Dodaj do ulubionych

HAGAL - jako runa dzienna brrrrr

20.10.09, 19:10
Jak zadziała HAGAL jako moja dzisiejsza runa dnia? Wstałam w dobrym
nastroju, wyciągnęłam runkę z woreczka...HAGAL...Nic to...Nie
przejęłam się tym. Rano spokój,w pracy normalnie. No i stało się po
wyjściu z pracy, na ulicy. Jak grom z jasnego nieba, coś mi z tyłu
podleciało po nogi, potknęłam się, wyrżnęłam na chodnik jak długa.
Jasna spódnica umazana w błocie...A to był mały piesek,głupie młoda
siksa go smyczy nie utrzymałą...Jak ja się wściekłam, jakiś diabeł
czy demon ze mnie wyszedł...takie słowa z moich ust, straciłam
panowanie, wstyd mi. Dziewczyna była niewychowana i bezczelna, to
fakt, należało się jej te kilka mocnych słów...ale ja jeszcze po
drodze sypałam złymi życzeniami dla niej...jak opętana...Teraz
żałuję...Przecież nic mi się nie stało, ręka tylko boli i bok
potłuczony...Gdyby się stało...miała bym siłę w ataku szału ją pobić.
Co we mnie wstąpiło...To tylko nispodziewany upadek...
Obserwuj wątek
    • whereisesc Re: HAGAL - jako runa dzienna brrrrr 16.06.10, 20:36
      Hagal, Kochana Hagal....
      Swoją dorgą niesamowite...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka