Dziewczynki! Czy ktoraś postawiłaby mi karty? Mam dylemat dotyczący
mieszkania.Nie wiem co robić. Mieszkam od 6 lat w stolicy, ale w wynajętym
mieszkaniu. Chcemy wziąć z mężem kredyt na mieszkanie, ąle przerażają nas
kwoty. Tymczasem w moich okolicach(z których pochodzę )sa mieszkania 3 razy
tańsze. W związku z tym nie wiem co robić. Przyzwyczaiłam się już do życia tu,
w Warszawie, mam pracę, znajomych tam znowu będę bliżej rodziny.Co będzie dla
nas bardziej korzystne?
To jak, mogę liczyć na pomoc? Sama boję się stawiać karty ze względu na
emocjonalne podejście do sprawy.