Dodaj do ulubionych

co dalej ze mną?

25.07.09, 15:06
Witam was kochane tarocistki. zasady znam, i wysle bardzo "cipłą
zapłatę" za informacje. Mam problem, po 4 latach straciłam pracę,
która libiłam. Nie była moze duzo płatne jednak miałam tam poczucie
stabilizacjji. Mam 44 lata i małe obawy, co dalej? Czy znajde prace?
Pewnie tak. Do końca lipca mam urlop, i owszem sporo mozliwosci,
czekam jednak na przelew, aby mieć za co dzwonic, oby zapełnic moje
konto komurki. Powiem szczerze, ze na razie jestem na
etapie "zmielenia tego co mnie spotkało" i od poniedziałku chce
ruszyc do przodu. Uda mi sie? Poradze sobie?Bardzo was prosze o jaka
kolwiek podpowiedz, co dalej bedzie. Nie ukrywam, ze z jednej strony
mam wiarę ze będzie ok a z drugiej...że sobie nie poradze. Za kazdą
odpowiedz dziekuje cieplutko. Alicja
Obserwuj wątek
    • indi12 Re: co dalej ze mną? 25.07.09, 15:33
      Wiaj!
      Trafiłaś do szkółki i my tu profesjonalnie nie zajmujemy się
      wrózeniem, tylko się wspieramy w nauce. I nawet my musimy mieć
      określoną liczbę postów żeby poprosić o wróżbę.
      Mogę Ci postawić karty ale dziewczyny muszą wyrazić na to zgodę.
      Pozdrawiam INDI
      • allula Re: co dalej ze mną? 25.07.09, 15:38
        rozumiem was dobrze, bo sama "cwicze" numerologie. Poczekam na odzew
        reszty wink)pozddrawiam
    • krolowa.mieczy Re: co dalej ze mną? 25.07.09, 15:41
      Witaj Allula smile

      Indi wyraziła chęc postawienia Ci kart - nie widze przeszkód smile Masz
      wystarczającą ilośc postów. Wspólnymi siłami interpretujemy karty bo
      wszystkie się uczymy więc jest to nieprofesjonalna porada smile
      Oczywiście Indi należy się zapłata (propozycje są podane w
      regulaminie). Od Indi zależy czy woli zapłatę przed czy po
      postawieniu kart smile
      • indi12 Re: co dalej ze mną? 25.07.09, 15:43
        Witaj!
        Czy chciałabyś sama precyzować pytanie?
    • indi12 Re: co dalej ze mną? 25.07.09, 15:52
      Hej!
      Zapłata zdecydowanie po , tylko musisz uzbroić się w cierpiliwość bo
      muszę nakarmić rodzinnkę ( obiadek ). Poniewaz nie stawim kart na
      chybcika.Wygonię ich na spacerek i postawię Ci karty. Wolałąbym
      żebyś sama konkretnie zadała pytanie . Jeśli nie to ja zapytam
      • allula Re: co dalej ze mną? 25.07.09, 16:04
        nawet z netu mnie wywala hahha Pytanie? czy sobie poradze w tym
        wieku?? czy znajde prace. Powiem tak, teraz mam takiego doła, że
        musze wszystko w sobie zmielić, nawet nie mam mozliwosci dzwoniewnia
        o prace, na maila jest mało ofert. Jesto kochana gorzej jak żle.
        Gdzieś mam swiadomosc ze nadchodzi cos nowego, a zdrugiej
        strony...starch.... mam takie zawirowania w wzyciu ze sobie nie
        radze. jA POCZEKAM, BO SAMA MIESZKAM Z CÓRKA I WNUCZKIEM, I WIEM CO
        ZNACZĄ OBOWIAZKI.Będę wdzieęczna za każdą podpowiedz. Przepraszam za
        błedy, ale mam kolezanki laptopa i nie znam go do końca. Pozdrawiam
        cieplutko Ciebie i rodzinke wink)
        • allula Re: co dalej ze mną? 25.07.09, 16:06
          może inaczej? precyzyjniej? czy znajdę pracę, i w jakim czasie???
          • krolowa.mieczy Re: co dalej ze mną? 25.07.09, 16:13
            Allula, jesli moge coś zaproponowac...
            Określanie czasu nam tu opornie idzie ;p więc może dobrze by było żeby
            zamknąc karty do grudnia 2009? Zadowala cię to? Czy może wolałabyś np
            do wiosny (też precyzyjnie - początek wiosny albo koniec wiosny)?
            • allula Re: co dalej ze mną? 25.07.09, 16:33
              to samo mi wyszło ze barzdiej chcę, a wiecej muszę! Faktycznie
              bardiej musze, długi..... komorne, prad, telefon itp. Z kilku
              miesiecy... Boze co mam robic? jak przetrwac?! Naprawde sie boje!
            • allula Re: co dalej ze mną? 27.07.09, 10:09
              Indi,jak bym smiała się obrazać! Za udzielenie porad?! Jak mi nie
              wyłaczą netu, napewno dam Ci znać cio i jak. Bizneik powiadasz??
              Raczej nie wvchodzi to w rachubę przy takim rynku. Wolę isc chyba do
              pracy, i mieć stałe dochody, ale pewne.Zresztą i tak kredytu bym nie
              dostała, zadnego winkzresztą pomysłu brak. Teraz aby znależć jaką
              kolwiek prace. Pozdrawiam ciepło Ciebie i Twoja rodzinkę
          • allula Re: co dalej ze mną? 25.07.09, 16:14
            indi chciałam ci wysłac cos na poczte ale nie bardzo moge. Mam jakas
            blokade. Bardzo chce ci jednak przesłac, ANIOŁKA bo bardzo je lubie
            i one są zawsze z nami. Tylko jak mam to zrobić?? mam blokade!
    • indi12 Re: co dalej ze mną? 25.07.09, 18:04
      Witaj!
      Przepraszam że to tak długo, nie mogli się zebrać.I muszę powiedzieć
      że mnie trochę wytrącili bo tu chciałam pogadać z kartami, a tu jak
      na złość nie te buciki , nie ta bluzeczka.... Poniżej wklejam
      rozkład i moją próbę opisu kart - dziewczyny na pewno pomogąwink)
      Pytanie
      Jak zmieni się status zawodowy Alluli w najbliższym czasie
      załozyłam do końca roku - Talia RW stosowałam odwrócone -
      Rozkład na prace
      --1
      • krolowa.mieczy Re: co dalej ze mną? 25.07.09, 18:50
        Dołączę się oczywiście smile

        1. obecna sytuacja – 6 pucharów
        2. oczekiwania, nadzieje (-) 5 Mieczy -
        3. możliwości rzeczywiste -Wisielec
        4. na czym stoję? - 5 pucharów
        5. okoliczności sprzyjające - 8 pucharów
        6. przeciwności - Król Denarów
        7. Wynik ( rada ) – Równowaga

        Na dzień dzisiejszy Allula przemyśl gruntownie CO byś chciała robic.
        Z kart wynika, że byś chciała "coś" ale do końca nie wiesz co. Może
        też dlatego nie dostrzegasz ofert pracy o których wspominałaś.
        Pomyśl, bo byc może miałaś kiedyś jakieś pomysły czy plany co
        chciałabyc zrobic, gdzie pracowac. Może warto wrócic do nich i
        jeszcze raz przewałkowac? Poza tym, jak pisze Indi, jest rodzina
        wśród której czujesz się bezpiecznie i może z nimi warto się
        naradzic?
        Widac, że czujesz się przytłoczona, przegrana, nie widzisz światełka.
        Tak sobie myślę, że może wśród dawnych współpracowników jest ktoś z
        kim warto byłoby odnowic kontakt? Ale tylko taka osoba, która
        postrzegasz jako szczerą, prostolinijną; żadnych żmij i fałszywców.
        Odnów stare kontakty. Popytaj, poplotkuj najpierw, wybadaj teren.
        Może się okazac że np macie pomysł na biznesik? smile Czemu nie!
        Przeszkodą może byc brak pieniędzy na rozkręcenie, ale jak się
        człowiek uprze to może wiele smile Karty podsumowują to korzystnie:
        znajdziesz do końca roku swoje miejsce, nie będzie pusto w kieszeni
        (rewelacji też nie, ale na chleb wystarczy).

        Allula, nie będzie źle! Nie myśl tylko że wszystko stracone! To złe
        myślenie.

        Trzymam kciuki smile
        • asia.33 Re: co dalej ze mną? 25.07.09, 19:37
          1.obecna sytuacja – 6 pucharów
          2. oczekiwania, nadzieje (-) 5 Mieczy -
          3. możliwości rzeczywiste -Wisielec
          4. na czym stoję? - 5 pucharów
          5. okoliczności sprzyjające - 8 pucharów
          6. przeciwności - Król Denarów
          7. Wynik ( rada ) – Równowaga

          Obecnie skupiona jestes na Rodzinie i pewnie ktos z Rodziny lub
          bliskich pomaga Tobie. Jest taka osoba , która Cie wspiera. Masz
          nadzieje ze nie zostaniesz z tym problemem sama i nadal bedziesz
          miała wsparcie. Masz jeszcze jakis czas na przemyślenia, Twoje
          możliwości SA określone jako przez karte wisielca ..czyli nie możesz
          tkwic w zaweszeniu , jakis pomysł do głowy Tobie przyjdzie na pewno
          a może ktos Tobie go podsunie , chociaż wisielec sam dostrzega taka
          możliwość po chwili odpoczynku i namysłu….5 pucharów mówi ze myslisz
          cały czas nad tym co straciłas i sadzisz ze to koniec..otóz karta 5
          puch mówi ze nie wszystko stracone…niepatrz na to co już rozlane …
          karta daje nadzieje ze jednak 2 puchary stoja wiec jest jakies
          wyjscie …8 pucharów to sytuacja kiedy ktos odchodzi ale nie znaczy
          ze na zawsze …tam skąd odszedł można wrócic ..puchary stoja nie
          przewróciły się ..nie spaliłas wiec wszystkich mostów ..Twoja szansa
          tkwi w przeszłości w powrocie …może do czegos gdzie już
          pracowałas ..pomysl o tym! … przeciwności Król monet …mnie się tu
          kojarzy z przedstawicielem instytucji finansowej ..bankiem np…wynik
          równowaga ..znajdziesz wyjscie z sytuacji i mysle ze sama wpadniesz
          na tą mysl , to cos z przeszłości …na ta chwile to da Tobie spokojną
          przyszłość
          Trzyam kciuki !
          Asia
          • allula Re: co dalej ze mną? 26.07.09, 09:16
            Jeny, ale się naczytałam! Będę jeszcze to czytać ze trzy razy,żeby
            to ogarnąć!Może wtedy coś mi sie otworzy, jakaś klapka wink)Co do
            pomocy, to nie bardzo mam na kogo liczyć, niestety jest mama która
            sama lewdo żyje z renty. I to moja cała rodzina,jest jeszcze córka,
            ale ona tez właśnie została bez pracy. Po tej lektórze,wiem jednak
            że sobie poradze.Pozdrawiam wszystkich cieplutko, jestescie bardzo
            kochane. Dziekuje wszystkim
      • ma_ewa01 Re: co dalej ze mną? 25.07.09, 23:22
        1. obecna sytuacja – 6 pucharów
        2. oczekiwania, nadzieje (-) 5 Mieczy -
        3. możliwości rzeczywiste -Wisielec
        4. na czym stoję? - 5 pucharów
        5. okoliczności sprzyjające - 8 pucharów
        6. przeciwności - Król Denarów
        7. Wynik ( rada ) – Równowaga

        W tej chwili masz na głowie 2 dzieci- niezupełnie jeszcze dorosła córkę i
        wnuczkę. Wyglada na to, ze obie oczekuja opieki, a córka nie jest w stanie
        zapewnić bytu sobie i swojemu dziecku. Póki co zajmuje się swoim dzieckiem i
        chyba nawet nie ma fizycznych możliwości podjęcia przez nią pracy. No więc
        wszystko spadło na Ciebie. Nie chcesz przyjąc byle jakiej, nie
        satysfakcjonującej Cię pracy, czekasz na cos lepszego , ciekawszego pod
        względem płacowym i zawodowym. Na tę chwile nie ma takich ofert i sytuacja
        wydaje się patowa. Niestety czas mija wierzytelności trzeba spłacać a kasy brak…
        Musisz dobrze poszukac w zakamarkach umysłu, co takiego mogłbyś robić, co by
        dało Ci zadowolenie, było zgodne z twoimi zainteresowaniami, umiejętnościami i
        dawało jednocześnie szansę na polepszenie bytu. Zdaje się, ze taki pomysł
        przeleciał Ci już kiedyś przez głowę, ale wtedy z niego zrezygnowałaś z róznych
        powodów. Nie oczekuj od razu kokosów i diametralnego rozwiązania swoich
        finansowych kłopotów. Być może trzeba będzie zacząc budować coś od zera, od
        niewysokiej pozycji, od początku a dopiero z czasem pokażą się pieniądze.
        Spokojnie się zastanów, nie poddawaj się emocjom. Zdaje się, że wpadniesz na
        jakis pomysł, kojarzy mi się to z samodzielna działalnością…
        Msmile
      • beornot Re: co dalej ze mną? 26.07.09, 09:22
        Allula, w kartach widac Twoje obawy, i tak zle i tak nie dobrze,
        miotasz sie sama w sobie ( 5 mieczy) ale wszytsko bedzie dobrze
        odzyskasz RownowagesmileWszytsko w swoim czasie bedzie dobrze..
        Dziewczyny juz duzo napisaly, ja tylko dodam, ze Wisielec daje Ci
        mozliwosc a nawet zmusza na spojrzenie na sytuacje, na Twoj rozwoj,
        na sama siebie, z innej perspektywy, daje czas wyciszenia i
        przemyslen i wskaze nowa droge.Okolicznosci sprzyjajace - piekna
        karta wyjscia 8 kielichow, jaka kazda osemka daje jakas
        transformacje, wyjscie poza swoje ograniczenia a moze co wiecej
        wyjscie na nowe, nie tracac starego, szukania czegos co da Ci
        szczescie i poszerzy horyzonty..Sa i przeciwnosci - finanse ale dasz
        rade...
        Przychylam sie do interpretacji Ewci, ze znajdziesz ja tam gdzie
        niekoniecznie bedziesz szukac, albo nie bedziesz brac pod
        uwage,gdzies blisko jest to czego nie zauwazasz..musisz tylko
        przestac czekac a dzialac...
        Trzymamy kciuki za Ciebiekiss
    • indi12 Re: co dalej ze mną? 25.07.09, 19:34
      Zadałam tarotowi jesze jedno pytanie
      Czy allula dostanie pracę
      Nie lubie pytań z czy bo nie umiem bo się gubię w inerpretacji
      Wyszło
      As mieczy - masz możliwości i trafnośc podejmowania stosownych
      decyji, zdolnośc twrdej analizy , ale i wygórowane ambicje
      7 monet - Jakiś splot nieprzewidzianych zdarzeń spowoduje ze bez
      wysiłku będą zyski
      8 mieczy (-) tu mi się rozjechało Dziewczynki pmocy
      Dociągnęłam jeszcze jako podsumowanie 1 kartę wyszedł
      As - puchrów Myslę ze satysfakcja z wysiłków . Może nie kokosy ale
      poczatek czegoś dobrego
      Pozdrawiam
      • asia.33 Re: co dalej ze mną? 25.07.09, 20:10
        As mieczy ...7 monet ....8 mieczy (-)
        As - puchrów

        dla mnie as mieczy to są mozliwosci intelektualne, wiedza , i
        dokumenty !!! ..złoż dokumenty w wilu mejscach....7 monet jak juz
        zozysz - zasiejesz ziarno...to chwilke poczekasz i uda sie ....8
        mieczy ..czasami sie nie bój!!! bo moze to bedzie cos czego sie nie
        bedziesz spodziewała nawet wink As pucharów - to bardzo dobra
        karta ..wiec nie bój sie i dwaznie mozesz nawet te dokumenty
        powysyac poczta do wielu firm ...ja tak własnie przed laty znalazłam
        prace wink i to bardzo prestizową wink wiec do boju !
      • kirke-tarot Re: co dalej ze mną? 25.07.09, 20:12
        Indi widzę ,że stosujesz odwrócone karty i nie wiem jak interpretujesz kartę
        bramę 8 mieczy w pozycji odwróconej.

        Co moge dodać z tego układu, karty wskazują,że jest szansa ale poprzez jakieś
        dokształcenie się i zdobycie wiedzy. Kurs, wymiana poglądów, informacji itd.
        • indi12 Re: co dalej ze mną? 25.07.09, 20:31
          No kurcze właśnie mi się rozjechało przez te 8 - bo tu 7 monet jako
          łatwy zysk a tu ta 8 i nie umię tego połaczyć - normalnie o 8 mieczy
          (-) powidziałabym że jakies trudości finansowe spowodowane niewidzą
          jakieś czynnik który utrudnia realizacje zamierzeń
          Ale bardzo chetnie posłucham twojej opii bo ja jestem bardzo
          poczatkującą osobą i interpretuję intuicyjnie powiedziałabym wrecz
          na "oślep" w związku z czym chetnie poczytam twoja opinię zarówno o
          samej karcie jak i układzie w korelacji z tym co tu mamy. Jeśli
          możesz wkleić jakis wywodzik to może wszystkie na tym skorzystamy
          Pozdrawiam
          • kirke-tarot Re: co dalej ze mną? 25.07.09, 20:54
            8 Mieczy to wszelkie informacje, które dochodzą do nas z każdej strony.. Obrazy
            itd. Przy pytaniu czy znajdzie pracę może oznaczać w połączeniu takim jakie
            wylosowałaś kilka rzeczy a na pewno jedną ważną,że bez udziału, wkładu w
            starania nic z tego nie wyjdzie.
            Trzeba działać.
            As Mieczy jako myśl,że trzeba coś zacząć robić, jakaś początkowa koncepcja,
            zarys, informacja.
            7 Monet w tym wypadku jako moment, w którym sobie zdajemy sprawę ,że ta wiedza i
            to co do tej pory robiliśmy może okazać się mało przydatna i trzeba wprowadzić
            nowy element by coś zyskać i usprawnić swoje dążenia do celu. Kurs, dodatkowe
            umiejętności, artykuły, pogadanki, spotkania z kimś kto wie więcej niż my...
            8 Mieczy jako te informacje, o których pisałam wyżej. Problem w tym,że nie
            stosuję odwróconych kart i nie wiem jak odebrać ją , ważne jest to jak Ty ją
            odbierasz, czy pogłębia stan swojego znaczenia czy wychodzi poza niego. jeśli
            tak to ograniczenia zostaną pokonane i informacje zasięgnięte i będzie praca ,
            ale przy tym jak pisałam dodatkowym czymś - uzupełnieniu wiedzy. Jeśli 8 Mieczy
            pogłębiona to niestety Pani ta nie wyjdzie poza stan myślenia co by tu zrobić i
            to wszystko.
            To ,że się pojawiła karta brama jest bardzo ważne. To znak dla tej Pani,że ta
            sparwa jest momentem kluczowym w jej zyciu i musi zdobyć się na to by wyjść poza
            tą kartę i zdobyć to co chce inaczej problem powróci do niej do momentu kiedy go
            nie zrealizuje.

            Ps Indi bardzo dobrze ci idzie i uważam,że intuicja na pierwszym miejscu a
            później ksiązkowe znaczenia "wkuwane" do głowy wink
            • indi12 Re: co dalej ze mną? 25.07.09, 21:53
              Dzięki kirke-tarot wink) w imieniu wszystkich uczących się i Alluliwink)
      • ma_ewa01 Re: co dalej ze mną? 25.07.09, 23:33
        Czy allula dostanie pracę

        As mieczy, 7 monet , 8 mieczy (-) / As - pucharów

        Rozwiążesz umowe z dotychczasowym pracodawcą, będziesz wysyłać swoje oferty w
        różne miejsca, bedziesz czekała na odzew...w końcu zwrócisz się w stronę, której
        raczej nigdy nie brałaś pod uwagę, bałaś się albo moze myślałaś, ze to nie dla
        Ciebie. Coś kompletnie innego niż zwykle. I to będzie strzał w dziesiatkę.
        satysfakcja gwarantowanasmile
        Pozdrawiam
        Msmile
    • allula Re: co dalej ze mną? 26.07.09, 09:36
      oj kochane,ale się naczytałam!! Będę to chyba jeszcze czytać ze trzy
      razy!!Była tam informacja że jestem wybredna i boję się. To nie tak,
      wezmę wszystko,każdą pracę. Jedynie co mnie wstrzymywało przed
      szukaniem pracy szerzej, to brak srodków na koncie zeby oddzwaniać
      do pracodawców.Jak tylko zasile konto, od razu ruszam do boju, lękać
      sie raczej nie będę smiledziekuje wszystkim za tyle odpowiedzi,
      jesteście kochani winkPozdrawiam cieplutko WSZYSTKICH
      • indi12 Re: co dalej ze mną? 26.07.09, 23:17
        Witaj Allula!
        No to w mojej interpretacji - było ze jesteś wybredna , nie bierz
        tego do siebie , ja się dopiero uczę i bardzo bym chciała żebyś
        dostała pracę - tylko z tych kart to jakos mi wewnetrznie wychodził
        raczej własny biznesik. Może o tym pomyśl. Ja mam stałą ciepłą
        posadkę ale tez zaczynam myslec o swoim, bo jak sobie pomyslę że
        mogłabym się znaleźć w takiej sytuacji jak Ty to aż mnie ciarki
        przechodzą.
        A jeszcze co do wsparcia rodziny - to pamiętaj że o wiele więcej
        znaczy wsparcie duchowe niż kasa. A to masz na bank! Odewij sie jak
        Ci poszło.
        A i co do Aniołków to tez moi stróże i je uwielbiam, sama lepię je z
        masy solnej (Tu Ci wklejam "......."specjalnego ode mnie żeby Ci
        pomagał w zmaganiach - smam sobie wymysl jak on wyglądawink))
        Pozdrawiam Cieplutko
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka