praca - rozklad wlasny

28.07.09, 21:52
1. Bezstronna ocena mojej pracy: Pustelnik
2. Co robię dobrze: Sąd
3. Za co powinnam się docenić: 10 pucharów
4. Co powinnam poprawić: 9 pucharów
5. Jak to powinnam zrobić: 8 denarów
6. Na co zwrócić uwagę: 8 buław
7. Oczywiste co mogę przeoczyć: Umiarkowanie

Pracuje dobrze, szukam rozwiązań. Nie nawiązuje głębokich kontaktów
z innymi, skupiam się na pracy i poszukiwaniu praktycznych
informacji.
Szybko podejmuję decyzję, realnie podchodzę do pracy. Staram się
dokończyć wszystko co zaczęłam, wyjaśnić jeśli coś spaprałam, umiem
przyznać się do błędu. Niczego nie ukrywam. Oddzielam dobre rzeczy
od złych.
Ze mam naturalny dar, optymizm. Mimo wszystko ciągle odczuwam
niedosty emocjonalny. Nie jestem, ale czuje się samotna, sama się w
takiem sytuacji stawiam lub wkręcam to sobie.
Powinnam też bardziej się przykladać, nie myśleć, że jakoś sie uda,
lekko podchodzic do problemów, tylko przyłożyć się mocniej.

Na szybkość. I działać szybko i dokładnie. Czyli nie zwalniac, ale
nauczyc sie szybko dobrze pracowac

Spokój i wytrwałość. To dobrze, że wiem że zdarzają się porażki ale
jak będę z umiarem do tego podchodzić to będzie ok. To bede lepszym
pracownikiem
...

Reader W. nie odwracam
    • faucon6 Re: praca - rozklad wlasny 29.07.09, 08:56
      Pytanie rzmialo co powinnam zrobic, zeby lepiej pracowac

      I moim zdaniem karty te mowia, ze powinnam bardziej sie przykladac,
      skupic na podstawach, bo moze zyje sobie beztrosko i umykaja mi
      szczegoly? Powinnam prace wykonywac wiec wolniej, spokojniej,
      ewentualnie tak samo szybko tylko dwa razy dokladniej? I podejsc do
      tego ze zmiany wymagaja czasu, a diabel tkwi w szczegolach?
    • indi12 Re: praca - rozklad wlasny 29.07.09, 15:00
      faucon6 napisała:

      > 1. Bezstronna ocena mojej pracy: Pustelnik
      Ja odczytuje ta kartę raczej jako twoją świadomosść sytuacji .
      Coś tu nie gra a ty wiesz że jest nie tak i ze musisz poszukać
      rowiązać które moga poprawic twoja sytuację
      > 2. Co robię
      dobrze: Sąd
      Masz duzo siły przebicia potrafisz załatwić sprawę którą z góry
      wszyscy określili jako nie do załatwienia
      > 3.
      Za co powinnam się docenić: 10 pucharów
      Dzisiatki oznaczaja kres drogi w kontekście twojego pytania - to
      dla
      mnie umiejetnośc doprawadzania spraw do końca, ale w zyciu
      codziennym może określać, że nie dbasz o siebie a o ogół co czasami
      może doprawadzać sytuacji że jesteś kozłem ofiarnym - dla mnie ona
      ma tu ostrzegajacy wymiar . Bo taka cecha jest owszem pozytwna
      mozemy sie za to doceniać ale cóz z tego jeśli nikt tego nie widzi a
      wręcz często wykorzystuje?
      >
      4.Co powinnam poprawić: 9 pucharów
      Musisz zacząć działać - stanełaś w miejscu .Pilnujesz juz tylko
      swoich spraw - musisz sie porozgladać ale uważać i " robić sobie
      plecy "
      >
      5. Jak to powinnam zrobić: 8 denarów
      Pomalutku i sumiennie wprowadzić ład i porządek w swoje sprawy
      Nie da sie przy tej karcie zrobić czegos na szybko - to zmudna i
      powolna praca Też parca nad sobą - Rozwiń tylko skrzydła - baza juz
      jest to karta pomnażania tego co sie do tej pory osiagnęło

      > 6. Na co zwrócić uwagę: 8 buław
      No wygląda na to że pomimo niezłych wyników w "domykaniu spraw "
      masz malutki problemik ze swoim roztrzepaniem . Jesteś zbyt
      chaotyczna i musz bardziej zwracać uwage na szczegóły.

      > 7. Oczywiste co mogę przeoczyć: Umiarkowanie
      > W każdej sytuacji trzeba zachowac równowage - wyważyc za i
      przeciw
      pamietaj.Trzeba wysłuchać racji dwóch stron
      > Pracuje dobrze,
      szukam rozwiązań. Nie nawiązuje głębokich
      kontaktów
      > z innymi, skupiam się na pracy i poszukiwaniu
      praktycznych
      > informacji.
      > Szybko podejmuję decyzję, realnie podchodzę do pracy. Staram się
      > dokończyć wszystko co zaczęłam, wyjaśnić jeśli coś spaprałam,
      umiem
      > przyznać się do błędu. Niczego nie ukrywam. Oddzielam dobre rzeczy
      > od złych.
      > Ze mam naturalny dar, optymizm. Mimo wszystko ciągle odczuwam
      > niedosty emocjonalny. Nie jestem, ale czuje się samotna, sama się
      w
      > takiem sytuacji stawiam lub wkręcam to sobie.
      > Powinnam też bardziej się przykladać, nie myśleć, że jakoś sie
      uda,
      > lekko podchodzic do problemów, tylko przyłożyć się mocniej.
      >
      > Na szybkość. I działać szybko i dokładnie. Czyli nie zwalniac, ale
      > nauczyc sie szybko dobrze pracowac
      >
      > Spokój i wytrwałość. To dobrze, że wiem że zdarzają się porażki
      ale
      > jak będę z umiarem do tego podchodzić to będzie ok. To bede
      lepszym
      > pracownikiem
      > ...
      >
      > Reader W. nie odwracam
      • faucon6 Re: praca - rozklad wlasny 29.07.09, 21:04
        to troche nie tak. Bo z moja praca jest jak ze szkolka. Ciagle sie o
        cos pytam, pomagam jak mnie zapytaja, ale sama za duzo od siebie nie
        daje bo ciagle sie ucze i musze podszlifowac. A jesli chodzi o
        pustelnika. Problem polega na tym, ze niczego sie nie domyslalam.
        Szefowa mi tylko o tym powiedziala. Ze zrobilam kilka bledow. I
        zastanawialam sie jak to poprawic. Choc moze chodzi o te juz
        swiadomosc po tym jak mi powiedziala?
        Jestem roztrzepana, lubie robic kilka rzeczy w jednej chwili. To
        mnie stymuluje. Ale jak jest za duzo tez wypadam...Zgadzam sie wiec
        z cala reszta. Tylko nie pasuje mi koziol ofiarny...bo nic takiego
        nie robie, wrecz sie odsowam, nie nadskakuje, wiec z plecami tez
        bedzie trudno, choc moze cos sie ulozy;p
        Dziekuje za interpretacje.
        • faucon6 Re: praca - rozklad wlasny 29.07.09, 21:10
          chcialam tylko dodac, ze mnie sie wydawalo ze jestem dobrym
          pracownikiem, ze mozna na mnie polegac, ale okazuje sie ze nie do
          konca jestem. I dlatego powinnam skupic sie na tym co mi umyka,
          uczyc sie nadal i nie spieszyc. Za pare dni jeszcze raz zajrze do
          interpretacji. Przemawia do mnie to co pisalas o 8denarow. Nad
          reszta chcac nie chcac, musze sie zastanowic...
          • indi12 Re: praca - rozklad wlasny 29.07.09, 22:41
            Witaj !
            nie traktój mojej interpretacji ja wrózby - ja też się dopiero
            uczę,wiec może nie wszystko co napisałam zgodne jest z
            rzeczywistoscią wink)
            a tak prywatnie jestem dyrektorem i zarzadzam sporą liczba osób -
            pamiętaj zawsze doceniamy inicjatywę i własne zdanie. Nawet jesli
            jest odmienne. A zawsze wykorzystuje się nowego pracownika i to
            widać , chcesz pomagać a tu cała reszta mysli że ma kogoś kto za
            nich robotę odwali.
            Badź stanowcza pilnuj swojeJ racji nie daj się miej odmienne
            stanowisko jesli uważasz że jest słuszne . To wszystko wpływa na
            opinię o pracowniku mimo ze tego nie odczuwasz wiem cos o tym. Bo
            robię takie oceny, wiecej punków dostaja ci co maja swoje zdanie (
            oczywiście nie na zasadzie pyskówki tylko argumentów )
            Na pewno dasz radę karty pokazały że powinnaś troszkĘ bardziej sie
            przyłożyć ale mówia tez że masz zdolności których brakuje wiekszoci
            kończysz co zaczełaś - Jesteś sumienna tylko więcej wiary w swoje
            mo.zliwości - i oczywiście nic na szybko . Ogólnie jest ok. I
            jeszcze jedno uwaga szefowej - zależy jej na twojej pracy dlatego
            Ci wytknęła błedy, chce z tobą pracować - tym którzy przeznaczeni sa
            do tzw. odstrzłu nie pokazuje się dróg tylko czeka na wpadke żeby
            mieć podstawę do zwolnienia. To przykre ale prawdziwe
            Pozdarwiam Cię cieplutko i jeszce jedno następnym razem dobrze żebyś
            od razu napisła jakie było pytanie bo tak coś chłodno odebrałam twój
            wątek - nie gniewaj się może cie tu na forum znają ale ja jestem od
            niedawna i miałam chłodne podejście do takiego 'suchego" wpisuwink)
            • faucon6 Re: praca - rozklad wlasny 30.07.09, 08:47
              nie znaja mnie, pojawiam sie i znikamsmile

              Brutalna prawda. Dziekuje za Twoj wpis, brakowalo mi tego, podejscia
              drogiej strony
Pełna wersja