o wrozbe 25.03.09, 21:39
          Dziekuje bardzo smile Prosze sprawdzic maila smile
          • ines113 Re: Prosze o wrozbe 25.03.09, 23:15
            smile
        • higienistka Re: Prosze o wrozbe 26.03.09, 08:09
          > Mysle, ze z rozkladu higienistki juz wszystko wynika, choc ona
          > zinterpretowala karty bardzo optymistacznie, dala Ci nadzieje

          Nie mnie nadzieję odbierać.
          Poza tym zważywszy nieprzewidywalność ludzkiej natury nigdy nie stawiam sprawy
          na ostrzu noża, bo Tarot tak powiedział. To nie jest kwestia fałszywej nadziei,
          ale zwykłego zdrowego rozsądku. W tej chwili prognozy są mało optymistyczne, co
          zresztą napisałam (jeśli to, co napisałam, jest wg Ciebie optymistyczne, to nie
          chcę wiedzieć, jak wygląda Twój pesymizm ;p), i zgadzam się z tym, że dziewczyna
          powinna zająć się sobą, ale trudno wymagać tego od kogoś, kto dwa tygodnie temu
          został porzucony.
          • ladyxxx Re: Prosze o wrozbe 15.06.09, 17:00
            Witam panie ponownie. Tak jak radziłyście, starałam się zajac soba, z roznym
            skutkiem...Przez caly ten czas sie nie otrzasnelam, a kiedy juz mi troszke
            przeszlo, on znow sie odezwal. Sa to wiadomosci typu "pozdrawiam", "milego dnia"
            itp. Nie chce sobie dorabiac jakiejs historii, ale ta sytuacja znow zaczela mnie
            meczyc i chcialabym sie dowiedziec, co karty widza w ty momencie. Bede wdzieczna
            za kazdy rozklad. Pozdrawiam i prosze o pomocsmile
            • ma_ewa01 Re: Prosze o wrozbe 15.06.09, 17:24
              To, ze mówi Ci cześc albo od czasu do czasu pozdrawia po prostu świadczy o jego
              kulturze, więc nie łap sie brzytwy, bo znowu bedziesz przeżywała dramat...
              Przeczytaj sobie ten wątek:
              forum.gazeta.pl/forum/w,20935,96522247,96522247,Prosze_pomozcie_jak_to_odgadnac.html
              Msmile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka