dobema
19.04.09, 19:47
Już kiedyś rozkładałam karty na tą sprawę, ale wówczas była to tylko
komisja orzecznika ZUS, który stwierdził niezdolność taty do pracy.
Niedawno dowiedziałam ze sama ta decyzja nie jest równoznaczna z
przyznaniem renty. Papiery poszły do ZUS-u i tam sprawdzają czy są
spełnione kolejne warunki do otrzymania renty i podejmują decyzje na
tak lub nie. Nie będę się rozpisywała bo to strasznie skomplikowane
dla takiego laika jak ja który nie pracuje w ZUS
Zapytałam więc kart:
Czy decyzja ZUS w sprawie renty taty będzie pozytywna?
5 buław, 7 mieczy, 10 denarów
Odczytuję to następująco: będą jakieś przepychanki, zamieszanie,
odszukiwanie dokumentów, ktoś coś wyniesie, przyniesie, ogólnie
troszkę nieszkodliwego zamętu będzie, ale 10 denarów na końcu
utwierdza mnie że decyzja będzie pozytywna o przyznaniu renty dla
taty.
hmmm co myślicie?