Dodaj do ulubionych

Wielka prośba

18.03.08, 09:14
Bardzo proszę o interpretację rozkładu, którego boję się
interpretować, bo mogę nie być obiektywna. Chodzi o małżeństwo
siostry, mają małe dziecko i coś się zaczęło poważnie walić.
Zrobiłam układ partnerski. Serdecznie
dziękuję.


dagaz fehu mannaz
( na przyszłość)


Ona
On
lagus
odwr.wyryd
odwr.thiwas odwr.raido
odwr.oddala Berkano thiwas
Obserwuj wątek
    • franulka5 Re: Wielka prośba 25.03.08, 10:03
      Przepraszam, ale nie wkleił mi się cały rozkład:
      Ona On

      lagus w sercu odwr.wyryd
      odwr.thiwas w mowie odwr.raido
      odwr.oddala w myśli thiwas
      Co jest teraz między nimi:Berkano

      Na przyszłość runy:dagaz fehu mannaz

      Serdeczne dzięki
        • ifyso Re: Wielka prośba 30.03.08, 08:06
          ze swej strony wierzę, że osoby które wróżą nie dla rozrywki, tylko
          w celu niesienia pomocy znają etykę mantyczną i bhp. Wiadomo, iż
          nie pomagamy, gdy ktoś o to nie prosi, nie pomagamy by zaspokoić
          swoją ciekawość...Rozrysuję sobie ten rozkład po swojemu i spróbuję
          zinterpretować. Czasem wróżki na ezo bez zastrzeżeń odpowiadają na
          pytania o inne osoby niż pytający. Mam nadzieję, że wróżki
          zakłądają, że osoba, której dotyczy wróżba wie o telefonie do ezo,
          sama o to prosiła...
    • ifyso interpretacja 30.03.08, 08:33
      Łączy ich dziecko, dom. I wbrew pozorom kochają się. Uczucie ma
      szanse się nadal rozwijać.
      To kobieta dba o ten związek z uwagi na dziecko.
      Samo się uczucie nie rozwinie w dojrzałą miłość, trzeba nad
      związkiem popracować, a do tanga trzeba dwojga.
      Jest to związek karmiczny za sprawą runy Wyrd w rozkładzie. Takie
      związki łatwe nie są. Partnerzy spotykają się w tym życiu, by coś
      dokończyć przepracować.
      W jej sercu szaleją uczucia. Przypływy i odpływy uczuć. Ona kocha.
      Co do jego uczuć – nie wiadomo (runa wyrd). Pogubił się.
      Wydaje mi się, że oboje małżonkowie mówią o rozstaniu. Ona o
      rozwodzie, on o wyjeździe, pewnie tymczasowym, w konkretnym celu,
      np. podreperować finanse. Ona straciła do męża zaufanie.
      Ona w swych myślach nie wierzy, że z tym człowiekiem będzie nadal
      tworzyć dom, rodzinę. On wydaje mi się – odwrotnie – wybiera ten dom
      i tę rodzinę.
      Nie mogą się dogadać.
      Przyszłość: nowy etap w związku. Sam związek do łatwych nie należy,
      jesteśmy ludźmi. Poznają się jeszcze lepiej, poznają swe
      człowieczeństwo. Nasuwa mi się też myśl, że gdy zniwelują się
      kłopoty finansowe, o ile takowe istnieją, będzie łatwiej. Rozstania
      nie widać.

Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka